Publikacje o genealogii chłopskiej
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Re: publikacje o genealogii chłopskiej
Jeżeli to było do mnie to podałem te ,które podałem .
Nie mam nic z Litwy bo nie mam tam interesu genealogicznego .
Napisałem tez jakimi dysponuj to genealogia Bełdowska i Krasnopolska .
Nie zbieram genealogii ale dla własnych celów znalazłem albo opracowałem te ,które podałem .
Zainteresowani i tak zwrócą się listem .
jeżeli komuś przyda się wiadomość o tej czy innej bazie jak Textora to już pewnie znalazł co trzeba .
Co tutaj ma chwalenie czy też nie .
A jeżeli tak będziesz dalej pisał to te posty czytają ludzie .
I każdy to by zechciał zamieścić tutaj informację ---dwa razy się ugryzie w język .
Mimo wszystko pozdrawiam.
Nie mam nic z Litwy bo nie mam tam interesu genealogicznego .
Napisałem tez jakimi dysponuj to genealogia Bełdowska i Krasnopolska .
Nie zbieram genealogii ale dla własnych celów znalazłem albo opracowałem te ,które podałem .
Zainteresowani i tak zwrócą się listem .
jeżeli komuś przyda się wiadomość o tej czy innej bazie jak Textora to już pewnie znalazł co trzeba .
Co tutaj ma chwalenie czy też nie .
A jeżeli tak będziesz dalej pisał to te posty czytają ludzie .
I każdy to by zechciał zamieścić tutaj informację ---dwa razy się ugryzie w język .
Mimo wszystko pozdrawiam.
Re: publikacje o genealogii chłopskiej
np. interesuje mnie ; Metryka Litewska - Rejestry Podymnego woj. Brzeskiego. ...
Mam Julianie, co chcesz wiedzieć? Tylko załóż oddzielny wątek bo tu to jest obok tematu. Ha, powiem więcej, przeglądając Metryki myślałam o Tobie, bo są tam Sawiccy, nawet napisali, że nie wiadomo czy z Korony czy z Litwy przyszli (to akurat mówię o Sawickich w województwie smoleńskim Metryka). Metryki wydane były w nakładach 300 - 500 egz., mam pożyczoną na chwilę.
Gdybyś się nie odezwał i tak byś to dostał, bo chciałam Ci wysłać, ale pewnie by to dłużej trwało zanim bym się zabrała do tego wysyłania.
Łucja
Mam Julianie, co chcesz wiedzieć? Tylko załóż oddzielny wątek bo tu to jest obok tematu. Ha, powiem więcej, przeglądając Metryki myślałam o Tobie, bo są tam Sawiccy, nawet napisali, że nie wiadomo czy z Korony czy z Litwy przyszli (to akurat mówię o Sawickich w województwie smoleńskim Metryka). Metryki wydane były w nakładach 300 - 500 egz., mam pożyczoną na chwilę.
Gdybyś się nie odezwał i tak byś to dostał, bo chciałam Ci wysłać, ale pewnie by to dłużej trwało zanim bym się zabrała do tego wysyłania.
Łucja
-
wolfspider666

- Posty: 209
- Rejestracja: wt 29 gru 2009, 23:14
Re: publikacje o genealogii chłopskiej
Jerzy S. Łątka „Z KMIECI, KOMORNIKÓW I MIESZCZAŃSKICH PATRYCJUSZY Przewodnik po Drabinie Genealogicznej Przodków”
Daniel "Danko" Nowak
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Re: publikacje o genealogii chłopskiej
Witam, najpierw odpisze Romkowi, wiem ze masz racje ale nie zawsze bo już tu trochę trwam i wiem że Ciebie trzeba ciągnąć za język byś mi coś odpowiedział ( chyba z racji różnicy pochodzeń, ale przecież pradziadków sobie nie wybieramy ), a uszczypliwe pisanie zawsze usuwam jeśli robi to także druga strona, lub zwraca mi uwagę.
