Uznanie za zmarłego- Monitor Polski (1946-1949)
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
"Jak w takim razie mozna uznac za datę smierci 1946 r gdyby ktos z rodziny składał wniosek skoro żdnej wieści ani kontaktu nie było od września 1939 r.???"
Jakieś kryterium przyjąć trzeba było, sytuacji "nie było kontaktu od września 1939 do 1945 z niezmarłymi dużo. Pocieszające, że w miarę łatwo odfiltrować - jeśli uznany za zmarłego 9 maja 1946 (lub ogólniej w maju 1946) to raczej ta kategoria
http://dokumenty.e-prawnik.pl/akty-praw ... 49/49/692/
http://msp.money.pl/akty_prawne/monitor ... 9,0,0.html
PS https://www.google.pl/search?sourceid=c ... olski+1949
Jakieś kryterium przyjąć trzeba było, sytuacji "nie było kontaktu od września 1939 do 1945 z niezmarłymi dużo. Pocieszające, że w miarę łatwo odfiltrować - jeśli uznany za zmarłego 9 maja 1946 (lub ogólniej w maju 1946) to raczej ta kategoria
http://dokumenty.e-prawnik.pl/akty-praw ... 49/49/692/
http://msp.money.pl/akty_prawne/monitor ... 9,0,0.html
PS https://www.google.pl/search?sourceid=c ... olski+1949
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Re: Uznanie za zmarłego
Nie bardzo wiem jak szukać aby znaleźć to co potrzebuję ponieważ otwierając MP jest spis pozycji ,postanowień,rozporządzeń itd, a nie mas wyszczególnionego interesującego mnie postanowienia...
Mirka
Mirka
Re: Uznanie za zmarłego
Uznano dana osobe za zmarła w maju 1946 roku gdyz upłynął rok od zakończenia działań wojennych.To z automatu!!/z mocy prawa/ ponieważ data śmierci,zaginięcie itp. nie była znana!!
Prosze dac sobie spokoj z M.P.Proszę w archiwum odszukac akta tego sądu kóry w 1949 roku wydał postanowienie!! Tam będzie wszystko.Także to ogłoszenie o wszęciu postępowania bo takowe było obligatoryjne.
Stefan
Prosze dac sobie spokoj z M.P.Proszę w archiwum odszukac akta tego sądu kóry w 1949 roku wydał postanowienie!! Tam będzie wszystko.Także to ogłoszenie o wszęciu postępowania bo takowe było obligatoryjne.
Stefan
Re: Uznanie za zmarłego
To tego typu ogłoszenie
S4D OKRĘGOWY · W RADOMIU
. - Naz8iSadzie II11'II;. 1778 UPC. Sąd Olm'ęgowy, Wydział
Cywilny I w Radomi:u, wą.ywa nieobecnego i 1"Izekomo zmarłego
Antoniego Ma.stałerza, o,statnio zamieszkałego wei wal '
Odrowl}JŻ. pow. koneClldego, który w roku 1943 należał do AK.
Placówka Niekła,ń i . zginął w walce z okupantami niemiecki ..
mi, aby w te'rmi.nie trzymi~sięc7il1ym od daty wydrukowania .
obwieszczenia stawił się do Sądu Okręgowego w Radomiu.
celem złożenia wyjIlIśnień. gdyż po tym temrinie na.stą.pi fa.k1;
stwierdzenia jego zgonu. (Co, 341(45).
==========
Być może w tym ktorego Pani szuka nie znajdzie Pani żadnej ważnej inf.dlatego akta sadowe sa najwazniejsze.
Stefan
S4D OKRĘGOWY · W RADOMIU
. - Naz8iSadzie II11'II;. 1778 UPC. Sąd Olm'ęgowy, Wydział
Cywilny I w Radomi:u, wą.ywa nieobecnego i 1"Izekomo zmarłego
Antoniego Ma.stałerza, o,statnio zamieszkałego wei wal '
Odrowl}JŻ. pow. koneClldego, który w roku 1943 należał do AK.
