Poszukuję metryki urodzenia lub lokalizacji parafii
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Muraszko_Tamara

- Posty: 247
- Rejestracja: pt 24 lut 2012, 11:36
Poszukuję metryki urodzenia lub lokalizacji parafii
Kwiatkowski Ryszard Zbigniew ur. 24.09.1908
s. Józefa i Rozalii z Wiecheciów.MuraszkoT
Biższe dane:
s. Józefa i Rozalii z Wiecheciów.
112. Ppor. piech. rez. Kwiatkowski Ryszard Zbigniew ur. 24.09.1908
w Chabówce pow. nowotarski,
s. Józefa i Rozalii z Wiecheciów.MuraszkoT
Biższe dane:
s. Józefa i Rozalii z Wiecheciów.
112. Ppor. piech. rez. Kwiatkowski Ryszard Zbigniew ur. 24.09.1908
w Chabówce pow. nowotarski,
Re: Poszukuję metryki urodzenia lub lokalizacji parafii
parafia RabkaMuraszkoT pisze:Kwiatkowski Ryszard Zbigniew ur. 24.09.1908
s. Józefa i Rozalii z Wiecheciów.MuraszkoT
Biższe dane:
s. Józefa i Rozalii z Wiecheciów.
112. Ppor. piech. rez. Kwiatkowski Ryszard Zbigniew ur. 24.09.1908
w Chabówce pow. nowotarski,
Ł.
-
Muraszko_Tamara

- Posty: 247
- Rejestracja: pt 24 lut 2012, 11:36
Re: Poszukuję metryki urodzenia lub lokalizacji parafii
a USC też w Rabce?parafia Rabka
Ł.
pozdrawiam MuraszkoT
Re: Poszukuję metryki urodzenia lub lokalizacji parafii
A może tak trochę samodzielności wykazać,bo to już zaczyna być męczące.
Ewa
Ewa
-
Muraszko_Tamara

- Posty: 247
- Rejestracja: pt 24 lut 2012, 11:36
Re: Poszukuję metryki urodzenia lub lokalizacji parafii
Ależ wykazuję-wyjaśniam
z prafią się nie dogadam, dlatego szukam USC dla tej miejscowości, bo jak dzwonię do tej to mowią że nie oni.
Biegać od miasta do miasta nie mogę bo jestem troszkę niesprawna(kłopoty z poruszaniem)- dlatego oczekuję pomocy tutaj, ale jak drażnię to zacznę korzystać ze stron za wschodnia granicą- są milsi i pełni zapału i chętni do pomocy, jak niektórzy z tego forum , ktorym ciąg pytań innych nie zawadza- cieszą się z tego i mają więcej EMPATII dla drugich.Tutaj na Forum potrzebujemy Emaptti i jeszcze raz Ematii
słuchaj "ewa_os" jak przeszkadazają tobie moje pytnai na forum to mam propozycję- napisz do ADmina aby zlikwidował moje konto i konta tych co drażnią ciebie z powodu pytań.
MuraszkoT
z prafią się nie dogadam, dlatego szukam USC dla tej miejscowości, bo jak dzwonię do tej to mowią że nie oni.
Biegać od miasta do miasta nie mogę bo jestem troszkę niesprawna(kłopoty z poruszaniem)- dlatego oczekuję pomocy tutaj, ale jak drażnię to zacznę korzystać ze stron za wschodnia granicą- są milsi i pełni zapału i chętni do pomocy, jak niektórzy z tego forum , ktorym ciąg pytań innych nie zawadza- cieszą się z tego i mają więcej EMPATII dla drugich.Tutaj na Forum potrzebujemy Emaptti i jeszcze raz Ematii
słuchaj "ewa_os" jak przeszkadazają tobie moje pytnai na forum to mam propozycję- napisz do ADmina aby zlikwidował moje konto i konta tych co drażnią ciebie z powodu pytań.
