Określenie zawodów, grup społecznych, kto to..?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Witam!!
Zagrodnik lub ogrodnik posiadal tylko dom i zagrode, ogrodek, ale nie posiadal pola (roli).
Kumornik lub komornik mial u gospodarza (w zamian za prace) komore czyli izbe.
Katnik mial u gospodarza tylko kat, mniej niz cala izbe.
Spotkalam sie z przypadkiem, kiedy jedna z moich pra...babek byla kiedys gospodynia, a umarla jako katniczka. Nie rozumialam jak to sie moglo stac. Gospodarstwo przekazala synowi i nie bedac wlascicielka, byla tylko katniczka u syna. Tak zapisano w akcie zgonu.
Co znaczy gospodnik - nie wiem.
Pozdrawiam,
Kasia
Zagrodnik lub ogrodnik posiadal tylko dom i zagrode, ogrodek, ale nie posiadal pola (roli).
Kumornik lub komornik mial u gospodarza (w zamian za prace) komore czyli izbe.
Katnik mial u gospodarza tylko kat, mniej niz cala izbe.
Spotkalam sie z przypadkiem, kiedy jedna z moich pra...babek byla kiedys gospodynia, a umarla jako katniczka. Nie rozumialam jak to sie moglo stac. Gospodarstwo przekazala synowi i nie bedac wlascicielka, byla tylko katniczka u syna. Tak zapisano w akcie zgonu.
Co znaczy gospodnik - nie wiem.
Pozdrawiam,
Kasia
- Szczerbiński

- Posty: 777
- Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
- Lokalizacja: Zielona Góra
Witam Kasiu!
Pierwsze pojęcia takie jak zagrodnik, komornik były już tu wielokrotnie omawiane.
To co piszesz o kątniku, zgadzało by się z naszymi domysłami.
A gospodnika 'bez gospody' chyba nie nie rozbierzemy ...
Pozdrawiam. Jerzy
PS. Nasze posty minęły się 'w locie' ...
Wracając do problemu Twojej babci jako 'kątnika' (z gospodyni), to wynika on z wieku. W zamian za opieką na stare lata i tzw. kawałek ciepłego kąta, babcia przekazała 'gospodarzenie' swojemu synowi. Tak jak sama to zresztą opisałaś. Wiele starszych ludzi kiedyś tak czyniło.
Pierwsze pojęcia takie jak zagrodnik, komornik były już tu wielokrotnie omawiane.
To co piszesz o kątniku, zgadzało by się z naszymi domysłami.
A gospodnika 'bez gospody' chyba nie nie rozbierzemy ...
Pozdrawiam. Jerzy
PS. Nasze posty minęły się 'w locie' ...
Wracając do problemu Twojej babci jako 'kątnika' (z gospodyni), to wynika on z wieku. W zamian za opieką na stare lata i tzw. kawałek ciepłego kąta, babcia przekazała 'gospodarzenie' swojemu synowi. Tak jak sama to zresztą opisałaś. Wiele starszych ludzi kiedyś tak czyniło.
-
slawek_krakow

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
- Lokalizacja: Kraków
Witam
Mnie jeszcze przyszło do głowy, po przeczytaniu drugiego postu Romana, że byc może w dobrą stronę kombinuje z tym wolni/poddani, oczywiście nie w znaczeniu dosłownym.Być może tak, że kątnik to ktoś najmujący kawał izby, pomieszkujący u kogoś tak jak sugerujemy, ale nie związany bliżej z rodziną. Ot taki student wynajmujący kawał izby na poddaszu (przenośnia). Natomiast gospodnik to ktoś kto również "pomieszkuje" ale będąc pełnoprawnym członkiem rodziny, że tak to ujmę. Przecież w istocie wyglądało to tak, że chałupę prócz gospodarza zamieszkiwała jego żona, dzieci, ale także np. matka czy ojciec jako komornicy i, zwłaszcza w przypadku bogatszych, służba, czy najęci do prac parobkowie. Cały ten inwentarz stanowił w pewnym sensie jeden organizm rodzinny, choćby razem siadali do posiłków, gospodarz był odpowiedzialny (także karnie) nie tylko za poczynania własnych dzieci ale także za służbę. Być może gospodnik to właśnie taka zbiorcza nazwa dla osób zamieszkujących domostwo, ale nie będących gospodarzami.