Placówka Niekła,ń i . zginął w walce z okupantami niemiecki ..
mi, aby w te'rmi.nie trzymi~sięc7il1ym od daty wydrukowania .
obwieszczenia stawił się do Sądu Okręgowego w Radomiu.
celem złożenia wyjIlIśnień. gdyż po tym temrinie na.stą.pi fa.k1;
stwierdzenia jego zgonu. (Co, 341(45).
==========
Być może w tym ktorego Pani szuka nie znajdzie Pani żadnej ważnej inf.dlatego akta sadowe sa najwazniejsze.
Stefan
Re: Uznanie za zmarłego
W przypadku Sądowego postanowienia nie ma obligatoryjnych terminów .
Liczy się dokument o zaprzestaniu poszukiwań wydany przez Organizacje z list a to np Polski Czerwony Krzyż albo jak w przypadku ofiar zbrodni katyńskiej szwajcarski Czerwony Krzyż .
Dokument o zaprzestaniu poszukiwań był podstawą wydania postanowienia .
Problemem następnym jest inna drobna sprawa uniemożliwiająca zgodnie z polskim prawem uzyskanie metryki zgony a mianowicie brak miejsca zgonu ...albo miejsce zgony nie na terenie Kraju .
Ja chcąc uzyskać dwa lata temu prawdziwą metrykę zgonu usłyszałem ,iż w postnowieniu nie wpisano miejsca zgonu - w tym przypadku Miednoje co uniemożliwia wystawienie Metryki zgony -bo który USC jest właściwy terytorialnie dla Miednoje .
Kiedy zwróciłem się do USC w Brzezinach ,który wystawił fałszywą metrykę zgonu usłyszałem iż wystawia matryki ale tylko dla zgonów na terenie administracyjnym .
I czy było by miejsce wpisane czy nie to już nie to USC .
I koło sie zamknęło .
Liczy się dokument o zaprzestaniu poszukiwań wydany przez Organizacje z list a to np Polski Czerwony Krzyż albo jak w przypadku ofiar zbrodni katyńskiej szwajcarski Czerwony Krzyż .
Dokument o zaprzestaniu poszukiwań był podstawą wydania postanowienia .
Problemem następnym jest inna drobna sprawa uniemożliwiająca zgodnie z polskim prawem uzyskanie metryki zgony a mianowicie brak miejsca zgonu ...albo miejsce zgony nie na terenie Kraju .
Ja chcąc uzyskać dwa lata temu prawdziwą metrykę zgonu usłyszałem ,iż w postnowieniu nie wpisano miejsca zgonu - w tym przypadku Miednoje co uniemożliwia wystawienie Metryki zgony -bo który USC jest właściwy terytorialnie dla Miednoje .
Kiedy zwróciłem się do USC w Brzezinach ,który wystawił fałszywą metrykę zgonu usłyszałem iż wystawia matryki ale tylko dla zgonów na terenie administracyjnym .
I czy było by miejsce wpisane czy nie to już nie to USC .
I koło sie zamknęło .
Re: Uznanie za zmarłego
W przypadku Sądowego postanowienia nie ma obligatoryjnych terminów .
To nie o o chodzi!!
Chodzi
Kto zaginął biorąc udział w działaniach wojennych, może być uznany za zmarłego po upływie roku licząc od końca roku kalendarzowego, w którym działania wojenne zostały zakończone. To samo dotyczy osoby, która zaginęła przebywając na obszarze objętym działaniami wojennymi, jeżeli istnieje prawdopodobieństwo, że jej zaginięcie pozostaje w związku z wywołanym tymi działaniami niebezpieczeństwem dla życia.
=========
Poszukiwania prowazone przez podane przez Ciebie organizacje to zupełnie inna sprawa.
Dokument o zaprzestaniu poszukiwań był podstawą wydania postanowienia -to nie jest tak!!
Stefan
To nie o o chodzi!!
