Co jest przedmiotem sprzedaży 1816r. ?
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- Kajkowski_bogdan

- Posty: 49
- Rejestracja: pn 22 cze 2009, 14:12
Co jest przedmiotem sprzedaży 1816r. ?
Jestem w posiadaniu skanu z 1816 r - Akta Pisarzy Aktowych w Plocku
Treść jest lakoniczna i brzmi:
"Dnia 13 lipca Urszula Kaykowska Andrzejowi j Joannie Wernikom Jarych trzy na mieście Bielsku za Zł 468 sprzedali".
Oryginał dostępny:
https://picasaweb.google.com/Bogdanpriv ... directlink
Czysta ciekawość mnie męczy co też było przedmiotem sprzedarzy ?
Pozdrawiam
Bogdan Kajkowski
Treść jest lakoniczna i brzmi:
"Dnia 13 lipca Urszula Kaykowska Andrzejowi j Joannie Wernikom Jarych trzy na mieście Bielsku za Zł 468 sprzedali".
Oryginał dostępny:
https://picasaweb.google.com/Bogdanpriv ... directlink
Czysta ciekawość mnie męczy co też było przedmiotem sprzedarzy ?
Pozdrawiam
Bogdan Kajkowski
- Komorowski_Longin

- Posty: 824
- Rejestracja: czw 14 kwie 2011, 13:47
- Lokalizacja: Parafia Tarczyn
Co jest przedmiotem sprzedaży 1816r. ?
Witam
Pewnie chodzi o "miejsce" a nie "mieście"(np. na targowisku ?)
Pozdrawiam Longin.
Pewnie chodzi o "miejsce" a nie "mieście"(np. na targowisku ?)
Pozdrawiam Longin.
Ostatnio zmieniony pt 23 mar 2012, 13:49 przez Komorowski_Longin, łącznie zmieniany 1 raz.
-
michalina180

- Posty: 285
- Rejestracja: pt 15 maja 2009, 10:58
Co jest przedmiotem sprzedaży 1816r. ?
Witaj
Takie pierwsze skojarzenie.
Mamy zboża jare i ozime/ tak kiedyś uczyli w szkole/ i moze Urszula sprzedała jakieś jare plony zwłaszcza ,że to 13 lipca.
Pozdrawiam
Michalina
Takie pierwsze skojarzenie.
Mamy zboża jare i ozime/ tak kiedyś uczyli w szkole/ i moze Urszula sprzedała jakieś jare plony zwłaszcza ,że to 13 lipca.
Pozdrawiam
Michalina
Co jest przedmiotem sprzedaży 1816r. ?
Witam
Otóż wg Slownika Etymologicznego Jezyka Polskiego z 1927r wg Aleksandra Brücknera "jarka" to zwierze czy roslina tegoroczna, w znaczeniu 'wiosenna' (stad jarzyny). Napisane jest tez, ze "jarka" to tez jalowka. Moze zatem przedmiotem sprzedazy sa trzy "jałówki"....
Pozdrawiam
Elzbiata
Otóż wg Slownika Etymologicznego Jezyka Polskiego z 1927r wg Aleksandra Brücknera "jarka" to zwierze czy roslina tegoroczna, w znaczeniu 'wiosenna' (stad jarzyny). Napisane jest tez, ze "jarka" to tez jalowka. Moze zatem przedmiotem sprzedazy sa trzy "jałówki"....
Pozdrawiam
Elzbiata
Ostatnio zmieniony sob 24 mar 2012, 01:11 przez ELADAB, łącznie zmieniany 1 raz.
-
michalina180

- Posty: 285
- Rejestracja: pt 15 maja 2009, 10:58
Co jest przedmiotem sprzedaży 1816r. ?
W Bielsku dawniej był duży targ koni i bydła więc moze Ela ma rację
O podpłockich Targach i Jarmarkach mozna poczytać tu:
http://www.mazowsze.hist.pl/article.php?id=4434
Michalina
O podpłockich Targach i Jarmarkach mozna poczytać tu:
http://www.mazowsze.hist.pl/article.php?id=4434
Michalina
Ostatnio zmieniony pt 23 mar 2012, 15:23 przez michalina180, łącznie zmieniany 1 raz.
- kwroblewska

