Mączkowie. Szlachecki epizod. (komentarz)

Wzajemna pomoc w tworzenie drzewa genealogicznego, dyskusje o genealogicznych programach , opowiadania historyczno-genealogiczne o rodzinie , nasze blogi genealogiczne...

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Komentarze

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 4721
Rejestracja: ndz 02 lip 2006, 14:34

Mączkowie. Szlachecki epizod. (komentarz)

Post autor: Komentarze »

Skomentuj <A HREF="modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=209&ez=2 target=_top">ten artykuł</A> w tym wątku
Akczam67

Sympatyk
Posty: 137
Rejestracja: pt 07 mar 2008, 07:04

Mączkowie. Szlachecki epizod. (komentarz)

Post autor: Akczam67 »

Cześć Arkadiuszu!
Wiedziałem, że tu zaglądniesz - więc tutaj odpowiem na część Twojego Postu (artykuł: „Średniowieczni Mączkowie.Epilog” . Komentarze(.), ponieważ wiąże się to z tematyką tego właśnie artykułu(„Mączkowie.Szlachecki epizod”.) Najpierw cytat z Twego postu:
"Mączkowscy de Mączki-Marcin, Wojciech de Żukowo alias Mączka, szlachta, wieś Mączki i Żukowo, pow. wizki..." Otóż w źródle, obydwie osoby tzn. Marcin i Wojciech de Żukowo pisali się również Mączka, ale są znani jako Mączkowscy de Mączki. Tak powinno być napisane. Z tego wynika, że była to nazwa osobowa używana przez ten ród, która została zastąpiona pod koniec XV wieku przez nazwę Mączkowski.
Pogrzebałem w internecie i okazuje się, że wieś Mączki nadal istnieje. Zgadnij jednak jak się nazywa obecnie: Męczki, koło Wizny. Nawet w "Słowniku Geograficznym Królestwa Polskiego..." pod redakcją Sulimierskiego jest ta wieś notowana pod nazwą Męczki.”
Podałeś też taki link:
http://www.wizna.pl/index.php?wiad=205
Ponieważ zacząłem podejrzewać, że może znowu jakieś „literówki” Ci się przydarzyły - wyruszyłem na poszukiwanie „Spisu rycerstwa powiatu wizkiego i wąsoskiego, które uczestniczyło w wyprawie wołoskiej 1497” (wyd. J.T.Baranowski).
Znalazłem tam takie informacje:
1. „23. Item Albertus et Martinus de Schukowo alias Maczky fuerunt in bellica et a suis participontibus intercesserunt et pro omnibus..”
Jest tu najwyraźniej: Albertus i Martinus de Żukowo alias „Maczki” - a nie „Mączki” (!)
2. „250. Item Martinus de Maczky valde infirmus in articulos mortis”.
Tutaj znowu mamy Martinus de Maczki.
Oczywiście Maczki to jeszcze nie Mączki, ale bliżej Mączków - a Męćki i Męczki absolutnie wykluczone!. Zawsze to pociecha. W czasie tej wyprawy zrobiono dwa przeglądy wojska: 25 i 29 lipca. Po drugim przeglądzie odesłano do domu: bartników, starców, biednych, chorych, rannych i zmarłych. Kto nie stawiał się na pospolite ruszenie – tracił majątek ziemski. Ci biedni – byli chyba niedostatecznie uzbrojeni. Tych bartników wezwano przez pomyłkę – ale wśród nich znajdowali się Konieccy herbu Odrowąż ! ( nie tylko chłopi!). Wśród odesłanych znajdował się właśnie „znajdujący się w obliczu śmierci Marcin de Maczky”. W takiej dalekiej wyprawie wojennej musiało po drodze dochodzić do licznych wypadków (80 000 ludzi). Ciekawe czy brat Marcina uszedł z życiem z bitwy pod Koźminem w Mołdawii (26.X.1497; zginęło 6000 żołnierzy i 5000 ciurów). Wojska osobiście poprowadził król Jan Olbracht.
Autor tego opracowania („Spis rycerstwa...”, op.cit.) podkreślił, że jeśli chodzi o ortografię – to tekst do druku jest identyczny z rękopisem oryginału.
Humor poprawił mi się dopiero wtedy, kiedy przeczytałem III część opracowania, w której J.T.Baranowski przedstawia wykaz nazwisk uczestników tej wyprawy wojennej, których przedstawia według swojego tłumaczenia:
3. „Mączkowscy de Mączki KM 270 Marcin, Wojciech de Żukowo alias Mączka”.
No! Chociaż jeden historyk stanął po stronie Mączków - a nie Męczków, Męćków czy Maczków. Ty, Arek - chyba też go polubiłeś – a za chwilę polubisz go jeszcze bardziej. Zacząłem szukać tego KM 270 w odnośniku – znalazłem : Ignacy Kapica Milewski. Sięgnąłem do jego książki i znalazłem wewnątrz dział zatytułowany:„Dom Męćkowskich”. Nie dobrze się zaczyna. Oto kilka cytatów:
1.„1436...Vladislaus Dux Masoviae, consideratis et diligenter inspectis fidelibus servitiis, nobis per Petrum et Mancimirum filios Kielczonis impensis...”.
Książę Władysław nadał Piotrowi i Mancimirowi (!) ziemię oraz przywilej.
2. „ Ten przywilej na dobra Manczki Sulkowo, służy, jako 1550 roku akta ziemskie wiskie przez oblatę onegóż dowodzą, lecz podług teraźniejszej ortografii wspomniane dobra Męćki Sulkowo nazywają się.”
A więc najpierw były Manczki (Mączki) – dopiero później Męćki (!)Gdyby wszyscy byli tacy rzetelni jak I .Kapica Milewski ! Dlaczego inni tak nie potrafią?
3. „ ..od wspomnianego Mancimira tychże gruntów pierwszego dziedzica założenia i ulokowania swój początek bierze, dla tego tedy Manczki Sulkowo nazwana została, a podług teraźniejszej ortografii Męćki Sulkowo nazywa się.”
A więc nazwa Manczki pochodzi od imienia Mancimira!
4. „1548, in Actis castrensibus Visnensibus. Bartholomaeus Manczk vicesuccamerarius Visnensis scribit se”.
Ale “maczo” z tego Bartłomieja – wstydzi się „żeńskiej” końcówki „a” ! Ale był jakąś lokalną „szychą” – zastępcą podkomorzego w roku 1548.
5.”1548 ibidem. Idem Bartholomaeus Manczkowski”
Dalej pełni swój urząd, ale już jako „Manczkowski’ pisze się, „urósł” – widocznie też go ta końcówka „k” uwierała, więc wybrnął z sytuacji.
6. „1553 ibidem. Idem Bartholomaeus Mancz vicesuccamerarius Visnensis et juris ordo terrestris etiam Visnensis scribit se.”
Widzimy, że Bartłomiej wraca do korzeni swego nazwiska – i teraz pisze się „Mancz”(!) Dostał w tym roku drugą funkcję – sędziego ziemskiego. W ciągu 5 lat zmienił nazwisko trzykrotnie. Nie wiadomo co było w latach wcześniejszych. Może pisał się czysto – jako „Mączka”? Nie mogę go w tej sytuacji do Mączków zaliczyć – ale do „Manczów’, którzy może przybyli tutaj z powiatu gostyńskiego, chyba tak.
7. Podsumowanie autora:
„ Dawniej Mancz albo Manczk, lub Manczkowski pisał się, a teraz Męćkowski pisze się.”
Niestety autor nie podał nazwy herbu ani Męćkowskich (tytuł części”), ani interesującej nas szlachty de Manczky Sulkowo.
Obawiam się Arku, aby nam kiedyś nie zmieniono nazwiska - na Męćka lub Męczka - "podług dzisiejszej ortografii".

Pani Urszula z Wizny( link), która nas tak poruszyła - nie podaje oryginalnych nazw, które umieszczone były na pewno w tekście łacińskim(1436r.) - tylko nazwy, jakie po wprowadzeniu „modnej” litery „ę”, w późniejszym czasie funkcjonowały - typowy anachronizm historyczny. Cóż, Mączkowski chciał wyróżnić się i zaimponować nową literką, która akurat była na topie. Skąd ona wytrzasnęła „Męczki” i „Męczkowskich”? Przecież Kapica Milewski pisze o Męćkowskich (!). Pisała na jakieś zamówienie, czy co? Ale nie, przecież te nazwy istniały dużo wcześniej. A w tym średniowieczu – gdzie się nie kopnie to jakiś „przekręt”. Po co te ciągłe zacieranie śladów? Szlachectwo było od początku m.in. „towarem”. Korupcja kwitła - kto miał wystarczającą ilość pieniędzy na przekupienie 6 „świadków” - to nie miał z tym kłopotu - mógł sobie wybrać nazwisko i herb. Tak zdobywali szlachectwo bogaci kupcy pochodzenia niemieckiego, żydowskiego, ormiańskiego itd. Natomiast polską szlachtę mieszczańską pozbawiono szlachectwa, bo nie stać jej było czasami na zakup wsi. Słyszałem kiedyś w audycji radiowej jak uczą we Francji historii Polski –dowiedziałem się m.in., że: królem Polski zostawał „ten kto więcej zapłacił”(wolne elekcje); korupcja kwitła w czasie elekcji; za obce pieniądze zrywano sejmy (liberum veto) – a zrywającym płacono gotówką albo tytułami arystokratycznymi, których w Polsce nie było; później tytuły takie kupowano u zaborców.itp. Gorzka prawda czy kłamstwa? Napisanie „Herbarza” to było przedsięwzięcie biznesowe, i nie robiono tego w konspiracji. Ludzie wpływowi i majętni zawsze wypadali w „Herbarzach” świetnie, inni nie mieścili się, bo szkoda było zachodu. Widziałem informację w internecie, jakoby niektórzy obywatele polscy, którzy nie spolszczyli po wojnie swego nazwiska brzmiącego jakoś z niemiecka – okazują się być teraz „szlachtą inflancką”. Ale to chyba tylko taki żart.
Ale wróćmy do Wizny. Sympatyczna Pani Urszula z Wizny podaje herb „Kościesza”, jako herb Męczyńskich? Na pierwszy rzut oka, dla amatora – wygląda on jak odmiana herbu Odrowąż (zamienić tylko pióra i już, no jeszcze ta poprzeczka na strzale, i ta strona dolna strzały). Ale to są najważniejsze cechy herbu. Ja użyłbym innego porównania – obydwa herby różnią się tak, jak nazwisko Mączka i Męczka, Mączkowski i Męczyński.
Na koniec podam Ci jeszcze namiary na źródło, jakie wykorzystałem: Ignacy Kapica Milewski, Herbarz, W-wa 1853 (dopełnienie Niesieckiego). Znajdziesz go w WBC (ja, niestety mam przestarzały komputer i takie „bajery” jak Deja Vu, czy PDF – są na razie dla mnie nieosiągalne. Na pozostałe kwestie odpowiem w innym czasie.

Serdecznie pozdrawiam wszystkich czytelników:
Ryszard Mączka.
Mączka_Arkadiusz

Sympatyk
Posty: 191
Rejestracja: sob 10 lut 2007, 02:13

Mączkowie. Szlachecki epizod. (komentarz)

Post autor: Mączka_Arkadiusz »

Witaj Ryszardzie,

Herbarze to jednak nie jest dobre źródło ani wiedzy historycznej ani genealogicznej. Ktoś kiedyś wspomniał na forum w innym wątku, że w herbarzach jest pełno nieścisłości i błędów. Potwierdzam to w pełnej rozciągłości. Otóż wyobraź sobie, że Twój chwalony Kapica Milewski też nie ustrzegł się błędów.
Rodzina Męćkowskich, o której wspominasz (znajduje się w dopełnieniu do herbarza) jest oczywiście tożsama z rodziną Mąckowskich, wymienionych w jego herbarzu na str. 316 oraz z rodziną Mączkowskich herbu Machwicz z herbarza Uruskiego str.284. Na stronach internetowych Wizny jest informacja, że właściciele Mączek/Męczek pieczętowali się herbem Kościesza a po 200 latach z okładem mają już inny herb Machwicz. Zadziwiające jest to niezdecydownie w sprawie herbu i nazwiska. Czy to był aż taki wielki problem ustalić jedną wersję nazwiska i "trzymać" się cały czas jednego herbu? Jak widać po przykładzie tej rodziny, tradycje rodzinne w niektórych rodzinach szlacheckich nie były zbyt mocne a lobby forsujące "ę" tam gdzie go nie było, bardzo prężne działało również w Polsce przedrozbiorowej.
Co do pisowni nazwiska Mączka przez "a", to mógł to być błąd przepisującego jakieś rękopisy lub błąd drukarski. Widziałem czasami w dokumentach takie przekłamania, gdzie na kilku stronach nazwisko Mączka występowało pisane przez "ą", "an" lub "a". Na dowód tego, że w dokumentach, kiedy się ustalała pisownia przez "ą" często zjadano ogonek jest rodzina Maczyńskich vel Maczeńskich, którzy byli w istocie Mączyńskimi-herbarz Uruskiego str.98.

pozdrawiam

Arek Mączka
Nazwisko Manczk, którym miał się posługiwać późniejszy Bartłomiej Mączkowski, to moim zdaniem błąd pisarski lub świadome zacieranie znaczenia nazwiska, które mogło się wydawać zbyt plebejskie-prawdopodobnie tradycja rodzinna nie przekazała informacji, że jego nazwisko Mączka nie pochodzi od produktu spożywczego ale od imienia Mącimir.
Akczam67

Sympatyk
Posty: 137
Rejestracja: pt 07 mar 2008, 07:04

Mączkowie. Szlachecki epizod. (komentarz)

Post autor: Akczam67 »

