poszukując innych źródeł o naszych przodkach, wpadłam na pomysł opracowania indeksów związanych z nagłymi zdarzeniami, jakie przytrafiały się na terenie Warszawy, głównie jej mieszkańcom.
Inspiracją tej idei było popełnienie samobójstwa przez jednego z braci mojego pradziadka (ponoć z miłości). Być może zdarzenie to zostało opisane (będę to sprawdzać).
Dane, o których mowa, pochodzą z różnych periodyków z okresu przedwojnia, dostępnych w postaci cyfrowej na sieci.
Ówczesne gazety zamieszczały dość dokładne informacje o osobach, którym przydarzył się jakiś wypadek – podawano imię i nazwisko, wiek, a często adres zamieszkania i profesję.
Pisano o wypadkach drogowych, próbach samobójczych, zatruciach, kradzieżach, pożarach, zaginięciach, utonięciach i in.
Przykłady notatek:
Marjanna Jarosz, zamieszkała przy ul. Ogrodowej nr 65 zawiadomiła wczoraj 7-my komisarjat Milicji, że 9-letnia jej córeczka, Józefa, wydaliła się z domu i znikła bez wieści. Dziewczynka ubrana była w szubkę granatową i ciemną chusteczkę na głowie
Do tabeli roboczej wprowadzam następujące dane:Samobójstwo. W domu nr 4 przy uk. Górnej, 67-letni Filip Świeczewski, stolarz, odebrał sobie życie przez powieszenie. Wszelka pomoc okazała się spóźniona i lekarz Pogotowia stwierdził już tylko zgon
Tytuł, Rok, Nr, Imię, Nazwisko, Wiek, Zawód, Adres zamieszkania, Zdarzenie
Sądzę, że dane te, oprócz wartości poznawczej, mogą posłużyć na dalszym etapie zarówno do stworzenia czegoś w rodzaju książki adresowej, zawierającej nazwiska lokatorów z konkretnych posesji (dostępne w bibliotekach księgi adresowe zwykle uwzględniały wyłącznie nazwiska właścicieli kamienic).
Poza tym, można się pokusić o dopasowanie wypadków śmiertelnych do aktów zgonów ogólnie dostępnych, czy to w postaci indeksów, czy skanów.
Znając miejsce zamieszkania oraz miejsce zdarzenia – łatwiej jest wskazać parafię, w której określony akt został sporządzony.
Pytanie techniczne
- czy znalazłoby się na Genealodzy.pl miejsce na wykonane przeze mnie indeksy (aktualnie mam spisanych ponad 200, a jest to dopiero ok. 22% pierwszego rocznika, który opracowuję) ?
Myślę, że najlepszym sposobem prezentacji byłoby narzędzie, pozwalające na wyszukanie danych po nazwisku, czy np. adresie zamieszkania.
Nie mam własnej strony internetowej, gdzie mogłabym zamieścić dane zbiorcze, ani też umiejętności, które pozwoliłyby taką witrynę stworzyć.
Co o tym sądzicie ? Czy macie jakieś uwagi ?
Może też ktoś miałby ochotę wesprzeć mnie w tym projekcie ?
(chętnych proszę o kontakt: geneaneta@gmail.com ).
Pozdrawiam serdecznie
Aneta