Chodzi
Kto zaginął biorąc udział w działaniach wojennych, może być uznany za zmarłego po upływie roku licząc od końca roku kalendarzowego, w którym działania wojenne zostały zakończone. To samo dotyczy osoby, która zaginęła przebywając na obszarze objętym działaniami wojennymi, jeżeli istnieje prawdopodobieństwo, że jej zaginięcie pozostaje w związku z wywołanym tymi działaniami niebezpieczeństwem dla życia.
=========
Poszukiwania prowazone przez podane przez Ciebie organizacje to zupełnie inna sprawa.
Dokument o zaprzestaniu poszukiwań był podstawą wydania postanowienia -to nie jest tak!!
Stefan
Re: Uznanie za zmarłego
Panie Stefanie
Kompletna pomyłka albo niezrozumienie tematu.
Poszukiwania zaginionych w Katyniu prowadził Czerwony Krzyż ale nie z prywatnych wniosków .
Ja Panu opisuję dokumenty sądowe i jak było w rzeczywistości a nie w teorii.
Sąd Grodzki wydał postanowienie i sporządzono Akt Zejścia na podstawie dokumentu o zaprzestaniu poszukiwań przez Czerwony Krzyż 17.000 ofiar katyńskich .
Jakaś część tych ofiar ale niewielka część miała żony .Wielu z tych ludzi było kawalerami i nie miała żon ani potomków .
Stąd kuriozalana sytuacja ,iż do tej pory po nominacje o stopień wyżej ,które nadał Kaczyński kilka lat temu zwróciło się 20 procent .
A 80 procent nie ma kto tych nominacji odebrać .
Ja nie prowadziłem żadnych poszukiwań .
I nikt w Komunistycznej Polsce nikogo z tych ofiar nie uznał za zmarłego .
Połowa z tych ofiar do dzisiaj nie ma wystawionych żadnych dokumentów o śmierci -ani Aktów zejścia ani Aktów Zgonu.
I w nowej Najjaśniejszej nic się nie zmieniło .
Można oszacować ,że 8000 ofiar nie ma żadnych metryk śmierci .
Bo nie ma tego kto wystawić .
Zwracałem się w tej sprawie do Rzecznika Praw Obywatelskich ale oprócz fasadowych wizyt jak w Smoleńsku temat Katynia jest tematem " tabu" w Najjaśniejszej i odpowiedź dostałem mniej więcej takiej treści abym sobie sam się tym zajął i nie zawracał głowy głupotami .
Na pytanie o właściwy USC dla wystawienia metryki zgonu nie uzyskałem żadnej odpowiedzi ,gdyż Kancelaria Rzecznika po prostu nie wie .
Tak wygląda sytuacja z praktyki .
Bo metrykę tworzy się na wniosek a nie z ramienia prawa . A nikt w Najjaśniejszej do dzisiaj tym sie nie zajął .
Jedyne metryki zgonu ( oczywiście te zafałszowane )jakie sporządzono to właśnie na skutek działań żon pragnących uzyskać renty po mężach .
ps
Mozna by powiedzieć tak....
Po co bić pianę .Nie mam metryk -to nie ma i koniec.
Otóż to nie takie proste .
Ja się tym nie interesowałem.... aż do czasu gdy przypadkowo byłem stroną w sprawie majątkowej w której Sędzia poprosił o Metrykę zgonu dziadka .......
No i nie pomogły żadne tłumaczenia i pokazywanie Księgi Cmentarnej Miednoje .
Dla Sądu ważne są dokumenty a nie książki .
A ja takowej metryki zgonu do dzisiaj nie mogę uzyskać .
Mniemam ,iż jak sie w Polsce ustrój zmieni to może.....
Kompletna pomyłka albo niezrozumienie tematu.
Poszukiwania zaginionych w Katyniu prowadził Czerwony Krzyż ale nie z prywatnych wniosków .
Ja Panu opisuję dokumenty sądowe i jak było w rzeczywistości a nie w teorii.