Cześć Arkadiuszu,

Pisałeś kiedyś, abym zainteresował się hasłem „Mamczyc” w herbarzu Uruskiego, w którym znajdują się tajemnicze informacje:
„Mamczyc (podług Wolffa Manczyc). Kniaź Iwan Smoleński nosił przydomek Mancz, a syn jego Michał Zyzemski nazywał się Manczyc. Kn. Michał Zyzemski notowany w Metr.Litew. 1505 r.”.
Rzeczywiście, sprawa wygląda sensacyjnie: Kniaź smoleński „Manczem” (!), a jego syn „Manczycem” (!). Imiona Mancz i Manczyc spotykaliśmy u Czeczeradów-Odrowążów wielkopolskich w XIII i XIV w. Od imienia Mancz (posiadłości Manczyce?) pochodzą nazwiska Manczyc i Mączka, które były patronimikami, czyli nazwiskami utworzonymi od imienia ojca. Manczyc znajduje się wśród nazwisk herbownych Odrowążów. Ale co Mancz i Manczyc mogą mieć wspólnego z dalekim Smoleńskiem?
Smoleńsk należał w latach 1404- 1514 do Wielkiego Księstwa Litewskiego, które było związane z Królestwem Polskim unią personalną, czyli obydwa państwa miały wspólnych władców, którymi byli Jagiellonowie. Sądzę, że transplantacja wspomnianych nazw „mączystych” na Wschód - może wiązać się z rokiem 1413, kiedy to za panowania Władysława Jagiełły - podpisana została kolejna unia polsko-litewska w Horodle. Wtedy też, aby zbliżyć bardziej oba narody – przyjęto do polskich rodów herbowych 47 litewskich rodów bojarskich wyznania rzymsko-katolickiego. Przyjęcie odbywało się przez adopcję - a „ojcem” adoptującym w imieniu rodu Odrowążów był Jan ze Szczekocin, kasztelan lubelski. Zaadoptował on bojara litewskiego Wyszegerda (Visgirdasa) do rodu Odrowążów. Wśród herbownych Odrowążów znajduje się 7 nazwisk, które etymologicznie można wywieść od Visgirdasa/Wyszegerda. Rodzina Wyszegerda ulegała widocznej rutenizacji (język ruski był językiem piśmiennictwa litewskiego, tak jak u nas łacina) - stąd później imiona ruskie książąt smoleńskich (Iwan, Fedor, Demid). Po zajęciu Smoleńska przez Moskwę, jeden z ich potomków w 1526 r. został dworzaninem króla Zygmunta Starego (1526 r.). Ale czy przydomek „Mancz” został przekazany Wyszegardowi – jako przydomek odróżniający ich od innych Odrowążów - przez „ojca” adoptującego Jana ze Szczekocin - czy też Wyszegardowie samorzutnie przejęli imiona, występujące wyłącznie w rodzie Odrowążów? Szczekociny leżą nad Pilicą, tam gdzie znajdowała się domena Odrowążów małopolskich. Czyżby imię Mancz także tutaj było jednym z imion rodowych? Wyjaśniałoby nam to pochodzenie przydomka/nazwiska „Mączka” wśród szlachty małopolskiej. Sądzę, że przydomki Mancz i Manczyc na Litwie – zatraciły swój „mączysty” charakter, stały się słowami niezrozumiałymi – o czym świadczy hasło „Mamczyc”, pod którym znajdują się obecnie w herbarzu Uruskiego.

Jeśli chodzi o Kapicę Milewskiego to jego tekst w „Herbarzu” pt. „Dom Męćkowskich” jest wyjątkowo tendencyjny i jego celem jest „przekręcenie” nazwiska Mączyński na Męćkowski.
Kapica nie używa nawet nazwy Mączyński – tylko Manczyński. Tekst w „Herbarzu” jest tak dwuznaczny, że to może z niego sympatyczna pani Urszula z Wizny zaczerpnęła informację:
„Od Męcimira, zdrobniale Męczka, wywodzi się nazwa Męczki”. Spokojnie mogła też napisać: „Od Mancimira, zdrobniale Mączka, wywodzi się nazwa Mączki(!)”.
Historyk I.T.Baranowski („Spis rycerstwa..,op.cit.) w dobrej wierze (a może trochę ironicznie?) potraktował jego tekst, jako potwierdzenie dla swojej interpretacji , że w wyprawie wołoskiej wzięli udział Mączkowscy (Mączkowie?) de Mączki. Może w tym poglądzie umocnił go zapis nazwy w oryginalnym rękopisie „de Maczky”, który wyklucza możliwość przekształceń tej nazwy w „de Męczky”(!). Świadom tego, Baranowski - śmiało przy nazwiskach uczestników wyprawy wymienił nazwy Mączka i Mączkowski oraz pozwolił sobie nawet w odsyłaczu wskazać na „źródło”, czyli Herbarz Kapicy(!).
Ja natomiast cenię sobie Kapicę Milewskiego za to, że ukazał „mimowoli” etymologię nazwiska Mączka. W artykule „Mączka.Etymologia” i „Suplement” – w pierwszej kolejności przedstawiłem wywód nazwy „Mączka” od „zasady abrewiacji i spieszczania” imion dwuczęściowych – a za przykład wziąłem min. imiona „Mącisław” i „Mącimir”(!). Z tych imion, po skróceniu do sylaby nagłosowej i dodaniu przyrostka nazwotwórczego „cz” – najpierw powstał „Mącz”(Mancz), a po dodaniu przyrostka spieszczającego „ka” – nazwisko „Mączka”. W Herbarzu Kapicy Milewskiego - nazwisk „Mancz” i „Manczk”(a) używał w różnym czasie – Bartłomiej „Manczkowski”. Kapica także min.stwierdza, że od „Mancimira” (moje:Mącimira) nazwę wzięły „Manczki”(moje:Mączki (!). Chociaż także pisze, że od „Męcimira dobra Męćki nazwisko wzięły” – dla mnie nie jest to tutaj ważne. Mam także wątpliwości co do „wyglądu” imienia Mancimir w 1436 r., które podaje Kapica. Pierwszy raz widzę „-ci-” w XV w. U współczesnego Długosza i w innych źródłach mamy zawsze „-czi-„lub „-czy-” np. Manczina, Manczymyr, itp. Dobrze byłoby znaleźć inne, niezależne źródło, które by potwierdziło taki zapis. Nota bene – zapis „Mancimir” – może być argumentem dla manipulatorów tzw. „iloczasem”(!). Bartłomiej Mączkowski (1548) w Herbarzu Uruskiego to ta sama osoba co Bartłomiej Manczkowski (Manczk -1548) u Kapicy Milewskiego; urząd Bartłomieja - „wicesuccamerarius” – to inaczej „komornik”. Na pewno nie wszyscy Mączkowscy z okolic Wizny stali się oczywiście Męćkowskimi, jakby wynikało z „Herbarza” Kapicy. Podczas gdy Kapica podaje tendencyjnie nazwisko przez „Mancz” zamiast „Mącz” – inni, np. Niesiecki – zapisał Mąckowski, Uruski – zapisał Mączkowski, także późniejszy Dworzaczek – Mączkowski; i wszyscy oni zaznaczają, że szlachta ta pochodzi z ziemi wiskiej, a dwaj ostatni, że posiadają herb Machwicz. Mączkowski – to jedyne nazwisko „mączyste” zakończone na „-ski”, które pochodzi bezpośrednio od nazwiska Mączka i istnieje po dziś dzień. Bez odpowiedzi pozostaje jeszcze pytanie - skąd pochodzili bracia Petro i Mancimir, których książę Władysław z Mazowsza obdarował wsią Sulkowo. Czy pochodzili oni z terytoriów „Manczów” nad Narwią (imię Mancimir/Manczimir?), czy też z głębi Polski?

A co do wiarygodności „herbarzy” i innych wywodów, opowiem dodatkowo o ojcu
Adama Mickiewicza, Mikołaju(Google). Jako drobna i niebogata szlachta mieli Mickiewiczowie kłopoty z dowiedzeniem swego szlachectwa.
W 1787 r. zostali oskarżeni o przywłaszczenie sobie szlachectwa i w razie przegranej zostaliby obróceni w chłopstwo i zwróceni prawowitemu właścicielowi. Następnie w 1804, 1834 i 1839 r. musiał Mikołaj Mickiewicz, który był prawnikiem – bronić szlachectwa przed carskim wymiarem sprawiedliwości. W razie porażki – groziło członkom rodziny 25 lat służby wojskowej w carskim wojsku, wysiedlenie w głąb Rosji oraz obrócenie w chłopstwo. Ostatecznie Heroldia w Petersburgu w roku 1842 uznała ich tytuł szlachecki. Niektórzy uważają, że Mikołaj Mickiewicz doszedł do takiej wprawy, że tworzył wyimaginowane rodowody dla innych, którzy szukali u niego pomocy. Krążyły plotki, że stworzył też fikcyjną genealogię dla rodziny swej żony, Barbary z Majewskich, uchodzących za neofitów.


Serdecznie pozdrawiam:
Ryszard Mączka
Ostatnio zmieniony czw 14 sie 2008, 15:22 przez Akczam67, łącznie zmieniany 2 razy.
Mączka_Arkadiusz

Sympatyk
Posty: 191
Rejestracja: sob 10 lut 2007, 02:13

Mączkowie. Szlachecki epizod. (komentarz)

Post autor: Mączka_Arkadiusz »

Witaj Ryszardzie,

W XV wieku pisownia "-ci" raczej nie występowała. W zapisach było to "-czy" i "-czi-".
Z kniaziem smoleńskim masz być może rację-przez adopcję herbową mogły być też adoptowane niektóre nazwy rodowe aby uczynić ród bardziej starożytnym i bardziej polskim. Z naszymi Mączkami raczej nie ma to związku. Moim zdaniem to ciekawostka lingwistyczna.
Teraz już wiemy, że nazwisko Mączka kształtowało się na podłożu dwóch całkowicie różnych wyrazów, które zlały się w jedno znaczenie i brzmienie.

Ad. Męczki- "Męczki, też Maczky, Manczki, Męnczki, Męczki Sułkowo-dziś Męczki wś, gr. Wizna, pow. Łomża, 1497 CBK 4,23 Maczky; 1524 MZH 993 Michael Johannis de Manczki; 1577 ŹDzXVI-5,357 Parochia Viznensis-Męnczki; 1681 KapIV 67- Generosum Paulum Męczkowski de Męczki..."-źródło "Nazwy miejscowe środkowej i zachodniej Białostocczyzny ..." Irena Halicka PWN 1976

Ad. Domine de Bochnia Mączina-w książce "Odapelatywne nazwy osobowe" Aleksandry Cieślikowej, Kazimierza Rymuta, Janiny Szymowej i Marii Malec, DWN 2000, jest informacja, że staropolska froma żeńska od nazwiska Mączka brzmiała Mącz-yna.

Ad. Mączkowie z Pyzdr i Wrześni-"W sprawie pana Mikołaja Caszirod, altarysty z pyzdr, przeciw Pawłowi Lubowskiemu i Piotrowi Mączce, synowi wójta z Pyzdr. B. w imieniu księdza prosił o ukaranie ich karą więzienia za to, że zwyczajem heretyków obrócili obrazy..."-źródło "Ruch husycki w Polsce: wybór tekstów źródłowych do 1454 r." Roman Heck, Ewa Maleczyńska, Osssolineum 1953

pozdrawiam

Arek Mączka
Akczam67

Sympatyk
Posty: 137
Rejestracja: pt 07 mar 2008, 07:04

Mączkowie. Szlachecki epizod. (komentarz)

Post autor: Akczam67 »

Cześć,
Czy byłoby to możliwe ,że Mączowie(Manczowie) posiadali herb „własny” - zwany „Mancz”(?). Jeśli tak – byłoby to odkrycie stanowiące nie małą sensację.
Od kiedy zobaczyłem herb „Łada.Mancz” - to nie miałem spokoju. Ostatnio w internecie występuje on pod nieco zmienioną nazwą: „ Łada (Ładzice, Łady, Mancz)”. Ja to rozumiem w ten sposób, że w nawiasie znajdują się trzy odmiany herbu Łada - oddzielone przecinkami.
Ale czy ktoś dzisiaj utożsamia się z herbem Mancz? Właściwie to nie potrafię się merytorycznie wypowiadać na temat tej nazwy herbowej, a trzeba przyznać, że jest ona dość skomplikowana. Mogliby na ten temat wypowiedzieć się raczej znawcy heraldyki, czy nawet herbowni. W każdym bądź razie w nawiasie każdy widzi trzy różne nazwy herbowe, które wchodzą w skład ogólnej nazwy herbu „Łada”. Jedną z nich jest nazwa „Mancz”, którą rozumie każdy, kto śledzi temat Mączkowie na Forum genealodzy.pl. „Mancz” to zapis nazwy „Mącz” w łacińskiej ortografii. Imię Mancz – w formie zdrobnionej to Manczka, czyli Mączka. Dziwne byłoby to, gdybyśmy się nazwą „Mancz” w herbie Łada nie zainteresowali. Niestety herbarze, jakie udało mi się znaleźć - na ten temat milczały, a w legendach herbowych prezentowanych w internecie, również brak było informacji o „odmianie”(?) Mancz. Próbowałem sam tę sprawę wyjaśnić - posługując się wiadomościami z opracowania J.Wiśniewskiego: „Początek i rozwój nowego osadnictwa w ziemi łomżyńskiej w końcu XIV i w XV wieku”. Na terenie Mazowsza, w widłach Narwi i Bugu, po zawarciu unii polsko-litewskiej(1385) – zaczęło rozwijać się na nowo polskie osadnictwo, w którym uczestniczyła nie tylko drobna szlachta z zachodniego Mazowsza – ale także min. z Kujaw i „ziemi gostyńskiej”. Pojawiły się w ziemi łomżyńskiej nazwy: wieś Mancz, las Mancz, rzeka Mancz. A potem w lesie Mancz powstało 8 wsi: Brzezino Mancz, Szkarłupy Mancz, Trojany Mancz, Żmijewo Mancz, Łady Mancz, Załuski, Zaorze, (dzisiaj jest jeszcze Buczyn Mancz). We wschodniej części ziemi łomżyńskiej, powstały min. Łady Polne, Łady Borowe i Kuczyno, gdzie osiedlili się Kuczyńscy. Czy Kuczyńscy przybyli z ziemi gostyńskiej, gdzie Mączkowie posiadali wieś Mała Kuczyna? Takie nagromadzenie faktów i nazw powiązanych z historią Mączków – wymagało ode mnie zajęcie jakiegoś stanowiska. Najpierw wyciagnąłem wniosek, że z obszarów nad Narwią pochodzili osadnicy, którzy założyli wieś Mączki koło Królewca krzyżackiego. A jeśli chodzi o herb „Łada.Mancz” to uznałem wcześniej, że to element topograficzny wyróżniający herbownych pochodzących ze wsi Łady Mancz w ziemi łomżyńskiej.
Tymczasem znalazłem coś nowego, co związane jest z Herbarzem I.Kapicy Milewskiego:

1.s.480 Dom Zaorskich herbu Mancz to jest Łada.

