Dzień dobry. W czasie poszukiwań genealogicznych, gromadziłem też wspomnienia najstarszych, żyjących osób z mojej rodziny. Dwie takie osoby przekazały treść pieśni (kolędy?), która była śpiewana w okresie świąt Bożego Narodzenia. Korzenie rodziny sięgają wsi niedaleko Lwowa. W przekazanym i potem zapisanym ze słuchu tekście znajdują się oprócz polskich słów, najprawdopodobniej słowa po łacinie. Może uda się ten tekst przetłumaczyć.
LARGUM BESPER
Largum besper 2x
ins gloria da nobis
chodyja langum besper
on gryji 2x
doma mogilarum
desen mire haftalarum
Rawrum wregije 2x
desed ferdate
di sigmer bisigner
pasijorum.
Kto da Bogu 2x
to jest doczesnego
będzie mu Bóg
dawał wiele dobrego.
Dajcie myrki,
dajcie spyrki,
wędzonej kiełbasy,
będziemy pamiętać
na długie czasy.
Beczkę wina,
dziesięć piwa,
my to wypijemy,
a za resztę,
jejmościom, podziękujemy.
To tyle kolędowania. Pozdrawiam. Stanisław
kolęda po łacinie-tłumaczenie
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
CzuczuStanisław

- Posty: 217
- Rejestracja: ndz 04 sty 2009, 12:32
- Bartek_M

- Posty: 3377
- Rejestracja: sob 24 mar 2007, 12:47
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 15 times
- Kontakt:
kolęda po łacinie-tłumaczenie
To kolęda "Largum vesper" (strona http://biblioteka.caecilianum.eu/?p=utwor&id=406 - są nawet "nagrania" w 2- i 3-głosie).
Przekaz ten, mimo że miejscami mocno zniekształcony, daje jednak pewien obraz wymowy łaciny: pochylone "e", "i" przed samogłoskami czytane jak "ij" czy nawet "yj", itp.
Przekaz ten, mimo że miejscami mocno zniekształcony, daje jednak pewien obraz wymowy łaciny: pochylone "e", "i" przed samogłoskami czytane jak "ij" czy nawet "yj", itp.
Bartek
-
CzuczuStanisław

- Posty: 217
- Rejestracja: ndz 04 sty 2009, 12:32