Roman coś wspomniał, że te nazwy pochodzą z jakiś rejestrów, no to nie wiem, może gdyby podał jakie jeszcze określenia mieszkańców parafii tam występują to łatwiej byłoby dociekać.
ps. przepraszam za chaos w poście ale to tak na szybko po ciężkim dniu, mam nadzieje, że mimo chaosu jest zrozumiale
pozdrawiam
sławek
Mnie jeszcze przyszło do głowy, po przeczytaniu drugiego postu Romana, że byc może w dobrą stronę kombinuje z tym wolni/poddani, oczywiście nie w znaczeniu dosłownym.Być może tak, że kątnik to ktoś najmujący kawał izby, pomieszkujący u kogoś tak jak sugerujemy, ale nie związany bliżej z rodziną. Ot taki student wynajmujący kawał izby na poddaszu (przenośnia). Natomiast gospodnik to ktoś kto również "pomieszkuje" ale będąc pełnoprawnym członkiem rodziny, że tak to ujmę. Przecież w istocie wyglądało to tak, że chałupę prócz gospodarza zamieszkiwała jego żona, dzieci, ale także np. matka czy ojciec jako komornicy i, zwłaszcza w przypadku bogatszych, służba, czy najęci do prac parobkowie. Cały ten inwentarz stanowił w pewnym sensie jeden organizm rodzinny, choćby razem siadali do posiłków, gospodarz był odpowiedzialny (także karnie) nie tylko za poczynania własnych dzieci ale także za służbę. Być może gospodnik to właśnie taka zbiorcza nazwa dla osób zamieszkujących domostwo, ale nie będących gospodarzami.
Roman coś wspomniał, że te nazwy pochodzą z jakiś rejestrów, no to nie wiem, może gdyby podał jakie jeszcze określenia mieszkańców parafii tam występują to łatwiej byłoby dociekać.
ps. przepraszam za chaos w poście ale to tak na szybko po ciężkim dniu, mam nadzieje, że mimo chaosu jest zrozumiale
pozdrawiam
sławek
- Aftanas_Jerzy

- Posty: 3287
- Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52
Może ja coś skomentuję i dorzucę.kdgs pisze:Witam!!
Zagrodnik lub ogrodnik posiadal tylko dom i zagrode, ogrodek, ale nie posiadal pola (roli).
Kumornik lub komornik mial u gospodarza (w zamian za prace) komore czyli izbe.
Katnik mial u gospodarza tylko kat, mniej niz cala izbe.
Spotkalam sie z przypadkiem, kiedy jedna z moich pra...babek byla kiedys gospodynia, a umarla jako katniczka. Nie rozumialam jak to sie moglo stac. Gospodarstwo przekazala synowi i nie bedac wlascicielka, byla tylko katniczka u syna. Tak zapisano w akcie zgonu.
Co znaczy gospodnik - nie wiem.