Pierwszy raz zobaczyłem nazwisko – a obok, że ono jest „herbu Mancz”(!).
Chociaż zaraz jest napisane, ze „to jest Łada” – to jednak pozostawia to jakiś ślad w „szarych komórkach”. Nigdy nie widziałem oddzielnie zapisanych tych dwóch nazw. Czyżby nazwa „Mancz” w tym przypadku nie było nazwą topograficzną? A może to są dwa „połączone herby”?

2. s.127/158 Dom Gumkowskich herbu Ślepowron.
„1596, in Actis castrensibus Łomzensibus. Documentum tenoris talis:
Marcin Zaorski z Zaorza, z Anny Goczłowskiej spłodzony, służył przy dworze sławnej pamięci królowi Zygmuntowi Augustowi, spłodził syna Jana, herbu z dawności używając Mancz, to jest: Podkowa na wierzchu krzyż, a z jednej strony podkowy widelca z drugiej zaś strzała”.

W tym przypadku nawet nie ma mowy o „Ładzie”(!). Podany opis herbu „Mancz”– to opis herbu „Łada”! Co się tutaj dzieje?. Czyżby Kapicy coś się pokręciło? Zapomniał wpisać, że to jest „Łada”? Informacja ta pochodzi z dokumentu z roku 1596 (!). Dlaczego o tym nie wiedzieli Paprocki i Niesiecki, a potem milczeli pozostali autorzy herbarzy? Może gdzieś jest jakieś wyjaśnienie. Jest – drobnym druczkiem pod tekstem:

3. Uwaga autora pod tekstem: „Herb Łada nazywano dawniej Mancz”.

Czyli to wszystko nie było pomyłką wynikającą z roztargnienia autora, lecz celowym, przemyślanym zapisem. „Mancz” - to dawniejsza nazwa herbu - a „Łada” - to późniejsza jego nazwa. Wyraźnie to zapisano, nie ma co kombinować. Miałem wiele wątpliwości do wywodów Kapicy związanych z „Domem Męćkowskich” - ale muszę przyznać, że nigdzie nie znalazłem tak prostego i logicznego wywodu etymologicznego dotyczącego Mączków: wieś „Manczki” oraz nazwy osobowe „Mancz > Manczk> Manczkowski...”, i do tego wyprowadzane to wszystko było od imienia „Mancimir” !
Mało tego- ta sama osoba używała na zmianę, w ciągu kilku lat, trzy różne wyżej wymienione nazwy osobowe. Wprawdzie na końcu łańcuszka dowodowego tkwił Męćkowski, ale spuśćmy na to tym razem zasłonę milczenia. Może więc rzeczywiście najpierw był herb „Mancz” - a dopiero potem zamienił się w Ładę, czy Ładę Mancz?
Obejrzyjmy sobie 2 legendy herbowe:

1. Google/Herbarz Polski: "Herb z okresu panowania króla z dynastii Piastów. Powstał w XIV wieku. Herb pochodzi od Jastrzębca. Według legendy herbowej zawołanie herbu wywodzi się od imienia bogini, czczonej na terenie Mazowsza we wsi Łada. Opowieść mówi, że spadkobierca dóbr zwany Łada, napadnięty został w trakcie objazdu majątku swego, przez Jaćwingów i Litwinów. Bronił się dzielnie i wielu napastników trupem położył, a gdy strzał mu zabrakło, wyciągał je z zabitych. W końcu jednak wobec liczebnej przewagi uległ i musiał uciec do lasu, tam znalazł widły. W lesie spotkał księcia mazowieckiego i zawiadomił go o wrogu. Razem z władcą wrócili na pole bitwy i pokonał nieprzyjaciół. Za bohaterstwo w miejsce Jastrzębca otrzymał nowy herb zwany Łada. W polu błękitnem czerwonem; między strzałą a rosoczem widłatym żeleźcami na dół, podkowa srebrna z krzyżem kawalerskim na barku. Klejnot: pół lwa złotego ukoronowanego z mieczem w prawej łapie".

2. Google/Herb Łada-Trees.pl/ Legenda herbowa:
"Herb ten znać jeszcze od przodka, któremu się pierwszemu dostał, imię sobie przywłaszczył Łada: bo jako pisze Bielski i Anonymus autor, za Bolesława Wstydliwego, w r. 1248. dziedzic dóbr Łada nazwanych, gdy poddanych swoich, w polu pańszczyznę robiących, objeżdża, z nagła od Jadźwingów, (którzy w ten czas po śmierci Konrada książęcia Mazowieckiego, wraz z Litwą, kraj Sandomierski pustoszyli) obskoczony, wielu bardzo nastrzelał; potem do bliskiego umknąwszy lasu, znalezione myśliwe widły książęciu Mazowieckiemu pokazał, i z nim nieprzyjaciół pogromił, do ucieczki ich przymusiwszy: luboć Paprocki twierdzi w Gnieździe Polskim: że dopiero za Łokietka Króla koło roku 1306. Jastrzębczykowi, Inni, i pospolicie, tak jak tu wyobrażony, używają herbu tego, to jest: po obu stronach podkowy strzały kładą, a pod strzałami końcami do siebie cieńszemu dwa rożki myśliwskie nieoprawne. - P. W. [str. 202] znacznie w czymsiś zasłużonemu, tego klejnotu pozwolono. Parisius zaś in MS. jeszcze dawniejszy początek tego herbu zakłada, powiada on z Vopisca Volaterrana panegiryku in Probo, że kiedy Quady Svevi, i Marcowani, czterykroć sto tysięcy luda mając do boju, pod Mediolanem Aureliusza Cesarza Rzymskiego na głowę znieśli, po takiej klęsce, gdy znowu wojsko zebrał Aurelianus, pod Placencją z niemi się potkał; ale Quady, sztuką w lasy się cofnąwszy stamtąd rannym świtem na Rzymianów natarli, i drugą porażkę ponowili; po którym zwycięstwie w Gallji sześćdziesiąt miast dobywszy pożarem wszystkie spalili. Ładzie tedy tym przezwiskiem pułkownikowi, którego dzielność nad innych się bardziej w tedy batalii wydała, na pamiątkę jego heroicznej odwagi, ten herb nadano. To Parisius".

Trzeba teraz zastanowić się kiedy i gdzie mógł powstać „herb własny” Mancz?
Imię Mancz występuje w dokumentach w Wielkopolsce w roku 1293 i 1318, a w Krakowie w 1367 r. W Wielkopolsce zaobserwowaliśmy rozdrabnianie własności i możliwość pojawienia się trudności materialnych, co mogło zaowocować z konieczności emigracją na Mazowsze. Manczowie w Wielkopolsce byli częścią odgałęzienia Odrowążów, zwanych Czeczeradami. Pochodzący z tego rodu Chwałkowscy, Chociszewscy, Krobscy, Wilkońscy i Manczyce – znajdują się wśród herbownych Odrowążów. Nie ma tam Manczów, Mączków, Kuczyńskich, czy Mączków Kuczyńskich. Nazwy wsi Mancz i Kuczyn oraz nazwę osobową Kuczyński spotykamy w ziemi łomżyńskiej na początku XV w. Może jakiś Mancz był tam wcześniej i od niego powstało nazwanie lasu Mancz, rzeki Mancz i wsi Mancz – jeszcze w XIV w.? Może Manczowie i Kuczyńscy, którzy zaczynali tam „od zera” przyjęli też nowe herby? Kuczyńscy adoptowali się do herbu „Ślepowron”- a wszystkie rody zamieszkujące 8 wsi lasu Mancz przyjęły początkowo wspólny herb „Mancz”? W informacji I.Kapicy Milewskiego jest wyraźnie powiedziane, że Zaorscy pochodzący z „Zaorza” posiadali herb Mancz. Zaorze znajdowało się w lesie Mancz, podobnie zresztą jak Łady, a było tam jeszcze 6 innych wsi, które tworzyła szlachta pochodząca z różnych stron. Zaorski z Zaorza herbem Mancz pieczętował się jeszcze 1596 r., a u Ładów herb Mancz pozostał na stałe jako element składowy herbu, tylko dzisiaj już nikt nie pamięta skąd to się wzięło. Z legend herbowych wynika, że książę mazowiecki jest nadawcą herbu – zatem może nie ma co chyba wiązać tego z Mączami/Mączkami zamieszkującymi Wielkopolskę czy Małopolskę? Pierwsza legenda herbowa przedstawia też zaskakujący element religioznawczy: „ Według legendy herbowej zawołanie herbu wywodzi się od imienia bogini, czczonej na terenie Mazowsza we wsi Łada”. Kontekst religioznawczy związany ze wzmianką J.Długosza zawartą w „Klejnotach rycerstwa polskiego”, że „Herb przyjął nazwę od imienia bogini polskiej, którą na Mazowszu w miejscowości i wsi Łada czczono” – omówiłem szerzej w artykule „Mączka.Etymologia(Glosa)”. Było kilka wsi o nazwie Łada w tym rejonie, jedna z nich była w lesie Mancz – czy to tam istniała jakaś „sekta pogańska” czcicieli bogini Łady? Może tym wspominanym w „legendzie herbowej” rycerzem, który walczył z Litwinami i Jaćwingami był jakiś Mącz/Mancz – i on to otrzymał od księcia mazowieckiego nowe godło herbowe? Tak by należało wydedukować kierując się wskazówkami Kapicy Milewskiego o pierwszeństwie nazwy Mancz. Oryginalność religijna Ładów widocznie przyćmiła jednak nazwę Mancz - i ten herb, którym posługiwali się prawdziwi czy mniemani wyznawcy pogańskiej bogini - nazwano potocznie Ładą. Kronikarz J.Długosz to uwiecznił w swojej kronice i tak już pozostało. Tereny nad Narwią to były wymarzone miejsca dla polskich epigonów religii pogańskich przodków – lesista ziemia łomżyńska wcinała się klinem między dawne pogańskie Prusy - a ziemie pogańskich Jaćwingów i Litwinów. Do kościołów katolickich było tam daleko – a w lasach przygranicznych pogańskie wierzenia kwitły tam jeszcze chyba długo. A może ze strony puszczańskich mieszkańców po polskiej stronie to była tylko „mimikra” - mająca chronić przed nieszczęściami jakie niosły na mieszkańców pogańskie najazdy? Ciekawe, że wśród Ładów jeszcze można było długo spotykać w użyciu nazwy Dadźbog (1414) i Daćbog (1461-1496), które były imionami naczelnego boga pogańskiego Panteonu.
Powstawanie wsi drobnoszlacheckiej, uposażonej przeważnie w około 200 ha - rozciągało się na wiele lat. Przeważnie długo było to tylko jedno gospodarstwo, przeważnie bez chłopów - bywała tylko służba. Rzadko powstawała wioseczka kilkudomowa – i tylko wtedy, gdy jedno 10-włókowe nadanie otrzymało razem kilku braci, lub ojciec z dorosłymi synami. Pierwszy osadnik budował zwykle jedno gospodarstwo dla siebie i dla swej rodziny i sam tylko z nią karczował las i zarośla. Na początku XV w., w dawnej ziemi łomżyńskiej powstawały ciągle nowe wsie – podobnie w sąsiedniej ziemi wiskiej, gdzie tajemniczy Mancimir, syn Kiełcza w 1436 r. założył wieś .Manczki (Mączki). A w 1437 r. ks. Bolesław IV dał 40 włók gruntów Lachowa - Kiełczowi z Kołaków-Jaćwiężyna za jego wieś Męczki (przekręcona nazwa?), którą wcielił do miasta Janowa.
Według legend herbowych herb Łada (Ładzice, Łady, Mancz) wywodzi się z herbu Jatrzębiec(Boleszczyc). Paprocki pisze, że wszystkie herby posiadające w godle tarczy podkowę – wywodzą się z herbu Jastrzębiec, który miał być jeszcze przedpiastowskiego pochodzenia. Zdaniem I.Kapicy Milewskiego kolejność pojawiania się herbów musiała być taka: „Jastrzębiec>Mancz>Łada . Ale ani Długosz, ani Paprocki, ani Niesiecki - nie wspominają w ogóle o herbie „Mancz”, czy „Łada.Mancz”. Ich interesowali przede wszystkim prominentni przedstawiciele rodu Ładów i Ładziców - natomiast „szaraki” z lasu Mancz - nie byli godni ich zainteresowania. Dopiero I. Kapica Milewski nie wytrzymał i postanowił uwiecznić w herbarzu drobną szlachtę z zaścianków mazowieckich, skąd zresztą sam pochodził i znał tamtejszą okolice lepiej niż pozostali autorzy herbarzy. Samodzielny herb Mancz - wywodzący się z terenów nadnarwiańskich, gdzie płynęła kiedyś rzeka Mancz i szumiał las Mancz – musiał istnieć około 200 lat.
Nie można jednak wykluczyć, mimo późniejszych „legend herbowych”, że herb „Mancz” narodził się jeszcze w Wielkopolsce. Jak wiadomo Manczów i wywodzących się od nich Mączków nie ma w żadnym herbarzu. W połowie XIV w. musiał powstać taki moment, w którym od konaru Odrowążów-Czeczeradów wyrosła nowa gałąź – Mancz/Manczkowie (Mącz/Mączkowie). Do czasów Kazimierza Wielkiego tylko syn najstarszy dziedziczył herb ojcowski w nienaruszonym kształcie. Każdy młodszy syn musiał herb ojcowski dla siebie odmienić. Według późniejszych statutów dopiero po śmierci ojca syn mógł herb odmienić.
Gdzieś koło połowy XIV w. – mógł powstać herb „Mancz”, którzy nosili początkowo Mączkowie wielkopolscy. Któryś z przedstawicieli tego rodu mógł się udać, albo musiał - na emigrację do księstwa mazowieckiego, które było lennem polskim (do 1526). W Wielkopolsce wraz z wyginięciem nazwiska – zaginął bez śladu herb Mancz, ale we wsiach ziemi łomżyńskiej przetrwał nad rzeką Mancz, w lesie Mancz - aż do końca XVI w. Niektórzy zamieszkali tam Mączkowie, którzy przenieśli się może do ziemi wiskiej - zmieniali herb najpierw na Kościesza, a potem Machwicz, a nazwisko na Mączkowski. Mogło tak być – ale to wszystko przypomina już raczej jakąś „legendę herbową”.

