Volkslista-metryki potwierdzające aryjskie pochodzenie
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Volkslista-metryki potwierdzające aryjskie pochodzenie
Witam
Szukam informajci jaki urząd rozpatrywał wnioski o przyznanie w czasie wojny obywatelstwa niemieckiego, tj o wpisanie na Volksliste lub Reichliste, chodzi o teren Berlina. Czy ktos ma informację o tym, czy zachowały się akta tych instytucji i gdzie ich szukać.
Przypadkowo w me ręce trafił zachowany list z klasztoru w Tarnobrzegu, w którym brat mojego dziadka, zwracał się z prośbą o metryki przodków ze strony matki aż do pokolenia pradziadków, które były do tego potrzebne. Wszystkie się zachowały. Można założyć, że taki sam wniosek został wysłany do innej parafii w Wadowicach Górnych w sprawie metryk przodków ze strony ojca. W Wadowicach Górnych metryki nie zachowały się w komplecie i brak jest kluczowego rocznika co uniemożliwia kontynuowanie badań. Myślę, że w niemieckim urzędzie, który zajmował się tymi sprawami mogły zachować się ich odpisy. Z góry dziękuje za każdą informacje. Pozdrawiam Marek
Szukam informajci jaki urząd rozpatrywał wnioski o przyznanie w czasie wojny obywatelstwa niemieckiego, tj o wpisanie na Volksliste lub Reichliste, chodzi o teren Berlina. Czy ktos ma informację o tym, czy zachowały się akta tych instytucji i gdzie ich szukać.
Przypadkowo w me ręce trafił zachowany list z klasztoru w Tarnobrzegu, w którym brat mojego dziadka, zwracał się z prośbą o metryki przodków ze strony matki aż do pokolenia pradziadków, które były do tego potrzebne. Wszystkie się zachowały. Można założyć, że taki sam wniosek został wysłany do innej parafii w Wadowicach Górnych w sprawie metryk przodków ze strony ojca. W Wadowicach Górnych metryki nie zachowały się w komplecie i brak jest kluczowego rocznika co uniemożliwia kontynuowanie badań. Myślę, że w niemieckim urzędzie, który zajmował się tymi sprawami mogły zachować się ich odpisy. Z góry dziękuje za każdą informacje. Pozdrawiam Marek
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Volkslista-metryki potwierdzające aryjskie pochodzenie
jeśli obywatelstwo to VKD "wyższej kategorii" i nie o aryjskość a o związek z narodowością niemiecką
jeśli volksdeutsch z brakiem związku z Niemcami..to obywatelstwo chyba raczej za "zasługi"
moim zdaniem:
nie widzę ścisłego przyczynowo-skutkowego związku z próbą dowodzenia na podstawie ustaw rasowych a volkslistą (czyli metryki przodków "nieNiemców" a volkslista)
ale nie mam dużej wiedzy na ten temat:)
jeśli volksdeutsch z brakiem związku z Niemcami..to obywatelstwo chyba raczej za "zasługi"
moim zdaniem:
nie widzę ścisłego przyczynowo-skutkowego związku z próbą dowodzenia na podstawie ustaw rasowych a volkslistą (czyli metryki przodków "nieNiemców" a volkslista)
ale nie mam dużej wiedzy na ten temat:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Re: Volkslista-metryki potwierdzające aryjskie pochodzenie
Może chodziło o udowodnienie braku domieszki krwi żydowskiej?
W linii bocznej daleki kuzyn też zbierał takie metryki dla niemieckiego urzędu, też do pradziadków włącznie. Dzięki temu poznałem swoich praprapradziadków (wspólnych z kuzynem) wcześniej niż prapradziadków.
Też zachodzę w głowę po co mu to było na terenie powiatu puławskiego? Przodków niemieckich nie miał.
W linii bocznej daleki kuzyn też zbierał takie metryki dla niemieckiego urzędu, też do pradziadków włącznie. Dzięki temu poznałem swoich praprapradziadków (wspólnych z kuzynem) wcześniej niż prapradziadków.
