Niestety, skany te są dość kiepsko czytelne, nawet te pisane po polsku (z cyrylicą jest już tragicznie...)
Próbowałem korespondencyjnie poprosić ich o płatną kwerendę w jednej z parafii, ale nie doczekałem się żadnej odpowiedzi: czy ktoś z forumowiczów miał kiedykolwiek coś do czynienia z Archiwum Państwowym w Rydze i umiałby mi pomóc w przetarciu tam szlaków?