Wikipedia: Herb szlachecki Łada (Ładzic, Mancz). Opis herbu:
w polu czerwonym podkowa srebrna, barkiem do góry, na niej zaćwieczony złoty krzyż kawaleryjski. Po obu stronach podkowy srebrne strzały grotem na dół, gdzie strzała po lewej heraldycznie stronie, rosochato rozdarta w miejsce opierzenia. W klejnocie - pół lwa złotego, ukoronowanego, wspiętego sponad korony hełmowej, w prawą heraldycznie stronę, dzierżącego w prawej łapie, wzniesiony srebrny miecz. Występują odmiany herbu, gdzie pole tarczy jest barwy niebieskiej, a strzały ustawione grotami ku górze. Najdawniejsze wzmianki odnoszące się do proklamy herbowej- dotyczą roku 1401 - są to zapiski sądowe, natomiast herb z pieczęci znajdujemy przy dokumencie Pokoju toruńskiego(1466).


Serdecznie pozdrawiam wszystkich czytelników:
Ryszard Mączka
Ostatnio zmieniony pt 15 sie 2008, 19:35 przez Akczam67, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Fronczak_Waldemar

Członek PTG
Posty: 676
Rejestracja: śr 28 cze 2006, 23:44
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Fronczak_Waldemar »

Kilka słów o herbie Łada, zwanym inaczej Ładzice lub Mancz.
Współczesny herb wygląda następująco: w polu czerwonym podkowa srebrna z zaćwiczonym na barku złotym krzyżem kawalerskim, po prawej stronie podkowy strzała opierzona srebrna na opak, po lewej, takiż rosochacz żeleźcem w dół. W klejnocie nad hełmem w koronie połulew złoty ukoronowany, z mieczem w prawej łapie.
Znana jest pieczęć (oderwana) z połowy XV wieku Włodka z Rzepiszewa, oraz z 1466 roku pieczęć nie zidentyfikowanej osoby przy dokumencie pokoju toruńskiego (Franciszek Piekosiński, Heraldyka polska wieków średnich, Kraków 1899 i M. Grzegorz, Analiza dyplomatyczno-sfragistyczna dokumentów traktatu toruńskiego z 1466 roku, Roczniki Towarzystwa Naukowego w Toruniu, t. LXXV/1970, z.1)
Pierwsza znana zapiska sądowa pochodzi z 1401 roku i odnosi się do proklamy Lada (K. Potkański, Zapiski herbowe z dawnych ksiąg ziemskich, przechowywanych w archiwach radomskim i warszawskim, „Archiwum Komisji Historycznej” 1886)
Jak przy wielu innych herbach, autorzy herbarzy starają się go odpowiednio „postarzeć”, wywodząc go od Jastrzębca. Podawane są czasy Bolesława Wstydliwego, ale już Paprocki w „Gnieździe cnoty” podaje, że miało to miejsce za Łokietka ok. 1306 roku.
Paprocki musiał się zasugerować późniejszą postacią herbu, gdyż w starszych źródłach przedstawiany jest on nieco inaczej.
U Długosza w Klejnotach, występuje w dwóch postaciach.
1/ W polu czerwonym podkowa srebrna na opak z krzyżem kawalerskim srebrnym pośrodku luzem i dwoma takimi grotami nad ocelami, prawy ostrzem do góry, lewy ostrzem w dół.
(patrz H. Polaczkówna, Stemmata Polonica) W podobny sposób blazonowany jest w herbarzu arsenalskim.
2/ W dwóch ostatnich kopiach Klejnotów tzw. Rękopisach Kamyna, mamy nieco odmienny rysunek. W polu błękitnym podkowa srebrna z takimż krzyżem na barku oraz strzałą i rosochaczem myśliwskim złotymi na ocelach, strzała skosem w prawo, rosochacz w lewo.
Inny wizerunek herbu możemy znaleźć w herbarzyku Marka Ambrożego: podkowa na opak z krzyżem pośrodku, nad ocelami litery AV.
Wspomniana wcześniej pieczęć Włodka z Rzepiszewa ma krzyż pośrodku słabo zarysowanej podkowy, dwie rogaciny, z których prawa rozwidlona u szczytu, lewa ze zwykłym grotem, obie bełtami oparte o podkowę (M. Heisig, Sfragistyka szlachecka doby średniowiecznej w świetle archiwów lwowskich, Lwów 1938 r.)
Być może do Łady należy także zaliczyć herb z XV wieku, z polichromii w Czerwińsku nad Wisłą, identyfikowany, jako Kownia odmienna. Na Łuku zaćwiczony krzyż łaciński pośrodku strzał z lewej grotem do góry, a z prawej grotem odwróconym (J. Szymański, Herbarz średniowiecznego rycerstwa polskiego, Warszawa 1993)
Herb ten prawdopodobnie przechodził ewolucję. W herbarzyku Marka Ambrożego i arsenalskim, przedstawiony jest prawdopodobnie w swojej pierwotnej formie. Z czasem litery AV przekształciły się w groty, a te z kolei w strzałę i rosochacz myśliwski.
Również zmiana barw pola z czerwonego (wersje starsze) na błękitne w nowszych, wskazują na drogę ewolucji. (A. Kulikowski, Heraldyka szlachecka, Warszawa 1990).
Oprócz odwrócenia podkowy i zmiany liter na groty, a później na strzałę i rosochacz, możemy zaobserwować inne jeszcze przemiany tego herbu.
W najstarszych źródłach, herb przedstawiany jest jako podkowa z krzyżem między strzałą a rosochaczem (czy dwoma grotami). Tak jest aż do Paprockiego włącznie.
Jednak już u Okolskiego w Orbis Polonus, Koronie Polskiej Kaspra Niesieckiego i późniejszych herbarzach pojawia się dodatkowy element, opisywany jako dwa myśliwskie rożki.
Na sprawę tą zwrócił uwagę Franciszek Kamocka w Dziwolągach heraldycznych (Warszawa 1916). Otóż element ten dostał się na tarczę całkiem przypadkowo, za sprawą skąpstwa i pomysłów racjonalizatorskich krakowskich drukarzy Garwolczyka i Cezarego, którzy wykorzystali do druku dzieła Okolskiego stare klocki drewniane z Herbów rycerstwa polskiego Paprockiego. Aby zaoszczędzić i zyskać na czasie rozbijali owe klocki na elementy i później składali ponownie. Owe rożki, to fragment tarczy zupełnie innego herbu. Nie jedyny to przypadek, gdy za sprawą Garwolczyka „narodziły” się nowe odmiany herbowe.
Błąd ten powielili następni autorzy, aż do współczesnych „znawców” przedmiotu włącznie.
Prawie kompletne wizerunki Łady podaje Ostrowski. (Juliusz hr. OstrowskiKsięga herbowa rodów polskich, Warszawa 1897) Jest tam sześć odmian, ale brakuje wersji z grotami. Można ją zobaczyć u Szymańskiego i Tadeusza Gajla w świetnym zbiorze herbów (Herbarz Polski od średniowiecza do XX wieku, Gdańsk 2007)
Ostrowski podaje tam inne nazwy tego herbu: Ładzic i Mancz.
S. Górzyński i J. Kochanowski w Herbach szlachty polskiej (Warszawa 1990) podają nazwy: Ładzice, Łady i Mancz. Chrząńskiego pomijam, bo nic istotnego nie wnosi. Milewski, jak to Milewski.
Z opracowań naukowych nazwę Mancz wzmiankuje Franciszek Piekosiński w Poczcie rodów szlachty polskiej wieków średnich, Lwów 1911.
Warto też poczytać publikację Franciszka Kamockiego, Geneza dwu godeł w herbie Łada, Warszawa 1925.
Na zakończenie tego krótkiego przeglądu, co autorzy mieli do powiedzenia o herbie Łada, dodam, że w „Słowniku staropolskich nazw osobowych” możemy przeczytać, że Łada (Ładzic) to nazwa imionowa, mająca odniesienie do nazwy osobowej.
Z przyjemnością czytam Twoje dociekania dotyczące starej nazwy herbu Łada, ale chcę jednocześnie podkreślić, że Mancz nie jest nazwą herbu własnego, a jedynie jedną z kilku nazw, jakimi określano ten herb. Porównaj np. herb Leszczyc i jego inne nazwy: Bróg, Brożek, Brożyna, Laska, Laski, Wyszowie.
Zbyt mocno przywiązałeś się do zabaw z etymologią i prowadzić to może do dość dziwnych wniosków z zakresu herbownictwa. Powiem delikatnie - wniosków ryzykownych.
Jeśli coś się staje dla nas idee fix, to może wypaczyć nam obiektywne spojrzenie na badaną materię. Jeśli wszystko, co w swoim rdzeniu zawiera „mancz” będziesz kojarzył z nazwiskiem Mączka, to wpadniesz w pułapkę językową.
Choćby taki herb „Mansch” (nobilitacja w Galicji w 1917 roku). Czy sądzisz, że ma coś wspólnego z Mączkami? Nobilitowany był Maurycy Mansch Edler von Leoney, podpułkownik, urodzony we Lwowie i służył od 1919 roku w Wojsku Polskim.
pozdrawiam
Waldemar Fronczak
Akczam67

Sympatyk
Posty: 137
Rejestracja: pt 07 mar 2008, 07:04

Post autor: Akczam67 »

Cześć Waldemarze,
dzięki za zainteresowanie się tematem oraz zwięzły, ciekawy i przystępny wykład - przedstawiający współczesną wiedzę na temat herbu Łada. Mamy tu popis blazonowania, przedstawienie ewolucji herbu oraz podanie tematycznej bibliografii. Przygotowałeś się do wykładu, za tę część – brawo Fronczak. Szóstka!
Mnie szczególnie interesowało jednak nie blazonowanie, ale ukazanie ewolucji herbu. Brakuje mi w tym wszystkim prób jakiegoś wnioskowania. Tymczasem co obserwujemy - czyste opisy. Sądzę, że i innych czytelników nęka ciekawość, czy ukazywane przez Ciebie ewolucyjne zmiany w wizerunku herbu – wiążą się w jakiś sposób z jedną z trzech nazw herbowych - Ładzice, Łady, Mancz ? Musiał być jakiś powód do pojawienia się różnych nazw. Czy te trzy nazwy ukazują ewolucję herbu (chyba kierunek odwrotny: Mancz,Łady, Ładzice)? Czy może to są regionalne nazwy tego samego herbu? A może herb powstał ze znaków (herbów) bartnych? ( te tajemnicze znaki przypominające „A i V”). Wcześniejsi osadnicy (XIII w.) mogli żyć z bartnictwa, rybołówstwa, myślistwa. Powinieneś pod tym kątem krytycznie ocenić dostępną literaturę, Waldku. Bo to przecież nie twoja wina, jeśli tam odpowiedzi na te pytania po prostu nie znajdziemy i zmarnujemy czas. No i brak mi przede wszystkim ustosunkowania się do kwestii, które poruszyłem w moim komentarzu. Waldek! Nie przygotowałeś się do dyskusji. A za zdanie - „Milewski, jak to Milewski” – nie będzie pozytywnej cenzurki, Waldemarze. Pała! Szkoda, że Wielkopolska i Małopolska nie miały takich Milewskich. Czytelnikom w tym miejscu winien jestem jakąś krótką informację o I. Kapicy Milewskim, który napisał uzupełnienie do herbarza Niesieckiego. Kapica Milewski żył w latach 1740(?) – 1817; urodził się Kapicach Starych koło Tykocina (zachodnie Podlasie); był prawnikiem i archiwistą; był regentem archiwum ziemi bielskiej; realizował kwerendy po archiwach Łomży, Wizny i Zambrowa; korzystał „ także z tradycji i podań od starców czerpanych”(Z.Gloger). Nie było takiego autorytetu, który przewyższyłby go wiedzą o dokumentach tyczących obszarów tej „małej ojczyzny” (Bielsk, Łomża, Wizna, Zambrów). Ale powróćmy do komentarza. Dalej nie wiem czy podawana przez Ciebie literatura podaje jakieś konkurencyjne miejsca narodzin herbu Łada. Cóż, będę więc dalej wskazywał na Mazowsze, a precyzyjniej - na dawną ziemię łomżyńską (pojęcie nieco szersze niż dzisiejszy powiat). Herb Mancz/ Łada (to ukłon dla IKM), według mnie, tylko tam mógł się narodzić (sąsiedztwo Jaćwingów na Podlasiu i Suwalszczyźnie, wieś Łada Mancz itp.) I jeśli I.Kapica Milewski napisał, że: „Herb Łada nazywano dawniej Mancz” - to warto się nad tym pochylić i przynajmniej zastanowić. A może ten pierwotny herb obejmował początkowo tylko ród samotnych Manczów nad rzeką Mancz – a potem w miarę napływu osadników nazwa ta rozszerzyła się i na inne rody (np.Ładów)? Jest to oczywiście hipoteza, ale opierająca się logicznie na uwagach Kapicy Milewskiego o pierwszeństwie nazwy herbowej „Mancz”. Czy ktoś podważył ważność dokumentu 1596r. r., który przytacza Kapica? Czy późniejsi heraldycy ten dokument w ogóle widzieli? Nie piszesz o tym. Czy nie pora uzupełnić luki w wiedzy o herbie Łada? Wybacz, ale informacje, że ktoś wzmiankował istnienie nazwy Mancz – to żadna rewelacja. Dziwi mnie to, że informujesz ogólnikowo o tym, że o nazwie Łada jest jakaś wzmianka w „Słowniku staropolskich nazw osobowych”, a „ukrywasz” – co tam jest napisane o nazwie osobowej Mancz! Jak wyjaśniana jest ta nazwa przez heraldyków, czy innych autorów? Ciekawe także może być dla czytelnika to - jakie wrażenie zrobiły na heraldykach „rewelacje” I.Kapicy Milewskiego:
1. „Dom Zaorskich herbu Mancz to jest Łada”.
2. „Marcin Zaorski z Zaorza..... herbu z dawności używając Mancz, to jest: Podkowa na wierzchu krzyż, a z jednej strony podkowy widelca z drugiej zaś strzała”. (1596 !)
3. „Herb Łada nazywano dawniej Mancz”.
Czy autorzy bibliografii, jaką podajesz czytelnikom - wiedzą coś w ogóle o lesie Mancz, rzece Mancz i 8 wioskach w tym lesie - wśród których jedna posiadała nazwę taką - jak nazwa herbu - „Łada Mancz”? Dzisiaj można tą wioskę odwiedzać w gminie Czerwin, pow. Ostrołęka – ale nazwę ma już zniekształconą – „Łada Mans”.
Cóż, jeśli w tej bibliografii nie ma o tym wiedzy – to musisz porobić kopie mego postu na ten temat. Będziesz mógł podawać przy okazji podobnego wykładu, jaki zrobiłeś na początku tego komentarza, że spotkałeś się z bardzo oryginalnymi informacjami o herbie Łada na Forum genealodzy.pl - autorstwa pewnego gościa, który nie boi się stawiać nawet ryzykownych wniosków z dziedziny herbownictwa. Nabierz odwagi Waldku i rozpracuj na nowo hasło „herb Łada”. Uwzględnij pytania, jakie postawiłem na początku postu związane z ewolucją wizerunku herbu oraz opracuj dwie wariantowe chronologie: „chronologia długa” od XIII w.- uwzględniająca wątek Jaćwingów, „sekciarstwo” Ładów, starsze osadnictwo polskie nad Narwią, ewentualne „znaki bartne”; „chronologia krótka” – po 1385 r., nowsze osadnictwo polskie w ziemi łomżyńskiej, wieś Łada Mancz (opr. J.Wiszniewski), pierwsze dokumenty itp. Jeśli kiedyś z czasem pojawią się jakieś nowe źródła, nie pasujące do tego obrazu – zawsze można to będzie zweryfikować i przedstawić kolejną wersję. Tak wygląda historia każdej dziedziny nauki w skrócie. Nie może być tak, aby o historii heraldyki decydowali drukarze względnie plastycy – W.Fronczak także powinien się tam „zalogować”. Takie „wypracowania” możesz próbować umieszczać w „Wikipedii”, robić tam jakieś linki – a potem zabrać się za „Odrowążów” (znajdziesz u mnie też punkty zaczepienia) itd.
Początek Twego postu oceniam wysoko, ze względu na erudycję – natomiast końcówka jest „maleńka” – bo te „szpileczki” są mocno nietrafione i źródła ich widzę albo w powierzchownym zaznajamianiu się z treścią artykułów o Mączkach – albo w czytaniu bez zrozumienia. Pewien klasyk humoru z okolic Łodzi opowiadał „po czym poznać prawdziwego mężczyznę” – ale ze względu na kobiety i młodzież nie rozwinę tego dalej.
Dziękuję serdecznie natomiast za rozwinięcie tematu „herb Łada”. Wiem, że nie jesteś odpowiedzialny za luki, jakie istnieją w opracowaniach na temat genezy herbu Łada, ale niepotrzebnie udajesz, że jest tam coś więcej niż jest to naprawdę. Twoje krytyczne komentarze bardzo mobilizują mnie do pogłębiania studiów nad genealogią Mączków. Gdyby nie Twój komentarz do artykułu „Na tropach pierwszego Mączki” – zakończyłbym pisanie na jednym artykule – a tak - „rozbudziłeś bestię”.

