Luteranie, a chrzest dziecka w obrządku rz-kat.
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Luteranie, a chrzest dziecka w obrządku rz-kat.
W roku 1801 przychodzi na świat moja 3xprababka Fryderyka Dykhoff. Jej rodzicami są pochodzący z Niderlandów osadnicy zamieszkujący jedne z rozlicznych podówczas "Holendrów". Fryderyka rodzi się 10 X, a osiem dni później zostaje ochrzczona w parafialnym kościele rzymsko-katolickim. W odpisie jej metryki urodzenia wymienieni są jej rodzice (hon. Michał i Tekla) "Confessionis Lutheranae".
Nie przeglądałem jeszcze akt parafialnych, więc nie mam materiału porównawczego, ale sytuacja, w której rodzice luteranie decydują się ochrzcić swoją córkę jako katoliczkę, wydaje mi się dość osobliwa.
tomek
Nie przeglądałem jeszcze akt parafialnych, więc nie mam materiału porównawczego, ale sytuacja, w której rodzice luteranie decydują się ochrzcić swoją córkę jako katoliczkę, wydaje mi się dość osobliwa.
tomek
Luteranie, a chrzest dziecka w obrządku rz-kat.
Witaj Tomku,
ja mam całą masę takich przypadków. Rodzina oznaczana przy chrztach swoich dzieci w kościele rzymsko-katolickim jako lut.
Kaszuby, wiek XVIII i XIX, nazwisko Pachur/Pakur od (udokumentowane) 1700 r Kaszubi
pozdrawiam
Jola
ja mam całą masę takich przypadków. Rodzina oznaczana przy chrztach swoich dzieci w kościele rzymsko-katolickim jako lut.
Kaszuby, wiek XVIII i XIX, nazwisko Pachur/Pakur od (udokumentowane) 1700 r Kaszubi
pozdrawiam
Jola
-
Rafal_Ptas

- Posty: 38
- Rejestracja: ndz 06 maja 2007, 09:53
Luteranie, a chrzest dziecka w obrządku rz-kat.
Witam
A także na Śląsku Cieszyńskim. W początkach XVIII w. jedyny kościół / zbór na całym Śląsku Cieszyńskim był w Cieszynie więc wszystkie chrzty a i zgony rejestrowano w parafiach rzymskokatolickich. Co ciekawe śluby luteran są tam spotykane znacznie rzadziej więc chyba w tych przypadkach para młoda udawała się do Cieszyna ?
Pozdrawiam,
Rafał Ptaś
A także na Śląsku Cieszyńskim. W początkach XVIII w. jedyny kościół / zbór na całym Śląsku Cieszyńskim był w Cieszynie więc wszystkie chrzty a i zgony rejestrowano w parafiach rzymskokatolickich. Co ciekawe śluby luteran są tam spotykane znacznie rzadziej więc chyba w tych przypadkach para młoda udawała się do Cieszyna ?
Pozdrawiam,
Rafał Ptaś
Re: Luteranie, a chrzest dziecka w obrządku rz-kat.
Uwaga formalna: nie da się ochrzcić kogoś "jako katolika" czy "jako luteranina". O ile mi wiadomo, chrzest katolicki spełniał i spełnia wszystkie sakramentalne wymogi chrztu stawiane przez luteran. I odwrotnie: jeśli ochrzczony luteranin był przyjmowany do Kościoła katolickiego, na ogół nie chrzczono go ponownie "jako katolika", a jedynie wymagano złożenia katolickiego wyznania wiary (w metrykach łacińskich: "professio fidei").Tomek1973 pisze: Nie przeglądałem jeszcze akt parafialnych, więc nie mam materiału porównawczego, ale sytuacja, w której rodzice luteranie decydują się ochrzcić swoją córkę jako katoliczkę, wydaje mi się dość osobliwa.
Myślę, że to tłumaczy, dlaczego luteranie nie mieli większych oporów przez chrztem w kościele katolickim, zwłaszcza w sytuacji, gdy do pastora daleko, a augsburskie wyznanie wiary rzecze wszak, że bez chrztu zbawić się nie można.
