Czy syn szlachcica mógł nie być szlachcicem?

Szlachectwo, heraldyka

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech, adamgen

anna-grażyna

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42

Czy syn szlachcica mógł nie być szlachcicem?

Post autor: anna-grażyna »

W akcie ślubu starszego brata mojego dziadka (1893) napisano :
określenie stanowiska:prowadzący sprawy... syn szlachciców.
Dlaczego nie napisano szlachcic?
dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

Czy syn szlachcica mógł nie być szlachcicem?

Post autor: dpawlak »

Może się nie wylegitymował, nie opłacił stosownej taksy, nie miał majątku (cenzus majątkowy), który umożliwiłby mu pozostanie szlachcicem, bo status materialny rodziców starczył jedynie na najstarszego syna, a młodsi musieli sobie radzić bez tytułu.
Koniec XIX wieku, to nie to samo co koniec XVIII czy XVII, gdzie nawet szlachcic szaraczek i gołota był nadal szlachcicem.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
Awatar użytkownika
hniew

Sympatyk
Posty: 758
Rejestracja: czw 11 lis 2010, 22:49

Czy syn szlachcica mógł nie być szlachcicem?

Post autor: hniew »

1. Odpowiedź na temat postu - mógł.
Kiedy?
Gdy np:
- był nieślubnym synem
- ojciec miał przyznane szlachectwo niedziedziczne
- utracił szlachectwo - wyrok.
2. Podany przykład niekoniecznie musi oznaczać brak szlachectwa Młodego.
Może np tak zapisano aby podkreślić, iż oboje rodziców było ze stanu szlacheckiego.
Pozdrawiam
Hubert
Tomek1973

Sympatyk
Posty: 1847
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 22:37

Czy syn szlachcica mógł nie być szlachcicem?

Post autor: Tomek1973 »

Dlaczego nie napisano szlachcic?
A napisano, że nie-szlachcic?
Napisano, że syn szlachciców i do tego podano zawód, który wykonywał. Czy z powyższego można wyciągnąć wniosek, że szlachcicem nie był? Ksiądz nie zajmował się szczegółową weryfikacją szlachectwa i trudno przypuszczać, że akurat w tym wypadku postanowił subtelnie ująć sytuację "rodzice szlachta, a syn już nie". Po cóż dopatrywac się drugiego dna w prostych sytuacjach? Nie traciło się szlachectwa przez brak wzmianki o nim w akcie ślubu.

t.
anna-grażyna

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42

Post autor: anna-grażyna »

Nie był nieślubny i nie miał wyroku to pewne.
Szlachectwo niedziedziczne z tego co wiem
przyznawano oficerom armii carskiej a jego ojciec
nie był w armii czyli chyba był "bez ziemi" albo
ksiądz tak napisał bez głębszej analizy stanu rzeczy.
Bardzo dziękuję za wyjaśnienia.

Pozdrawiam
Anna Grażyna
woytek

Sympatyk
Posty: 36
Rejestracja: ndz 07 gru 2008, 22:24

Post autor: woytek »

Witam - każdy przypadek jest inny i im wiecej informacj nt. danej osoby, rodziny itd. mamy tym łatwiej rozstrzygnąć. Oczywiście syn szlachciców mógł szlachcicem juz nie być ale wydaje mi się, iż w tym przypadku rozwiązanie może być dużo prostsze. Dokładny zapis o stanie przy każdej z osób spotyka się najczęscie w aktach starszych XVII i XVIII wieku a w XIX bywa różnie - szczególnie u jego schyłku (podobnie jak na poczatku XX wieku). Bardzo często spotykam się z podobnymi wpisami gdzie informacja, iż dziecko miało rodziców szlachciców/właścicieli majatków itd. nie jest juz powtarzana w postaci przynależności do stanu przy dzieciach np. biorących ślub. bardzo często widuję wpisany wykonywany zawód np. zarządca majątku, prawnik, ekonom itd. Nie znam szczegółów ale pewnie tak jest i w tym przypadku. Zresztą, gdyby istniały jakies szczególne powody aby syn szlachciców szlachcicem już nie był to pewnie byłby tam taki zapis. Zaznaczam, iż nie wchodze tu nawet w dywagacje związane z utrata szlachectwo w związku z podjętym zajęciem - to dość złożony temat, na osobny watek. Albo książkę:)
Pozdrawiam
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam Anno, tu Ci Tomek wyjaśnił ze tam nie pisze np. syn chłopa czy mieszczanina, tylko szlachcica i tu jest jasne że szlachcic on i jego brat. Czy mieli rodzice ziemie tez można wiedzieć z akt, ksiądz pisał takim np. dziedzic , lub dzierżawca - posesor, z racji zajmowanego stanowiska na urzędzie tez było pisane ; Wielmożny Pan, tak też pisali dziedzicom. Ale w roku 1893 mogło z tym majątkiem być krucho, lichwa i za udział w powstaniach majątki zabrali, a szlachectwo było nadal, tyko już zanikało i nie pisali tym potomnym ze np. szlachetny szewc, czy krawiec który to musiał zmienić zawód z braku utrzymania się bez ziemi, Car i inni zaborcy byli jeszcze długo i nie jednego puścili z torbami ; pozdrawiam - Julian
anna-grażyna

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42

Post autor: anna-grażyna »

Bardzo dziękuję.
Julianie masz rację -na pewno nie byli bogaczami,ziemia kiedyś musiała być
ale ja jestem dopiero na początku drogi (stąd takie organiczne pytanie)
a przede mną ...archiwum w Grodnie niestety i właśnie zastanawiam się jak to ugryźć.
Po powyższych wyjaśnieniach wiem,że powinnam jednak ruszyć to Grodno. :)

Pozdrawiam
Anna-Grażyna
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam Anno, tutaj w necie jest mnóstwo materiału o Litwie, nie wiem czy to znasz, podam Ci link, Grodna metryk nie widzę, ale Nasi ludzie ciągle nowe metryki dodają, ja także mam wszystkich Sawickich z przed 1700 roku na Litwie. Pisałem tez w formie listów tu w necie u Darka z Podlasia i moje pisanie na podstawie odkryć i dokumentów tam jest, może i Twoi są tam, podaje obydwa linki i szukaj do woli, zawsze jest nadziej ze coś się znajdzie, pozdrawiam - Julian ;
http://www.zsokolowa.com/index.php?opti ... w&Itemid=5
http://www.ketrzyn.mm.pl/~wwmkiewicz/ws ... linki.html
ODPOWIEDZ

Wróć do „Szlachta, herbarze”