Jak ktoś nie chce wysłuchać prawdy o świetlanych, powojennych czasach, to lepiej, żeby nie wysłuchał tego wywiadu:
https://www.youtube.com/watch?v=1E28delpsGw
Wspomnienia Potockiego o swojej rodzinie
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech, adamgen
-
Robert_Kostecki

- Posty: 1957
- Rejestracja: pn 14 wrz 2015, 18:33
-
Robert_Kostecki

- Posty: 1957
- Rejestracja: pn 14 wrz 2015, 18:33
Re: Wspomnienia Potockiego o swojej rodzinie
A propos Potockich, to w Zwierzyńcu nad Wieprzem zachowały się dwie około 100 letnie wille, które Państwo Polskie zabrało ich właścicielowi, czyli hrabiom Zamojskim i do tej pory nie można ich odzyskać:
https://radio.lublin.pl/2023/09/zwierzy ... -zabytkow/
Interesuje mnie, jaki stopień pokrewieństwa lub powinowactwa łączył Tomasza Potockiego oraz jego żonę Różę z Lubomirskich z Zamoyskimi.
Robert
https://radio.lublin.pl/2023/09/zwierzy ... -zabytkow/
Interesuje mnie, jaki stopień pokrewieństwa lub powinowactwa łączył Tomasza Potockiego oraz jego żonę Różę z Lubomirskich z Zamoyskimi.
Robert
-
Krzysztof29

- Posty: 709
- Rejestracja: czw 21 lip 2011, 23:23
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Wspomnienia Potockiego o swojej rodzinie
Róża z Lubomirskich Potocka (1892 - 1969), córka Władysława Lubomirskiego i Elżbiety z baronów de Vaux, wnuczka Eugeniusza Lubomirskiego i Róży z Zamoyskich, która była córką Andrzeja Zamoyskiego prezesa Towarzystwa Rolniczego w Królestwie Polskim.
Tomasz Potocki (1898 - 1978), był synem Juliusza Potockiego i Marii Zofii z Zamoyskich.
Róża z Lubomirskich i Tomasz Potocki mieli wspólnego prapradziadka Stanisława Kostkę Zamoyskiego (1775 - 1856).
Tomasz Potocki i Róża z Lubomirskich zawarli ślub w kościele parafialnym w Kruszynie koło Częstochowy 21.10.1920 r. Kruszyna była majątkiem ks. Lubomirskich. Tomasz i Róża posiadali bliźnięta: Stefana (1921 - 1937) i Marię (1921 - 1927). Dzieci często chorowały i zmarły przedwcześnie. Pochowani zostali na cmentarzu w Zwierzyńcu. Po śmierci dzieci Róża cierpiała na depresję, a małżeństwo finalnie rozpadło się. Po II wojnie światowej Tomasz Potocki zamieszkał w Sztokholmie i tam powtórnie się ożenił. Róża z Lubomirskich natomiast zmarła w 1969 r. w Krakowie, ale została pochowana w Zwierzyńcu.
Tomasz Potocki (1898 - 1978), był synem Juliusza Potockiego i Marii Zofii z Zamoyskich.
Róża z Lubomirskich i Tomasz Potocki mieli wspólnego prapradziadka Stanisława Kostkę Zamoyskiego (1775 - 1856).
Tomasz Potocki i Róża z Lubomirskich zawarli ślub w kościele parafialnym w Kruszynie koło Częstochowy 21.10.1920 r. Kruszyna była majątkiem ks. Lubomirskich. Tomasz i Róża posiadali bliźnięta: Stefana (1921 - 1937) i Marię (1921 - 1927). Dzieci często chorowały i zmarły przedwcześnie. Pochowani zostali na cmentarzu w Zwierzyńcu. Po śmierci dzieci Róża cierpiała na depresję, a małżeństwo finalnie rozpadło się. Po II wojnie światowej Tomasz Potocki zamieszkał w Sztokholmie i tam powtórnie się ożenił. Róża z Lubomirskich natomiast zmarła w 1969 r. w Krakowie, ale została pochowana w Zwierzyńcu.
Poszukiwane nazwisko: Turski - okolice Częstochowy, Jędrzejowa i Włoszczowy
-
Robert_Kostecki