Pozdrowienia dla wszystkich czytelników:
Ryszard Mączka
Akczam67

Sympatyk
Posty: 137
Rejestracja: pt 07 mar 2008, 07:04

Post autor: Akczam67 »

Cześć Arkadiuszu,

Dzisiaj rozwinę dwa tematy związane z Twoim ostatnim postem:
[1] Krótka „saga” rodu Mączków z Kuczyny Małej;
[2] Tajemnica Macieja Mączki.

[1.] Co źródła „informują” o Mączkach z Małej Kuczyny?
a] Teki Dworzaczka. Monografie:
„Nie wiem, czy z powyższymi pozostawał w jakimś związku Mikołaj Mączka Kuczyński. Który 1464 r. miał termin ze strony braci Mikołaja, Wawrzyńca, Marcjana i Andrzeja niegdy z Unięcic (Kośc. 19 k. 319v, a 1469 r. tego Mikołaja M-ę z Małej Kuczyny pozywali Mikołaj i Wawrzyniec bracia z Mirzewa (Kosc.20 k.310), niewątpliwie identyczni z Mikołajem i Wawrzyńcem niegdy z Unięcic. Żył jeszcze ów Mikołaj Mączka Kuczyński w r. 1471 (Kośc. 20 s.584).”
b] Teki Dworzaczka. Grodzkie i ziemskie. Poznań:
9411 [Srzem] (Nr. 9 gr. 1386) 1482
G. Jadwiga, ż. N. Macieja Kawieczskiego, dziedzic w Sowinach, na tej wsi p. kośc. wyd. za 80 grz. N. Katarzynie, ż. N. Mikoł. Maczka de Kuczyna (f. 166). Jadwiga taż, 3-ą część dd. w Sowinach p. kośc. daje mężowi Maciejowi Kawieckiemu (f. 166)
c] Teki Dworzaczka. Grodzkie i ziemskie. Inskrypcje.
„5283 (Nr. 228) 1485
N. Katarzyna, wd. po ol. N. Mikołaju Maczka de M. Kuczyna i Jadwiga ż. Michała z W. Kuczyny (f. 19)
d] Teki Dworzaczka. Grodzkie i ziemskie.7004 (Nr. 1393) 1533
Uczc. Elżbieta, wd. po op. Janie Domarathd (!), mieszcz. krob. bliższość i spadek w cz. wsi Kuczynka M. p. kość. tj. 5 ł roli i folw. po + N. Mikołaja Mączki Kuczyńskiego, jej stryja rodz. spadłe sprzed. za 250 grz. N. Mikołajowi Pudliskowskiemu (f. 570) e] „Miesięcznik Heraldyczny” 1914 r. i Kronika Gostyńska 1930 r. „Nadmieniam, że Kuczynę pod Krobią r.1469 posiadał Mikołaj Manczka tj. Mączka” „Po Mańczu z XIII w. wspomnienie zostało w Kuczynie pod Krobią, gdzie r. 1469 spotykamy Mikołaja Mańczkę (czy Mączkę ?)” (S.Kozierowski: Kronika Gostyńska 1930 r.).
Dokumenty sądowe wymieniają Mikołaja w latach :1464,1469, 1471, 1482, 1485, 1533?
a.) 3 pierwsze (1464,1469,1471)informują o jego sprawach sądowych;
b.) 1482 wspomina się o nim przy okazji darowizny jaką otrzymała jego żona Katarzyna.
c.) 1485 jest informacja o Katarzynie, już wdowie po Mikołaju (zmarł 1484,1485?).
d.)1533 jest informacja, że Elżbieta, mieszczanka z Krobi otrzymała spadek po stryju szlachcicu Mikołaju Mączce Kuczyńskim – 5 łanów i folwark, i że go właśnie sprzedała jakiejś trzeciej osobie.

Analiza faktów:
1.Nie znamy bezpośrednich przodków Mikołaja – nie wiemy skąd pochodzili, jak się nazywali. Wiemy tylko, że ród jego wywodził się od Mącza z Rębowa albo z Mączyc (Mączicze), od którego dzieliło go jednak blisko 200 lat (S.Kozierowski).
2.Między datą śmierci Mikołaja w 148 - a śmiercią drugiego Mikołaja w1533 - upłynęło 49 lat. Mogło tam się zmieścić jedno pokolenie Mączków Kuczyńskich z bardzo długowiecznym przedstawicielem, ale mogły być i normalne dwa pokolenia. Wnioskując z tego, że mamy zaświadczonych źródłowo dwóch Mikołajów Mączków Kuczyńskich (zm.1484 i zm.1533) – możemy sądzić, że mógł ich rozdzielać trzeci przedstawiciel tego rodu o nieznanym nam imieniu, innym niż Mikołaj. Najstarszym synom bowiem na ogół dawano imiona po dziadku, takie bywały w wielu rodach tradycje rodzinne. Mamy więc do czynienia z co najmniej trzypokoleniową rodziną Mączków de Kuczyna (1423? – 1533): Mikołaj>IKS>Mikołaj.
3. Ojciec Elżbiety był bratem ostatniego Mikołaja, i chyba zmarł wcześniej, bo to on otrzymałby spadek po bracie. Gdyby Elżbieta miała brata – to on także otrzymałby spadek po stryju. Ciągle zakładam, że spadek po stryju - to cały jego majątek (oprócz 5 łanów jest tu folwark! ). Z Miesięcznika Heraldycznego z 1814 r. wynika, że w Kuczynie mieszkało wiele rodów. Elżbieta wyszła za mąż za mieszczanina, był to „mezalians” – widocznie sytuacja materialna ojca nie wyglądała najlepiej, a może on też już mieszkał w Krobii i trudnił się zajęciami miejskimi, jako szlachcic-mieszczanin. Nazwisko Mączka Kuczyński chyba wygasło, ponieważ skończyła się linia męska tego rodu, nosząca takie właśnie nazwisko. Jeśli dobrze rozumiem zapis źródłowy – to Elżbieta spadek otrzymała z powodu „bliższości”, automatycznie, jako najbliższa krewna - a nie wskutek zapisu testamentowego stryja. Ciekawe jakie nazwisko nosił ojciec Elżbiety, skoro nie był już posiadaczem gruntów w Kuczynie, Mączka?
Wielkopolska linia Mikołaja Mączki z Krzysztoforzyc skończyła się około roku 1450 – a spadkiem po Mikołaju dzieliła się wdowa Dorota i jego bratankowie Krzysztoforscy spod Krakowa. Rok 1494 r – to prawdopodobny koniec trzypokoleniowej(?), wójtowskiej linii Mączków, zamieszkałej w Pyzdrach ( Jan, Marcin, Wojciech) – a spadkiem dzieliła się wdowa Jadwiga z kuzynem (?) zmarłego Marcina – Stanisławem Raczławkowskim.
W roku 1533 skończyła się Kuczyńska linia Mączków - spadek otrzymała Elżbieta Domarathd, wdowa po mieszczaninie krobskim. Dziesięć łanów ziemi i folwark – to spadek, jaki otrzymała Elżbieta: folwark to około 3 łana ziemi dworskiej, 5 łanów to około 100 ha, czyli 5 gospodarstw chłopskich.

Wygaśnięcie 3 powyższych rodzin szlacheckich Mączków- nie oznaczało końca tego nazwiska w Wielkopolsce. W Pyzdrach , na początku lat trzydziestych - były 4 rodziny Mączków. Może nie wszystkie wygasły lub zmieniły nazwisko na jakieś inne. Nazwisko Mączka Kuczyński powstało przez zakup wsi, lub tylko jej części przez jednego z Mączków, pochodzącego z okolic Śremu lub Gostynia ( Mączicze?). Mogło to stać się jeszcze sto lat wcześniej - nim uwieczniony został w dokumentach Mikołaj Mączka Kuczyński, nazywany też Mikołajem Mączką z Małej Kuczyny (1469). A co z tym innym Mączką, może bratem rodzonym, od którego chciał się, czy może musiał odróżnić przydomkiem - dla czytelności i jasności sytuacji rodzinnej, prawnej i majątkowej? Widocznie dalej pozostał Mączką – bo w przypadku Mikołaja i jego potomków widać trwałe przywiązanie do nazwiska rodowego, które trwało mimo upływu czasu i zmieniających się okoliczności - aż do końca , do wymarcia rodu w 1533 r. W tym zestawieniu – „Mikołaj Mączka Kuczyński” – nazwa „Mączka” przypomina coś w rodzaju herbu, jak na przykład przy nazwiskach: Józef Nałęcz Dylkiewicz, Jan Ostoja Matłachowski itp. Czy ci, którzy w miarę rozwoju rodziny, wypadków losowych - zaczęli tracić swoje działy w Kuczynie – dalej nosili dawny przydomek Kuczyński (lub z Kuczyny), czy znowu byli Mączkami? Na te pytania nie mam na razie odpowiedzi. Aby znaleźć odpowiedź - należałoby dokonać pełnego przeglądu dokumentów miejskich z XV i XVI wieku, ale i to rezultat może być mizerny. Na razie przypadkowo natknąłem się tylko na Nicolausa Mączkę, rajcę kaliskiego z roku 1513, który, niestety, miał jakieś problemy z sądami kościelnymi (Acta capitulorum.., t.2). A wróćmy jeszcze na chwilę do hipotetycznego brata nabywcy Kuczyny, nieznanego imienia Mączki. W 1368 r. wpływowy szlachcic, niejaki Sędziwój z Głęboczka stał się właścicielem wsi Manczicze (Mączyce). Wieś tą założył lub posiadał rycerz Mancz (Mącz) około 100 lat wcześniej (hipoteza S.Kozierowskiego). Mączyce na pewno z czasem ulegały rozdrabnianiu między różnych potomków Mącza. Od imienia Mancz pochodzą takie imiona jak Mączyc i Mączka (Mancz-ic i Mancz-ka), które są nazwami odojcowskimi. Jeśli Manczowie mieszkali od pokoleń w Mączycach, wówczas dla ich potomków nie było tam już perspektyw. Dlatego zdecydowano się prawdopodobnie na sprzedaż wsi - nadarzającemu się właśnie nabywcy z Głęboczka. Może jeden z dwóch Mączków, za otrzymane pieniądze, ruszył na Południe i nabył malutką wioskę Kuczynkę, później zwaną Mąła Kuczyną,; drugi zaś mógł udać się w kierunku północnym, w okolice Wrześni, aby tam szukać szczęścia. Przeszło 100 lat później, w Pyzdrach, Manczka (Mączka) o imieniu Marcin – dołączy do swego nazwiska przydomek Raczławkowski (Racławski?) i będzie się zwał odtąd „Marcin Mączka Raczławkowski”. W Pyzdrach było kilka rodzin o nazwisku Mączka. Zaczynały się już nawet powtarzać imiona, np. syn Marcina, Wojciech – nazywany był „Wojciechem młodszym”. Może to zadecydowało o tym, że „discretus” Marcin podjął taką ważną decyzję życiową o dołączeniu do nazwiska przydomka „Raczławkowski”, pochodzącego od wsi „Raczławki”, gdzie mieszkał jego kuzyn Stanisław. Może Marcin zakupił tam jakieś udziały?
A co z innymi hipotetycznymi mieszkańcami wsi Manczicze? Na przełomie XIV i XV w. pojawiają się nazwiska typu Mancziczsky, Mancziczski, Manczinski de Manczicze - ale czy to są potomkowie Mancza - czy Sędziwoja z Głęboczka? Mancze najpewniej spróbowali chyba szukać szczęścia gdzieś dalej – bo aż w okolicach Łomży. Śladami ich pobytu mogą być nazwy lasu (Mancz), rzeki (Mancz) i 8 wsi z przydomkiem Mancz (np.Łady Mancz). Może szlak w tym kierunku przetarł jakiś Mancz nawet 100 lat wcześniej? Kapica Milewski zapisał, że kiedyś istniał herb Mancz, który potem miał przybrać nazwę „Łada”. Początkowo odmianami herbu Łada mogły być Łady, Ładzice – analogicznie odmianami herbu Mancz (Mącz) mogły być więc Mączki i Mączyce – co zdaje się zawierać w nazwach: Mikołaj Mączka Kuczyński, Marcin Mączka Raczławkowski. Oczywiście migracje Manczów i Mączków nie musiały rozpocząć się od roku 1368. Mogły trwać przez całą drugą połowę XIV w. – i szukać odmiany losu mogły nie całe rodziny - lecz pojedyncze osoby, które mogły udawać się także na Zachód do niedalekiej Wschowy – albo na Wschód w kierunku Krakowa. Nie sądzę aby istniał odwrotny kierunek migracji Mączków – w Wielkopolsce było już „za ciasno” dla szlachty (Mikołaj z Krzysztoforzyc to był wyjątek – miał „chody” w stolicy i dlatego został burgrabią w Rogoźnie). Rok 1368, w którym nastąpił zakup Mączyc przez Sędziwoja z Głęboczek - potraktowałem jako datę symboliczną, podobnie jak wieś Manczicze(Mączyce) jako symboliczny „matecznik” Mączów, Mączyców i Mączków.
Gdy brakuje faktów historycznych – dobrze jest tworzyć hipotezy - co ułatwia znakomicie zrozumienie rzeczy zagmatwanych i niejasnych, łączących wszystko w jedną logiczną całość. Trzeba jednak przy ich konstruowaniu opierać się na przesłankach, które mogą mieć choćby cień prawdopodobieństwa.