- Posty: 3369
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Otrzymał podziękowania: 5 times
Co jest przedmiotem sprzedaży 1816r. ?
Bogdan,
A przeglądajac te akta masz rozeznanie, jakiego rodzaju wpisy tam były rejestrowane?
Akta Pisarzy Aktowych nie sadzę aby odnotowywały sprzedaży na targowisku plonów czy zwierząt.
Może "na mieście" czyli w obszarze miasta Bielska, Andrzej i Joanna Wernik kupili jakąś ilość ziemi od Urszuli Kajkowskiej za 468zł.
---
Krystyna
A przeglądajac te akta masz rozeznanie, jakiego rodzaju wpisy tam były rejestrowane?
Akta Pisarzy Aktowych nie sadzę aby odnotowywały sprzedaży na targowisku plonów czy zwierząt.
Może "na mieście" czyli w obszarze miasta Bielska, Andrzej i Joanna Wernik kupili jakąś ilość ziemi od Urszuli Kajkowskiej za 468zł.
---
Krystyna
- Wlodzimierz_Macewicz

- Posty: 360
- Rejestracja: śr 11 kwie 2007, 22:04
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
- kwroblewska

- Posty: 3369
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Otrzymał podziękowania: 5 times
Co jest przedmiotem sprzedaży 1816r. ?
Akt pochodzi z AP Płock jak przypuszczam,
http://www.archiwum.plock.com/history.php
„W zbiorach tematycznie wyróżniały się niżej wymienione grupy aktowe:
3) Akta notarialne z lat 1808-1950, na które składały się kancelarie pisarzy aktowych i notariuszy z powiatów: płockiego, sierpeckiego, gostynińskiego, łęczyckiego i poddębińskiego.
----
Krystyna
http://www.archiwum.plock.com/history.php
„W zbiorach tematycznie wyróżniały się niżej wymienione grupy aktowe:
3) Akta notarialne z lat 1808-1950, na które składały się kancelarie pisarzy aktowych i notariuszy z powiatów: płockiego, sierpeckiego, gostynińskiego, łęczyckiego i poddębińskiego.
Może jest to forma "skrótowa" zapisu aktu notarialnego?Kajkowski_bogdan pisze:Jestem w posiadaniu skanu z 1816 r - Akta Pisarzy Aktowych w Plocku
----
Krystyna
Co jest przedmiotem sprzedaży 1816r. ?
Panie Bogdanie,
prawdopodobnie chodzi tu o kawał pola, zagon
tzw. jary zagon, czyli kupili trzy jare zagony...,
vide:
Słownik gwar polskich, T. 2, F-K, J. Karłowicz
oraz
Sł. gwary ludowej w okręgu tykocińskim, Z. Gloger.
pozdrawiam,
Roman M.
prawdopodobnie chodzi tu o kawał pola, zagon
tzw. jary zagon, czyli kupili trzy jare zagony...,
vide:
Słownik gwar polskich, T. 2, F-K, J. Karłowicz
oraz
Sł. gwary ludowej w okręgu tykocińskim, Z. Gloger.
pozdrawiam,
Roman M.
- Kajkowski_bogdan

