Witam berdzo serdecznie.
Jestem początkującą genealożką i być może pytam o "oczywistą oczywistość", ale potrzebowałabym wyjaśnienia w kwestii zapisu w rubryce "rodzice" w akcie małżeństwa z przełomu XIX/XX w. w parafii Murowana Goślina. Samego aktu nie widziałam, a jedynie dzięki uprzejmości jednego z forumowiczów WTGniazdo uzyskałam informacje, że: "Nie ma informacji o pochodzeniu młodych i świadków. W rubryce przeznaczonej na rodziców jest zapis: adest. amb."
Czy ktoś już się spotkał z takim zapisem i co on oznacza?
Z góry dziękuję za pomoc.
Magdalena W.
Trudno mi zinterpretować nie znając reguły, według której ksiądz z Murowanej Gośliny wypełniał tabele. Większość formatów zapisu tabelarycznego w Wielkopolsce nie posiadała oddzielnej kolumny na dane rodziców, dlatego wpisywano je w różnych miejscach. Podejrzewam, że Jarek przepisał treść kolumny "Consensus Parentum/Tutorum" (zgoda rodziców/opiekunów). Wtedy sam zapis czytałbym: "Jest. Obojga." Ale to tylko jedna z możliwych interpretacji.
Faktycznie informacje z AA Poznań odnalazł dla mnie Jarek
A jeśli chodzi o Twoją odpowiedź, to najprawdopodopniej będzie tak jak piszesz, bo Jarek sam twierdzi, że nie zna dobrze łaciny. Tym sposobem chyba nic więcej z tego aktu już "nie wycisnę" i trzeba będzie poszukać aktów urodzenia młodych.
Nie mniej coraz bardziej uświadamiam sobie jak niewiele jeszcze wiem w temacie genealogii i pewnie jeszcze nie raz zwrócę się o pomoc na forum. Naprawdę dziękuję wszystkim więdzącym więcej za chęć dzielenia się wiedzą z tymi co wiedzą dużo mniej
Pozdrawiam
Magda
dobry wieczór; jeśli owo "adest" ma być od adsum, adesse, to jednak dotyczyć winno człowieka, a nie zgody; zatem "jest obecny", zaskakuje tylko kropka po wyrazie, sugerująca, że to skrót (?); może to jednak ojciec jest obecny, bo co do państwa młodych i księdza chyba nie mamy wątpliwości. No a ten "amb." to może "ambulatorius" - podróżny, niemniej nie włóczęga, bo ksiądz napisał by wówczas raczej "circulator" - ogólnie to życie jest pasmem zagadek; pozdrawiam; Robert
Hmmm. Czyli nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
Krzysztofie, a jak zinterpretować Twoje "adest. amb. - przeznaczone dla dobrze znajomego (przyjaciela)"? Masz jakiś pomysł?
M
Powtórzę, co napisałem na forum WTG. Wychodząc od informacji wyjętej z kontekstu księgi (tytuły kolumn, zwyczaje piszącego) i nie popartej odręczną transkrypcją ("przerysowaniem"), jesteśmy skazani na różne drogi interpretacji. Im krótszy wypis, tym dłużej możemy snuć rozważania - tylko dlatego, że nie widzimy strony zawierającej całą metrykę. Przyznam, że mi dużo by pomogła m.in. próbka kilkunastu innych wpisów z tej samej rubryki. W szczególności:
a) które sformułowania najczęściej się powtarzają?
b) czy przy ślubie wdów i wdowców też stoi "adest. ambo."?
Witaj Krzysiu , ja tak na temat nowego roku , umownie u nas jest 1 stycznia ,w Rosji 13 dni później , czyli 7 stycznia , czyli chodzi o początek roku kościelnego który zaczyna się równo z adwentem przed Bożym Narodzeniem czyli od 1 grudnia ,to tak na marginesie by zrozumieć co piszesz ,a pewnie uczysz się za księdza lub zakonnika , podobno jesteś rodem z Podlasia , na moje pytanie nie musisz odpowiadać ; pozdrawiam - Julian