Sąd Grodzki wydał postanowienie i sporządzono Akt Zejścia na podstawie dokumentu o zaprzestaniu poszukiwań przez Czerwony Krzyż 17.000 ofiar katyńskich .
Jakaś część tych ofiar ale niewielka część miała żony .Wielu z tych ludzi było kawalerami i nie miała żon ani potomków .
Stąd kuriozalana sytuacja ,iż do tej pory po nominacje o stopień wyżej ,które nadał Kaczyński kilka lat temu zwróciło się 20 procent .
A 80 procent nie ma kto tych nominacji odebrać .
Ja nie prowadziłem żadnych poszukiwań .
I nikt w Komunistycznej Polsce nikogo z tych ofiar nie uznał za zmarłego .
Połowa z tych ofiar do dzisiaj nie ma wystawionych żadnych dokumentów o śmierci -ani Aktów zejścia ani Aktów Zgonu.
I w nowej Najjaśniejszej nic się nie zmieniło .
Można oszacować ,że 8000 ofiar nie ma żadnych metryk śmierci .
Bo nie ma tego kto wystawić .
Zwracałem się w tej sprawie do Rzecznika Praw Obywatelskich ale oprócz fasadowych wizyt jak w Smoleńsku temat Katynia jest tematem " tabu" w Najjaśniejszej i odpowiedź dostałem mniej więcej takiej treści abym sobie sam się tym zajął i nie zawracał głowy głupotami .
Na pytanie o właściwy USC dla wystawienia metryki zgonu nie uzyskałem żadnej odpowiedzi ,gdyż Kancelaria Rzecznika po prostu nie wie .
Tak wygląda sytuacja z praktyki .
Bo metrykę tworzy się na wniosek a nie z ramienia prawa . A nikt w Najjaśniejszej do dzisiaj tym sie nie zajął .
Jedyne metryki zgonu ( oczywiście te zafałszowane )jakie sporządzono to właśnie na skutek działań żon pragnących uzyskać renty po mężach .
ps
Mozna by powiedzieć tak....
Po co bić pianę .Nie mam metryk -to nie ma i koniec.
Otóż to nie takie proste .
Ja się tym nie interesowałem.... aż do czasu gdy przypadkowo byłem stroną w sprawie majątkowej w której Sędzia poprosił o Metrykę zgonu dziadka .......
No i nie pomogły żadne tłumaczenia i pokazywanie Księgi Cmentarnej Miednoje .
Dla Sądu ważne są dokumenty a nie książki .
A ja takowej metryki zgonu do dzisiaj nie mogę uzyskać .
Mniemam ,iż jak sie w Polsce ustrój zmieni to może.....
Re: Uznanie za zmarłego
Panie Stefanie !!!
Proszę mi powiedzieć o dokumencie zaprzestania poszukiwań....na jakiej podstawie wystawiało sie taki dokument....kto oświadczał zaprzestać poszukiwań ????
Mirka
Proszę mi powiedzieć o dokumencie zaprzestania poszukiwań....na jakiej podstawie wystawiało sie taki dokument....kto oświadczał zaprzestać poszukiwań ????
Mirka
Ostatnio zmieniony sob 19 sty 2013, 16:42 przez mirella48, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Uznanie za zmarłego
Nigdzie nie ma informacji o uznaniu za zmarłego.
Mirka
Mirka
Ostatnio zmieniony sob 19 sty 2013, 16:44 przez mirella48, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Uznanie za zmarłego
Do rwelki!
"Poszukiwania zaginionych w Katyniu prowadził Czerwony Krzyż ale nie z prywatnych wniosków"
No właśnie!! Sąd nie prawadzi poszukiwań i ich nie zleca i na pewno Czrwony Krzyz nie prowadził tych poszukiwań na wniosek sadu.Wszelkie dowody przedstsawia we wniosku o uznaniu za zmarłego wnioskodawca!Moga to byc np.zeznania swadków a moga takze wyniki poszukiwan prowadzonych przez Czerwony Krzyż.Sądowi jest obojętne kto zlecił te poszukiwania!!!Ważne ze moga służyc jako dowód o ile wnioskodwca przedłozy je sądowi.