Droga mi Łucja ciesze się że pamiętasz o mnie, masz taka książkę, tematu nie ma potrzeby zakładać by nie przeginać z Sawickimi za często na forum, a jest tu wątek ; Nazwisko Sawicki i można pisać. Jak ktoś chce coś mi dorzucić z wiadomości to piszę do mnie przez pocztę. Mam właśnie nową wiadomość o Sawickich z parafii Kobryń z lat przełomu 1600/ 1700, genealogia 3 synów Antoniego ( syn Dominika a wnuk Melchoiora ) Alexander z Czarnych Łozów, Jakub i Marcin z okolic Mińska i Mochylewa, a mnie Łucjo interesuje wszystko, według imion i lat i gdzie mieszkali. Jeśli możesz to podaj do mnie listem opis lub skan prze maila, z góry dziękuje i pozdrawiam - Julian
A żeby było coś na temat to podam i ja link w którym jest dużo nazwisk z różnych stanów i co jest na niebiesko to się ponownie otwiera jako źródła, może ktoś coś sobie znajdzie.
Podaje link o Borzęckich i wiele rodzin spokrewnionych, ważne ze bardzo dużo opisane w jednym miejscu ;
http://www.redbor.pl/genealogia/biografie.htm
Droga mi Łucja ciesze się że pamiętasz o mnie, masz taka książkę, tematu nie ma potrzeby zakładać by nie przeginać z Sawickimi za często na forum, a jest tu wątek ; Nazwisko Sawicki i można pisać. Jak ktoś chce coś mi dorzucić z wiadomości to piszę do mnie przez pocztę. Mam właśnie nową wiadomość o Sawickich z parafii Kobryń z lat przełomu 1600/ 1700, genealogia 3 synów Antoniego ( syn Dominika a wnuk Melchoiora ) Alexander z Czarnych Łozów, Jakub i Marcin z okolic Mińska i Mochylewa, a mnie Łucjo interesuje wszystko, według imion i lat i gdzie mieszkali. Jeśli możesz to podaj do mnie listem opis lub skan prze maila, z góry dziękuje i pozdrawiam - Julian
A żeby było coś na temat to podam i ja link w którym jest dużo nazwisk z różnych stanów i co jest na niebiesko to się ponownie otwiera jako źródła, może ktoś coś sobie znajdzie.
Podaje link o Borzęckich i wiele rodzin spokrewnionych, ważne ze bardzo dużo opisane w jednym miejscu ;
http://www.redbor.pl/genealogia/biografie.htm
- kwroblewska

- Posty: 3370
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 5 times
- Otrzymał podziękowania: 5 times
Re: publikacje o genealogii chłopskiej
A policzyłeś Julianie ile znaków ? jest w tym opracowaniu bo ja ilosc widzę OGROMNĄ, poczynając od pierwszych wierszy?Sawicki_Julian pisze: A żeby było coś na temat to podam i ja link w którym jest dużo nazwisk z różnych stanów i co jest na niebiesko to się ponownie otwiera jako źródła, może ktoś coś sobie znajdzie.
Podaje link o Borzęckich i wiele rodzin spokrewnionych, ważne ze bardzo dużo opisane w jednym miejscu ;
http://www.redbor.pl/genealogia/biografie.htm
___
Krystyna
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Re: publikacje o genealogii chłopskiej
Tak Krysiu, ale dalej jest już podawane z nazwiskami, po prostu ktoś sobie powoli uzupełnia jak zrobił od bardzo dawna założenie istnienia kogoś w rodzie, moim zdaniem to i tak dużo jest nazwisk pod koniec i to podane do czytania, czyli pomocne w poszukiwaniu. Krysia mam do Ciebie prywatną prośbę ponieważ jesteś Szpec od czytanie bazgrołów z łaciny, jak się zgodzisz podać swego maila na Pw. to Ci poślę takie chyba ze trzy pisma z moim tłumaczeniem ale ciągle nie daje mi spokoju ze to ma sens w zdaniach, no i to dla mnie ważna jak to wtedy było naprawdę, to taka moja prośba ; pozdrawiam - Julian
Re: publikacje o genealogii chłopskiej
Po pierwsze Julian umieścił niefortunnie, w wątku o genealogiach chłopskich, link do strony o rodzie Borzęckich rodzie szlacheckim.
Po drugie tak się składa że jak nie znamy imienia to wpisujemy ? a ten znak jest wcześniej niż jakakolwiek litera w alfabecie i od tych nieznanych z imienia zaczyna się lista, stąd tak dużo znaków zapytania na początku.
Po trzecie jest to strona poświęcona jednemu rodowi/nazwisku rozrzuconemu po całej Rzeczypospolitej, a nie jednej parafii, gdzie siłą rzeczy takich znaków zapytania będzie mniej.
