Rada Polonii Amerykanskiej

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

KKM
Posty: 4
Rejestracja: śr 14 gru 2011, 20:28

Rada Polonii Amerykanskiej

Post autor: KKM »

Witam,

Kojelny już raz utknęłam w moich poszukiwaniach, postanowiłam więc ugryźć temat z innej strony i...

Otóż rodzinna historia mówi, iż w 1938-39r senior rodu, podówczas już nieżyjący otrzymał apel - odezwę od rządu polskiego o przekazanie pozostawionych ziem na rzecz narodu polskiego. Rodzina wyemigrowała ok roku 1905 z terenów ówczesnego Zaboru Rosyjskiego, rozumiem że chodzi więc o ziemie włączone do obszaru II RP. Wg. rodzinnej historii oralnej apel pochodził od rządu II RP i zawierał bardzo wzruszające opisy krzywd doznawanych przez Polaków i wzmianki o zagrożeniu ze strony III Rzeszy, seniorka rodu, poruszona dogłębnie wymusiła na synu, jako męskim potomku, oficjalne zrzeczenie się ziem.

Tak głosi wieść rodzinna. Poszperałam tu i ówdzie i myślę, że list nie pochodził od rządu polskiego, a od Rady Polonii Amerykańskiej (Polish War Relief), która w 19.X.1939r podczas Zjazdu Nadzwyczajnego Rady Polonii Amerykańskiej wystosowała apel do społeczeństwa, organizacji i komitetów ratunkowych o przekazanie dóbr, które następnie miały być przekazane Funduszowi Obrony Narodowej.

Czy ktoś z Państwa próbował poszukiwań genealogicznych w archiwach Muzeum Polskiego w Ameryce? W latach 50tych archiwum Rady Polonii Amerykańskiego zostało przekazane Muzeum, co potwierdzone jest na stronie internetowej Muzeum ("Największy i kompletny zespół stanowi pochodzące z lat 1938-1970 archiwum Rady Polonii Amerykańskiej (American Relief for Poland), organizacji charytatywnej utworzonej w 1938 roku w Chicago."), zastanawia mnie, czy będąc jedynie w posiadaniu zamerykanizowanego nazwiska rodowego jest szansa na odnalezienie, o jakie ziemie chodziło? Nie mam możliwości osobistego odwiedzenia Muzeum, pozostaje mi jedynie szukanie w internecie...
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Rada Polonii Amerykanskiej

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam , tylko raz powojnie było w sejmie głosowanie o oddanie ziemi prawowitym właścicielom , wniosek przeszedł ale prezydent Kwaśniewski nie podpisał ustawy ,nawet radził się swoich doradców którzy byli za nie i znowu cisza , ale mimo to ludziom się udaje czasem odebrać swoje , a za ile trzeba kupić swoje , nie wiem . To dobrze moim zdaniem , trzeba się dogadać , tamten rząd w Ameryce dużo może i z naszym może się dogadać , dla ludzi polskiego pochodzenia powinna ziemia być zwrócona bo zabrali za walkę w obronie Polski , ginęli lub tracili wszystko , ale ich własność jest bo są zapisy w aktach , a ówczesna władza przejmowała ich majątki bez podpisu właściciela i tak stoi to do dzisiaj , inna sprawa ze ta ziemia jest podzielona , tylko zostały parki ze starym dworem w ruinie . To trudny i nie lubiany temat ; pozdrawiam - Julian
KKM
Posty: 4
Rejestracja: śr 14 gru 2011, 20:28

Rada Polonii Amerykanskiej

Post autor: KKM »

Dziekuje za odpowiedz. Sprostuje - nie chodzi o odzyskanie ziem, jezeli faktycznie - jak glosi historia - zostaly przekazane z woli rodziny i zgodnie z prawem. Chodzi raczej o ustalenie, co to byly za ziemie, kim byli przodkowie.

Przyznam, ze nie do konca wiem, na ile wierzyc tej historii, bracia wyemigrowali w okresie emigracji zarobkowej i wedle odnalezionych dokumentow (tu jeszcze raz dziekuje Paniom Krystynie Czernidze i Joannie71) w USA pracowali jako gornicy, a tu nagle stali sie posiadaczami ziemskimi, ktorych warto bylo odnalezc i prosic o przekazanie dobr? Niestety historia nie jest moja mocna strona, dopiero te poszukiwania sprawili, iz na nowo zainteresowalam sie tematem, troche jednak czasu uplynie zanim nadrobie zaleglosci i bede umiala sama zadecydowac, ktorym rodzinnym legendom warto wierzyc, a ktorym nie.
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Rada Polonii Amerykanskiej

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam ponownie Panią , chcąc Pani pomóc to trzeba podać więcej danych , o kogo chodzi z nazwiska i gdzie mieszkali , choćby na wschodzie to ktoś może ma takich samych krewnych i odpisze ,nawet są metryki z Litwy do przeglądania , bo tak anonimowo to każdy ma przodków ale to nic nie wnosi by coś podpowiedzieć ; pozdrawiam - Julian
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”