MuraszkoT
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Re: Poszukuję metryki urodzenia lub lokalizacji parafii
Witaj MuraszkoT, nikt Cie tu nie wygania, trochę odwagi, jesteś tu nowa widzę i nie miej za złe ze Ewa chce spać spokojnie, bo to co ludzie tu piszą chcąc na każde pytanie odpowiedzieć logicznie by coś pomóc to trzeba poznać kawałek historii tej osoby pytającej i jego imiona i nazwisko sobie tak jak gdyby przywłaszczyć, nie raz takie dziwactwa się śnią po nocy, myślę ze z tego powodu. Po drugie ludzie choć ci sami są różni bo pewnie zależy od pogody lub od humoru, mile jest widziane zaangażowanie się w swym temacie i podpowiedzi od siebie o osobie której się szuka ,wtedy więcej ludzi może pomóc. To tak od siebie tu nadaje, masz zapewne piękne imię może Teodozja lub Tamara to się nim podpisuj, bardziej brzmi wiarygodnie i po staropolsku, taka moja uwaga, z uszanowaniem - Julian
Re: Poszukuję metryki urodzenia lub lokalizacji parafii
Tamaro, zadzwoń jutro rano do USC Rabka, może znajdą, podałam im te dane, których szukasz. Tak na marginesie, mi znaleźć nic nie chcą, a szukam brata dziadka, bo nie znam daty niestety (nie wiem w którym roku zmarł).
18 - 2680460
Ł.
18 - 2680460
Ł.
Re: Poszukuję metryki urodzenia lub lokalizacji parafii
Nie trzeba jechać do Rabki,żeby stwierdzić czy jest tam USC.Jest strona internetowa ,można sprawdzić,napisać mail (to tańsze niż telefon),ale trzeba chcieć poszukać.Tu widzę tylko bezpardonowe domaganie się od innych.Informacji w sieci jest mnóstwo,tylko szukać.Przypominam o nieocenionym Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich,do którego link jest w tut.Bibliotekach cyfrowych a z którego tak rzadko korzystają uczestnicy forum,woląc zapytać niż samemu poszukać.Poszukiwania genealogiczne wymagają jednak pewnej samodzielności w korzystaniu ze źródeł.
Ewa
Ewa
Re: Poszukuję metryki urodzenia lub lokalizacji parafii
Ewo, a jednak nie całkiem tak, bardzo często jest się ślepym we własnej sprawie, a z powodzeniem się pomaga innym (ja tak mam!). Tamara pomaga, co widać, ja to zauważyłam i dlatego jak o coś prosi to w miarę możliwości, itp...
Ł.
Ł.
Re: Poszukuję metryki urodzenia lub lokalizacji parafii
na http://genrod.eu/ znaleźć można wywód genealogiczny pewnej części Kwiatkowskich,
Kuba
Kuba
Re: Poszukuję metryki urodzenia lub lokalizacji parafii
Łucjo,chwała Ci ,że pomagasz,ale czy przypadkiem nie dajesz się wykorzystywać?Skoro Ty mogłaś skontaktować się z Rabką, czemu nie mogła zrobić tego osoba osobiście tym zainteresowana,która od 24 lutego szaleje na forum i domaga się,by znaleźć jej rodzinne dokumenty?
pozdrawiam,Ewa
pozdrawiam,Ewa
Re: Poszukuję metryki urodzenia lub lokalizacji parafii
Ewo, z tym "wykorzystywaniem" masz absolutnie rację. Ale.. zwykle coś po tym zyskuję, teraz na przykład dumam jakby jednak ustalić ten akt zgonu brata dziadka, jak się przebić nie mając pewnej informacji, itd., no i że powinnam to jednak odszukać, temat wisi. Może przy akcie urodzenia będzie adnotacja o zgonie?
Ł.
Ł.
Re: Poszukuję metryki urodzenia lub lokalizacji parafii
Bardzo często takie adnotacje się znajdują,czy to na akcie chrztu,czy ślubu.Jeżeli wszystko działo się w jednej parafii to ksiądz o tym wiedział i mógł napisać,jeżeli w innej,to zależy czy przysłano mu taką informację.Nie wiem jaka to była rodzina ale czasem w lokalnej prasie ukazywały się nekrologi lub wzmianki o śmierci.Albo ustalić w jakim archiwum są księgi tej parafii i tam szukać.
Pewnie to wszystko wiesz,bo to oczywistości są.