Też zachodzę w głowę po co mu to było na terenie powiatu puławskiego? Przodków niemieckich nie miał.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Volkslista-metryki potwierdzające aryjskie pochodzenie
próbując się wczuć (tj nie posiłkując się tym co wiemy, a czego mógł nie wiedzieć)
żeby uniknąć getta/wysiedlenia/przeprowadzki
żeby móc pracować w określonym miejscu (nie wiem jak szeroko - pewnie się zmieniał -ale wymogi udowodnienia "niepodpadania pod ustawy rasowe"w GG były w przypadku zatrudniania w GG, oczywiście nie wszędzie)
żeby uniknąć getta/wysiedlenia/przeprowadzki
żeby móc pracować w określonym miejscu (nie wiem jak szeroko - pewnie się zmieniał -ale wymogi udowodnienia "niepodpadania pod ustawy rasowe"w GG były w przypadku zatrudniania w GG, oczywiście nie wszędzie)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Volkslista-metryki potwierdzające aryjskie pochodzenie
Chodzi najprawdopodobniej o wyższą kategorię, być może nawet tzw. Reichliste. W przeciwnieństwie do swych braci przeszedł na stronę Niemców a jego syn był nawet w Hitlerjugend, ponadto zniemczył nazwisko, za co siedział po wojnie w więzieniu. List znalazł mój znajomy, który ma dostęp do archiwów kościelnych, w teczce z czasów z okupacji w tzw. sprawach załatwionych. Pierwsza część to wykaz metryk jakie są potrzebne, w drugiej jest m.in tekst cytuje "bardzo proszę o przychylne załatwienie mojej prośby gdyż zależy mi na załatwienie całego szeregu spraw do których potrzebne jest udowodnienie aryjskiego pochodzenia". Jest też adres zwrotny do Berlina, tam od lat trzydziestych mieszkali teściowie mojego dziadka.
Konekscje z osobami pochodzenie niemieckimi faktycznie były, mój dziadek ożenił się córką kolonistów niemieckich koło Lwowa, którzy żyli tam od końca XVIII wieku, miała ona obywatelstwo niemieckie jeszcze przed wojną ale nie miało to nic wspólnego z hitleryzmem. Paradoksem jest fakt, że mój dziadek, który miał żone z obywatelstem niemieckim, nie przeszedł na stronę Niemców, choć mógł to zrobić i wyjść z obozu jenieckiego, jego brat takich koneksji nie miał a jednak przeszedł na stronę Niemców, choć dzięki temu uratował życie, bo we wrześniu znalazł się na terenach radzieckich, tam zgłosił się konsulatu Niemieckiego i powołał się własnie na niemieckie pochodzenie, gdyby tego nie zrobiił zginął by w Katyniu. Niestety wszystkie pamiątki związane z tym niechlubnym wątkiem rodzinnym zostały zniszczone w 1945 roku z wiadomych względów, co mu niewiele pomogło. Jakimś cudem uchowało się tylko jedno zdjęcie z "gapą" na czapce, był leśniczym w Prusach Wschodnich.
Konekscje z osobami pochodzenie niemieckimi faktycznie były, mój dziadek ożenił się córką kolonistów niemieckich koło Lwowa, którzy żyli tam od końca XVIII wieku, miała ona obywatelstwo niemieckie jeszcze przed wojną ale nie miało to nic wspólnego z hitleryzmem. Paradoksem jest fakt, że mój dziadek, który miał żone z obywatelstem niemieckim, nie przeszedł na stronę Niemców, choć mógł to zrobić i wyjść z obozu jenieckiego, jego brat takich koneksji nie miał a jednak przeszedł na stronę Niemców, choć dzięki temu uratował życie, bo we wrześniu znalazł się na terenach radzieckich, tam zgłosił się konsulatu Niemieckiego i powołał się własnie na niemieckie pochodzenie, gdyby tego nie zrobiił zginął by w Katyniu. Niestety wszystkie pamiątki związane z tym niechlubnym wątkiem rodzinnym zostały zniszczone w 1945 roku z wiadomych względów, co mu niewiele pomogło. Jakimś cudem uchowało się tylko jedno zdjęcie z "gapą" na czapce, był leśniczym w Prusach Wschodnich.