Po czwarte, powiedz Krysiu ile w twoim drzewku jest znaków zapytania również tych niejawnych, gdy nie znasz rodziców, współmałżonków, kub dzieci osoby, która cię interesuje. Ile osób masz odnotowanych gdzieś z boku, których nie masz jak podpiąć, a ze względu na nazwisko, miejsce zamieszkania czy pełnioną funkcję jest to osoba, z którą możesz być spokrewniona tylko nie wiesz jak?
Po piąte, współpracuję z autorem tej strony, bo moja prapra była z domu Borzęcka. Ponieważ zajmuje się genealogią chłopską więc ograniczam swoje działania do kilku parafii, gdzie żyli moi antenaci i w tym zakresie dzielę się wiedzą aby znaczków ? było jak najmniej. Jeśli jednak wyszukam informację o Janie Borzęckim organiście z Wąwolnicy w roku 1778, brak reszty danych, to pojawi się ona w serwisie jako:
Jan Borzęcki syn ? i ?. Urodzony w ? X roku. Zmarł w ? X roku. Poślubił w ? X roku ??, córkę ? i ??, która powiła mu ?, organista w Wąwolnicy w roku 1778.
Jak widać wiedzy przybyło trochę, znaków zapytania przybyło zaś znacznie więcej.
Tak to już w życiu i w genealogii jest, im więcej wiesz, tym więcej pytań chcesz zadać.
Pozdrawiam
Po drugie tak się składa że jak nie znamy imienia to wpisujemy ? a ten znak jest wcześniej niż jakakolwiek litera w alfabecie i od tych nieznanych z imienia zaczyna się lista, stąd tak dużo znaków zapytania na początku.
Po trzecie jest to strona poświęcona jednemu rodowi/nazwisku rozrzuconemu po całej Rzeczypospolitej, a nie jednej parafii, gdzie siłą rzeczy takich znaków zapytania będzie mniej.
Po czwarte, powiedz Krysiu ile w twoim drzewku jest znaków zapytania również tych niejawnych, gdy nie znasz rodziców, współmałżonków, kub dzieci osoby, która cię interesuje. Ile osób masz odnotowanych gdzieś z boku, których nie masz jak podpiąć, a ze względu na nazwisko, miejsce zamieszkania czy pełnioną funkcję jest to osoba, z którą możesz być spokrewniona tylko nie wiesz jak?
Po piąte, współpracuję z autorem tej strony, bo moja prapra była z domu Borzęcka. Ponieważ zajmuje się genealogią chłopską więc ograniczam swoje działania do kilku parafii, gdzie żyli moi antenaci i w tym zakresie dzielę się wiedzą aby znaczków ? było jak najmniej. Jeśli jednak wyszukam informację o Janie Borzęckim organiście z Wąwolnicy w roku 1778, brak reszty danych, to pojawi się ona w serwisie jako:
Jan Borzęcki syn ? i ?. Urodzony w ? X roku. Zmarł w ? X roku. Poślubił w ? X roku ??, córkę ? i ??, która powiła mu ?, organista w Wąwolnicy w roku 1778.
Jak widać wiedzy przybyło trochę, znaków zapytania przybyło zaś znacznie więcej.
Tak to już w życiu i w genealogii jest, im więcej wiesz, tym więcej pytań chcesz zadać.