- Posty: 49
- Rejestracja: pn 22 cze 2009, 14:12
Co jest przedmiotem sprzedaży 1816r. ?
Serdecznie dziękuję za wszystkie sugestie 
Faktycznie akt otrzymałem z AP. Sam niestety praktycznie nie bywam w AP i nie potrafię określić jakiego typu wpisy są odnotowane w tych aktach. Przesłany skan wyglądał dokładnie tak jak zamieszczony przeze mnie. Może wkrótce uda mi się tam udać choć na trochę osobiście i przejrzeć cóż to w tych aktach się znajduje
Moje pierwsze skojarzenie też dotyczyło "jare i ozime", ale wydawało mi się, że prawie 200 lat temu niekoniecznie musiano używać akurat takich określeń...
Jałówka to mogłoby być dość prawdopodobne
.
Wśród moich Kajkowskich na Mazowszu to chyba jedyny przypadek osoby, która nosi to samo nazwisko i prawdopodobnie nie jest ze mną spokrewniona. Jej dziadek to Walenty Kajek. Wszystkie jego dzieci noszą to nazwisko. Tylko jeden syn Paweł zaczyna się od 1791 r nazywać się Kajkowski. Z pierwszego małżeństwa ma syna Franciszka Ksawerego Kajek i córkę Urszulę ur w 1791 która już jest Kajkowska. Cała 3 dzieci Pawła z drugiego małżeństwa (pocz XIX w) o nazwisku Kajkowski niestety umiera mając lat kilka. W zasadzie nie mam żadnym możliwości potwiedzenia, bądź wykluczenia pokrewieństwa.
Moi przodkowie - mieszkali zresztą 8 km dalej nosili nazwisko Kajkowski w 1778r. i nigdzie nie figurowało Kajek. Za to w Bielsku w XVIII wieku Kajków było sporo (Maciej Kajek był chyba burmistrzem Bielska- tak wynika z jego aktu zgonu w 1736 roku
Pozdrawiam
Bogdan
Faktycznie akt otrzymałem z AP. Sam niestety praktycznie nie bywam w AP i nie potrafię określić jakiego typu wpisy są odnotowane w tych aktach. Przesłany skan wyglądał dokładnie tak jak zamieszczony przeze mnie. Może wkrótce uda mi się tam udać choć na trochę osobiście i przejrzeć cóż to w tych aktach się znajduje
Moje pierwsze skojarzenie też dotyczyło "jare i ozime", ale wydawało mi się, że prawie 200 lat temu niekoniecznie musiano używać akurat takich określeń...
Jałówka to mogłoby być dość prawdopodobne
Wśród moich Kajkowskich na Mazowszu to chyba jedyny przypadek osoby, która nosi to samo nazwisko i prawdopodobnie nie jest ze mną spokrewniona. Jej dziadek to Walenty Kajek. Wszystkie jego dzieci noszą to nazwisko. Tylko jeden syn Paweł zaczyna się od 1791 r nazywać się Kajkowski. Z pierwszego małżeństwa ma syna Franciszka Ksawerego Kajek i córkę Urszulę ur w 1791 która już jest Kajkowska. Cała 3 dzieci Pawła z drugiego małżeństwa (pocz XIX w) o nazwisku Kajkowski niestety umiera mając lat kilka. W zasadzie nie mam żadnym możliwości potwiedzenia, bądź wykluczenia pokrewieństwa.
Moi przodkowie - mieszkali zresztą 8 km dalej nosili nazwisko Kajkowski w 1778r. i nigdzie nie figurowało Kajek. Za to w Bielsku w XVIII wieku Kajków było sporo (Maciej Kajek był chyba burmistrzem Bielska- tak wynika z jego aktu zgonu w 1736 roku
Pozdrawiam
Bogdan
- kwroblewska

- Posty: 3369
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Otrzymał podziękowania: 5 times
Co jest przedmiotem sprzedaży 1816r. ?
Dokument jest z 1816r
sygn.237 Względem detaksacji dóbr ziemskich [normatywy]
Daty: 1819 - 1822
Wykaz oszacowania 800 morgów gruntu pszennego
Wykaz normalnego oszacowania gospodarstwa składającego się z roli żytniej
A i uwaga
I co jest przedmiotem sprzedaży?
-------
Krystyna
Z zasobów AGADKajkowski_bogdan pisze:
Moje pierwsze skojarzenie też dotyczyło "jare i ozime", ale wydawało mi się, że prawie 200 lat temu niekoniecznie musiano używać akurat takich określeń...
sygn.237 Względem detaksacji dóbr ziemskich [normatywy]
Daty: 1819 - 1822
Wykaz oszacowania 800 morgów gruntu pszennego
Wykaz normalnego oszacowania gospodarstwa składającego się z roli żytniej
A i uwaga
może to nazwisko.Wlodzimierz_Macewicz pisze: ale Jarych jest pisane z wielkiej litery
I co jest przedmiotem sprzedaży?
-------
Krystyna
- Kajkowski_bogdan

