Pomocy przy pierwszych krokach
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
kubakowski

- Posty: 13
- Rejestracja: śr 29 sie 2012, 11:42
Pomocy przy pierwszych krokach
Witam,
juz od dluszego czasu chcialem sie zajac z poszukiwaniem rodziny mojego dziadka po stronie ojca. Niestety urodzilem sie w Niemczech i do tej pory tez tu zyje, z gory przepraszam za bledy ortograficzne.
U mnie jest taka sytuacja
Moj dziadek nazywal sie Karol Mlotkowski ( prez "L" ja w "mlotku" ). Niestety moj ociec nie wie prawie nic o zyciu jego ocja Karola podczas drugej wojny swiatowej. Tyle co wie, to ze jego ojciec, czyli Karol, zawsze mowil ze stracil swoich rodzicow w Powstaniu Warszawskim i ze odzialy WP jego znalezli i wzieli ze soba az do Berlina. Byl wtedy jeszcze dzieckiem. Po wojne oddali go w domu dziekca w Legnicy, gdzie pozniej poznal moja Babcie. Nigdy nie rozmawial o tym skad pochodzi lub kim byli jego rodzice i niestety umarl juz w 1992 roku.
Mam taki problem:
Niestety nie wiem nic, ani czy ta cala historia jest prawda, ani czy moj dziadek tak naprawde byl moze zydowskiego pochodzenia i sie tego moze wstydzil lub bal sie przyznac. Do tej pory nie moglem niczego znalesc przez internet. Niestety tez nic nei wiemy o jakiejkolwik rodzinie mojeg dziadka, mowil zawsze ze tylko on przezyl lub nie pamieta innych czlonkow rodziny.
To co wiem jest:
Na metryce urodzenia, ktora sobie Karol wystawil kiedy wzial slub z moja babcia w 1954w Legnicy, podal ze jego rodzice nazywali sie Leokadia i Adam (syn Wlodzimierza).
Jest duzo Mlotkowskich w Warszawie i okolicach, ale nie znalazlem nic na temat Wlodzimierza lub Leokadii.
Moje pytania:
-Czy jest jakis spis ludnosci warszawskej przedwojennej dostepny?
-Czy jest jakas lista zydowskich dzieci, ktore zostaly uratonowane przez Polakow i "spolszczone"? Byla tak slynna Polka, ktory to robila, zapomnialem jej nazwisko. Ratowala zydowskie dzieci i oddawala do polskich rodzin.
-Jak i gdzie mam zaczac szukac, poniewaz moja sytuacja jest dosc specyficzna?
Serdecznie dziekuje za wszelkie rady i pozdrawiam!
Kubakowski
juz od dluszego czasu chcialem sie zajac z poszukiwaniem rodziny mojego dziadka po stronie ojca. Niestety urodzilem sie w Niemczech i do tej pory tez tu zyje, z gory przepraszam za bledy ortograficzne.
U mnie jest taka sytuacja
Moj dziadek nazywal sie Karol Mlotkowski ( prez "L" ja w "mlotku" ). Niestety moj ociec nie wie prawie nic o zyciu jego ocja Karola podczas drugej wojny swiatowej. Tyle co wie, to ze jego ojciec, czyli Karol, zawsze mowil ze stracil swoich rodzicow w Powstaniu Warszawskim i ze odzialy WP jego znalezli i wzieli ze soba az do Berlina. Byl wtedy jeszcze dzieckiem. Po wojne oddali go w domu dziekca w Legnicy, gdzie pozniej poznal moja Babcie. Nigdy nie rozmawial o tym skad pochodzi lub kim byli jego rodzice i niestety umarl juz w 1992 roku.
Mam taki problem:
Niestety nie wiem nic, ani czy ta cala historia jest prawda, ani czy moj dziadek tak naprawde byl moze zydowskiego pochodzenia i sie tego moze wstydzil lub bal sie przyznac. Do tej pory nie moglem niczego znalesc przez internet. Niestety tez nic nei wiemy o jakiejkolwik rodzinie mojeg dziadka, mowil zawsze ze tylko on przezyl lub nie pamieta innych czlonkow rodziny.
To co wiem jest:
Na metryce urodzenia, ktora sobie Karol wystawil kiedy wzial slub z moja babcia w 1954w Legnicy, podal ze jego rodzice nazywali sie Leokadia i Adam (syn Wlodzimierza).
Jest duzo Mlotkowskich w Warszawie i okolicach, ale nie znalazlem nic na temat Wlodzimierza lub Leokadii.
Moje pytania:
-Czy jest jakis spis ludnosci warszawskej przedwojennej dostepny?
-Czy jest jakas lista zydowskich dzieci, ktore zostaly uratonowane przez Polakow i "spolszczone"? Byla tak slynna Polka, ktory to robila, zapomnialem jej nazwisko. Ratowala zydowskie dzieci i oddawala do polskich rodzin.
-Jak i gdzie mam zaczac szukac, poniewaz moja sytuacja jest dosc specyficzna?
Serdecznie dziekuje za wszelkie rady i pozdrawiam!
