Proszę o pomoc w szukaniu pradziadka
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Proszę o pomoc w szukaniu pradziadka
Witam.Poszukuję cokolwiek o moim pradziadku,ale nie wiem gdzie się zwrócić.Dziadek nazywał się Antoni Rosowski,urodzony w 1882roku,syn Józefa i Zofii.W latach od 1924 do 1939 wyjechał do Francji,ale nie wiem czy legalnie.Gdzie szukać aktu zgonu lub czegokolwiek.Proszę o jakąkolwiek podpowiedź
- Olczyk_Paweł

- Posty: 51
- Rejestracja: śr 18 mar 2009, 21:01
- Lokalizacja: Zgierz
Witam
Najpierw powinnaś ustalić mniejszy zakres lat, w których Twój przodek wyjechał do Francji. Zacznij od tego, co najprostsze. Mając na względzie datę urodzenia dziadka, możesz przyjąć, że ożenił się w latach 1902 - 1910. Oczywiście to tylko hipoteza, ale od czegoś trzeba zacząć. Jeśli nie znajdziesz aktu ślubu zwiększ zakres lat a może również zajrzyj do sąsiednich parafii. W dokumentach kościelnych (metrykach) można znaleźć wiele ciekawych informacji. Gdy ustalisz datę ślubu dziadka, poszukaj jego dzieci. Być może urodziły mu się jeszcze przed wyjazdem. Jeśli ożenił się wcześnie (na początku wieku) a wyemigrował tuż przed wojną, to istnieje prawdopodobieństwo, że jakieś jego dzieci zostały w kraju bo były samodzielne, a może nawet założyły swoje rodziny. A potomkowie tych dzieci żyją do dziś. To dopiero początek drogi, ale może dać jakiś skutek. Życzę sukcesów.
PS Warto swój post podpisać choćby imieniem, wtedy jesteś mniej anonimowa. A i odpisującemu jest milej.
Paweł
Najpierw powinnaś ustalić mniejszy zakres lat, w których Twój przodek wyjechał do Francji. Zacznij od tego, co najprostsze. Mając na względzie datę urodzenia dziadka, możesz przyjąć, że ożenił się w latach 1902 - 1910. Oczywiście to tylko hipoteza, ale od czegoś trzeba zacząć. Jeśli nie znajdziesz aktu ślubu zwiększ zakres lat a może również zajrzyj do sąsiednich parafii. W dokumentach kościelnych (metrykach) można znaleźć wiele ciekawych informacji. Gdy ustalisz datę ślubu dziadka, poszukaj jego dzieci. Być może urodziły mu się jeszcze przed wyjazdem. Jeśli ożenił się wcześnie (na początku wieku) a wyemigrował tuż przed wojną, to istnieje prawdopodobieństwo, że jakieś jego dzieci zostały w kraju bo były samodzielne, a może nawet założyły swoje rodziny. A potomkowie tych dzieci żyją do dziś. To dopiero początek drogi, ale może dać jakiś skutek. Życzę sukcesów.
PS Warto swój post podpisać choćby imieniem, wtedy jesteś mniej anonimowa. A i odpisującemu jest milej.
Paweł
Panie Pawle.Dziękuję za odpowiedź bo Pan jako jako jedyny odpisał. Mam na imię Agnieszka,jestem nową osobą na tym portalu i dla mnie to nie kłopot wpisać imię bo się z tym nie kryję.Szczerze mówiąc mam problemy i do tej pory się motam co gdzie znaleźć i jak wpisać. W życiu też sporo zmartwień(w Nowy Rok weszłam jak z deszczu pod rynnę,ale mniejsze o to). Szczerze dziękuję za odpis i jeśli można to odpisze do Pana w jakimś czasie bo narazie moje życie to małe dziecko i mąż w szpitalu. Życzę miłego Nowego Roku i dużo zdrówka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!