Zdublowane indeksacje w planach Gneaodzy.pl
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie, adamgen
- kaphis

- Posty: 259
- Rejestracja: pn 10 sty 2011, 10:40
- Podziękował: 3 times
- Otrzymał podziękowania: 6 times
Włodzimierzu ,
nie bede podwarzal tego co napisales. Przyznam szczerze , ze ja sam nie dokonca rozumie roznic miedzy niektorymi bazami zamieszczonymi tutaj. Wiele poczatkujacych ( zwlaszcza tych osob ) dopiero po kilku miesiacach przygody z genealogia zaczyna rozumiec roznice miedzy wieloma zagadnieniami. Przyznam , ze bardzo dlugo sam sie zastanawialem nad tym co ma wspolnego z genealogia ma "ksiega gruntowa" do momentu az ktos mi przyslal fragmet kopii z prosba o tlumaczenie. Podobnie jest z Kopiami i Aktami oraz Metrykami - wiekszosc osob piszac akt/y lub metryki ma na mysli gdzies dostepne kopie. W takich sytuacjach czesto wynikaja sporne dyskusje , gdzie bardziej doswiadczone osoby mysla ze ktos gdzies trafil na jakas nieznana dotad dokumentacje a osoby poczatkujace czesto na starcie gubiac sie w tym wszystkim rezygnuja ze swoich planow stwierdzajac ze to je przerasta. Pamietam ten watek z "kopiami aktow" i chyba tez w nim zabralem glos potwierdzajac , ze cos gdzies jest dostepne ale nigdzie nie ma gwarancji na to czy jest to dostepne na stale czy tylko na okreslony czas. Nie da sie ukryc , ze projekt ktory prowadzisz starasz sie jak najlepiej kontrolowac i moje prywatne zdanie to , ze jestes wlasciwa osoba we wlasciwym miejscu.
nie bede podwarzal tego co napisales. Przyznam szczerze , ze ja sam nie dokonca rozumie roznic miedzy niektorymi bazami zamieszczonymi tutaj. Wiele poczatkujacych ( zwlaszcza tych osob ) dopiero po kilku miesiacach przygody z genealogia zaczyna rozumiec roznice miedzy wieloma zagadnieniami. Przyznam , ze bardzo dlugo sam sie zastanawialem nad tym co ma wspolnego z genealogia ma "ksiega gruntowa" do momentu az ktos mi przyslal fragmet kopii z prosba o tlumaczenie. Podobnie jest z Kopiami i Aktami oraz Metrykami - wiekszosc osob piszac akt/y lub metryki ma na mysli gdzies dostepne kopie. W takich sytuacjach czesto wynikaja sporne dyskusje , gdzie bardziej doswiadczone osoby mysla ze ktos gdzies trafil na jakas nieznana dotad dokumentacje a osoby poczatkujace czesto na starcie gubiac sie w tym wszystkim rezygnuja ze swoich planow stwierdzajac ze to je przerasta. Pamietam ten watek z "kopiami aktow" i chyba tez w nim zabralem glos potwierdzajac , ze cos gdzies jest dostepne ale nigdzie nie ma gwarancji na to czy jest to dostepne na stale czy tylko na okreslony czas. Nie da sie ukryc , ze projekt ktory prowadzisz starasz sie jak najlepiej kontrolowac i moje prywatne zdanie to , ze jestes wlasciwa osoba we wlasciwym miejscu.
Pozdrawiam
Marek Z.
Marek Z.
Dlaczego na tym forum tak często dochodzi do kłótni? Aż się chce zrezygnować...Może trzeba by coś zmienić?
Pozdrowienia. Jola Kozak
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
Pani Ewo
A czemu zaraz tak agresywnie
Ja niczego nie zindeksowałem podwójnie.
Nie o moją indeksację chodzi
I nikt niczego podwójnie nie zindeksował .
Źle Pani zrozumiała tekst.
Chodzi o to iż są tacy ,którzy mają w planach ---W PLANACH indeksację tego co już jest zindeksowane .
Ja nie jestem stroną zainteresowana ale ale znalazłem taki problem
Pani Ewo
Po co ta agresja .
Chodzi o życzliwa uwagę a Pani agresja jest nie na miejscu.
Wysłany: 25-11-2011 - 16:07 *
Uważam temat za nie były .