[2.]. Chyba za dużo spodziewałem się po tej informacji, którą mi kiedyś napisałeś o Mikołaju Mączce z Krakowa:
„Człowiek ten mieszkał w Krakowie i należał do cechu snycerzy. W 1456 roku otrzymał nobilitację w Niepołomicach od króla Kazimierza Jagiellończyka i tytuł Cieśli Królewskiego w dowód zasług”.
Wyobraziłem sobie po przeczytaniu tej wzmianki, że:
a. istnieje jakaś księga cechowa z wykazem członków;
b. istnieje dokument, który zawiera akt nobilitacji Macieja.
W tym interesowało mnie przede wszystkim - pod jaką nazwą figurował Maciej w tych dokumentach, jakie otrzymał nazwisko w czasie nobilitacji, jaki herb, i jaką posiadłość ziemską. Dlatego parę razy zwracałem się do Ciebie o „namiary”.
Tym razem podałeś dane następujące: link „Krakow 4 U.pl” oraz ksiażkę T.Chrzanowskiego: „Sztuka ziemi krakowskiej”.
1.W linku jest informacja, że Maciej był snycerzem(!) To nie jest „ta” informacja - bo o tym każdy wie. A ja czegoś więcej się spodziewałem. Wprawdzie u dołu są podane także 2 pozycje książkowe, ale książki o Nowej Hucie trzeba by chyba szukać w jakiejś bibliotece osiedlowej w Krakowie.
2. Natomiast w książce T.Chrzanowskiego jest taki fragment:
„Maciej Mączka de Lesina występuje raz jeszcze w dokumencie z 1456,
w którym w dowód zasług uzyskuje szlachectwo..”
Niestety nie ma tu żadnej informacji z jakiego źródła pochodzi ta wiadomość(!). Ale Ty przecież skądś wiedziałeś, że w Niepołomicach(!) otrzymał nobilitację! Jeśli te wszystkie informacje opierają się na tym źródle, które ja w ostatnim poście Ci przesłałem – to zaczynam wątpić – czy w ogóle taka nobilitacja miała miejsce [Matricularium Regni Poloniae Summaria..., IV/3 ]:

„1456 ...Casimirus IV rex aream in Niepolomice quam inhabitant
Mathias Piekarz et Nazimny, inter tabernam plebani et aream kmetonis Pesarze
sitam nob. Mathie dicto Munczka de Lissina, carpentaria suo, perpetuo donat“

Powyższy tekst nie przypomina jakiegoś aktu uroczystego. Czy wystarczało, że dokument wyszedł z kancelarii królewskiej i napisano w nim przed nazwiskiem o kimś „nob.” – i to miałoby oznaczać nobilitację? Nie, nie ma tu mowy o nobilitacji – natomiast jest stwierdzenie faktu, że szlachcic („nob.”) Maciej Munczka otrzymał działkę ziemi w Niepołomicach od króla Kazimierza, na której zamieszkiwali „Mathias Piekarz et Nazimny”. Czy nie ma jakiegoś innego źródła? Może po prostu Maciej był pochodzenia szlacheckiego już od urodzenia, podobnie jak wielu innych w tym czasie Mączków – i tylko bieda zmusiła go do wzięcia się za rzemiosło, w którym zresztą okazał się artystą. Może zapis w tym źródle, że cieśla jest równocześnie szlachcicem – podsunął komuś myśl, że musiała nastąpić nobilitacja, ponieważ nie wyobrażał sobie, że szlachcic mógł być mieszczaninem równocześnie. Wiele ubogiej szlachty garnęło się w tym czasie do miast, w przypadkach gdy ojcowizna podzielona został na maleńkie działki i podział między dalszych potomków stawał się już niemożliwy. Wspomniana wyżej, być może mylna informacja o nobilitacji Macieja – mogła być powielana przez innych autorów, którzy odwoływali się do niej jako do źródła. Jeśli wzmianka powyższa z 1456 r. jest jedyną informacją o szlachectwie Macieja – to ta nobilitacja może okazać się mitem. Może rzeczywiście Maciej pochodził z Lissiny koło Wschowej. Miejscowość ta jest zanotowana w źródłach jako de Lissina w r.1447. Znajduje się ona w lewym dolnym rogu Wielkopolski; około 45 km na Wschód jest Gostyń i Śrem, siedlisko Czeczerado-Mączów; 35 km na północ leży Wielichowo, koło którego było Lubiechowo zamienione w 1295 r. przez synów Mącza na Krupczyn koło Dolska średzkiego. Może ród Macieja pochodził od Czeczeradów i wyrzeźbiony przez niego herb Odrowążów obok jego nazwiska w kościele św. Bartłomieja - był jego własnym herbem rodowym. Niestety tutaj znowu nie zaspokoiłem swojej ciekawości – nie widziałem dokumentu stwierdzającego nobilitację, nie wiem czy otrzymał nowe nazwisko, jaki herb itd. Przypominam sobie, że słyszałem jak nazwisko „Mączka” - także wymawiano niedawno jeszcze na wsi - jako „Munczka” (Wójcin, dawna ziemia wieluńska).


Serdeczne pozdrowienia od
Ryszarda M.
Awatar użytkownika
Komentarze

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 4721
Rejestracja: ndz 02 lip 2006, 14:34

Mączka. Wariacje heraldyczne. (komentarz)

Post autor: Komentarze »

Skomentuj <A HREF="modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=220&ez=2 target=_top">ten artykuł</A> w tym wątku
Akczam67

Sympatyk
Posty: 137
Rejestracja: pt 07 mar 2008, 07:04

Mączka. Wariacje heraldyczne. (komentarz)

Post autor: Akczam67 »

ERRATA:
Przepraszam za wielką ilość przeoczeń w tekście:
Wojski nie „wyciągnął” ale „chwycił”; nie Bronisław ale Bronisława;nie „za” ale „zaś” (obok Okulskiego); „możnaby” >można by; „a poza” > a poza tym (o łukach tatarskich); „wzorce”>wzorcem; „prze” > przez (obok„S” brzuszki); „herb...turniejowy> hełm turniejowy; „1933” > 1993 (obok Alojzego Łady);” jes”> jest ( obok krzyża czteropromiennego); "o nazwy Łady" >nazwie Łady; „matka” Ładów>matki Ładów; łożyńska>łomżyńska(niżej Dadźboga); skonflitowani>skonfliktowani(o Ładzicach z Manczu);Zorskich>Zaorskich; bibloografia>bibliografia; F.Piechociński>F.Piekosiński(!); w wielu miejscach - e>ę; a>ą i interpunkcja(!).

Najważniejsze poprawki(!):
1.Pod koniec artykułu : jest o herbie „Mącz” na Litwie - a powinno być „Moncz”(!).
2. Od Ostrowskiego przejął "Moncza" - T.Gajl w swoim "Herbarzu"(jest tam "Moncz" wymieniony nawet dwa razy: jako herb "Moncz" i obok nazwiska Bucewicz drugi raz). A ja napisałem błędnie, że u "J.Ostrowskiego znalazłem herb, którego nie znajdziemy w żadnym innym herbarzu".
W wizerunku przedstawionym przez Gajla - pierścień, w którym znajduje się strzała - jest znacznie większy, niż pierścień w wizerunku wykonanym przez Ostrowskiego.
3. Nazwa osobowa Mączka w źródłach zaczęła pojawiać się od lat osiemdziesiątych XIV w.(1384) a nie od 1374, jak napisałem.

Chyba tych pomyłek jest wyjątkowo tak dużo, ponieważ:
1. zbyt wiele ostatnio miałem do czynienia z „blazonowaniem” herbów;
2. ostatnie poprawki robiłem „trzynastego”(!) i wtedy wysłałem artykuł do genealogów. pl;
3. dysleksja starcza?
Ostatnio zmieniony śr 05 lis 2008, 16:43 przez Akczam67, łącznie zmieniany 1 raz.
Akczam67

Sympatyk
Posty: 137
Rejestracja: pt 07 mar 2008, 07:04

Mączka. Wariacje heraldyczne. (komentarz)

Post autor: Akczam67 »

Uzupełnienia artykułu.

1. „Legenda” herbowa podług F.Piekosińskiego.
2. Etymologia nazwy Odrowąż c.d.
3. Symbolika herbu c.d.
4. A co z herbem Mancz, a może też Mączka?

