Herman czy Harmaj - zagadka

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

slawek_krakow

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
Lokalizacja: Kraków

Herman czy Harmaj - zagadka

Post autor: slawek_krakow »

Witam

Mam problem z pradziadkiem żony. Może po kolei.

Fakty:
1. W 1872 roku w Słomnikach rodzi się Paweł Herman syn Maryanny Hermanównej. Maryanna jest niezamężna, zgodnie więc z procedurą dziecko plebanowi zanosi akuszerka.
2. W 1909 roku w Słomnikach Paweł Cherman, syn Maryanny Chermanówny wstępuje w związek małżeński z Teresą Pakosiewicz.
3. W 1910 rodzi się pierwsze dziecko, synek. Tatuś zanosi je więc do plebana. Ten zapisuje, że stawił się Paweł... Harmaj. Dziecko ochrzczono jako Tadeusz Harmaj.
4. Wszystkie kolejne dzieci, w sumie 7 do księdza niesie Paweł Harmaj. Takie też noszą nazwisko przez całe życie, i takie nazwisko przekazują swoim dzieciom (z wyjątkiem jednego, który ponoć zmienił urzędowo nazwisko na Herman)
5. W 1951 roku umiera Paweł Cherman a w 1972 Teresa Cherman jego żona.

Dodatkowe okoliczności:
1. W Słomnikach i okolicach nie ma w tych czasach żadnych Hermanów/Chermanów
2. Jest za to sporo Harmajów, min Niedźwiedź, Biskupice.
3. Jest jakiś przekaz, że dziadek zmienił nazwisko ale niby po wojnie. Dokumentów to potwierdzających brak.

Mam 3 hipotezy:
1. Pawłowi nazwisko Herman się nie podobało więc się przedstawiał jako Harmaj.
2. Paweł niedokładnie znał swoje nazwisko lub wymawiał je w taki sposób, że brzmiało jak Harmaj.
3. Paweł dokładnie wiedział jak się nazywa i przedstawiał się swoim nazwiskiem przy każdej okazji (urodzenia dzieci). Nie mógł tego oczywiście zrobić przy własnym chrzcie (nazwisko podawała akuszerka i sąsiedzi), własnym ślubie (ksiądz spisał nazwisko z metryki) no i rzecz jasna pogżebie.

Która z hipotez wydaje wam się najbardziej prawdopodobna? A może jakieś inne sugestie?

pzdr

sławek
Awatar użytkownika
Aftanas_Jerzy

Sympatyk
Posty: 3287
Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52

Herman czy Harmaj - zagadka

Post autor: Aftanas_Jerzy »

Witaj!
Z tej historii wynika, że przewijają się w rodzie dwa różnego pochodzenia nazwiska wymieniane w polskich specjalistycznych opracowaniach onomastycznych. Cytuję:
1. Harmaj - od niemieckiej nazwy osobowej Harm, ta od średnio wysoko niemieckiego harm, harme ‘łasica, gronostaj’.
2. Harman - od imienia Herman. Imię pochodzenia germańskiego, od heri ‘wojsko’ + mann ‘mąż’. W Polsce znane od XI wieku, notowane w formach Herman, Arman, Harman, Hermen, Harmen, Kerman, Erman oraz w formach bardziej spolszczonych: Irzman, Hirzman.
Patrz: http://www.stankiewicze.com/index.php?kat=44&sub=538
Cała historia, to opis przebiegu stabilizacji nazwiska rodu, który trochę zbyt późno się odbywał. Uważa się bowiem, że w XX wieku w Polsce już były stałe nazwiska (z jednoznaczną podstawą), chociaż występowały "wahania" w sporadycznych i na ogół zdefiniowanych przypadkach (tendencyjne spolszczanie, błędne zapisy w metrykach, oboczności i in.). .
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
slawek_krakow

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
Lokalizacja: Kraków

Post autor: slawek_krakow »