Niepotrzebnie zamieszczam uwagę .
A niech sobie nawet poczwórnie indeksują .
To będzie lepiej ,bo łatwiej będzie znaleźć .
Myślę ,że inni genealodzy z wpisów takich jak Pani Ewy wyciągną wnioski.
Pozdrawiam
* (moderacja - scalenie wypowiedzi wysyłanych na Forum)
A czemu zaraz tak agresywnie
Ja niczego nie zindeksowałem podwójnie.
Nie o moją indeksację chodzi
I nikt niczego podwójnie nie zindeksował .
Źle Pani zrozumiała tekst.
Chodzi o to iż są tacy ,którzy mają w planach ---W PLANACH indeksację tego co już jest zindeksowane .
Ja nie jestem stroną zainteresowana ale ale znalazłem taki problem
Pani Ewo
Po co ta agresja .
Chodzi o życzliwa uwagę a Pani agresja jest nie na miejscu.
Wysłany: 25-11-2011 - 16:07 *
Uważam temat za nie były .
Niepotrzebnie zamieszczam uwagę .
A niech sobie nawet poczwórnie indeksują .
To będzie lepiej ,bo łatwiej będzie znaleźć .
Myślę ,że inni genealodzy z wpisów takich jak Pani Ewy wyciągną wnioski.
Pozdrawiam
* (moderacja - scalenie wypowiedzi wysyłanych na Forum)
A moja
Zamieściłem tylko uwagę w pierwszym poście .
Gdzie ta agresja?
To jest uwaga do osób planujących aby sprawdzili .
I tyle
Sprawdzą -podziękują
I tyle .
A po co ta dyskusja?
Przekopiuję mój post
Szanowni Państwo
W planach indeksacji ksiąg metrykalnych znalazłem plany indeksacji już istniejących .
Jaki cel miałoby dublowanie pracy innych genealogów .
Problem ten powstał ,gdyż osoby mające te plany robiące dla projektu Genealodzy.pl nie sprawdzają w internecie czy już nie istnieją takowe indeksacje
Przy choćby minimalnej umiejętności nie ma najmniejszego problemu sprawdzenia w Internecie tysięcy stron z indeksacjami innych genealogów nie zrzeszonych w PTG .
Mamy do zindeksowania tysiące ksiąg , których " pies z kulawą nogą " nigdy nie ruszył .
I od wojny nikt takich ksiąg nie otworzył .
Po co więc dublować czyjąś pracę .
Wnosiłbym do PTG aby poinstruował swoich członków ,robiących zresztą świetną pracę tak zresztą jak tysiące innych nie zrzeszonych genealogów ,aby najpierw sprawdzili ustalając plany indeksacyjne: czy czasami już nie istnieją takowe .
Jeżeli byłyby problemy jak to sprawdzić udzielę chętnie kilku porad jak posługiwać się wyszukiwarką internetową .
Pozdrawiam
==========Pani Ewo
Proszę wskazać ten agresywny akapit
Usunę i przeproszę !!!!
============================\
A ja myślałem pisząc ,że wyrażę podziękowanie za astronomiczną pracę setek ludzi pisząc o dobrej pracy .
A to jest agresja .
Zamieściłem tylko uwagę w pierwszym poście .
Gdzie ta agresja?
To jest uwaga do osób planujących aby sprawdzili .
I tyle
Sprawdzą -podziękują
I tyle .
A po co ta dyskusja?
Przekopiuję mój post
Szanowni Państwo
W planach indeksacji ksiąg metrykalnych znalazłem plany indeksacji już istniejących .
Jaki cel miałoby dublowanie pracy innych genealogów .
Problem ten powstał ,gdyż osoby mające te plany robiące dla projektu Genealodzy.pl nie sprawdzają w internecie czy już nie istnieją takowe indeksacje
Przy choćby minimalnej umiejętności nie ma najmniejszego problemu sprawdzenia w Internecie tysięcy stron z indeksacjami innych genealogów nie zrzeszonych w PTG .
Mamy do zindeksowania tysiące ksiąg , których " pies z kulawą nogą " nigdy nie ruszył .
I od wojny nikt takich ksiąg nie otworzył .
Po co więc dublować czyjąś pracę .