Ad 1.
Zdaniem F.Piekosińskiego - herb Odrowąż jest rodzimego, polskiego pochodzenia, a jego geneza sięga bajecznych czasów przełomu VIII i IX w.(około roku 800). Poglądy takie autor wykłada w książce „Heraldyka polska w wiekach średnich”, w rozdziale: Najstarsze herby rycerstwa polskiego wieków średnich. Najstarsze herby według autora - to herby pochodzenia runicznego. Większość tych herbów można wyłuskać już ze źródeł średniowiecznych, natomiast nie małą ich część można nawet znaleźć u heraldyków XVII i XVIII w. Część tych herbów wywodzi się ze starszego futharku, który wyszedł według autora z obiegu do końca VIII w., a część z młodszego futharku, który zaczął wchodzić w życie od IX w. Wynika stąd, że rycerstwo polskie przyjmowało runy na swoje wojskowe stannice w takiej chwili, kiedy w czasach alfabetu starszego zaczęły się pojawiać w użyciu runy młodszego futharku, albo na początku panowania futharku młodszego, kiedy jeszcze niektóre runy starsze były w użyciu. Musiało więc to stać się około roku 800. Wcześniej to nie mogło się stać, ponieważ nie znane były jeszcze runy młodszego futharku, ani później, ponieważ później nie będą znane runy starsze. Godła wojenne zwane stannicami umieszczano na wysokich drzewcach lub dzidach, aby z daleka były widoczne. Formowanie się stannic wojskowych przypadło według Piekosińskiego na czasy panowania Popiela II Chwościska. Władca ten miałby być ojcem ostatniego księcia z rodu Popielidów, czyli Popiela III oraz ojcem Bolesty –Piasta, protoplasty młodszej linii dynastii Popielidów, czyli tzw.Piastów. Autor powołuje się tutaj na kronikę Galla Anonima, jako źródła tych informacji (!). Po tym wstępie autor przystąpił do podawania godeł runicznych w takiej formie, jak występowały, zdaniem autora, w dobie pogaństwa, a obok w formie, jaką przybrały później - po przyjęciu chrześcijaństwa. Trudno mi będzie te stannice wojskowe opisywać, ponieważ nie jestem pewien z jakich wzorców runicznych autor korzystał. Ja urobiłem sobie pogląd na przykładzie run występujących w Wikipedii. http://pl.wikipedia.org/wiki/Runy
Są tam ukazane runy starszego futharku - oraz młodszego, w wydaniu duńskim i szwedzko-norweskim. Na początku autor podaje stannicę wojskową, jakiej używała dynastia Popielidów – ale nie ma takiej runy w żadnym z futharków prezentowanych w Wikipedii. Stannica ta składa się z dwóch elementów – półpierścienia i strzały: u podstawy znajduje się półpierścień grzbietem do góry, a od dołu przecina go przez środek pionowo strzała z grotem u góry, czyli „strzała w słup”. W futharku duńskim (Wikipedia) przypomina to runę „R”, jednak ze strzałą zamiast laski runicznej. Później , po przyjęciu chrześcijaństwa ta stannica runiczna zostanie „uświęcona” w ten sposób, że strzała zostanie „przekrzyżowana” ponad grzbietem półpierścienia. Zdaniem Piekosińskiego od dynastii Popielidów w linii seniorackiej pochodzą rody szlacheckie Ogończyków, Powałów, Odrowążów, Niesobów, Krzywosądów itp. Natomiast stannica wojskowa młodszej linii dynastii Popielidów , od której pochodzą rody Świebodów- Gryfów, Boleściców-Piastów, Jastrzębców, Łazęków, Zarasów, Pobogów, Lubiczów itp. – wyglądała identycznie jak runa „R” w futharku duńskim, z tym, że „uświęcające” przekrzyżowanie nastąpi ponad grzbietem, lub wewnątrz półpierścienia. W innym rozdziale, pt. „Herby ziem i krajów” – ukazane są odmiany stannic wojskowych całej dynastii piastowskiej - aż do końca XIII w., kiedy ukształtowały się na wzór zachodni herby dynastyczne z „ Orłem”. Natomiast autor nie zajmuje się już dalszą ewolucją stannic wojskowych rodów rycerstwa. Dodam tylko jeszcze, że podane zostało tam 26 stannic wojskowych w postaci runicznej i ponad 100 herbów( min.Kościesza, Wańkowicz, Radwan, Strzegomia, Bujno, Ślepowron, Czewoja, Ostoja, Bogoria, Ciołek, Nieczuja, Mądrostka, Dołęga, Starża, Toporczyk, Starykoń, Oksza, Jelita, Godziemba, Awdanieec, Syrokomla, Skarb, Lis itp. Nie ma tam wymienionego herbu Łada. Z prezentacji stannicy Popielidów, w której się i Odrowążowie znajdują – wynika, że najbliżsi Popielidom są „Ogonowie”, ze względu na kolejność i na nazwę, przecież „Chościsko” (chwost) - właśnie „ogon” znaczy. Natomiast u Długosza herb „Ogon” ma pochodzić od „Odrowąża”. Jak z tej stannicy runicznej powstać mogło godło herbowe Odrowążów? Pierwszy logiczny krok to „odłamanie” dolnej części strzały znajdującej się w „półpierścieniu’ – w ten sposób mogło powstać średniowieczne godło „Ogonów”. Zostały jeszcze trzy wygięcia – jedno w środku półpierścienia w dół, dwa przy końcówkach w górę. Najprościej jednak było zastąpić "półpierścień" - runą Ehwaz lub Mannaz, czyli w konsekwencji łacińską majuskuła "M".
Nie będę oceniał historycznej wartości tej opowieści F.Piekosińskiego o runicznym pochodzeniu niektórych herbów szlacheckich. Pomysł jest oryginalny i systematyzujacy ponad sto herbów szlacheckich w określonych „szufladkach”, według ich podobieństw heraldycznych. Słabym punktem są tu wymyślone imiona postaci z dynastii Popielidów i „Popielido –Piastów”, pojawiające się w tej opowieści - oraz nazbyt cofnięta w czasie chronologia. Według autora wszystkie pierwotypy stannic runicznych powstały jeszcze w dobie pogańskiej, za czasów „Popielidów”. W czasach historycznych nie powstała już ani jedna stanica z nowym tematem runicznym, a formowanie się herbowych odmian runicznych ustało w Polsce już w pierwszej połowie XIV w. Teoria Piekosińskiego może prowadzić do przypuszczeń, że najstarsza dynastia polska i najstarsza szlachta - były pochodzenia nordyckiego, podobnie jak to było na Rusi. Niewątpliwie jednak jakaś część drużynników normańskich mogła osiąść na stałe w Polsce.
Ja natomiast wyrobiłem sobie nieco odrębną opinię. W artykule przedstawiłem możliwość przejmowania run jako godeł przez polskich drużynników Mieszka I i Bolesława Chrobrego, ponieważ wtedy występowały najbliższe znane kontakty historyczne ze Skandynawią w średniowieczu. Nie twierdzę, że nie było ich wcześniej. Ale w odróżnieniu od autora, sądzę, że niektóre runy starszego futharku , jako „runy martwe” i magiczne, mogły pozostawać dalej jako oryginalne znaki, godła, tradycyjnie cechujące od wieków „własność” niektórych starych rodów skandynawskich. Jako takie mogły być obserwowane przez polskich wojów i kopiowane, bez potrzeby uczenia się pisania i czytania w nowym alfabecie runicznym. Wiele godeł polskiej szlachty, przez całe stulecia, także pełniło właśnie taką rolę, chociaż nie wiemy co one mogły kiedyś znaczyć, jak np. herb Odrowąż, Ogończyk i inne.
Do opracowania runicznej genezy godła Odrowąż wykorzystałem właśnie starą runę Ehwaz (E), wyglądającą jak łacińskie „M”, oraz runę Mannaz (M). Z nich według wersji 5 i 6 genezy godła, przedstawionych w tych artykułach, miała powstać jakby „polska runa Mancz” stanowiąca rozpoznawalną podstawę godła Odrowążów, na której wspiera się „strzałka”, czyli runa Tiwaz. Niżej podam jeszcze kilka innych runicznych możliwości interpretacyjnych.

Ad 2.
Wikipedia informuje, że pochodzenia nazwy Odra (rzeka), która stanowi pierwszy zauważalny składnik polskiej wersji nazwy Odrowąż - nie udało się dotąd wyjaśnić, pisałem o tym w artykule. Druga część nazwy „wąż” - nie budzi żadnych wątpliwości. Ciekawe natomiast co mogą znaczyć te dwa połączone wyrazy. A.Brückner w swoim słowniku etymologicznym nie wiąże pierwszego członu nazwy Odrowąż z rzeką Odrą, natomiast łączy ją z czasownikiem „drzeć”(do XVI w.): drać, dziorę, drany, odrany(odarty!); Odraniec, dranica, draniec; pierwotne „dzior” (p.paździerze); „dr” w nazwach: Odrzykoń, Odrowąż („węże odzierano ze skóry dla wszelakich celów”)! Jasne przedstawienie sprawy. Takie byłyby skromne początki przyszłych możnowładców? No cóż, Piast miał być skromnym oraczem, czy kołodziejem, chłopskim pochodzeniem chlubili się czescy Przemyślidzi oraz szwedzcy Wazowie herbu „Snopek” (tj.Wasa). Można by znaleźć więcej takich budujących przykładów.

Ad 3.
W artykule przedstawiłem 6 wariantów możliwej symboliki zawartej w herbie Odrowąż:
1.wąs sumiasty; 2.zawiasa kotłowa; 3. łęczysko azjatyckie; 4. „obwinięta” strzała; 5.runa Ehwaz(E) i Tiwaz (T) – wyglądające jak łacińska majuskuła „M” i strzałka na niej; 6. runa Mannaz(M) i Tiwaz(T) – wyglądające podobnie jak wyżej, z tym, że zaproponowałem do tej kompozycji nazwę „runa Mancz”.
Teraz kolej na następne propozycje. Zacznijmy od trzech/czterech runicznych.

Wariant nr 7.
Do budowy podstawy godła herbowego, zamiast wąsa, zawiasy itp., mogła zostać spożytkowana stara runa Eihwaz (Y lub „i” z dwoma kropkami), wyglądająca jak połowa łacińskiej litery M z zagiętą do góry dolną końcówką. Ta runa, oraz jej lustrzane odbicie z lewej strony heraldycznej – utworzą nam znowu w podstawie godła łacińską majuskułę „M”, z zagiętymi ku górze dolnymi końcówkami. Na tej podstawie stawiamy u góry „strzałkę” (runa Tiwaz) i mamy efekt optyczny podobny do wariantu 5 i 6. Runa ta symbolizuje bóstwo „Ull”( od sportu, myślistwa, łucznictwa), wiewiórkę, cis, mandragorę, topaz, kolor ciemnoniebieski).

Wariant nr 8.
Tym razem wykorzystamy runę Laguz(L) występującą w starym i nowym futharku. Wygląda ona jak idealna połówka łacińskiej majuskuły „M”. Dodajemy do niej z lewej heraldycznie strony jej lustrzane odbicie i mamy piękne "M" w podstawie godła. Na niej teraz, podobnie jak w wariantach 5-7, stawiamy u góry „strzałkę” i znów mamy to co osiągaliśmy już trzykrotnie – schematyczne godło Odrowążów. Runa „L” oznacza boginię Frija( Friga), boginię miłości, opiekunkę małżeństwa i rodziny, bóstwo płodności i bogactwa, żonę Odyna; wodę, morze, wierzbę, roślinę por, perłę i kolor głęboko zielony. Runa ta mogłaby sugerować również jakiś związek pierwszych Odrowążów z transportem wodnym. Może po Odrze, która wije się jak wąż od źródeł do ujścia?

Wariant nr 9.
Tutaj mamy połączenie symbolu pochodzenia runicznego - z polskim symbolem heraldycznym rzeki, występującym w herbach Szreniawa i Drużyna. Znak Szreniawa bierze się z runy Eihwaz (Y, „i” - podwójnie kropkowane). Runę tą omawiałem w wariancie nr 7. Szreniawa to runa Eihwaz o zaokrąglonych kantach. Ze Szreniawą postępujemy podobnie jak wyżej z bliźniaczą runą. Szreniawa, oraz jej lustrzane odbicie z lewej strony heraldycznej – utworzą nam znowu łaciński monogram „M”, tym razem z zaokrąglonymi końcówkami, bardziej przystającymi do obecnego wyglądu podstawy Odrowąża („runy Mancz”)z zagiętymi ku górze dolnymi końcówkami. Na tej podstawie stawiamy u góry „strzałkę” (runa Tiwaz) i mamy efekt optyczny podobny do wariantów 5-8, zwłaszcza tego z Manczem.
Podobnie, jak w wariancie 9, związki z rzeką nie wykluczone.

Wariant nr 10.
Wariant ten został przedstawiony w „legendzie” runicznej F.Piekosińskiego.
Początkowo stannica wojenna Odrowążów, jako Popielidów, miała pochodzić z runy „R” młodszego alfabetu runicznego wersji duńskiej (albo po odwróceniu o 180 stopni - litery „m”) tak przerobionej, że w miejscu środkowej laski runicznej - znajduje się „strzała w słup”.
Widzimy tu dwa późniejsze elementy heraldyczne – półpierścień grzbietem do góry i strzałę. Po odłamaniu dolnej części strzały w półpierścieniu grzbietem do góry i wygięciu tegoż na środku w dół, a przy końcówkach w górę – powstał znany nam „wąs” Odrowążów albo „runa Mancz”. Prościej jednak byłoby zastąpić "półpierścień" - runami Ehwaz lub Mannaz. Młodszy futhark nie posiada tak bogatej prezentacji znaczeniowej jak wykorzystywany w magii stary futhark, więc znak „R” pominę interpretacyjnie, tym bardziej, że został bardzo odmieniony (wkomponowano do niego „strzałkę ”zamiast laski runicznej). Strzałka zaś to Tyr – bóg wojny, walki i siły, honoru, prawa i sprawiedliwości; symbolizuje też wilka, dąb, szałwię, koral i kolor jaskrawoczerwony.

Wariant nr 11.
Ten wariant wiąże się z wcześniej opowiedzianą wersją etymologiczną A.Brücknera.
Jej elementy to: nazwa czynności „odzierać/drzeć” oraz nazwa pospolita „wąż”.
Podstawa godła nie musi być wyobrażana przez wąs, zawiasę, łęczysko, „runę Mancz” itp. Może to być wąż skręcony w taki kształt właśnie. Nad nim zaś znajduje się „zadzior/zadziora” – ostrze rohatyny z zadziorami, czyli zakrzywieniami haczykowatymi, zamiast zwyczajnymi, smukłymi grotami strzał.

Ad4.
A co z herbem Mancz, czy Mączka?
Na podstawie argumentów, które przedstawiłem w artykule uważam, że zanim powstał herb Mancz, będący teraz częścią Łady lub zamiennikiem Łady – wcześniej istniał herb Mancz, wywodzący się z Odrowąża, z którego być może na krótko wyłonił się nawet herb „Mączka”. Sądzę, że istotną cechą tego herbu musiała być „runa Mancz”, względnie jej uproszczona forma, łacińska majuskuła „M”. W herbarzach znalazłem 6 herbów z tą majuskułą ( Ulina, Wan, Odrowąż „odmieniony”, Mamleczewicz, Massalski i Moncz) oraz w książce Piekosińskiego 12 pieczęci z lat 1228 – 1624 posiadające również majuskułę „M”. Autor umieścił tam okazy, jak widać, wykraczające czasowo poza średniowiecze, ponieważ uważał je za późne „znaleziska” najstarszych herbów, które pochodzą z run starego futharku, a majuskułę "M" traktował jako pochodną od runy Ehwaz(E podobne do "M"). Spośród większości tych pieczęci trudno jest ustalić nazwę herbu jej właściciela, trafiają się nawet monogramy imienia Mikołaj i Michał (1302, 1243). Jedynym obiecującym znaleziskiem jest herb „Moncz” pochodzący ze Żmudzi z 1799 r.(Ostrowski, Gajl), prawdopodobnie stanowiący zaświadczenie udanej obrony szlachectwa w okresie zaborów. Herb ten może być zaginioną w puszczach Żmudzi odmianą pierwotnego Mancza z Odrowążów, z monogramem „M” w godle. Od XV w. pojawił się w ziemi łomżyńskiej „nowy” herb Mancz, powstały z wymieszania się elementów „starego” Mancza z Jastrzębcem Ładów. W tej sytuacji nie mógł chyba istnieć inny herb o takiej samej nazwie.
W 1596 r. szlachcic Zaorski, dworzanin królewski, używał herbu Mancz , który z opisu jest identyczny z dzisiejszym herbem, zwanym, w grubym uproszczeniu, herbem Łada. Herb jeszcze niedawno nosił nazwę Łada Mancz, w której to nazwie Mancz stanowił równoprawny człon nazwy, ale od niedawna zaczęto używać ogólnej nazwy Łada (Łady, Ładzice, Mancz), gdzie „siła” Mancza spadła do 25%. Co by nie było, nazwa herb Mancz istnieje po dziś dzień, jako autonomiczny element herbu Łada. Szkoda tylko, że utrzymywana jest anachroniczna, średniowieczna nazwa, zamiast ortograficznej, współczesnej nazwy „Mącz”.
Natomiast co do hipotetycznego herbu „Mączka” – to nie mam żadnego punktu zaczepienia prócz wyglądu nazwisk Mikołaja Mączki Kuczyńskiego i Marcina Mączki Raczławkowskiego, sugerujących istnienie w środku nazwy herbu własnego. No i dodać trzeba tu jeszcze pochodzenie od przodka o imieniu Mącz(Mancz), który mógł posiadać herb własny Mącz(Mancz). Ale losy herbu Mancz już chyba poznaliśmy ostatecznie. Natomiast hipotetyczny herb Manczka( Mączka), pochodzący z wczesnego Mancza - mógł pozostać do końca jakąś odmianą Odrowąża. Nie znajdziemy Mączków wśród herbownych Odrowążów, z tej przyczyny, że w XVI w. kiedy ich kuzyni spod Śremu i Gostynia przyjmowali nazwiska Krobskich, Chociszewskich, Chwałkowskich, Wilkońskich, Manczyców – Mączkowie jako szlachta już nie istnieli. Nie mogli się więc znaleźć wśród herbownych Odrowążów, czy ewentualnego herbu własnego, zwanego „Mączką”. W herbarzach XV w. i początku XVI w., kiedy jeszcze istniała szlachta o nazwisku Mączka – autorów herbarzy interesowali głównie szlacheccy dygnitarze. Sądzę, że tym sposobem tajemnica herbów Manczów i Mączków została wyjaśniona i dalsze poszukiwania heraldyczne idące w tym kierunku nie mają już sensu, przynajmniej na razie.