Co do Twojej sprawy to jest mi przykro.Także mój wuj zginął w Katyniu.i nawet nie wiem czy ktos z jego najbliższych starał sie o to samo co TY.
Co do właściwości sadu w takich sprawach
Postępowanie o uznanie za zmarłego prowadzi sąd rejonowy ostatniego miejsca zamieszkania osoby zaginionej (w braku miejsca zamieszkania – sąd ostatniego miejsca pobytu, a gdy i tego nie można ustalić – sąd w Warszawie). Niekiedy może to być jeszcze inny sąd – a mianowicie sąd wyznaczony przez Sąd Najwyższy. Może tak zdarzyć się w sytuacji, gdy wskutek tego samego zdarzenia zaginęła większa liczba osób. Wtedy Sąd Najwyższy na wniosek Ministra Sprawiedliwości może wyznaczyć jeden sąd jako wyłącznie właściwy do rozpoznania wniosków o uznanie za zmarłego osób zagonionych w związku z tym zdarzeniem.
Art. 508. § 1. Jeżeli właściwość miejscowa nie jest oznaczona w przepisie szczególnym, wyłącznie właściwy jest sąd miejsca zamieszkania wnioskodawcy, a w braku miejsca zamieszkania - sąd miejsca jego pobytu. Do postępowania z urzędu właściwy jest sąd miejsca, w którego okręgu nastąpiło zdarzenie będące podstawą wszczęcia postępowania. W braku wskazanych wyżej podstaw właściwy będzie sąd dla m. st. Warszawy.
Co do listu rwelki to niestety problemy bedą do czasu az ktos w końcu ureguluje tą sprawę prawnie ale nie ma to nic wspólnego z obowiązującą obecnie procedurą okreslona w polskim prawie.
==========
Mirella.
PCK może nie wiedziec bo widocznie nikt ich nie poinformował.Nie wiem ze USC mało taki obowiązek trzeba pytać w USC.
prawdź w jakim archiwum znajduja się akta danego sadu z 1949 roku i tam pszukaj.To najprostszy w obecnej chwili sposób na dotarie do intresujących Cie inf.
Może w USC będą miec sygnturę tej sprawy z 1949 roku???o ile sad wydał postanowienie końcowe.Jak wydał musiał poinformować USC.
Stefan
"Poszukiwania zaginionych w Katyniu prowadził Czerwony Krzyż ale nie z prywatnych wniosków"
No właśnie!! Sąd nie prawadzi poszukiwań i ich nie zleca i na pewno Czrwony Krzyz nie prowadził tych poszukiwań na wniosek sadu.Wszelkie dowody przedstsawia we wniosku o uznaniu za zmarłego wnioskodawca!Moga to byc np.zeznania swadków a moga takze wyniki poszukiwan prowadzonych przez Czerwony Krzyż.Sądowi jest obojętne kto zlecił te poszukiwania!!!Ważne ze moga służyc jako dowód o ile wnioskodwca przedłozy je sądowi.
Co do Twojej sprawy to jest mi przykro.Także mój wuj zginął w Katyniu.i nawet nie wiem czy ktos z jego najbliższych starał sie o to samo co TY.
Co do właściwości sadu w takich sprawach
Postępowanie o uznanie za zmarłego prowadzi sąd rejonowy ostatniego miejsca zamieszkania osoby zaginionej (w braku miejsca zamieszkania – sąd ostatniego miejsca pobytu, a gdy i tego nie można ustalić – sąd w Warszawie). Niekiedy może to być jeszcze inny sąd – a mianowicie sąd wyznaczony przez Sąd Najwyższy. Może tak zdarzyć się w sytuacji, gdy wskutek tego samego zdarzenia zaginęła większa liczba osób. Wtedy Sąd Najwyższy na wniosek Ministra Sprawiedliwości może wyznaczyć jeden sąd jako wyłącznie właściwy do rozpoznania wniosków o uznanie za zmarłego osób zagonionych w związku z tym zdarzeniem.