Wnosiłbym do PTG aby poinstruował swoich członków ,robiących zresztą świetną pracę tak zresztą jak tysiące innych nie zrzeszonych genealogów ,aby najpierw sprawdzili ustalając plany indeksacyjne: czy czasami już nie istnieją takowe .
Jeżeli byłyby problemy jak to sprawdzić udzielę chętnie kilku porad jak posługiwać się wyszukiwarką internetową .
Pozdrawiam
==========Pani Ewo
Proszę wskazać ten agresywny akapit
Usunę i przeproszę !!!!
============================\
A ja myślałem pisząc ,że wyrażę podziękowanie za astronomiczną pracę setek ludzi pisząc o dobrej pracy .
A to jest agresja .
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
i tu się w pełni zgodzę
pomyśleć->napisać
też mam nadzieję, że watek spopularyzuje taką ścieżkę;)
pomyśleć->napisać
też mam nadzieję, że watek spopularyzuje taką ścieżkę;)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Michał_Zieliński

- Posty: 1154
- Rejestracja: wt 22 lut 2011, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 20 times
Problem w tym, że rwelka mówi przez ładnych kilka postów o dublowaniu pracy a nie podał ANI JEDNEGO KONKRETNEGO PRZYKŁADU, np. "w genetece w planach indeksacji jest parafia Warszawa św. Andrzej, urodzenia 1830-1835 - akty te są zindeksowane na stronie www.abcd.pl".
Z samą ideą oczywiście sie zgadzam - jeśli coś jest zindeksowane np. na stronie stankiewiczów, to lepiej wysiłek włożyć w indeksację zasobów nigdzie indziej niedostępnych (a najlepiej te indeksy przekopiować, oczywiście z podaniem źródła, do geneteki, która jest najobszerniejszą bazą indeksów metryk, tak aby wszystko było w jednym miejscu, ale to inna bajka).
Z samą ideą oczywiście sie zgadzam - jeśli coś jest zindeksowane np. na stronie stankiewiczów, to lepiej wysiłek włożyć w indeksację zasobów nigdzie indziej niedostępnych (a najlepiej te indeksy przekopiować, oczywiście z podaniem źródła, do geneteki, która jest najobszerniejszą bazą indeksów metryk, tak aby wszystko było w jednym miejscu, ale to inna bajka).
- bozenabalaw

- Posty: 248
- Rejestracja: śr 02 sty 2008, 13:56
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Jeśli chodzi o kopiowanie, to oczywiście jest. Ja miałam propozycję zrobienia ponownie Pelplina od Genealogów z Gdańska. Ponieważ juz zrobiłam Pelplin Dla geneteki to podałam tę informację do Gdańska.Oczywiście obrazili się bo nie są po łacinie, a po polsku i pewnie szukają kogoś kto to jeszcze raz spisze po łacinie. Nie rozumiem tego.
Prawdopodobnie część indeksów znajdujących się w innych województwach nie jest wysyłana do geneteki, a szkoda bo łatwiej byłoby szukać dla nas uzytkowników geneteki, i poszukujących swoich krewnych.
Prawdopodobnie część indeksów znajdujących się w innych województwach nie jest wysyłana do geneteki, a szkoda bo łatwiej byłoby szukać dla nas uzytkowników geneteki, i poszukujących swoich krewnych.
Serdeczności Bożena Balawender
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
a ja rozumiem podobne sytuacje
widywałem indeksy (no nie w publicznym sieciowym obiegu) zrobione w taki sposób, że zrozumiałem stanowisko indeksujących (na potrzeby metryki), "zrobię od początku porządnie, jak będę miał skany aktów, bo to co jest to...."
a nie jest tak (niestety)
"dajcie cokolwiek to zindeksuję"
na ogół
"jak będzie X to zrobię, jak nie będzie X to nic nie zrobię"
więc alternatywa
"nie róbmy tego róbmy co innego" jest w dużej mierze przynależna s-f
Nie prowadzący podstronę "metryki.plany czy geneteka.plany" decyduje co będzie robione
na ogół tylko prezentuje:
1. informacje które spływają "będę robił to i to" czasem z własnych materiałów
2. propozycje
o (1) nie ma co dyskutować, to sytuacja biorcy nie dawcy
o (2) dyskusje bywały niejednokrotnie "po co tyle zdjęć nowych, jeśli jest milion niespisanych" i inne pokrewne
i zapewne będą jeszcze dziesiątki wypowiedzi na ten temat, bo każsy kompromis jest obarczony wadami:)
pozdrawiam!