Pozdrawiam,
Kasia
1. Kmiecie siedzeli zawsze na 'rolach' lub na ich częściach (podlegających wtedy przymusowi polnemu),
2. Zagrodnicy nie posiadali żadnych ułamków ról, lecz z reguły "grunty" i "pola". Z oglądu map katastralnych widać, że 'zagrody' znajdują się przeważnie na a granicach wsi, na nieuregulowanej wielkości skrawkach, lub na obszarze ogrodów polowych, lub też zajmują większe lub mniejsze cząstki 'pól' mające jednak klinowaty kształt, co uniemożliwiało włączenie ich do jednej z 'niw' właściwych 'ról'. Dlatego ich posiadacze musieli je ogradzać, stad sama nazwa "zagroda" na określenie takich posiadłości oraz nazwa "zagrodnik". Różnice w uposażeniu obu grup były znaczne. Kmiecie siedzieli na ziemi ornej o obszarze od kilku łanów do części jednego łana, zagrodnicy w rozmiarze do 1/4 łana. Z tej różnicy wynikały konsekwencje wielkości i rodzaju powinności pańszczyźnianych: Kmiecie odrabiali pańszczyznę ciągłą (jedni lub dwu-sprzężajną), bo mieli wystarczająca ilość zwierząt pociągowych i swój sprzęt , natomiast zagrodnicy odrabiali pańszczyznę pieszą.
Chałupnicy (bezrolni z chałupą) oraz Komornicy (bezrolni bez chałupy) to byli rzemieślnicy wiejscy(kowale, kołodzieje itp na potrzeby wsi i dworu), usługodawcy lub najemnicy rolni.
Zwolnieni z innych powinności dworskich to: organista, grabarz, rozkaźny lub zwany 'bojarem' w Galicji, leśnik, gajowy, karbownik, wójt, prawnik(dzierżawca wg umowy prawnej), 'wspólnik'.
Oprócz wymienionych, jest wielka różnorodność terminów w różnych częściach kraju określających pozycje i stan poszczególnych grup ludności wiejskiej (np nie wymienione wyżej : wardążnie na Mazowszu, półrolnicy, budnicy, ćwiertnicy, półzagrodnicy, półćwiertnicy itd).
Wg mnie, przypuszczam, że:
1.Gospodnik to synonim gospodarza, czyli kmiecia (Uwaga: w średniowiecznych zapiskach sadowych halickich- possessionati = osiadły, obsessi, locati w przeciwieństwie do pozostałych - inpossessionati = podsadek, subses ). .
2. Kątnik to albo tak jak mówisz w cytacie "ktoś kto posiada tylko prawo do kąta w izbie", ale też nasuwa mi się przypuszczenie, że pochodzi od lokalizacji pola tego zagrodnika (w kącie). Wysnuwam to z analogii z określeniem "krajnik"dla mieszkających na skraju wsi (nie mylić z wołoska funkcją starszeństwa).
Uwaga: Dotychczas nie spotkałem definicji tych pojęć w literaturze, Metrykach, Sumariuszach i Opisach. A przeglądałem wiele tego, bo naciskano mnie na forum, abym opracował słowniczek terminów statusu rolników (polsko - rosyjski).
Ostatnio zmieniony czw 02 lut 2012, 22:38 przez Aftanas_Jerzy, łącznie zmieniany 1 raz.
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Jerzy Aftanas
-
slawek_krakow

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
- Lokalizacja: Kraków
- Aftanas_Jerzy

- Posty: 3287
- Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52
Panie Sławku, nie zwróciłem na to uwagi i w takim razie pozostanę przy zastrzeżeniu, które dopisałem do końca swojego postu (że nie spotkałem takich terminów w literaturze). Ale będę szukał dalej... Może coś doda Waldek Fronczak...
I jeszcze dodam:
A może to funkcja usługowa gospodarza lub gospodyni u bogatego kmiecia, a nawet zagrodnika (Tu uderza fakt, ze nawet w końcu XVIII wieku, pomimo daleko posuniętego rozdrobnienia gruntów, spotyka się nie tak rzadko zagrodników, którzy posiadali po 20,30 i wiecej morgów ziemi i nawet w obrębie tej samej wsi obok zagrodników "siedzących tylko na ogrodziech", są zagrodnicy, którzy mają 2-3 razy tyle ziemi co niektórzy kmiecie.