Pozdrawiam
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
no i mnie Darek uprzedził a tak dużo napisałem:)
więc skracając i wycinając co już wyżej jest zostawię tylko pytanie/problem
ano! pomimo, że to dane dotyczące zdaje się, że w większości nie chłopów to ? sporo (i pewnie większość z nich zostanie)
w chłopskiej zdaje się (i to właśnie to pytanie), że "?" będzie więcej "zawsze"
i tak już będzie, ot co
cecha nie wada opracowań
czy to dla siebie robionych czy publikowanych
tak , gdzie strzępy dopasowane idealnie...to wręcz podejrzane dla mnie
pozdrawiam
więc skracając i wycinając co już wyżej jest zostawię tylko pytanie/problem
ano! pomimo, że to dane dotyczące zdaje się, że w większości nie chłopów to ? sporo (i pewnie większość z nich zostanie)
w chłopskiej zdaje się (i to właśnie to pytanie), że "?" będzie więcej "zawsze"
i tak już będzie, ot co
cecha nie wada opracowań
czy to dla siebie robionych czy publikowanych
tak , gdzie strzępy dopasowane idealnie...to wręcz podejrzane dla mnie
pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Witam ponownie, Darek muszę Cię pochwalić ze coraz bardzie piszesz z głową ( ja tam się nie obrażam, racja jest po środku ) , nie łapiesz nikogo za słowa. Wszyscy mamy poza sobą jakąś praktykę ( ja w pisaniu to żadnej bo pisałem własnoręcznie tylko czasem podanie do urzędu i tyle ) i tym się trzeba podzielić. Uważam że kto przeszedł biedę w życiu dorabiając się w PRLu to i rozumie drugiego człowieka i podpowie, a nie wyśmiewa się z niewiedzy, to tak uogólniam moje spostrzeżenia Nas wszystkich tu piszących. Po drugie Darek to co podałem to jak najbardziej pasuje także do pochodzenia chłopskiego, bo ani razu tam nie pisze np. Jaśnie Pan, Wielmożny Pan, a prawda jest taka że wszyscy byli w dawnych wiekach sobie równi mając nad sobą starszego wiekiem za mądrego człowieka który poradził w każdym przypadku . To ludzie, a raczej pieniądze zmieniły świat na panów i chłopów, po dwu wojnach jesteśmy znowu sobie równi i tam u Borzęckich może być nazwisko każdego z naszych przodków. Ja podawałem to z dwu powodów, pierwsze że jest tam wszystko na niebiesko wpisane by poczytać w źródłach i coś sobie zapamiętać gdzie można jeszcze szukać, po drugie, doceniam odwagę tego autora ze pisze o swojej rodzinie i podaje to do czytania publicznie, niektórzy tu piszą ze poszukuję swego pradziadka, a nawet nie podadzą jak się pradziadek nazywa, czy tu jest potrzebna jakaś tajemnica, uważam że nie. I na koniec, myślę ze nie wiem jak czlowiek by się starał by dobrze opisać swe myśli jak najlepiej, to wiem ze swojej praktyki że po kilku latach to moje pisanie nawet mnie sie nie podoba. Cieszę się że mam też przyjaciół coraz więcej którzy wiedza o czym piszę ; pozdrawiam - Julian
@Julian
Skoro wiem jak podchodzisz do pisanego przez Ciebie słowa, to nie łapię za nie.
Dlatego też napisałem wcześniej "niefortunnie", a nie, "niepotrzebnie".
Owszem losy się mieszały. Moi Borzęccy ponoć z herbowych, ale ja znam już tylko tych schłopiałych.
Ba, wyrobników bez majątku. Jeden z tych wyrobników poprzez małżeństwo stał się w 1858 gospodarzem na 60 morgach. Jego brat ze służącą wziął ślub i wyrobnikiem pozostał, może być, że gdzieś widnieje w jakiejś tabeli likwidacyjnej jako gospodarz, a może i nie i do końca życia tylko na służbie był.
Dalej posunąć się nie ma jak, bo metryki już z XIX wieku się nie zachowały nie mówiąc o starszych.
Nie wiem co napisała Krystyna, ale może i dobrze.
Myślę że rozpoczynanie czytania strony od Biografii nie jest wskazane, chyba że szukamy konkretnej osoby.
Powinno się zacząć od historii rodu http://www.redbor.pl/genealogia/historia.htm
a następnie genealogię najbardziej znanych gałęzi rodu: http://www.redbor.pl/genealogia/genealogia.htm
W biografiach są informacje o osobach z rodu których pozycję na drzewie rodowym da się ustalić, to samo z współmałżonkami:
http://www.redbor.pl/genealogia/wspolmalzonkowie.htm
Są tam osoby o których można tylko powiedzieć, że były i umiejscowić na drzewku, ale są i take, które mają całkiem spore akapity z danymi.
Tam gdzie nie da się podwiązać danej osoby do żadnej z gałęzi (tak jak np. moich Borzęckich) są spisani w dziale Archiwum
http://www.redbor.pl/genealogia/archiwum.htm i czekają na lepsze czasy i wiedzę autora i/lub pomocników.
Być może dało by się inaczej zorganizować te dane, przydałaby się wewnętrzna wyszukiwarka zamiast skakania po stronach i szukania na każdej, jednak są tam źródła głównie sprzed XIX wieku, w tym listy prywatne, czy sprawy sądowe, a nie metryki.
Stąd są informacje o osobach, które da się podpiąć do drzewka, ale brak szczegółów co do urodzenia, zgonu, małżeństwa.
