Sierocińce prowadzone przez zakonnice w Wilnie w 20/30 latac
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- maria.j.nie

- Posty: 2737
- Rejestracja: pn 19 mar 2007, 23:36
- Lokalizacja: Lubuskie
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Jest w Interencie ksiazka o przytulku Dzieciatka Jezus w Wilnie opublikowana w roku 1934.
http://kpbc.umk.pl/dlibra/plain-content?id=32170
pozdrawiam,
ozzie
http://kpbc.umk.pl/dlibra/plain-content?id=32170
pozdrawiam,
ozzie
Sierocińce prowadzone przez zakonnice w Wilnie w 20/30 latac
Witam,
Oszczędzę czytania jak udało mi się trafić na sierociniec w Laurowie/Wilno prowadzony przez Siostry Salezjanki, w którym przez 8 lat wychowywany był mój Ojciec. Tuż przed wojną 4-03-1939 r. został stamtąd zabrany przez swoją matkę. Mam dokument, że „wydanie chłopca” nastąpiło na podstawie polecenia Wydziału Opieki Społecznej i Zdrowia Publicznego Zarządu Miejskiego w m.st. Warszawie. Nazwa zakładu „Anioła Stróża” Sióstr Salezjanek”.
Moim wielkim pragnieniem jest odnalezienie tych dokumentów – szczególnie wystąpienia mojej babki o wyrażenie zgody na zabranie Taty z tego Zakładu. Był zdrów.
Przemiłe Siostry we Wrocławiu (bo tam znajduje się trochę dokumentów z tego okresu i z tego Zakładu) takiego pisma nie mają.
Czy ktoś z Państwa ma może wiedzę, w jakim Archiwum, Parafii czy innym miejscu mogę te dokumenty chociaż zobaczyć.
W sierocińcu ks.Baudouina na Nowogrodzkiej w Warszawie, gdzie najpierw przebywał mój Tata też takich dokumentów nie ma(?). Mój Tata jest tylko wymieniony w książce przyjęć do tego domu i oczywiście kiedy wraz z innymi dziećmi wyjechał do ss. Salezjanek w Laurowie (17-01-1931).
Wszelkie informacje i sugestie będą dla mnie wielką pomocą i niewyobrażalną radością.
Serdeczności
ewab.
Oszczędzę czytania jak udało mi się trafić na sierociniec w Laurowie/Wilno prowadzony przez Siostry Salezjanki, w którym przez 8 lat wychowywany był mój Ojciec. Tuż przed wojną 4-03-1939 r. został stamtąd zabrany przez swoją matkę. Mam dokument, że „wydanie chłopca” nastąpiło na podstawie polecenia Wydziału Opieki Społecznej i Zdrowia Publicznego Zarządu Miejskiego w m.st. Warszawie. Nazwa zakładu „Anioła Stróża” Sióstr Salezjanek”.
Moim wielkim pragnieniem jest odnalezienie tych dokumentów – szczególnie wystąpienia mojej babki o wyrażenie zgody na zabranie Taty z tego Zakładu. Był zdrów.
Przemiłe Siostry we Wrocławiu (bo tam znajduje się trochę dokumentów z tego okresu i z tego Zakładu) takiego pisma nie mają.
Czy ktoś z Państwa ma może wiedzę, w jakim Archiwum, Parafii czy innym miejscu mogę te dokumenty chociaż zobaczyć.
W sierocińcu ks.Baudouina na Nowogrodzkiej w Warszawie, gdzie najpierw przebywał mój Tata też takich dokumentów nie ma(?). Mój Tata jest tylko wymieniony w książce przyjęć do tego domu i oczywiście kiedy wraz z innymi dziećmi wyjechał do ss. Salezjanek w Laurowie (17-01-1931).
Wszelkie informacje i sugestie będą dla mnie wielką pomocą i niewyobrażalną radością.
Serdeczności
ewab.
Re: Sierocińce prowadzone przez zakonnice w Wilnie w 20/30 l
A ja chetnie poczytamewab. pisze:Witam,
Oszczędzę czytania jak udało mi się trafić na sierociniec w Laurowie/Wilno prowadzony przez Siostry Salezjanki, w którym przez 8 lat wychowywany był mój Ojciec.
ewab.