Dodam, że w XVII-XVIII wiekach przeciętny zagrodnik posiadać musiał znacznie więcej ziemi niż XX-wieczny "małorolny" chłop..
I jeszcze dodam:
A może to funkcja usługowa gospodarza lub gospodyni u bogatego kmiecia, a nawet zagrodnika (Tu uderza fakt, ze nawet w końcu XVIII wieku, pomimo daleko posuniętego rozdrobnienia gruntów, spotyka się nie tak rzadko zagrodników, którzy posiadali po 20,30 i wiecej morgów ziemi i nawet w obrębie tej samej wsi obok zagrodników "siedzących tylko na ogrodziech", są zagrodnicy, którzy mają 2-3 razy tyle ziemi co niektórzy kmiecie.
Dodam, że w XVII-XVIII wiekach przeciętny zagrodnik posiadać musiał znacznie więcej ziemi niż XX-wieczny "małorolny" chłop..
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Jerzy Aftanas
Dziękuję za ożywioną dyskusję. Jak większość z was zauważyła, Gospodnik/nica nie jest zwrotem powszechnie znanym (w odróżnieniu od Kątnika). Nie zawracałbym szanownym kolegom głowy gdyby to było coś łatwego do wygooglowania. Żeby nie odbiegać zbyt daleko od tematu, przypomne podstawowe kwestie:
- chodzi o konkretny przedział czasowy (1795-1852) i miejsce (powiat Lidzki, parafia Osowo)
- dwa konkretne dokumenty: skazka z 1795 i spis parafian z 1852
- gospodnicy pojawiają się w obu dokumentach, kątnicy tylko w 1852
- kątnicy i gospodnicy żyją u kogoś, tzn. wymieniani są jako mieszkańcy zagrody z innym głównym gospodarzem
- inne kategorie zależności są z reguły podawane (zwłaszcza w spisie z 1795) tzn. zwroty typu: brat, matka, siestrzan, parobek, pastuch etc
Być może gospodnik był w tym rejonie ogólniejszym terminem na „podnajemce” pod koniec XVIIw a potem rozdzielił się na bardziej specyficzne terminy. Sugestie z dyskusji, że dystynkcja mogła być oparta na obszarze najmu (gospodnik>kątnik) jest intrygująca. Kasia chyba pierwsza to zasugerowała. Spróbuję przyjrzeć się dokładnej i poszukać w metrykach by zobaczyć czy to może być prawda.
Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pomysły, sugestie albo własne doświadczenia to bardzo proszę o dalszy komentarz.
Pozdrawiam,
Roman
- chodzi o konkretny przedział czasowy (1795-1852) i miejsce (powiat Lidzki, parafia Osowo)
- dwa konkretne dokumenty: skazka z 1795 i spis parafian z 1852
- gospodnicy pojawiają się w obu dokumentach, kątnicy tylko w 1852
- kątnicy i gospodnicy żyją u kogoś, tzn. wymieniani są jako mieszkańcy zagrody z innym głównym gospodarzem
- inne kategorie zależności są z reguły podawane (zwłaszcza w spisie z 1795) tzn. zwroty typu: brat, matka, siestrzan, parobek, pastuch etc
Być może gospodnik był w tym rejonie ogólniejszym terminem na „podnajemce” pod koniec XVIIw a potem rozdzielił się na bardziej specyficzne terminy. Sugestie z dyskusji, że dystynkcja mogła być oparta na obszarze najmu (gospodnik>kątnik) jest intrygująca. Kasia chyba pierwsza to zasugerowała. Spróbuję przyjrzeć się dokładnej i poszukać w metrykach by zobaczyć czy to może być prawda.
Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pomysły, sugestie albo własne doświadczenia to bardzo proszę o dalszy komentarz.
Pozdrawiam,
Roman
Witam ponownie!