Art. 508. § 1. Jeżeli właściwość miejscowa nie jest oznaczona w przepisie szczególnym, wyłącznie właściwy jest sąd miejsca zamieszkania wnioskodawcy, a w braku miejsca zamieszkania - sąd miejsca jego pobytu. Do postępowania z urzędu właściwy jest sąd miejsca, w którego okręgu nastąpiło zdarzenie będące podstawą wszczęcia postępowania. W braku wskazanych wyżej podstaw właściwy będzie sąd dla m. st. Warszawy.
Co do listu rwelki to niestety problemy bedą do czasu az ktos w końcu ureguluje tą sprawę prawnie ale nie ma to nic wspólnego z obowiązującą obecnie procedurą okreslona w polskim prawie.
==========
Mirella.
PCK może nie wiedziec bo widocznie nikt ich nie poinformował.Nie wiem ze USC mało taki obowiązek trzeba pytać w USC.
prawdź w jakim archiwum znajduja się akta danego sadu z 1949 roku i tam pszukaj.To najprostszy w obecnej chwili sposób na dotarie do intresujących Cie inf.
Może w USC będą miec sygnturę tej sprawy z 1949 roku???o ile sad wydał postanowienie końcowe.Jak wydał musiał poinformować USC.
Stefan
Re: Uznanie za zmarłego
Stefanie !!!..
wychodzi na to,ze tutaj nikt nikogo nie poinformował.
Mirka
wychodzi na to,ze tutaj nikt nikogo nie poinformował.
Mirka
Ostatnio zmieniony sob 19 sty 2013, 16:46 przez mirella48, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Uznanie za zmarłego
Raczej nie.Ktos musiał byc poinformowany! Stwierdzenie sad wydaje na wniosek zainteresowanej strony.Nie sam od siebie.Ktos musiał zlozyc do sadu wniosek o uznanu za zmarłego.
Może ktos potrzebował takiego aktu do postepowania spadkowego? Kto złozyl wniosek dowiedziec sie mozna jedynie po dotarciu do akt sadowych.PO wydaniu stwierzenia postanowienie sad przeslal do USC i z USC ktos /pewnie ta osoba ktora zlozyla wniosek/ odebrała akt.
Stefan
Może ktos potrzebował takiego aktu do postepowania spadkowego? Kto złozyl wniosek dowiedziec sie mozna jedynie po dotarciu do akt sadowych.PO wydaniu stwierzenia postanowienie sad przeslal do USC i z USC ktos /pewnie ta osoba ktora zlozyla wniosek/ odebrała akt.
Stefan
Re: Uznanie za zmarłego
Sprawy majątkowe w jego domu rodzinnym były przeprowadzane dopiero w latach 60-tych.
Mirka
Mirka
Ostatnio zmieniony sob 19 sty 2013, 16:47 przez mirella48, łącznie zmieniany 1 raz.
- jurek.solecki

- Posty: 640
- Rejestracja: ndz 19 lip 2009, 12:44
- Lokalizacja: Orneta woj.Warmińsko-Mazurskie
Re: Uznanie za zmarłego
W aktach sprawy o uznanie za zmarłego znalazłem zapis:
Monitor Polski z dnia 15.X 1949r Nr.B.78 str.3
tj. numer w którym zamieszczono ogłoszenie.
Siedzę cały wieczór i nie mogę znaleźć tego ogłoszenia pod adresami podanymi wcześniej.
Jerzy Solecki
Monitor Polski z dnia 15.X 1949r Nr.B.78 str.3
tj. numer w którym zamieszczono ogłoszenie.
Siedzę cały wieczór i nie mogę znaleźć tego ogłoszenia pod adresami podanymi wcześniej.
Jerzy Solecki