Ewa
Pewnie to wszystko wiesz,bo to oczywistości są.
Ewa
-
Muraszko_Tamara

- Posty: 247
- Rejestracja: pt 24 lut 2012, 11:36
Re: Poszukuję metryki urodzenia lub lokalizacji parafii
To zroób tak-(ja wlaśnie idą tą metodą)- powód- mama w dniu śmierci- nie było wtedy komókowych telefonów a nie miałam nić do nagrywania- zaczęła mowić wszystkie tajemnice familijne- i zobowiązala mnie do naprawienai zapisów u zmarłych do 2 polokeń. Ja byłam wtedy zaniepokojona jej wyglaem i patrzeniem jak walczy aby żyć i nie wszystko zapamiętałam-ale na szczęście kiedyś po upadku PRL coś powiedziała siostrze to złączyliśmy i tak od 1993 szukamy i szukamy aż dzięki takim forom zaczęło się powoli ukazywać-dotarłam do wspólnego przodka poszukiwanej osoby i powoli wyciągam, ale niektore osoby z USC chciałyby aby podać im od razu drzewo genalogiczne.Znajdż wg aktu urodzenia ojca tweojego anata wspólnego dla obu późniejszych anatow i krok po kroku dotrzesz i forumki też pomoga- przecież indeksuja to moze trafi się. Wiesz jakiego szoku dostałam gdy zobaczyłam protoplastę mamy w Charkowie( ciał w doku rodzinnym nieznaleziono w roku 1939/40 - ani matki mamy a ni ojca - dociekano co suię stało po napadzie "chamstwa" - bo inaczej nie można byłoby nazwć ludzi co pod komendą Niemców zrobili z mieszkańcami.Mama ocalała bo schowała sie w norze.Dptarłam do osoby która mówila że babcia szukała po wojnie mamy ale niedożyła.Zatem szukaj. Aha jestem na etapie rozmów dot. dolumentów z Kresów po mieczu-jeżeli twój anat tam ponisł śmierć to podaj prywatnie dane a ja podpytam czy wie- gość ma w ręku cale - prawie cale dawne litewskie bo ściągnał tych wszystkich co powiązani są z nim.To jeżeli mogę to chętnie pomogę. Dzięki za info. pozdrawiam MuraszkoTTamaro, zadzwoń jutro rano do USC Rabka, może znajdą, podałam im te dane, których szukasz. Tak na marginesie, mi znaleźć nic nie chcą, a szukam brata dziadka, bo nie znam daty niestety (nie wiem w którym roku zmarł).
18 - 2680460
mnie mowił o oko 100 po mieczu-ściagnę wszystkie bo gości o imieniu Wicek jest sporo- potem porownam dane z polskimi danymi po mieczu 1 pokolenie do mnie i jestem w domu i koniec( mam tylko 2 pokolenia przetrzepać i uzupełnić dane. Resztę przekażę familii- moze będą ciągnąć dalej.
A swoja drogą to pracownicy USC nie są skorzy do pomocy- dopiero 3 listy e-maile daly efekt- jak porozrzucałam je pow Szmyczkowej -Krzywym Kole i tym na Andersa- coś zaczyna się dziać.Odezwała sie Smyczkowa( lae jak napisałam przez Krzywe Koło)
Do ewa_ os dzieki
kotk7- dziękuję - ale to znam bo mnie przeslali Kwiatkowscy ale mojego nie mieli bo sami go szukali (faceta i 2 kobiety- znikneli im w II W. Św.- akurat moi).Ale tak jest jak krewni ukryli pod metrykami zmarłych przed wojną) a niezaewidencjowanych od roku 1936- koscioły spodziewaly się że będa potrzebne legalne metryki co niktorym krewnym dzialaczy w AK).
Wysłany: 13-03-2012 - 16:47*
Łucja
apropo : -a szukam brata dziadka, bo nie znam daty niestety (nie wiem w którym roku zmarł).