Znalazlam cos:
Slownik slowenski czesko-lacinsko-niemiecko-wegierski
http://books.google.de/books?id=MQ8JAAA ... ik&f=false
Hoferow – synonim: hospodnikow, komornikow (rozumiem, ze gospodnik i komornik to to samo)
Hoferowat – zur Miete wohnen (po polsku: mieszkac w wynajetym mieszkaniu)
W jezykach slowianskich H czesto wymienia sie z G i odwrotnie.
Bardzo okrezna droga, ale chyba zagadka wyjasniona.
Mozliwe, ze ktos znajdzie jeszcze lepsze (i krotsze) rozwiazanie.
Pozdrawiam
Kasia
Znalazlam cos:
Slownik slowenski czesko-lacinsko-niemiecko-wegierski
http://books.google.de/books?id=MQ8JAAA ... ik&f=false
Hoferow – synonim: hospodnikow, komornikow (rozumiem, ze gospodnik i komornik to to samo)
Hoferowat – zur Miete wohnen (po polsku: mieszkac w wynajetym mieszkaniu)
W jezykach slowianskich H czesto wymienia sie z G i odwrotnie.
Bardzo okrezna droga, ale chyba zagadka wyjasniona.
Mozliwe, ze ktos znajdzie jeszcze lepsze (i krotsze) rozwiazanie.
Pozdrawiam
Kasia
Kasiu - dziekuję za ciekawy dokument potwierdzający użycie słowa hospodnik w odniesieniu do najemcy. Zgadzam sie z Tobą, że hospodnik i gospodnik są prawdopodobnie wersjami tego samego słowa. Jeśli faktycznie jest synonimem komornika to umacniałoby to hipotezę o gospodniku jako najemcy wyższej kategorii
Pozdrawiam,
Roman
Pozdrawiam,
Roman
Witam !
Znalezione ciekawostki:
Kątnik
http://books.google.pl/books?id=3mRTAAA ... CD8Q6AEwAw
gospodnik - właściciel gospody
http://books.google.pl/books?id=26IYAAA ... CDsQ6AEwAw
Krawiec dostarczający odzież, a gospodnik pożywienie, pracując użytecznie dla towarzystwa,
http://books.google.pl/books?id=Y_MBAAA ... CDYQ6AEwAg
Pozdrawiam. Lina
Znalezione ciekawostki:
Kątnik
http://books.google.pl/books?id=3mRTAAA ... CD8Q6AEwAw
gospodnik - właściciel gospody
http://books.google.pl/books?id=26IYAAA ... CDsQ6AEwAw
Krawiec dostarczający odzież, a gospodnik pożywienie, pracując użytecznie dla towarzystwa,
http://books.google.pl/books?id=Y_MBAAA ... CDYQ6AEwAg
Pozdrawiam. Lina
- Aftanas_Jerzy

- Posty: 3287
- Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52
Witam!kdgs pisze:Witam ponownie!
Znalazlam cos:
Slownik slowenski czesko-lacinsko-niemiecko-wegierski
http://books.google.de/books?id=MQ8JAAA ... ik&f=false
Hoferow – synonim: hospodnikow, komornikow (rozumiem, ze gospodnik i komornik to to samo)
Hoferowat – zur Miete wohnen (po polsku: mieszkac w wynajetym mieszkaniu)
W jezykach slowianskich H czesto wymienia sie z G i odwrotnie.
Bardzo okrezna droga, ale chyba zagadka wyjasniona.
Mozliwe, ze ktos znajdzie jeszcze lepsze (i krotsze) rozwiazanie.
Pozdrawiam
Kasia
Gratuluję rezultatu Twoich poszukiwań. Ja przeglądałem wszystkie dostępne mi źródła, ale 'gospodnika' w tym znaczeniu, jako synonimu "komornika", nie znalazłem. Ciekawe jest to, że Fasmer też nie powołuje się na ten słownik, a to największy etymolog - slawista. Jest jeszcze jedno pojęcie w starych wierzeniach Słowian: 'gad gospodnik' (ochraniający domostwo wąż), ale to całkiem co innego. Może jeszcze ktoś coś dopisze.