Luteranie, a chrzest dziecka w obrządku rz-kat.
Hallo,
Proszę o tłumaczenie na język polski:
Als holländische und deutsche Kolonisten in Polen einwanderten, wurde vom jeweiligen polnischen Landesherren rechtlich verankert, dass die Taufen, Trauungen und Sterbefälle von den katholischen Pfarrern vorgenommen werden mussten. In den meisten Fällen gab es noch keine evangelischen Kirchen vor Ort bzw.waren die evangelischen Kirchen zu weit. Die Kinder wurden durch diese Taufen aber nicht katholisch, sondern blieben evangelisch.
Holländer waren meisten ev. - reformiert, Deutsche waren meistens ev.- lutherisch.
Ich wünschen einen angenehmen Jahresausklang und für 2012 alles Gute.
Viele Grüße
Ursula
Proszę o tłumaczenie na język polski:
Als holländische und deutsche Kolonisten in Polen einwanderten, wurde vom jeweiligen polnischen Landesherren rechtlich verankert, dass die Taufen, Trauungen und Sterbefälle von den katholischen Pfarrern vorgenommen werden mussten. In den meisten Fällen gab es noch keine evangelischen Kirchen vor Ort bzw.waren die evangelischen Kirchen zu weit. Die Kinder wurden durch diese Taufen aber nicht katholisch, sondern blieben evangelisch.
Holländer waren meisten ev. - reformiert, Deutsche waren meistens ev.- lutherisch.
Ich wünschen einen angenehmen Jahresausklang und für 2012 alles Gute.
Viele Grüße
Ursula
Luteranie, a chrzest dziecka w obrządku rz-kat.
Dziękuję za wszystkie sugestie.
Moją wątpliwośc budzi fakt, że prababka Fryderyka gładko wymiksowała się ze swojego ewentualnego luteranizmu. Ani akt jej ślubu, ani zachowane alegata nie pozwalają podejrzewać, że zmieniała wiarę. I właśnie to mnie dziwi. Czyżby poprzez sam fakt przedstawienia metryki uznano, że jest wyznania rz.-kat.?
tomek
Moją wątpliwośc budzi fakt, że prababka Fryderyka gładko wymiksowała się ze swojego ewentualnego luteranizmu. Ani akt jej ślubu, ani zachowane alegata nie pozwalają podejrzewać, że zmieniała wiarę. I właśnie to mnie dziwi. Czyżby poprzez sam fakt przedstawienia metryki uznano, że jest wyznania rz.-kat.?
tomek
Luteranie, a chrzest dziecka w obrządku rz-kat.
Da się to wyjaśnić na kilka sposobów.
1. Nie zdążyła przyjąć luterańskiej konfirmacji i w wieku kilkunastu lat została katoliczką (np. przystępując do Pierwszej Komunii). Raczej nie będzie po tym śladu w papierach.
2. Złożyła katolickie wyznanie wiary tuż przed ślubem, ale nie odnotowano tego (moim zdaniem mało prawdopodobne).
3. Przyjęła wiarę katolicką w innych okolicznościach, ale już po luterańskiej konfirmacji. Odnotowano to w parafialnej Liber Conversorum, ale księga się nie zachowała. Jednak roczne wykazy konwertytów trafiały do biskupa, więc warto sprawdzić w aktach biskupich czy konsystorialnych. Tamże warto przejrzeć teczki obejmujące sprawy małżeństw mieszanych - podają okoliczności ślubu, o których nie ma mowy w alegatach.
Dobrze też przejrzeć parafialne spisy komunikujących (o ile się zachowały).
1. Nie zdążyła przyjąć luterańskiej konfirmacji i w wieku kilkunastu lat została katoliczką (np. przystępując do Pierwszej Komunii). Raczej nie będzie po tym śladu w papierach.
