Z polskiego na polski - list prababci :)

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

marysia13

Sympatyk
Posty: 122
Rejestracja: ndz 06 kwie 2008, 19:40

Re: Z polskiego na polski - list prababci :)

Post autor: marysia13 »

Witam
Ten czuły zwrot to : misiaczku.
List pisany jest właśnie z naleciałościami gwarowymi, tak mi się wydaje i trudno go rozczytać.
To co rozczytałam podaję poniżej, pomyślę jeszcze nad tym wyrazem dziwnym.
Pozdrawiam Marianna.

Więcej nie chodziłam bo wraz przyszli goście i siedzieli … się do godz. 11-tej, do trzynastij ? jeszcze nie otrzymałam, dopiero dzis wieczór spodziewam się, że mi Hela przyniesie renta … Dzięki Bogu dobrze wszyscy zdrowi i weseli, dosyć już sedzę ? prawda? ….to będziesz czytoł, czytoł a … zopytam cie się tużo? .. ty czytał to sam sobie sprawy nie zdasz wiem tylka ze pisze, ze jestem kontenta ot i wszystko do widzenia misiaczku? Da jutra bądź zdrów i wesół … a co nie
ElaK

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 74
Rejestracja: śr 23 lis 2011, 11:48

Re: Z polskiego na polski - list prababci :)

Post autor: ElaK »

Ani "misiaczku", ani gwara, ani "trzynastij" Kobieta świetnie sobie radzi z interpunkcją, dzieleniem wyrazów. Pisze cały wyraz jednym ciągiem a dopiero później stawia kropki nad i, ż itp. To jest język literacki, nie gwarowy. Ja czytam ten tekst następująco:
...więcej nie chodziłam bo zaraz przyszli goście i siedzieli rozmowić się do godziny 11-tej, fotografij jeszcze nie otrzymałam, dopiero dziś wieczór spodziewam się że mi Hela przywiezie, reszta wszystko Dzięki Bogu dobrze wszyscy zdrowi i weseli, dosyć już będzie, prawda matuńczyk? to będziesz czytał, czytał, a nakońcu/ oryg./ zapytasz się siebie co ty czytał to sam sobie sprawy nie zdasz uwierz tylko że piszę, że jestem kontenta, ot i wszystko do widzenia ....aczku/ ale nie misiaczku- szybciej ziemniaczku/ do jutra bądź zdrów i wesół
Pozdrawiam Ela
Dubiczyńska_Maria

Sympatyk
Adept
Posty: 388
Rejestracja: wt 29 cze 2010, 20:02

Re: Z polskiego na polski - list prababci :)

Post autor: Dubiczyńska_Maria »

Nie, tam nie ma żadnych naleciałości gwarowych, Ela to dobrze przeczytała za wyjątkiem "rozmówić" - tam jest "rozumie się".
Cały list w miarę czytelny, tylko te "czułe słówka" nie, ale może miało tak być, tylko adresat miał je odczytać.
Chyba trzeba spuścić zasłonę na te wyznania narzeczeńskie i pozwolić im już trwać tak na wieki :))

Maria
Maria
Szukam Giżyckich z Podola, Dubiczyńskich z grodzieńszczyzny i nie tylko
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”