To tak jakbym na podstawie akt notarialnych chciał ułożyć drzewko, osób mnóstwo, ale słabo osadzonych co do dat i miejsc.
Skoro wiem jak podchodzisz do pisanego przez Ciebie słowa, to nie łapię za nie.
Dlatego też napisałem wcześniej "niefortunnie", a nie, "niepotrzebnie".
Owszem losy się mieszały. Moi Borzęccy ponoć z herbowych, ale ja znam już tylko tych schłopiałych.
Ba, wyrobników bez majątku. Jeden z tych wyrobników poprzez małżeństwo stał się w 1858 gospodarzem na 60 morgach. Jego brat ze służącą wziął ślub i wyrobnikiem pozostał, może być, że gdzieś widnieje w jakiejś tabeli likwidacyjnej jako gospodarz, a może i nie i do końca życia tylko na służbie był.
Dalej posunąć się nie ma jak, bo metryki już z XIX wieku się nie zachowały nie mówiąc o starszych.
Nie wiem co napisała Krystyna, ale może i dobrze.
Myślę że rozpoczynanie czytania strony od Biografii nie jest wskazane, chyba że szukamy konkretnej osoby.
Powinno się zacząć od historii rodu http://www.redbor.pl/genealogia/historia.htm
a następnie genealogię najbardziej znanych gałęzi rodu: http://www.redbor.pl/genealogia/genealogia.htm
W biografiach są informacje o osobach z rodu których pozycję na drzewie rodowym da się ustalić, to samo z współmałżonkami:
http://www.redbor.pl/genealogia/wspolmalzonkowie.htm
Są tam osoby o których można tylko powiedzieć, że były i umiejscowić na drzewku, ale są i take, które mają całkiem spore akapity z danymi.
Tam gdzie nie da się podwiązać danej osoby do żadnej z gałęzi (tak jak np. moich Borzęckich) są spisani w dziale Archiwum
http://www.redbor.pl/genealogia/archiwum.htm i czekają na lepsze czasy i wiedzę autora i/lub pomocników.
Być może dało by się inaczej zorganizować te dane, przydałaby się wewnętrzna wyszukiwarka zamiast skakania po stronach i szukania na każdej, jednak są tam źródła głównie sprzed XIX wieku, w tym listy prywatne, czy sprawy sądowe, a nie metryki.
Stąd są informacje o osobach, które da się podpiąć do drzewka, ale brak szczegółów co do urodzenia, zgonu, małżeństwa.
To tak jakbym na podstawie akt notarialnych chciał ułożyć drzewko, osób mnóstwo, ale słabo osadzonych co do dat i miejsc.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Przeczytałem wszystkie linki z Twojego postu, jest dużo powiązań z innymi rodzinami ale żeby tak było jeszcze w tych Archiwalnych podanych źródłach wolna pusta ramka by umieścić swoje nazwisko i tak dużo odkryć i dla siebie. Może Darek wpadło Ci kiedyś w poszukiwaniu moje nazwisko lub Kudelskich z początku lat 1800, a o moich to czym starsze od 1800 roku tym bardziej potrzebna wiadomość. Pan Darek ( też Darek ) Kalina który też bardzo dużo zna i wie i opisuje strony kieleckie od samego początku ich istnienia powiedział kiedyś do mnie ze na zbudowanie drzewka całego potrzeba 15 lat, chyba to prawda, ale czy starczy życia ; pozdrawiam - Julian
Publikacji o genealogiach chłopskich jest mało, nawet bardzo mało jeśli weźmie się pod uwagę to, że przez wieki była to najliczniejsza grupa społeczna. Tym bardziej trzeba doceniać te, które są. Na czele należy oczywiście postawić kapitalną (wręcz monumentalną - to nie przesada, jak ktoś widział) serię o rodach góralskich- Gasieniców, Bachledów i szeregu innych:
http://www.krzeptowski.pl/wydawnictwo/index.php
Bardzo ciekawa jest pozycia W. Mroczki o ponad 50 rodzinach lipnickich:
http://www.biblioteka.kolbuszowa.pl/ind ... -nr17.html
Niewielkie i syntetyczne są ksiażeczki ks. M. Gawrona o rodzinach Gawronów, Galasów, Wójtowiczów:
http://www.gawron.diecezja.gda.pl/?strona=publikacje
czy praca A. Kasprzaka, Ród Kasprzaków z Siedlisk, Lublin 2004.