Dziękuję zainteresowanym czytelnikom za uwagę i pozdrawiam serdecznie:
Ryszard M.
Akczam67

Sympatyk
Posty: 137
Rejestracja: pt 07 mar 2008, 07:04

Post autor: Akczam67 »

Cześć !

Pozdrowienia dla Wielebnowskich od Mączków.

Dziękuję za prezent przesłany do komentarzy artykułu „Na tropach pierwszego Mączki":
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/doccont ... 0&dirids=1
Jest to bardzo wartościowa pozycja. S.Kozierowski, autor „Nieznanych zapisków heraldycznych” ukazuje tam, mało gdzie indziej przedstawiany fragment prawno-obyczajowej rzeczywistości społeczeństwa stanowego, związany z „naganą” i „oczyszczaniem” szlachectwa. No i jest tu informacja o Mikołaju Mączce z Krzysztoforzyc, który kolejny raz musiał stanąć w szranki sądowe, i tym razem znów wyszedł zwycięsko.

Rzecz o Mikołaju Mączce z Krzysztoforzyc.

Mikołaj Mączka pochodził z Krzysztoforzyc koło Krakowa. Mógł żyć mniej więcej w latach 1400/05 – 1450, jeśli policzylibyśmy mu 45/50 lat życia. Nic nie wiemy o jego losach aż do roku 1423, a potem także niewiele więcej. Chociaż ze wszystkich Mączków, jakich poznaliśmy – o nim jest najwięcej wzmianek sądowych. W bliżej nieznanym okresie życia przeniósł się do Wielkopolski, gdzie znajdujemy pierwszą o nim informację w roku 1423, z okazji jakiejś nie opisanej sprawy sądowej. Nie znamy przyczyn jego „emigracji” z rodzinnej Małopolski, i to spod samego Krakowa, stolicy ówczesnej Polski. Wiadomo natomiast, że w pewnym okresie związał się ze znanym zwolennikiem husytyzmu, Piotrem Polakiem, który pochodził z Lichwina (Wilfina) koło Biecza (znany też jako Petrus Polak de Wilfin). Piotr aktywnie uczestniczył w wojnach husyckich, zwłaszcza na Śląsku, gdzie dowodził min. wojskami husyckimi i dostał się nawet na krótko do niewoli, z której uwolniła go wymiana jeńców. Czy Mikołaj towarzyszył mu w tamtym okresie, czy podzielał jego poglądy – także nic na ten temat nie wiadomo. Istniały między nimi jednak jakieś nie znane nam powiązania, skoro później, gdy Piotr Polak wrócił do kraju (1435-42) i piastował wiele stanowisk starościńskich (Wałcz, Rogoźno, Drahim, Śrem, Podole) oraz podkomorstwo krakowskie - Mikołaj został jego zastępcą i pełnił urząd burgrabiego Rogoźna. W Rogoźnie istniało starostwo ziemskie powstałe przez oddawanie ziem królewskich w dzierżawę innym osobom, podobnie jak w Śremie. Istniał tu też urząd burgrabiego, który był odpowiednikiem podstarościego w innych prowincjach Rzeczypospolitej. Piotr mało co przebywał w Rogoźnie, ciągle zajęty jakąś polityką w Polsce i w Czechach, ponieważ wówczas znów ważyła się sprawa objęcia tronu czeskiego przez polskiego królewicza, do czego jednak wtedy jeszcze nie doszło. Dziwne, że P. Polakowi nie zaszkodziło zaangażowanie w konflikt między husytami a kościołem katolickim w Czechach, mało tego, wydaje się jakby zaczął się cieszyć jakimiś faworami, jeśli przyjrzeć się ilości urzędów, jakie na niego spadły pod koniec lat trzydziestych XV w. I to w czasach, kiedy to „szarą eminencją” w kraju był Zbigniew Oleśnicki, biskup krakowski, a później pierwszy polski kardynał. Czyżby P.Polak był polskim agentem i spełniał w husyckich Czechach jakąś tajną misję? A może raczej okazało się wtedy, że jego dawne, bliskie kontakty z przywódcami husyckimi - mogą przydać się teraz dla realizacji dynastycznych planów jagiellońskich na terenie Czech? Po śmierci P.Polaka (1442), wszedł Mikołaj w posiadanie tzw. klucza wierzenickiego po zmarłym przyjacielu (Wierzenica, Kobylnica, Rakownia, Pławno). Bardzo to dziwne, że Mikołaj, przecież obcy człowiek, został jego spadkobiercą. A Piotr miał przecież jeszcze brata Ścibora i siostrę Annę Wilfinę – a może oni dostali jakieś inne majątki w spadku po bracie? Ze Ściborem jednak Mikołaj musiał procesować się w 1443 r. Zajączkowscy i właściciele Grzybowa (byli starostami Rogoźna przed Polakiem) - też mieli jakieś pretensje finansowe. Z powodu tego spadku po Piotrze - będzie później wiele spraw sądowych. Ale ujmie się za Mikołajem sam król Władysław, zwany później pośmiertnie Warneńczykiem, który wyda zakaz pozywania Mikołaja z tego tytułu do sądu (1443). Kto poinformował króla o kłopotach Mikołaja i skłonił go do wstawiennictwa? Musiał to być ktoś wysoko postawiony. Dziwne „chody” u króla Polski i Węgier miał jak widać także nasz Mikołaj Mączka, o którym król pamiętał nawet w Budzie, stolicy Węgier, bo stamtąd przyszło pismo królewskie. Mikołajowi udało się ostatecznie spadek po Piotrze utrzymać. Wygląda na to, że tych dwóch ludzi łączyły jakieś bardzo silne więzy, albo to były jakieś honorowe rozliczenia finansowe, albo wielka, długoletnia przyjaźń. A może Piotr był opiekunem Mikołaja? W czasie swego pobytu w Wielkopolsce Mikołaj aż 10 razy wymieniany jest w źródłach:1423, 1441, 1443, 1443, 1443, 1444, 1444, 1446, 1447, 1449. Wszystko to są sprawy cywilne, majątkowe. Odziedziczone po P.Polaku dzierżawy wykupił na własność, spłacił jego wierzycieli, powiększył majątek o Zalasowo i część Jabłonki. Był dobrym gospodarzem. Wielkopolanie niechętnie widzieli na urzędach w swej dzielnicy obcych „przybyszy”, którzy na dobitek „rozpychali się” majątkowo, takich - jak właśnie Mikołaj. Może dlatego min. musiał bronić swej czci szlacheckiej na rozprawie sądowej, na której obecni byli wysocy dygnitarze wielkopolscy, jak to wynika ze świeżego źródła (1444 r.), przesłanego mi przez kolegę J.Wielebnowskiego. Oszczerca, niejaki Andreas Czeczurad z Falkowa, miał zarzucać Mikołajowi jakoby „księżowskie” pochodzenie (filius sacerdotis). Jednak na rozprawie winowajca „poszedł w zaparte” i nie przyznawał się do tego, twierdził, że tylko same dobre rzeczy mu są znane na temat Mikołaja („omne bonum”).
Mikołaj Mączka nawet pośmiertnie (sprawy spadkowe) - wymieniany jest w źródłach z imienia i nazwiska jeszcze 6 razy (1450, 1450, 1452, 1459,1459, 1510 ! ) Ani razu jednak, na 16 wpisów, nie wymieniono herbu, jakim się Mikołaj pieczętował (!).W ogóle w źródłach wielkopolskich rzadko znaleźć można informacje heraldyczne. Wszystkie informacje o naszym bohaterze znajdziemy w Tekach Dworzaczka, gdzie zapisany jest pod nazwiskami Maczka, Manczka, Mączka. Dwukrotnie też wymieniany jest w KDW (t.10), gdzie w uwagach jest informacja, iż zapisywany był też jako Męczka i Muczka, ale w jakich źródłach - tego nie podano. Może to jakieś ślady z „czasów husyckich”? Również miejscowość, z której pochodził nasz Mikołaj - rozmaicie w źródłach zapisywano: Chrystoporzicze, Crzistoporzicze, Cristoporzycze, Krystoporowicze, Krzysztoforzyce.
Żoną Mikołaja Mączki z Krzysztoforzyc była Dorota z Prusimia (Prusimscy herbu Nałęcz?), która otrzymała po zmarłym mężu oprawę wdowią w wysokości 200 grzywien na 4 wsiach klucza wierzenickiego. Wiele lat musiała się o to procesować. Wyszła ponownie za mąż, tym razem za Stanisława Łąckiego na Kamieńcu. Ten jej zapisał oprawę w wysokości 400 grzywien. Po jego śmierci w 1469 r. znowu musiała się o to długo procesować. Miała dwóch synów i córkę, ale chyba z drugim mężem. Żyła jeszcze w 1498 r.(a może nawet 1510 !) - więc musiała być dużo młodsza od Mikołaja Mączki, który zmarł około 1450 r. Mikołaj miał dwóch bratanków, którzy przybyli aż spod Krakowa (Krzysztoforzyce) w sprawie spadku po stryju, który otrzymali z tytułu „bliższości”. Widocznie Mikołaj nie zdążył sporządzić testamentu i zmarł w sposób nagły. Jego bratankami byli Jan Krzysztoporski i jego brat Bartłomiej (brak nazwiska). Dostali po stryju znaczny majątek – obydwaj po ponad 2000(?) grzywien - oraz po małej części wsi Jabłonka, oprócz gotówki. Mikołaj nie zostawił spadkobierców swego nazwiska, a jeden z bratanków, jak widać, nosił już „modne” nazwisko przymiotnikowe, pochodzące od nazwy rodzinnej wsi.

Dziękuję za uwagę i pozdrawiam wszystkich czytelników:
Ryszard Mączka

PS.
Errata: Mikołaj Mączka z Brzuchani to 1386 r. (a nie 1374), powielany ciągle przeze mnie błąd.

Więcej informacji o:
1. Rodzinie Mączków z Pyzdr znajdziemy w artykule „ Średniowieczni Mączkowie.Epilog” oraz w komentarzach do tego artykułu – 22.07.08; 18.08.08; 24.08.08; 31.08.08;4.09;
2. Rodzinie Mączków Kuczyńskich znajdziemy w komentarzu do artykułu „Mączkowie.Szlachecki epizod” z dnia 8.09.08;
3. Miczaku (Mikołaju)Mączce z Luboczy/Krakowa znajdziemy w artykule „Średniowieczni Mączkowie.Epilog” (cz.3) oraz w komentarzach z dnia 22.07.08 oraz 24.08.08 - do tego artykułu;
4. Rycerzu Mączce spod Obertyna znajdziemy w artykule "Na tropach pierwszego Mączki" oraz w komentarzu do tego artykułu z dnia 30.09.08;
5. Herbie Mancz znajdziemy w artykule „Mączka. Wariacje heraldyczne” oraz w komentarzu do artykułu „Mączkowie. Szlachecki epizod” z dnia 12.08.08;
6. Macieju Mączce (cieśli) znajdziemy w artykule "Na tropach pierwszego Mączki" oraz w komentarzu do artykułu „Mączkowie. Szlachecki epizod” z dnia 8.09.08.
Cały artykuł "Herb Mączków" poświęcony jest Maciejowi(12.10.08)
Awatar użytkownika
Komentarze

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 4721
Rejestracja: ndz 02 lip 2006, 14:34

Herb Mączków. (komentarz)

Post autor: Komentarze »

Skomentuj <A HREF="modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=224&ez=2 target=_top">ten artykuł</A> w tym wątku
Akczam67

Sympatyk
Posty: 137
Rejestracja: pt 07 mar 2008, 07:04

Herb Mączków. (komentarz)

Post autor: Akczam67 »

Może te linki do artykułu będą tutaj „żywe"?

Są "żywe" tylko wtedy, jeśli wejdziemy do nich z komentarzy na Forum (!)

W razie "awarii p. 5,8,9 - patrz MBC W.Łuszczkiewicz, "Wieś Mogiła przy Krakowie jej klasztor cysterski -kościółek farny i kopiec Wandy", s.57 :
http://mbc.malopolska.pl/dlibra/doccont ... 9&dirids=1

Linki do artykułu „Herb Mączków”:

1. Genealogia Koniecpolskich
http://www.google.pl/search?hl=pl&q=Mik ... +Google&lr

2. Wikipedia /hasło: Maciej Mączka.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Maciej_M%C4%85czka
3. Kościół w Mikuszowicach.
http://www.nsik.com.pl/archiwum/163/a26.html

4.Kościół w Mikluszowicach
http://www.bochenskie.republika.pl/zagadkowe.html#jan

5. Kościół w Mogile
http://www.lapajer.webd.pl/3.4/index.ph ... id=2&str=5

6. Cieśle przy pracy (kliknij zdjęcie)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Cie%C5%9Bla

7.Snycerstwo
http://www.snycerz.com/

8.Kościół w Mogile -sygnatura(kliknij obydwa zdjęcia)
http://www.lapajer.webd.pl/3.4/index.ph ... id=2&str=5

9.j.w (kliknij) ( przegapiłem i nie skasowałem, ale nie szkodzi)
http://www.lapajer.webd.pl/3.4/index.ph ... id=2&str=5

10 Herb cystersów
http://www.szlakcysterski.org/?pokaz=mu ... rtykul=tak

11.Herb opactwa w Mogile
http://www.aksamit-bedkowscy.pl/opactwo/

12.Gmerk – ratusz w Poznaniu
http://pl.wikipedia.org/wiki/Gmerk

13. Aleja Gmerków w Toruniu
http://www.turystyka.torun.pl/index.php ... 314&back=1


Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych
Ryszard M.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze drzewa, Programy genealogiczne, Monografie o rodzinach”