18 - 2680460
Ł.
a próbowalaś tą drogą- podaj dane ojca dziadka i popros o podanie info o dzieciach- bo robicie zjazd calej familii z kraju i ze swiata i niechcecie pominąć tych krewnych- aby nie mieli żalu. Ta metoda dziala i wiele rodzin tak uzyskało dane
pozdrawiam TamaraM
Wysłany: 13-03-2012 - 17:19*
Łucja
a rzuć pytanie tutaj, - http://www.irkuck.polemb.net/?document= ... 014be2b6ec
do mnie przyszła info o 300 zmarłych, uwonionych dekretem carskim z 1868 i żyjacych teraz ale w zachodniej Syberii,
puszczą po innych siołach info i wciagu miesiąć do roku wszystkich będziesz mial ze swoim nazwiskiem
pozdr. Tamara
* (moderacja - scalenie wypowiedzi wysyłanych na Forum)
Re: Poszukuję metryki urodzenia lub lokalizacji parafii
To co szukam w Rabce, to zgon młodszego brata dziadka, kamień w wodę, nie ma w parafii, przeszukałam, pewnie i w usc nie będzie, a tam zmarł, raczej na pewno, nie wiem kiedy jednak. Powoli, powoli, jakiś obraz się wyłania. Był niepełnosprawny, mój ojciec twierdzi, że miał w Rabce taksówkę, nie wierzyłam w to, skąd, za co, w tamtych czasach, kiedy prababcia była ponoć biedna (bo bez męża). Ale niedawno się dowiedziałam, że najstarsza siostra dziadka, która dobrze wyszła za mąż (bo była najstarsza i jeszcze w domu był ojciec), była ponoć pierwszą kobietą we Lwowie, która miała prawo jazdy. Teraz ta taksówka, dla młodszego chorego brata, była, jest, już zrozumiała. No ale zmarł, nikt nie wie jak to się stało, gdzie i kiedy, śladu nie ma. Mam zamiar go odszukać, ilekroć jestem w Rabce, próbuję i .. nic.
Już wiem, od zeszłego roku, że rodzina mieszkała w Rabce od 1906 r. i całkiem prawdopodobnym się wydaje, że powodem (ojciec pracował w Tarnowie) było chore najmłodsze dziecko.
Zgonu najstarszego brata dziadka szukałam w Rosji, na blogu:
http://lakewierzycki3.bloog.pl/
jednak nie do odnalezienia, I wojna światowa, no ale szukałam, może kiedyś ktoś na to trafi, jak zgon został zapisany.
W ogóle dziwna sprawa, ze zgonami w tej rodzinie, grobu dziadka też nie znalazłam..., wiem jednak gdzie (dzięki forum, od pana z Jasła), pradziadka też nie, ale też dzięki forum jakiś obraz zaczął się wyłaniać (Grażyna z Niemiec podpowiedziała, a prawdę mówiąc znalazła mi ślad pradziadka po dacie, którą już pochopnie przyjęłam za jego śmierć, że zniknął). Tak, że rzucenie tematu na forum "coś" uruchamia, nawet to, że samemu się szuka bardziej intensywnie. Tyle, że ja już przestałam się śpieszyć, chcą niech "wychodzą", nie, poczekam.
Łucja
Już wiem, od zeszłego roku, że rodzina mieszkała w Rabce od 1906 r. i całkiem prawdopodobnym się wydaje, że powodem (ojciec pracował w Tarnowie) było chore najmłodsze dziecko.
Zgonu najstarszego brata dziadka szukałam w Rosji, na blogu:
http://lakewierzycki3.bloog.pl/
jednak nie do odnalezienia, I wojna światowa, no ale szukałam, może kiedyś ktoś na to trafi, jak zgon został zapisany.
W ogóle dziwna sprawa, ze zgonami w tej rodzinie, grobu dziadka też nie znalazłam..., wiem jednak gdzie (dzięki forum, od pana z Jasła), pradziadka też nie, ale też dzięki forum jakiś obraz zaczął się wyłaniać (Grażyna z Niemiec podpowiedziała, a prawdę mówiąc znalazła mi ślad pradziadka po dacie, którą już pochopnie przyjęłam za jego śmierć, że zniknął). Tak, że rzucenie tematu na forum "coś" uruchamia, nawet to, że samemu się szuka bardziej intensywnie. Tyle, że ja już przestałam się śpieszyć, chcą niech "wychodzą", nie, poczekam.
Łucja