Ostatnio zmieniony śr 25 maja 2011, 14:26 przez Dornfeld, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Volkslista-metryki potwierdzające aryjskie pochodzenie
no ale faktycznie to było tak:
pochodzenie aryjskie nie wystarczało do bycie volksdeutschem
i
odpisy z metryk pobierał dla udowodnienia związku z narodem niemieckim
co do motywów...łatwiej było przeżyć w obozie jenieckim niż "na wolności" o terenach okupowanych przez sowietów i byciu oficerem/policjantem nawet nie trzeba wspominać , trudno porównywać obie sytuacje (a jeszcze kwestia rodziny)
tak czy inaczej: co napisał w podaniu to napisał, ale...
pozdrawiam
P.S. się zasugerowałem tymi wielkimi literami:)
pochodzenie aryjskie nie wystarczało do bycie volksdeutschem
i
odpisy z metryk pobierał dla udowodnienia związku z narodem niemieckim
co do motywów...łatwiej było przeżyć w obozie jenieckim niż "na wolności" o terenach okupowanych przez sowietów i byciu oficerem/policjantem nawet nie trzeba wspominać , trudno porównywać obie sytuacje (a jeszcze kwestia rodziny)
tak czy inaczej: co napisał w podaniu to napisał, ale...
pozdrawiam
P.S. się zasugerowałem tymi wielkimi literami:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Volkslista-metryki potwierdzające aryjskie pochodzenie
Masz racje, nie mnie oceniać wybory dokonywane w takich czasach, w sumie dzięki tym niemieckim powiązaniem udało się przerzyć całej rodzinie, zresztą niemiecka część rodziny zachowała się bardzo przywoicie i nie wyparła się w tych czasach związków z Polakami, co nie było mile widziane, było dokładnie odwrotnie np. poprzez paczki do obozu jenieckiego oraz do tzw. GG, rożnego rodzaju papiery, dodam, że nawet, że teść mojego dziadka załatwił nawet zezwolenie na widzenie się z żoną w obozie co jest wspomniane w liście. W sumie bardzo ciekawy wątek.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Volkslista-metryki potwierdzające aryjskie pochodzenie
tak dla całkowitej jasności
to nie moje zdanie "nie dokonujmy ocen" - ja nie uważam, żebyśmy nie mieli prawa, tak samo jak i prawo do oceny naszych wyborów będą mieli potomni
ja tylko o tym, że to co wygląda podobnie (jeśli:) na pierwszy rzut oka, bywa (nawet nie bardzo dokładnie się przypatrując) zupełnie czymś innym - w tym wypadku moim zdaniem niepodpisanie folkslisty w obozie jenieckim zdaje się być dużo dużo prostsze
to nie moje zdanie "nie dokonujmy ocen" - ja nie uważam, żebyśmy nie mieli prawa, tak samo jak i prawo do oceny naszych wyborów będą mieli potomni
ja tylko o tym, że to co wygląda podobnie (jeśli:) na pierwszy rzut oka, bywa (nawet nie bardzo dokładnie się przypatrując) zupełnie czymś innym - w tym wypadku moim zdaniem niepodpisanie folkslisty w obozie jenieckim zdaje się być dużo dużo prostsze
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- sponikowski

- Posty: 355
- Rejestracja: ndz 13 gru 2009, 02:51
Re: Volkslista-metryki potwierdzające aryjskie pochodzenie
to bardzo pewna wersja... Po pierwsze - przedwojenny Tarnobrzeg to silny ośrodek chasydzki... Po drugie - ponad połowę ludności Tarnobrzega przed wybuchem II WŚ stanowili Żydzi... W takich "okolicznościach" nie sposób nie zostać posądzonym o "nieczystość" krwidpawlak pisze:Może chodziło o udowodnienie braku domieszki krwi żydowskiej?