Ten słownik jest wydany w 1825 roku (chyba) i może to jednak być słowo, które do nas kiedyś przywędrowało, zasadziło się w konkretnym regionie i szybko wyszło z użycia.
Mam prośbę, abyś dokładnie przetłumaczyła to hasło (zostawiając oryginalną łacinę i pisownię 'hospodnik'), bo to wielu z nas może się przydać. Ja nie znam niemieckiego, dlatego proszę Ciebie.
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Jerzy Aftanas
I znowu ja.
Korekta: Slownik slowacki (nie slowenski) czesko-lacinsko-niemiecko-wegierski. Tez rozumiem, ze wydany w 1825 roku.
Znalazlam jeszcze, ze inquilini znaczy najemca.
dem Häusler gehörig znaczy nalezacy do chalupnikow.
Hospodnikow, komornikow to jezyk czeski.
I jeszcze dwa hasla wyzej:
hoferta, bez Domu, inqilina, des Häuslers Weib, das Häuslersweib (znaczy: zona chalupnika)
Syn(onim): hofertina, hospodnica, hospodnicka, komornicka, komornica
Zwroccie uwage, ze tlumaczenia sa podane w trzech roznych alfabetach: lacinskim, niemieckim i ??? - nie wiem. W tym ostatnim mala litera H jest pisana jak 5.
Moze komus uda sie znalezc pozostale tomy tego slownika w internecie?
Pozdrawiam,
Kasia
Korekta: Slownik slowacki (nie slowenski) czesko-lacinsko-niemiecko-wegierski. Tez rozumiem, ze wydany w 1825 roku.
Znalazlam jeszcze, ze inquilini znaczy najemca.
dem Häusler gehörig znaczy nalezacy do chalupnikow.
Hospodnikow, komornikow to jezyk czeski.
I jeszcze dwa hasla wyzej:
hoferta, bez Domu, inqilina, des Häuslers Weib, das Häuslersweib (znaczy: zona chalupnika)
Syn(onim): hofertina, hospodnica, hospodnicka, komornicka, komornica
Zwroccie uwage, ze tlumaczenia sa podane w trzech roznych alfabetach: lacinskim, niemieckim i ??? - nie wiem. W tym ostatnim mala litera H jest pisana jak 5.
Moze komus uda sie znalezc pozostale tomy tego slownika w internecie?
Pozdrawiam,
Kasia
- Aftanas_Jerzy

- Posty: 3287
- Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52
Witaj!kdgs pisze:I znowu ja.
Korekta: Slownik slowacki (nie slowenski) czesko-lacinsko-niemiecko-wegierski. Tez rozumiem, ze wydany w 1825 roku.
Znalazlam jeszcze, ze inquilini znaczy najemca.
dem Häusler gehörig znaczy nalezacy do chalupnikow.
Hospodnikow, komornikow to jezyk czeski.
I jeszcze dwa hasla wyzej:
hoferta, bez Domu, inqilina, des Häuslers Weib, das Häuslersweib (znaczy: zona chalupnika)
Syn(onim): hofertina, hospodnica, hospodnicka, komornicka, komornica
Zwroccie uwage, ze tlumaczenia sa podane w trzech roznych alfabetach: lacinskim, niemieckim i ??? - nie wiem. W tym ostatnim mala litera H jest pisana jak 5.
Moze komus uda sie znalezc pozostale tomy tego slownika w internecie?