Kubakowski
Ostatnio zmieniony śr 29 sie 2012, 12:03 przez kubakowski, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Pomocy przy pierwszych krokach
jeśli dopuszczasz sytuację (a dopuszczasz! i słusznie!), że dane na temat rodziców (i pozostałe) podane przez Karola Mlotkowskiego nie muszą oddawac rzeczywistości to znalezienie Adama syna Włodzimierza i Leokadii jego żony..niewiele pomoże
zacząłbym od legnickiego domu dziecka
PS ja wiem, że od czegoś trzeba zacząć, ale w dniu 31 lipca 1944 chyba większość osób przebywających w Warszawie to były osoby z dość krótką historią pobytu..nie przyjmuj automatycznie (szczególnie w przypadku dojrzałych osób, że jeśli zginął w Powstaniu to ślub brał w Warszawie, czy rodził się w Warszawie)
zacząłbym od legnickiego domu dziecka
PS ja wiem, że od czegoś trzeba zacząć, ale w dniu 31 lipca 1944 chyba większość osób przebywających w Warszawie to były osoby z dość krótką historią pobytu..nie przyjmuj automatycznie (szczególnie w przypadku dojrzałych osób, że jeśli zginął w Powstaniu to ślub brał w Warszawie, czy rodził się w Warszawie)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
kubakowski

- Posty: 13
- Rejestracja: śr 29 sie 2012, 11:42
Re: Pomocy przy pierwszych krokach - Młotkowski
kubakowski pisze:Sroczyński_Włodzimierz pisze:jeśli dopuszczasz sytuację (a dopuszczasz! i słusznie!), że dane na temat rodziców (i pozostałe) podane przez Karola Mlotkowskiego nie muszą oddawac rzeczywistości to znalezienie Adama syna Włodzimierza i Leokadii jego żony..niewiele pomoże
zacząłbym od legnickiego domu dziecka
PS ja wiem, że od czegoś trzeba zacząć, ale w dniu 31 lipca 1944 chyba większość osób przebywających w Warszawie to były osoby z dość krótką historią pobytu..nie przyjmuj automatycznie (szczególnie w przypadku dojrzałych osób, że jeśli zginął w Powstaniu to ślub brał w Warszawie, czy rodził się w Warszawie)
Dziekuje za odpowiedz!
Wlasnie juz napisalem do dmou dziecka o pytanie z dostepem do informaci.
Moj dziadek juz musial miec wiecej niz 8 lat kiedy bylo Powstanie Warszawskie. Ja wiem ze kiedy mialem 8 lat, to wiedzialem o innych czlonkach rodziny moich rodzicow, dzwine ze moj dziadek by nie wiedzial lub jeszcze dzwiniej by bylo, jezeli naprawde doslownie cala rodzina by nie przezyla, chociaz przy metodach Niemcow bylo wszystko mozliwe.
Wlasnie sie dlatego pytam, czy sa jakies dane lub spisi "originalnych" imien zydowskich dzieci, ktore zostaly uratowani prez Polakow. Moze to wlasnie Mlotkowscy go wziely.
Ale z tymi danymi ktore mam, czyli Karol, rodzice Adam (syn Wlodzimierza) i Leokadia, gdzie moge zaczac?
Ostatnio zmieniony śr 29 sie 2012, 13:23 przez kubakowski, łącznie zmieniany 1 raz.
Pomocy przy pierwszych krokach
Ja bym szukała tych imion i nazwisk, skoro zostały podane, najwyżej się je wykluczy, że takie osoby nie istniały.
Czyli Młotkowski Włodzimierz, Adam, Leokadia
Młotkowskich nie jest obecnie w Polsce bardzo wielu, ponad 400 osób, okolice Lipna dużo, Warszawa to zrozumiałe.
Wyskakuje w google jakiś Włodzimierz Młotkowski, czynny w czasie II wojny, jego bym "namierzyła", to znaczy jego rodzinę ewentualną.
Czyli sprawdzić trop Młotkowski, masz taką drogę, ponieważ jesteś męskim potomkiem (czy tak?), że jeżeli znajdziesz innych męskich potomków, to zrobienie badań DNA (FamilyTreeDNA) rozstrzygnie, a może już nawet fotografie.
Może w tytule wątku daj nazwisko Młotkowski i w ogóle zajmij się tym nazwiskiem.
A można też całą sprawę opisać, co tu napisałeś plus dokumenty jakie masz i wysłać zapytanie do IPN, że szukasz powiązań z Włodzimierzem Młotkowskim, który pojawia się w ich publikacjach:
http://books.google.pl/books?id=gfQhAQA ... CCwQ6AEwAA
i innych:
http://books.google.pl/books?id=LDCCAAA ... QQ6AEwAjgK
Łucja
Czyli Młotkowski Włodzimierz, Adam, Leokadia
Młotkowskich nie jest obecnie w Polsce bardzo wielu, ponad 400 osób, okolice Lipna dużo, Warszawa to zrozumiałe.
Wyskakuje w google jakiś Włodzimierz Młotkowski, czynny w czasie II wojny, jego bym "namierzyła", to znaczy jego rodzinę ewentualną.
Czyli sprawdzić trop Młotkowski, masz taką drogę, ponieważ jesteś męskim potomkiem (czy tak?), że jeżeli znajdziesz innych męskich potomków, to zrobienie badań DNA (FamilyTreeDNA) rozstrzygnie, a może już nawet fotografie.
Może w tytule wątku daj nazwisko Młotkowski i w ogóle zajmij się tym nazwiskiem.
A można też całą sprawę opisać, co tu napisałeś plus dokumenty jakie masz i wysłać zapytanie do IPN, że szukasz powiązań z Włodzimierzem Młotkowskim, który pojawia się w ich publikacjach:
http://books.google.pl/books?id=gfQhAQA ... CCwQ6AEwAA
i innych:
http://books.google.pl/books?id=LDCCAAA ... QQ6AEwAjgK
Łucja
Ostatnio zmieniony śr 29 sie 2012, 13:32 przez Łucja, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Pomocy przy pierwszych krokach
Znalazłem Leona Młotkowskiego urodzonego w Warszawie :
nazwisko MