Dzisiaj odebrałem z AGAD dwa akty, ktrych "odszyfrowanie" sprawia mi klopoty.
Proszę kliknąć na poniższe linki, a dalej na miniatury aktow - otworza sie powiekszenia.
1) http://serkiz.com/dg/osoby/os14.html
Akt urodzenia mojego dziadka Mirona. To co widze to fakt, że urodził się 27 sierpnia 1930r. (całe życie dziadek przeżył z danymi, że urodził się 27 lipca 1930r....), dalej rodzice Michajło Serkiz (Serkez???) syn Andrija i Paraskewy Bundy i... dalej nie wiem.
Rodzice chrzestni Iwan Juszka i Julia Serkiz (???), a co dalej - coś tam 'w Korniach' (Kornie to miejscowość). Nie wiem rowniez co jest dopisane ponizej - tekstem w poziomie przez wszystkie kolumny.
2) http://serkiz.com/dg/osoby/os28.html
Akt urodzenia mojej prababci, matki dziadka z punktu wyżej. Widze, ze urodział się 9 marca 1907r. Imię - tak naprawdę ciężko powiedzieć jakie - całe życie znana była jako - Ewa. I dalej rodzice i dziadkowie - ciezko mi cos wywnioskowac. A odczytanie tych danych jest niezbedne do dalszych poszukiwan. Ojciec wydaje sie, ze to Pawło Juszka, syn Stepana i Ewy (???) ze Storoniaków. Tylko czy na pewno dobrze to odczytuję?
Matka to chyba Anna (...), córka Iwana Storoniaka (???) i (...) z Werbowych. Tu też nie mam pewności.
Rodzice chrzestni to zupełna czarna magia.
Wszystko zarówno akt z 1907r. (zabór austriacki) jak i 1930r. (II Rzeczypospolita) jest pisane przez duchownego greckokatolickiego po ukraińsku. Jednak nie licząć kilku liter (m.in. i, ch) jest to cyrylica taka sama jak rosyjska. Sam język jest jednak, wydaje mi się dużo łatwiejszy. Uczę się go od niedawna i naprawdę łatwo się przyswaja
Z góry dziękuję za pomoc!
Marcin Serkiz