- Posty: 49
- Rejestracja: pn 22 cze 2009, 14:12
Co jest przedmiotem sprzedaży 1816r. ?
Dzięki Waszym opiniom zajrzałem do:
http://mazowsze.hist.pl/index.php (na marginesie - bardzo ciekawy dla mnie link
)
i dalej:
http://mazowsze.hist.pl/article.php?id=6469
Jest tam artykuł Anny Dunin-Wąsowicz: "Moduły pomiaru ról miejskich a chronologia lokacji (na przykładzie miasta Bielska)
Na stronie 3 jest tam opis: "Szerokość jednego zagona w Bielsku, przy znanej już nam szerokości włóki (36 łok.) wynosiłaby więc ok. 9 łok., czyli ok 5 m............................
... Określenie zagonów w polach Bielska jako jare, daje nam podstawę....."
Stąd możnaby wysnuć wniosek, że przedmiotem sprzedaży były jednak 3 zagony pola.....
Pozdrawiam
Bogdan
"
http://mazowsze.hist.pl/index.php (na marginesie - bardzo ciekawy dla mnie link
i dalej:
http://mazowsze.hist.pl/article.php?id=6469
Jest tam artykuł Anny Dunin-Wąsowicz: "Moduły pomiaru ról miejskich a chronologia lokacji (na przykładzie miasta Bielska)
Na stronie 3 jest tam opis: "Szerokość jednego zagona w Bielsku, przy znanej już nam szerokości włóki (36 łok.) wynosiłaby więc ok. 9 łok., czyli ok 5 m............................
... Określenie zagonów w polach Bielska jako jare, daje nam podstawę....."
Stąd możnaby wysnuć wniosek, że przedmiotem sprzedaży były jednak 3 zagony pola.....
Pozdrawiam
Bogdan
"
-
michalina180

- Posty: 285
- Rejestracja: pt 15 maja 2009, 10:58
Co jest przedmiotem sprzedaży 1816r. ?
Witaj
Cieszę się ,ze linki /mazowsze.hist.pl/ pomogły Ci odpowiedzieć na pytanie.
bo to jest chyba własciwa odpowiedź , to były zagony
Czy mozesz napisać w jaki sposób uzyskaleś ten akt z AP.
Czy był to wynik jakieś kwerendy?Chodzi mi o to skąd wiedzałeś ,ze owa Urszula wogóle coś sprzedawała.
Bardzo lubię takie posty i tematy które pogłębiają naszą wiedzę czasami w zaskakujących kierunkach.
Pozdrawiam serdecznie
Michalina
Cieszę się ,ze linki /mazowsze.hist.pl/ pomogły Ci odpowiedzieć na pytanie.
bo to jest chyba własciwa odpowiedź , to były zagony
Czy mozesz napisać w jaki sposób uzyskaleś ten akt z AP.
Czy był to wynik jakieś kwerendy?Chodzi mi o to skąd wiedzałeś ,ze owa Urszula wogóle coś sprzedawała.
Bardzo lubię takie posty i tematy które pogłębiają naszą wiedzę czasami w zaskakujących kierunkach.
Pozdrawiam serdecznie
Michalina
- Kajkowski_bogdan

