prośba o przetłumaczenie z łaciny zapisu ze szpitala

Tłumaczenia dokumentów napisanych w łacinie, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

Awatar użytkownika
gildia72

Sympatyk
Posty: 57
Rejestracja: pn 09 sty 2012, 18:09
Lokalizacja: Serock

prośba o przetłumaczenie z łaciny zapisu ze szpitala

Post autor: gildia72 »

Witam, zwracam się z uprzejmą prośbą o przetłumaczenie zapisu z rubryki dot. matki ze szpitalnego aktu urodzenia:
"Sophia Czekańska operaria libera fil. illeg. Annae e patre Czekański nata et habitans Cracoviae."
Pozdrawiam,
Krystyna
staszu

Sympatyk
Posty: 35
Rejestracja: śr 02 lis 2011, 18:16

prośba o przetłumaczenie z łaciny zapisu ze szpitala

Post autor: staszu »

Wydaje mi się, że mniejwięcej powinno to brzmieć:
"Zofia Czekańska wolna robotnica (wyrobnica) córka z nieprawego łoża Anny córki Czekańskiego. Urodzona i zamieszkała w Krakowie".

Pozdrawiam,
Marcin
Awatar użytkownika
gildia72

Sympatyk
Posty: 57
Rejestracja: pn 09 sty 2012, 18:09
Lokalizacja: Serock

prośba o przetłumaczenie z łaciny zapisu ze szpitala

Post autor: gildia72 »

Dzięki, ale czy były dokonywane takie zapisy, że rodząca jest z nieprawego łoża? Problem polega na tym, że Zofia urodziła nieślubną córkę Annę i zdanie pochodzi właśnie z aktu urodzenia Anny. Czy miało dla kogoś znaczenie, że rodząca jest z nieprawego łoża? A może jest to błąd wpisu?
Pozdrawiam,
Krystyna
staszu

Sympatyk
Posty: 35
Rejestracja: śr 02 lis 2011, 18:16

prośba o przetłumaczenie z łaciny zapisu ze szpitala

Post autor: staszu »

W swojej parafii spotykałem takie zapisy w metrykach urodzeń, że np. jedno z rodziców było z nieprawego łoża.
A masz może możliwość sprawdzenia jak miała na imię matka Zofii? jesli Anna to zapis prawdopodobnie odnosiłby się do Zofii, jeśli nie to może byłby to błąd wpisu. Tak przypuszczam.
Pozdrawiam,
Marcin
Awatar użytkownika
gildia72

Sympatyk
Posty: 57
Rejestracja: pn 09 sty 2012, 18:09
Lokalizacja: Serock

prośba o przetłumaczenie z łaciny zapisu ze szpitala

Post autor: gildia72 »

Właśnie Zofia jest ostatnim śladem i na niej się zatrzymuję i biję głową w mur... Odnalazłam ZOfię Czekańską, która idealnie pasuje do mojej poszukiwanej, jednak nie mam konkretnego dowodu, że to jedna i ta sama osoba. Zgadzają się daty i miejsca (mniej więcej). Problem polega na tym, że po urodzeniu Anny porzuciła ją i zaczęła nowe życie - więc też i śladów nie bardzo pozostało...
Pozdrawiam,
Krysia
garpat

Sympatyk
Posty: 162
Rejestracja: wt 19 lip 2011, 08:31

prośba o przetłumaczenie z łaciny zapisu ze szpitala

Post autor: garpat »

Zastanawiam sie czy byl dobrze odczytany dokument ze szpitala. Dla mnie nie ma sensu "Annae e patre Czekanski." Pat
Awatar użytkownika
gildia72

Sympatyk
Posty: 57
Rejestracja: pn 09 sty 2012, 18:09
Lokalizacja: Serock

prośba o przetłumaczenie z łaciny zapisu ze szpitala

Post autor: gildia72 »

Taką pisemną informację otrzymałam z Archiwum Państwowego, ale ponieważ budzi ona też moje wątpliwości próbuję dotrzeć do oryginalnego dokumentu. Mam jeszcze jedno pytanie, ponieważ dopiero niedawno zaczęłam swoją przygodę z genealogią - czy to możliwe, że podano pochodzenie rodzącej, a nie podano jej wieku?
Pozdrawiam,
Krysia
garpat

Sympatyk
Posty: 162
Rejestracja: wt 19 lip 2011, 08:31

prośba o przetłumaczenie z łaciny zapisu ze szpitala

Post autor: garpat »

Najlepiej dotrzec do dokumentu. Nie ma sensu tracenia czasu na domysly. Prawdopodobnie szpital byl wlasnoscia kosciola i ksiadz ochrzcil dziecko w szpitalu. Dlatego tez uwaga: "dziecko nieslubne." Nawet kiedy dziecko bylo "nieslubne" a ojciec stawil sie i powiedzial, ze to jest jego dziecko, wpisywano imie ojca, bez uwagi "nieslubne." To byl dokument koscielny i panstwowy. Nie tak jak w obecnym czasie, oddzielnie koscielne i cywilne. Pat
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - łacina”