Pozdrawiam,
Kasia
1. W nazwie słownika słowo Slowenski = słowiański (nie słowacki). Po łacinie na stronie tytułowej jest:
Lexicon Slavicum
bohemico-latino-germanico-ungaricum
2. Ta litera podobna do cyfry '5', to duża litera H wg tej konkretnej wersji alfabetu gotyckiego. Patrz: http://xlt.narod.ru/pg/got.html
3. Wyjaśnienia znaków i skrótów jest na początku tego tomu : Designant
4. Na str 768 jest kilka pokrewnych haseł (w znaczeniu: gospodyni, gospodarz etc) i tam chyba jest też powtórzone hasło "hospodnik", ale nie wiem w jakim znaczeniu. Może przetłumaczysz nam?
5. Cały tom 1 można strona po stronie przeglądać .
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Jerzy Aftanas
Zindeksowalem parafie Nacza dla spisu 1795 z powiatu lidzkiego i spotkalem sie tam z katnikami oraz gospodnikami. Rowniez tam wystepuja w parafii Nowy Dwor (okolicą Rodziewicze) laskawnicy co pewnie jest odpowiednikiem katnikow.
Moim zdaniem gospodnik=gospodarz, czyli osoba prowadząca gospodarstwo rolne na własny rachunek, choć nie musi miec prawa do gruntu. Prawo do gruntu zasadniczo mial ziemianin. Katnik to osoba pomieszkujaca katem u osoby mającej wydzielony dom. Katnikiem moze byc osoba praktycznie o kazdym statusie, nawet szlachcic. Przyczyna udzielania kąta moze byc dowolna. Gospodnikiem rowniez moze byc szlachcic, czyli wtedy gospodarzy na cudzym gruncie i placi rentę od gruntu. Od arendarza rozni go to ze arenda obejmuje liczniejsze jednostki gruntu, które są podnajmowane gospodnikom.
Pzdr
Misty69
Moim zdaniem gospodnik=gospodarz, czyli osoba prowadząca gospodarstwo rolne na własny rachunek, choć nie musi miec prawa do gruntu. Prawo do gruntu zasadniczo mial ziemianin. Katnik to osoba pomieszkujaca katem u osoby mającej wydzielony dom. Katnikiem moze byc osoba praktycznie o kazdym statusie, nawet szlachcic. Przyczyna udzielania kąta moze byc dowolna. Gospodnikiem rowniez moze byc szlachcic, czyli wtedy gospodarzy na cudzym gruncie i placi rentę od gruntu. Od arendarza rozni go to ze arenda obejmuje liczniejsze jednostki gruntu, które są podnajmowane gospodnikom.
Pzdr
Misty69
Ostatnio zmieniony pn 20 lut 2012, 13:03 przez misty69, łącznie zmieniany 1 raz.
-
slawek_krakow

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
- Lokalizacja: Kraków
misty69 pisze:Zindeksowalem parafie Nacza dla spisu 1795 z powiatu lidzkiego i spotkalem sie tam z katnikami oraz gospodnikami. Rowniez tam wystepuja w parafii Nowy Dwor (okolicą Rodziewicze) laskawnicy co pewnie jest odpowiednikiem katnikow.
Moim zdaniem gospodnik=gospodarz, czyli osoba prowadząca gospodarstwo rolne na własny rachunek, choć nie musi miec prawa do gruntu. Prawo do gruntu zasadniczo mial ziemianin. Katnik to osoba pomieszkujaca katem u osoby mającej wydzielony dom. Katnikiem moze byc osoba praktycznie o kazdym statusie, nawet szlachcic. Przyczyna udzielania kąta moze byc dowolną. Gospodnikiem rowniez moze byc szlachcic, czyli wtedy gospodarzy na cudzym gruncie i placi rentę od gruntu. Od arendarza rozni go to ze arenda obejmuje liczniejsze jednostki gruntu, które są podnajmowane gospodnikom.
Pzdr
Misty69
No świetnie, tylko w takim razie wracamy do pytania z środka mniej więcej dyskusji, czyli z jakiego powodu, w przykładach interesujących Romana, gospodarz (zwany gospodnikiem) mieszka w cudzym, a nie swoim domu.
pozdrawiam
sławek
