Czy "Wojtanow" to syn Wojciecha?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Piórkowska_Ewa

- Posty: 170
- Rejestracja: ndz 05 lut 2012, 10:18
- Podziękował: 1 time
Czy "Wojtanow" to syn Wojciecha?
Witam. Mam taki dokument rodzinny po rosyjsku, w którym mój przodek przedstawiany jest jako Iwan Wojtanow..... Dla mnie on jest rzecz jasna Janem ale czy Wojciechowym czy Witoldowym czy jakim? Ewa
http://www.stankiewicze.com/index.php?kat=44&sub=783
Wojtan - od imienia Wojciech, także od wójt.
Wojtan - od imienia Wojciech, także od wójt.
Pozdrawiam, Elżbieta Grabowska z d. Cibińska
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
-
Szymański_Wojciech

- Posty: 336
- Rejestracja: wt 04 maja 2010, 12:00
Re: Czy "Wojtanow" to syn Wojciecha?
Pytanie nie jest całkiem zrozumiałe. Jeśli - jak mniemam - jest to dokument urzędowy (nie wyciąg z ksiąg parafialnych) to jasne, że przodek Pani to IWAN WOJTANOW, ale między imieniem a nzwiskiem powinno być imę ojca (otczestwo). "Otczestwo" od WOJCIECHA powinno brzmieć WOJCIECHOWICZ/WOJTIECHOWICZ; nie jest nim słowo WOJTANOW.Łukaszewska_Ewa pisze:Witam. Mam taki dokument rodzinny po rosyjsku, w którym mój przodek przedstawiany jest jako Iwan Wojtanow..... Dla mnie on jest rzecz jasna Janem ale czy Wojciechowym czy Witoldowym czy jakim? Ewa
Inną kwestią jest etymologia tego nazwiska, ale o to Pani chyba nie pyta!?
No i problem z imieniem (jego spolszczeniem). Czy imię Jan wynika z innych dokumentów?
Wojciech Szymański
-
Piórkowska_Ewa

- Posty: 170
- Rejestracja: ndz 05 lut 2012, 10:18
- Podziękował: 1 time
Re: Czy "Wojtanow" to syn Wojciecha?
Tu atorka Ewa. Doprecyzuję pytanie. Mój przodek figuruje w aktach jako Iwan Wojtanow Łukasik. Tak jest określany tylko w aktach notarialnych dotyczących zakupu ziemi. Są tam też inni mężczyźni, z których jeden tez jest Wojtanow po pierwszym imieniu - nie są spokrewnieni. W nowszych dokumentach mój przodek jest Łukaszewski vel Łukasik, a potem już tylko Łukaszewski.
Re: Czy "Wojtanow" to syn Wojciecha?
Pani Ewo,
a może warto dołączyć skan z oryginalnym zapisem rosyjskim, może wtedy będzie łatwiej rozszyfrować zagadkę.
Pozdrawiam
Złotko
a może warto dołączyć skan z oryginalnym zapisem rosyjskim, może wtedy będzie łatwiej rozszyfrować zagadkę.
Pozdrawiam
Złotko
- Aftanas_Jerzy

- Posty: 3287
- Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52
Re: Czy "Wojtanow" to syn Wojciecha?
Witam!
Jest to patronim (отчество) wskazujący na imię ojca Wojtan - jedna z wielu form (derywatów) imienia Wojciech. W języku rosyjskim końcówki otczestwa na -(w)icz, -(w)na było zastrzeżone dla książąt, bojarów lub nadawano je za specjalne zasługi przez cara. Prosty lud nie miał początkowo patronimów, ale z czasem dopuszczono do ich , ale kończących się na -ow , -in , analogicznie do współczesnych nazwisk rosyjskich (powstałych od takich patronimików "ludowych"). Następny etap, to rozpowszechnienie się patronimik ze starymi końcówkami -(w)icz, -(w)na wcześniej zastrzeżonych dla arystokracji. To tak w bardzo wielkim skrócie.
Jest to patronim (отчество) wskazujący na imię ojca Wojtan - jedna z wielu form (derywatów) imienia Wojciech. W języku rosyjskim końcówki otczestwa na -(w)icz, -(w)na było zastrzeżone dla książąt, bojarów lub nadawano je za specjalne zasługi przez cara. Prosty lud nie miał początkowo patronimów, ale z czasem dopuszczono do ich , ale kończących się na -ow , -in , analogicznie do współczesnych nazwisk rosyjskich (powstałych od takich patronimików "ludowych"). Następny etap, to rozpowszechnienie się patronimik ze starymi końcówkami -(w)icz, -(w)na wcześniej zastrzeżonych dla arystokracji. To tak w bardzo wielkim skrócie.
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Jerzy Aftanas
-
Piórkowska_Ewa