- Gandalf_de_Grey

- Posty: 255
- Rejestracja: sob 10 gru 2011, 19:59
Re: Volkslista-metryki potwierdzające aryjskie pochodzenie
Salvete,
Zadam troche inne pytanie.
A gdzie szukac (IPN ?) wpisania na liste "foksow"? Po stronie mojej babki jakis kuzyn noszacy te same nazwisko co ona byl wpisany albo sie wpisal na volk... liste. Babcia i jej kuzyn mieszkali na Mazurach.
Od strony mojej malzonki - jej dziadek byl chyba wpisany na taka liste bo potem wciagniety do Werhmachtu, skad uciekl i przedostal sie do Andersa... ale tu tez nikt nie wie, jak sie pytam czy sie sam wpisal czy kazali sie podpisac, przystawiajac parabelke do glowy ?
Gdzie takich list szukac?
Zadam troche inne pytanie.
A gdzie szukac (IPN ?) wpisania na liste "foksow"? Po stronie mojej babki jakis kuzyn noszacy te same nazwisko co ona byl wpisany albo sie wpisal na volk... liste. Babcia i jej kuzyn mieszkali na Mazurach.
Od strony mojej malzonki - jej dziadek byl chyba wpisany na taka liste bo potem wciagniety do Werhmachtu, skad uciekl i przedostal sie do Andersa... ale tu tez nikt nie wie, jak sie pytam czy sie sam wpisal czy kazali sie podpisac, przystawiajac parabelke do glowy ?
Gdzie takich list szukac?
Re: Volkslista-metryki potwierdzające aryjskie pochodzenie
Ciekawy temat, mam podobną sytuację w mojej rodzinie.
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Re: Volkslista-metryki potwierdzające aryjskie pochodzenie
Witam , mam taka wypowiedź z tamtych lat a pasuje do tego wątku ; Władysław w roku 1940 spisał tylko najbliższą rodzinę, gdyż taki był wymóg Gestapo – udowodnić, że w 3 pokoleniach wstecz nie było Żydów. Trochę to jednak nie ma się do prawdy bo może były posegregowane pochodzeniem ludzie w wojsku u Hitlera , bo z wiadomości w telewizji słyszałem w PRLu o 150 tys. żołnierzy w mundurze niemieckim ze starozakonnych , byli też w obozach jako Kapo , to wiem z filmów ,także byli w służbie u Hitlera Ukraińcy , Mongołowie , Rumuni , Rosjanie i Polacy ze Ślaska i Pomorza na pewno. Jak taki młodzian miał mały wybór ,życie albo śmierć to każdy by wybrał życie choćby i za Volksudesa i nie każdy Niemiec był złym człowiekiem dla Polaków bo np. to Niemcy odkryli tajemnice Katynia jako pierwsi ; pozdrawiam - Julian
Re: Volkslista-metryki potwierdzające aryjskie pochodzenie
WitamDornfeld pisze:Witam
... tj o wpisanie na Volksliste lub Reichliste, chodzi o teren Berlina.
Marku zgadzam sie z przedmowcami , ze raczej chodzilo o sprawdzenie czy w rodzinie nie bylo powiazan z ludnoscia zydowska tym bardziej , ze DVL obowiazywala na terenach zajetych od wrzesnia 1939 roku a Berlin do takowych nie nalezal. Jesli chodzi o przechowywanie dokumentacji dotyczacej DVL to mozna ja odnalesc w Polskich Archiwach Panstwowych - odpowiednio dla poczczegolnych terenow na terenie Polski. Jesli chodzi o teren Niemiec sprawa ma sie podobnie. Jesli chodzi o Wadowice zrob rozeznanie czy przypadkiem AP Katowice nie ma tej dokumentacji gdyz to czego Niemcy nie zdazyli wywiesc pozostalo w Polsce.
Pozdrawiam
Marek Z.