- Posty: 49
- Rejestracja: pn 22 cze 2009, 14:12
Co jest przedmiotem sprzedaży 1816r. ?
Michalino,
Tak naprawdę to informację o tym zapisie uzyskałem dzięki temu forum. Sam nie szukałem bo nie spodziewałem się niczego. Prawda też jest taka, że oprócz aktów metrykalnych ledwie napocząłem "akty notarialne". Wiem, że mam tam sporo informacji, ale tłumaczenie z rosyjskiego takiego aktu przekracza moje możliwości. W zasadzie na razie poprzestałem na intercyzie moich pradziadków choć muszę przyznać, że dużo rozjaśniła w historii moich najbliższych przodków.
Napisał do mnie (i wielka chwała mu za to !) "krewniak" z tego forum - nie wiedziałem, że istnieje. Wspólny przodek to mój najstarszy znany 6 xpradziadek . Mamy w dużym zakresie podobne parafie - wymieniliśmy się informacjami, wspomagamy. Przesłał mi tekst tekgo aktu, rok...Napisałem do AP bo spodziewałem się czegoś więcej niż to co jest w zapisie... ale jak widać to było błędne założenie.
Od 2 miesięcy zbierałem się, żeby zamieścić pytanie na forum i strasznie się cieszę, że to w końcu zrobiłem. Na marginesie - dzieki linkowie znalazłem już sporo ciekawym informacji i pewnie jeszcze dużo znajdę.
Przykładowo - na początku poszukiwań od śp. Ciotki uzyskałem informacje o nieznanym mi wówczas członku rodziny, który podobno był posłem na sejm....Przegrzebałem internet i przez 2 lata ta osoba w dalszym ciągu była nieznana. Potem znalazłem jego potomków i był dość znaną osobą. Dzisiaj w wyszukiwarce znalazłem........, że kandydował do tego żeby być posłem na sejm w 1919 ale ostatecznie kandydatem nie został. To wszystko potwierdza, że jakieś ziarnko prawdy w tym co pamiętają/pamiętali seniorzy jest. ..
Jeszcze jedno - urodziłem się i wychowałem w tej samej parafii Proboszczewice pod Płockiem gdzie mieszkali moi wszyscy przodkowie Kajkowscy począwszy od 5x pradziadka, mieszkałem we wsi gdzie urodziła się moja 3x prababka o nazwisku Moskwa (to był dla mnie spory pozytywny szok), szkoła średnia to Płock........Wszyscy przodkowie po mieczu to tylko parafie Proboszczewice, Bielsk, Biała, Gozdowo. Z płockiem i okolicami jestem silnie związany, choć swoją wiedzę historyczny i genealogiczną zacząłem budować od zera....
Pozdrawiam serdecznie
Bogdan
Tak naprawdę to informację o tym zapisie uzyskałem dzięki temu forum. Sam nie szukałem bo nie spodziewałem się niczego. Prawda też jest taka, że oprócz aktów metrykalnych ledwie napocząłem "akty notarialne". Wiem, że mam tam sporo informacji, ale tłumaczenie z rosyjskiego takiego aktu przekracza moje możliwości. W zasadzie na razie poprzestałem na intercyzie moich pradziadków choć muszę przyznać, że dużo rozjaśniła w historii moich najbliższych przodków.
Napisał do mnie (i wielka chwała mu za to !) "krewniak" z tego forum - nie wiedziałem, że istnieje. Wspólny przodek to mój najstarszy znany 6 xpradziadek . Mamy w dużym zakresie podobne parafie - wymieniliśmy się informacjami, wspomagamy. Przesłał mi tekst tekgo aktu, rok...Napisałem do AP bo spodziewałem się czegoś więcej niż to co jest w zapisie... ale jak widać to było błędne założenie.
Od 2 miesięcy zbierałem się, żeby zamieścić pytanie na forum i strasznie się cieszę, że to w końcu zrobiłem. Na marginesie - dzieki linkowie znalazłem już sporo ciekawym informacji i pewnie jeszcze dużo znajdę.
Przykładowo - na początku poszukiwań od śp. Ciotki uzyskałem informacje o nieznanym mi wówczas członku rodziny, który podobno był posłem na sejm....Przegrzebałem internet i przez 2 lata ta osoba w dalszym ciągu była nieznana. Potem znalazłem jego potomków i był dość znaną osobą. Dzisiaj w wyszukiwarce znalazłem........, że kandydował do tego żeby być posłem na sejm w 1919 ale ostatecznie kandydatem nie został. To wszystko potwierdza, że jakieś ziarnko prawdy w tym co pamiętają/pamiętali seniorzy jest. ..
Jeszcze jedno - urodziłem się i wychowałem w tej samej parafii Proboszczewice pod Płockiem gdzie mieszkali moi wszyscy przodkowie Kajkowscy począwszy od 5x pradziadka, mieszkałem we wsi gdzie urodziła się moja 3x prababka o nazwisku Moskwa (to był dla mnie spory pozytywny szok), szkoła średnia to Płock........Wszyscy przodkowie po mieczu to tylko parafie Proboszczewice, Bielsk, Biała, Gozdowo. Z płockiem i okolicami jestem silnie związany, choć swoją wiedzę historyczny i genealogiczną zacząłem budować od zera....
Pozdrawiam serdecznie
Bogdan