- Posty: 170
- Rejestracja: ndz 05 lut 2012, 10:18
- Podziękował: 1 time
-
Szymański_Wojciech

- Posty: 336
- Rejestracja: wt 04 maja 2010, 12:00
Re: Czy "Wojtanow" to syn Wojciecha?
Jeśli można podpowiedzieć coś na przyszłość Pani i innym osobom zadającym podobne pytania na Forum, to potrzeba podawania możliwie pełnego kontekstu sprawy - zwłaszcza terytorialnego i chronologicznego. Jak zawsze jestem pełen podziwu dla erudycji i kompletności wpisów Pana Aftanasa, tu - dotyczących rosyjskiego otczestwa. Nie wymądrzałbym się na ten temat, gdybym znał datę dokumentu (XVIII wiek?). Niezależnie od wszystkiego zadziwia to połączenie rosyjskiego imienia przodka z "otczestwem" (archaicznej formy!) urobionym od dziwnej postaci czysto zachodniosłowiańskiego imienia, z czysto polskim nazwiskiem! Zgaduję, że sprawa dotyczy obszarów położonych dość daleko na wschód.Łukaszewska_Ewa pisze:Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Ewa
W. Szymański
-
Piórkowska_Ewa

- Posty: 170
- Rejestracja: ndz 05 lut 2012, 10:18
- Podziękował: 1 time
Re: Czy "Wojtanow" to syn Wojciecha?
Tu autorka pytania. Już wiem, że trzeba pytać precyzyjniej. Jeśli idzie o tego mojego prapradziadka, to mam z nim problem. Był długowieczny, przeprowadzał się, nie mogę namierzyć metryki jego chrztu, ba nawet ślubu. Po dzieciach wiem, ożenił się około 1884 roku, jego teściowie mieszkali w parafii Wiskitki (mazowsze), księgi są a jego ślubu nie ma. Kiedy umarł w ksiegach zapisano, ż był nieznanych rodziców, urodzony w niewadomym miejscu. Jedyne dotyczące jego dokumenty pochodzą od notariusza Konopackiego z Łowicza. Może to notariusz miał taką fantazję do wersji Wojtanow, bo jak wspomniałam w innym akcie inną osobę też obdarzył tym określeniem. Może?
-
Szymański_Wojciech

- Posty: 336
- Rejestracja: wt 04 maja 2010, 12:00
Re: Czy "Wojtanow" to syn Wojciecha?
Trudną ma Pani sprawę! Tymi N.N. danymi z aktu zgonu nie należy się przejmować jeśli zgłaszającymi byli ludzie obcy. Rózne cuda wtedy wpisywano; wiem to z własnego doświadczenia. Na Forum nie dawno ktoś słusznie napisał, że to najmniej wartościowe dokumenty. Dla mnie zagadką jest to, co już pisałem - połączenie w akcie notarialnym, sporządzonym - jak już wiem - w centrum Polski, w II poł. XIX w. (!?) rosyjskiego imienia z polskim nazwiskiem i ... z archaiczną formą "otczestwa" (wówczas już od dawna nie używaną?!). Może notariusz miewał fantazje, ale musiały one być akceptowane przez stawających. Zwykle jednak spisywał to, co mu mówiono.Łukaszewska_Ewa pisze:Tu autorka pytania. Już wiem, że trzeba pytać precyzyjniej. Jeśli idzie o tego mojego prapradziadka, to mam z nim problem. Był długowieczny, przeprowadzał się, nie mogę namierzyć metryki jego chrztu, ba nawet ślubu. Po dzieciach wiem, ożenił się około 1884 roku, jego teściowie mieszkali w parafii Wiskitki (mazowsze), księgi są a jego ślubu nie ma. Kiedy umarł w ksiegach zapisano, ż był nieznanych rodziców, urodzony w niewadomym miejscu. Jedyne dotyczące jego dokumenty pochodzą od notariusza Konopackiego z Łowicza. Może to notariusz miał taką fantazję do wersji Wojtanow, bo jak wspomniałam w innym akcie inną osobę też obdarzył tym określeniem. Może?
Życzę cierpliwego dojścia do prawdy!
Wojciech Szymański
-
Piórkowska_Ewa

- Posty: 170
- Rejestracja: ndz 05 lut 2012, 10:18
- Podziękował: 1 time