widywałem indeksy (no nie w publicznym sieciowym obiegu) zrobione w taki sposób, że zrozumiałem stanowisko indeksujących (na potrzeby metryki), "zrobię od początku porządnie, jak będę miał skany aktów, bo to co jest to...."
a nie jest tak (niestety)
"dajcie cokolwiek to zindeksuję"
na ogół
"jak będzie X to zrobię, jak nie będzie X to nic nie zrobię"
więc alternatywa
"nie róbmy tego róbmy co innego" jest w dużej mierze przynależna s-f
Nie prowadzący podstronę "metryki.plany czy geneteka.plany" decyduje co będzie robione
na ogół tylko prezentuje:
1. informacje które spływają "będę robił to i to" czasem z własnych materiałów
2. propozycje
o (1) nie ma co dyskutować, to sytuacja biorcy nie dawcy
o (2) dyskusje bywały niejednokrotnie "po co tyle zdjęć nowych, jeśli jest milion niespisanych" i inne pokrewne
i zapewne będą jeszcze dziesiątki wypowiedzi na ten temat, bo każsy kompromis jest obarczony wadami:)
pozdrawiam!
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Piotr_Juszczyk

- Posty: 684
- Rejestracja: czw 30 gru 2010, 01:07
Indeksuje jedną z parafii z indeksów i mam świadomość tego że 1/10 jest z błędami.Taki jest stan indeksów, ksiądz czasem zniekształca nazwiska i dodatkowo nazwiska kobiece to już poezja, Dupak to Dupaczka, Nowak to Nowaczka ale jest i Nowakowska i Nowakowski, Rząńca, Rzońca, Rzonca. Najgorsze że ludzie przez te ksieże pomyłki rzeczywiście zmieniali swoje nazwiska. I które prawidłowe?
Imiona w 95% odczytuje prawidłowo. Z nazwiskami kobiet najmiejszą skuteczność osiągam. I to mimo tego że znam miejscowość, znam nazwiska z cmentarza a i tak wiem że popełniam błędy.
Gdybym miał możliwość poprawiałbym to z aktów.
Imiona w 95% odczytuje prawidłowo. Z nazwiskami kobiet najmiejszą skuteczność osiągam. I to mimo tego że znam miejscowość, znam nazwiska z cmentarza a i tak wiem że popełniam błędy.
Gdybym miał możliwość poprawiałbym to z aktów.
- bozenabalaw

- Posty: 248
- Rejestracja: śr 02 sty 2008, 13:56
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Ja najczęściej indeksuję z aktów. Niestety jak każdy popełniam błędy. Nie zawsze jestem w stanie odczytać nazwiska. Imiona 95 % są prawidłowe. Natomiast nazwiska kobiet tak samo jak przdmówca - to poezja.
Jeśli chodzi o miejscowości które indeksuję - to najczęściej są wybierane przez osoby które mi to zlecają. Moja prawie cała rodzina pochodzi z kresów więc nie ma skanów i trudno coś zdobyć.
Najlepiej wtedy nic nie robić i czekać na zmiłowanie. Ja robię to co mi dają i cieszę się, że moja praca komuś się przydaje.
Jeśli chodzi o miejscowości które indeksuję - to najczęściej są wybierane przez osoby które mi to zlecają. Moja prawie cała rodzina pochodzi z kresów więc nie ma skanów i trudno coś zdobyć.
Najlepiej wtedy nic nie robić i czekać na zmiłowanie. Ja robię to co mi dają i cieszę się, że moja praca komuś się przydaje.
Serdeczności Bożena Balawender
Problem generalnie jest w tym że indeksujących jest o wiele za mało. Cieszy jednak fakt że pojawia się coraz więcej materiałów do indeksowania poprzez różne programy digitalizacyjne. Miejmy nadzieję że uda się mimo to wszystko zindeksować i coraz więcej osób będzie się włączać w indeksacje - w brew pozorom nie jest aż takie trudne, może trochę czasochłonne ale każdy kto ma komputer i program np. exell znajdzie zapewne przynajmniej godzinkę na zindeksowanie kilku wierszy z księgi metrykalnej.
Pozdrawiam
Żaneta
Żaneta
