Nie ma aktu zgonu a mam grób.

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Piórkowska_Ewa

Sympatyk
Mistrz
Posty: 170
Rejestracja: ndz 05 lut 2012, 10:18
Podziękował: 1 time

Nie ma aktu zgonu a mam grób.

Post autor: Piórkowska_Ewa »

Witam.
Znalazłam grób jednego z moich przodków na cmentarzu, ale nie ma śladu o tym zgonie w księgach. Przeszukałam bardzo dokładnie księgę w zasięgu kilku lat, ksiądz znalazł mi również taki skrócony spis - tam też nie ma wzmianki o tym zgonie. Wiem, że ten człowiek zmarł na gruźlicę i przyszło mi na myśl, że mógł umrzeć w sąsiednim mieście, w szpitalu. Czy w sytuacji takiego zgonu w szpitalu został on zapisany, w którejś miejskiej parafii i czy tam może być też wtedy jakiś ślad mówiący o miejscu jego pochówku? Rzecz dotyczy czasu II wojny światowej. Ewa
Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

Nie ma aktu zgonu a mam grób.

Post autor: Marynicz_Marcin »

Akt zgonu (pochówku) winien być w parafii, do której należy/należał cmentarz.
Natomiast akt zgonu (z Urzędu Stanu Cywilnego) będzie w miejscowości zgonu, czyli tam gdzie jest/był szpital.
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

może tak być jak piszesz (miejsce zgonu), może grób być symboliczny, może być nie w miejscu ostatniego zamieszkania (poprzedzającego pobyt w szpitalu)
nie wiem jaki region, więc zgon w szpitalu nie jest równoznaczny z aktem zgonu w parafii "szpitalnej" - tam raczej miejsce pochówku wymienione nie będzie
przejrzy dostępna w metryki.genealodzy./pl akty zgonów z czasów okupacji i zobacz..bardzo różnie bywało z podstawą do wpisu
pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Pobłocka_Elżbieta

Sympatyk
Posty: 3986
Rejestracja: czw 22 sty 2009, 17:07
Otrzymał podziękowania: 17 times

Post autor: Pobłocka_Elżbieta »

Witam!
Byłam w podobnej sytuacji.W księdze Cmentarza był tylko rok zgonu tylko dlatego ,że w grobie są pochowani z rodziny i zapewne ktoś podał rok.
A pani w biurze cmentarza powiedziała ,że księgi z okresu II wojny zaginęły,uległy zniszczeniu.
Grób prababci istnieje po dziś dzień,a Aktu Zonu- brak.
A teraz widzę ,że prababcia zmarła śmiercią naturalną,a myślałam ,że podczas bombardowania,tak mówiono.
Dopiero podpowiedziano mi ,że ,jeśli moja bliska zmarła w czasie II wojny światowej,to powinnam również szukać w Aktach Sądowych.
Okazało się ,że rzeczywiście tak było.
Musiałam udowodnić swoje bliskie pokrewieństwo,występując o Akt zgonu.
Chowano w czasie wojny rodzinę po nadzorem władzy ,wówczas milicji.Nikt nie wystawiał Aktu Zgonu.Dopiero jak wynika z Akt ,synowa prababci, wystąpiła po wojnie o wystawienie Aktu Zgonu ,drogą sądową.
Dzięki temu posiadam Akt Zgonu prababci i możemy tabliczkę nagrobną odnowić i wstawić daty.

Udanych poszukiwań
Ela P.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”