Polecam się zapoznać z takimi pracami jak: Jana Białasa, Rody chłopskie z okolic Zamku Kamieniec XVIII – XXI wiek, Korczyna 2005, niesamowity pomysł opracowania rodów wg numerów domów.
Jeszcze prace Z. Trześniowskiego „Włodarze przedmiejskich łanów” (2000), „Ludzie z Nawsia” (2003), (to tak na pograniczu wsi i miasta):
http://www.instytutksiazki.rzeszow.pl/a ... owski.html
http://allegro.pl/trzesniowski-wlodarze ... 86992.html.
Nie można nie wymienić książek Stanisławy Galicy-Górkiewicz:
http://www.skorusa.pl/?strona,menu,pol, ... 0,ant.html o rodzie Kurcóe, czy wciagająca saga rodzinna o Galicach (szkoda, że takiej niewielkiej).
Kolejne namiary wrzucę później. Minusem tych publikacji jest niestety to, że ich dostępność jest ograniczona, nakład niektórych w ogóle się wyczerpał (np. o Galicach, książka Białasa).
http://www.krzeptowski.pl/wydawnictwo/index.php
Bardzo ciekawa jest pozycia W. Mroczki o ponad 50 rodzinach lipnickich:
http://www.biblioteka.kolbuszowa.pl/ind ... -nr17.html
Niewielkie i syntetyczne są ksiażeczki ks. M. Gawrona o rodzinach Gawronów, Galasów, Wójtowiczów:
http://www.gawron.diecezja.gda.pl/?strona=publikacje
czy praca A. Kasprzaka, Ród Kasprzaków z Siedlisk, Lublin 2004.
Polecam się zapoznać z takimi pracami jak: Jana Białasa, Rody chłopskie z okolic Zamku Kamieniec XVIII – XXI wiek, Korczyna 2005, niesamowity pomysł opracowania rodów wg numerów domów.
Jeszcze prace Z. Trześniowskiego „Włodarze przedmiejskich łanów” (2000), „Ludzie z Nawsia” (2003), (to tak na pograniczu wsi i miasta):
http://www.instytutksiazki.rzeszow.pl/a ... owski.html
http://allegro.pl/trzesniowski-wlodarze ... 86992.html.
Nie można nie wymienić książek Stanisławy Galicy-Górkiewicz:
http://www.skorusa.pl/?strona,menu,pol, ... 0,ant.html o rodzie Kurcóe, czy wciagająca saga rodzinna o Galicach (szkoda, że takiej niewielkiej).
Kolejne namiary wrzucę później. Minusem tych publikacji jest niestety to, że ich dostępność jest ograniczona, nakład niektórych w ogóle się wyczerpał (np. o Galicach, książka Białasa).
Dużo było o pracy magisterskiej Katarzyny Krűger, Społeczeństwo tzw. „Mazurów Wieleńskich” na podstawie „Genealogii Wszystkich Familii Parochii Wieleńskiej zebranej przez X Antoniego Rontza Kanonika Warszawskiego Proboszcza Wieleńskiego Roku Pańskiego 1786, ale jakoś nikt nie zalinkował:
www.oledry.nekla.pl/images/download/Gen ... lenska.pdf
Świetna sprawa, zwłaszcza że nazwiska wielkopolskie i z terenu Kujaw odznaczały się w okresie staropolskim znaczną fluktuacją, co nie występowało na innych terenach Polski.
Tę fluktuację widać w następujacej pracy: Krzysztof Raniowski, Rody ziemi wolsztyńsko-babimojskiej. Historia najstarszych rodów.
http://ksiegarnia.osdw.pl/ksiazka/Krzys ... egEGZDDC0N
Podobnie jak w znakomitych pracach prof. Górnego.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Marek_G%C3%B3rny
Szkoda tylko, że mało takich prac.
www.oledry.nekla.pl/images/download/Gen ... lenska.pdf
Świetna sprawa, zwłaszcza że nazwiska wielkopolskie i z terenu Kujaw odznaczały się w okresie staropolskim znaczną fluktuacją, co nie występowało na innych terenach Polski.
Tę fluktuację widać w następujacej pracy: Krzysztof Raniowski, Rody ziemi wolsztyńsko-babimojskiej. Historia najstarszych rodów.
http://ksiegarnia.osdw.pl/ksiazka/Krzys ... egEGZDDC0N
Podobnie jak w znakomitych pracach prof. Górnego.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Marek_G%C3%B3rny
Szkoda tylko, że mało takich prac.