- Posty: 1957
- Rejestracja: pn 14 wrz 2015, 18:33
Re: Wspomnienia Potockiego o swojej rodzinie
Dziękuję bardzo Krzysztofie. To mi rozjaśniło relację mojej babci Marii Józefy (i jeszcze trojga imion) z Brandtów Kosteckiej, żony Naczelnika Lasów Ordynacji Zamoyskiej w Zwierzyńcu n/Wieprzem, który objął to stanowisko po panu Tomaszu Potockim. Mój dziadek pełnił urząd do 1944 roku, kiedy to dostał nakaz opuszczenia Zwierzyńca i w ciągu około 1,5 roku tułał się po Polsce, sześciokrotnie zmieniając miejsce zamieszkania. Niesłuszne oskarżenia typowo rzucane na przeciwników ustroju komunistycznego, brak rekomendacji PZPR na stanowiska kierownicze oraz zawiązane przeciwko niemu postępowanie UB o kryptonimie "Łącznik" i inne prześladowania spowodowały, że zmarł "ze zgryzoty" w dość młodym wieku. Z tego, co wiem, to włączył się w odbudowę Kraju (prowadził wraz moją babcią kursy dla analfabetów oraz szkolenia niższych stopni dla administracji księgowej), ale nie pozwolono mu w pełni wykorzystać zdobytej wiedzy w zarządzaniu gospodarką leśną (był absolwentem słynnej Wyższej Szkoły Lasowej we Lwowie).
Nie wiem czy to prawda, ale Ordynat Jan hr. Zamoyski przesiedział wiele lat w więzieniu, ponieważ nie przekazał ulubionego, robionego na zamówienie egzemplarza broni myśliwskiej tzw. "belgijki". Ordynat polował z moim dziadkiem, a szczególnie upodobał sobie polowanie na słonki w przelocie. Był zresztą zaproszony z moją babcią na wesele Ordynata, które odbyło się w hotelu "Bristol" w Warszawie.
Przy okazji, to mam prośbę do specjalistów w poszukiwaniach metrykalnych na Białorusi o oszukanie metryki chrztu mojej babci. Urodziła się w Piemontach k/Borysowa na Białorusi w dniu 07.01.1904/1905 r. Jej starszym bratem był Janusz Brandt (*ok. 1903 Słobódka, par. Łohojsk), po II WŚ adwokat i wykładowca w KUL. Zapewne Piemonty, to nazwa zwyczajowa jednego z licznych majątków Wańkowicza, bo takiej nazwy administracyjnej nie ma. Prawdopodobnie moja babcia, także została ochrzczona w parafii Łohojsk.
Robert
Nie wiem czy to prawda, ale Ordynat Jan hr. Zamoyski przesiedział wiele lat w więzieniu, ponieważ nie przekazał ulubionego, robionego na zamówienie egzemplarza broni myśliwskiej tzw. "belgijki". Ordynat polował z moim dziadkiem, a szczególnie upodobał sobie polowanie na słonki w przelocie. Był zresztą zaproszony z moją babcią na wesele Ordynata, które odbyło się w hotelu "Bristol" w Warszawie.
Przy okazji, to mam prośbę do specjalistów w poszukiwaniach metrykalnych na Białorusi o oszukanie metryki chrztu mojej babci. Urodziła się w Piemontach k/Borysowa na Białorusi w dniu 07.01.1904/1905 r. Jej starszym bratem był Janusz Brandt (*ok. 1903 Słobódka, par. Łohojsk), po II WŚ adwokat i wykładowca w KUL. Zapewne Piemonty, to nazwa zwyczajowa jednego z licznych majątków Wańkowicza, bo takiej nazwy administracyjnej nie ma. Prawdopodobnie moja babcia, także została ochrzczona w parafii Łohojsk.
Robert