2. Złożyła katolickie wyznanie wiary tuż przed ślubem, ale nie odnotowano tego (moim zdaniem mało prawdopodobne).
3. Przyjęła wiarę katolicką w innych okolicznościach, ale już po luterańskiej konfirmacji. Odnotowano to w parafialnej Liber Conversorum, ale księga się nie zachowała. Jednak roczne wykazy konwertytów trafiały do biskupa, więc warto sprawdzić w aktach biskupich czy konsystorialnych. Tamże warto przejrzeć teczki obejmujące sprawy małżeństw mieszanych - podają okoliczności ślubu, o których nie ma mowy w alegatach.
Dobrze też przejrzeć parafialne spisy komunikujących (o ile się zachowały).
Bartek
- Grazyna_Gabi

- Posty: 4178
- Rejestracja: sob 02 sty 2010, 08:24
- Lokalizacja: Hamburg
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Luteranie, a chrzest dziecka w obrządku rz-kat.
Wedlug zarzadzenia z 1817 r. dla kolonistow niemieckich, o ktorym wyzej pisze Urszula, zrodlo:
http://books.google.de/books?id=ihc4AAA ... en&f=false
a w duzym skrocie brzmi ono tak:
Dla holenderskich i niemieckich kolonistow poslugi religijne beda wykonywane zgonie z podpisanymi umowami z polskim rzadem, chrzty, sluby i zgony przejete beda przez ksiezy katolickich. W wiekszosci przypadkow w miejscowosciach brak jest kosciolow ewangelickich lub jest do nich bardzo daleko. Jednak dzieci poprzez ten katolicki chrzest nie bada katolikami, pozostaja ewangelikami.
Holendrzy pozostaja nadal wyznania ewang.-reform. a Niemcy ewang.-luter.
Ursula
Vielen Dank und guten Rutsch ins neue Jahr!
Z noworocznym pozdrowieniem
Grazyna
http://books.google.de/books?id=ihc4AAA ... en&f=false
a w duzym skrocie brzmi ono tak:
Dla holenderskich i niemieckich kolonistow poslugi religijne beda wykonywane zgonie z podpisanymi umowami z polskim rzadem, chrzty, sluby i zgony przejete beda przez ksiezy katolickich. W wiekszosci przypadkow w miejscowosciach brak jest kosciolow ewangelickich lub jest do nich bardzo daleko. Jednak dzieci poprzez ten katolicki chrzest nie bada katolikami, pozostaja ewangelikami.
Holendrzy pozostaja nadal wyznania ewang.-reform. a Niemcy ewang.-luter.
Ursula
Vielen Dank und guten Rutsch ins neue Jahr!
Z noworocznym pozdrowieniem
Grazyna
Luteranie, a chrzest dziecka w obrządku rz-kat.
witam, chciałbym przypomnieć że w okresie kontrreformacji a więc od roku 1648 do ugody altransztackiej a w zasadzie do roku 1742 obowiązywała wprawdzie zasada czyja władza tego religia lecz ewangelikom nie wolno było się spotykać, książki były konfiskowane, śluby i chrzty mogły być jedynie w kościele katolickim, ewangelickie zostały zresztą zabrane. Pozwolono zbudować jedynie trzy kościoły(tzw Kościoły Pokoju) ale na specjalnych warunkach: poza murami miasta na odległość strzału z armaty, bez użycia gwoździ i z materiałów nietrwałych(drewno, słoma, glina) , bez wież i dzwonów dlatego też późniejsze określenia: szopy lutrów. Patent tolerancyjny z roku 1782 przyznał prawa obywatelskie ewangelikom (mogli się spotykać, nabywać domy i grunty, uprawiać przemysł, piastować urzędy) ale opłaty za posługi jak też cała buchalteria kościelna w dalszym ciągu musiała być przekazana do kościoła katolickiego a przynajmniej kopie metryk. Dopiero austriackie prawo wprowadziło i upowszechniło urzędową rejestrację. Myślę że to dlatego cały ambaras. Trochę się rozpisałem o tej polskiej "tolerancji" ale też jestem Olędrem, pozdrawiam Andrzej