Pozdrawiam,
kasiek
szukam:
Lange, Freundt, Schachtschneider, Wundersee, Lucius - Lodz, Tomaszow, Piotrkow i okolice
Broll, Kus, Pyka - Slask, opolskie
Stryczek, Zuchnicki - Krakow i okolice
kasiek
szukam:
Lange, Freundt, Schachtschneider, Wundersee, Lucius - Lodz, Tomaszow, Piotrkow i okolice
Broll, Kus, Pyka - Slask, opolskie
Stryczek, Zuchnicki - Krakow i okolice
Re: Sierocińce prowadzone przez zakonnice w Wilnie w 20/30 l
Jeżeli przeczytasz wszystkie posty w tym temacie, to właściwie jest tam prawie cała moja droga poszukiwań. Wszystkie sugestie i rady sprawdzałam i nie przynosiły one pozytywnego rezultatu. W trakcie szukania innych członków rodziny natrafiłam na dobry ślad, gdyż okazało się, że mój Tatuś nosił wcześniej inne nazwisko, a ja go wcześniej nie znałam i szukałam "nie tej osoby". Potem sprawdzałam już pod innym nazwiskiem i w krótkim czasie odnalazłam te miejsca. Proponuję, "wrzucić" temat na forum (nie wiem czy to już zrobiłaś/zrobiłeś), bo być może ktoś miał taką sytuację i może Ci pomóc, czego z całego serca życzę i pozdrawiam
ewab.
ewab.
-
Warakomski

- Posty: 928
- Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28
Wydaje mi się, że to co zaproponuję nie jest drogą najkrótszą, ale czasem jeżeli już jesteśmy pod ścianą, warto rozejrzeć się dookoła. Państwo wytwarzało, wytwarza i będzie wytwarzało całą masę różnej dokumentacji, warto więc przyjrzeć się „jak to działało” w sferze opieki społecznej/ prawo, akty wykonawcze, obieg dokumentów, pragmatyka urzędnicza/. Oczywiście jest jeszcze problem „co i gdzie ocalało”
Z ustawy z 1923 r. wynika, że dziecko było pod opieką państwa, nawet wówczas kiedy przebywało w placówce prowadzonej nie przez samorządy, a inne organizacje, instytucje / musiały rejestrować swoją działalność/.
Może na początek Ustawa / jest tam również kilka aktów wykonawczych/
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet? ... 9230920726
Tutaj otwórz czasopismo „Opiekun Społeczny”. Jest tam nieco o instytucji opiekuna społecznego, który chyba pełnił również rolę takiego „wywiadowcy”, komu i ile należy pomóc , kartotekach. O zachwytach nad opieką społeczną w Niemczech nie musisz czytać.
http://www.ptps.org.pl/index.php?action=muzeum
Tutaj masz obszerną bibliografię na temat „Opieka państwa i organizacji pozarządowych nad dzieckiem w latach 1919 –1939” – Urszula A. Domżał / wcześniej Waldek już podawał Ci podobną pozycję.
https://docs.google.com/viewer?a=v&q=ca ... TP7QBruS4Q
W AAN jakieś resztki, ale coś się zachowało. Zespół Ministerstwo Opieki Społecznej w Warszawie 1918- 1939
http://www.aan.gov.pl/zespoly/zespoly.html
Krzysztof
Z ustawy z 1923 r. wynika, że dziecko było pod opieką państwa, nawet wówczas kiedy przebywało w placówce prowadzonej nie przez samorządy, a inne organizacje, instytucje / musiały rejestrować swoją działalność/.
Może na początek Ustawa / jest tam również kilka aktów wykonawczych/
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet? ... 9230920726
Tutaj otwórz czasopismo „Opiekun Społeczny”. Jest tam nieco o instytucji opiekuna społecznego, który chyba pełnił również rolę takiego „wywiadowcy”, komu i ile należy pomóc , kartotekach. O zachwytach nad opieką społeczną w Niemczech nie musisz czytać.
http://www.ptps.org.pl/index.php?action=muzeum
Tutaj masz obszerną bibliografię na temat „Opieka państwa i organizacji pozarządowych nad dzieckiem w latach 1919 –1939” – Urszula A. Domżał / wcześniej Waldek już podawał Ci podobną pozycję.
https://docs.google.com/viewer?a=v&q=ca ... TP7QBruS4Q
W AAN jakieś resztki, ale coś się zachowało. Zespół Ministerstwo Opieki Społecznej w Warszawie 1918- 1939
http://www.aan.gov.pl/zespoly/zespoly.html
Krzysztof