Witam ponownie

Dziękuje za szybką odpowiedź i ja może kilka rzeczy uściślę. Nazwisko Harmaj w okolicach Słomnik (choć nie w samych Słomnikach) występuje może nie dość powszechnie, ale też nie incydentalnie, od przynajmniej początku XVIII wieku. Jest w pełni ukształtowane (z małym zastrzeżeniem, ale o tym później) i w tym miejscu nie mam żadnych wątpliwości. Wątpliwości dotyczą nazwiska Herman, którego w tych stronach nie ma wcale. Oczywiście nie mogę wykluczyć, że matka Pawła przybyła do Słomnik z innych rejonów. Natomiast poświadczenie jej nazwiska w brzmieniu Herman występuje tylko w jednym akcie i jest to ustne oświadczenie akuszerki, bądź pozostałych dwóch osób asystujących przy zgłoszeniu noworodka. W interesującym mnie okresie nie ma w Słomnikach urodzeń, zgonów ani małżeństw innych Harmajów, Hermanów lub osób o nazwiskach chociaż w zbliżonym brzmieniu.
Nie dotarłem niestety ani do aktu zgonu Marianny (księgi w AP Kraków kończą się na 1910 roku) ani jej aktu urodzenia (księgi w AP od 1862). Być może wizyta w parafii i AD w Kielcach wniesie coś nowego.
Właściwie w całej tej historii chodzi mi o potwierdzenie mojego domniemania, że Marianna mogła nazywać się Harmaj a nie Herman. Z braku Jak już wspomniałem Hermanów w okolicy, mógłbym rozglądnąć się za jakąś Marianną Harmajówną w wieku naszej bohaterki, która zniknęła z rodzinnej, podsłomnickiej parafii :) Jeśli zaś moje rozumowanie jest błędne, szukanie takiej Harmajówny mija się z celem.

Jeśli chodzi o nazwisko Harmaj jak już wspomniałem występuje na tych terenach od początku XVIII wieku w formie Charmay, Charmaj, Harmay i Harmaj. Innych wariantów nie spotkałem, a osób o tym nazwisku mam zapisanych niemal sto. Przy czym zasada jest jedna, początki występowania to wyłącznie formy z CH. H to lata dwudzieste XIX wieku, potem naprzemienne występowanie CH i H, aż wreszcie wyłącznie forma Harmaj. Proszę tez zwrócić uwagę, że profesor Rymut nie podaje etymologii nazwiska Charmaj (być może z powodu znikomej ilości osób je noszące) natomiast dla Harmaj nie podaje daty pierwszego notowania tego nazwiska. Nie jestem etymologiem ani nawet językoznawcą i chociażby to nie daje mi podstaw do podważania autorytetu profesora Rymuta (i kilkudziesieciu zapewne osób współtworzących hasła do "Słownika...") i w żadnym wypadku nie to jest moją intencją. Natomiast wobec powyższego zastanowił bym się nad możliwością wywodzenia nazwiska Harmaj od rdzenia Charm,- jako formy wcześniejszej, a to już jest bliższe nazwiskom typu Charmasz, Charmas.
Ale powyższe to już tak poza głównym tematem.

pozdrawiam


sławek
Piotr_Juszczyk

Sympatyk
Ekspert
Posty: 684
Rejestracja: czw 30 gru 2010, 01:07

Post autor: Piotr_Juszczyk »

W takich wypadkach rozwiązanie jest w zasadzie jedno. Zdobyć cały zakres aktów z danego okresu czasu i przejrzeć. Inaczej nigdy nie będziesz miał pewności czy chodzi o tą czy inną osobę, o to czy inne nazwisko.
Mogło być i tak że nazwisko było Herman a ksiądz nie znając go poprawiał na sobie znane Harmaj.
Takie błędy wychodzą na jaw przy przejrzeniu wszystkich aktów, wówczas widać jak na dłoni jakie małżeństwa były, jakie dzieci się rodziły, jak się ksiądz mylił. Pojedynczy akt nie jest decydujący.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”