Napisałam do AP Konin z prośbą o odszukanie aktu urodzenia Franciszka - no i napisali coś takiego -
"W związku z Pani zamówieniem dotyczącym odszukania aktu urodzenia osoby o nazwisku Franciszek Spławski, Archiwum Państwowe w Poznaniu Oddział w Koninie informuje, że opierając się na wskazówkach wyszukiwawczych zamieszczonych w zamówieniu, dokonano sprawdzenia księgi stanu cywilnego zawierającej akty urodzeń z 1825 roku z przechowywanego w zasobie tutejszego Oddziału zespołu archiwalnego: „Akta stanu cywilnego Parafii Rzymskokatolickiej Dobrów” (sygnatura: 17).
W wyżej wymienionej księdze nie odnaleziono wpisu dotyczącego osoby o nazwisku Franciszek Spławski, a tym samym aktu urodzenia wymienionej osoby. Jednocześnie informujemy, że w wyżej wymienionej księdze odnaleziono akt urodzenia osoby o nazwisku Franciszek Błażejewski
napisałam im by mi przysłali ten akt i zagwozdka - przysłali to zdjęcie
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/86d ... edf15.html
- poza nazwiskiem wszystko się zgadza, data, imiona rodziców, imię dzziecka, jako świadek występuje Mikołaj Dąbrowski, które w dowodzie do ślubu jest też wymieniony jako chrzestny.
Hehehehe. Może to pomyłka osoby spisującej 200 lat temu akt urodzenia?
Sama już nie wiem co dalej. Do Konina nie mam czasu jechać, więc znów troszkę mnie będzie poszukiwanie kosztowało (pewnie i tak taniej niż wycieczka do Konina i tak wolnego w pracy bym nie dostała
Może ma ktoś jakiś pomysł?
Pozdrawiam - Magdalena Spławska
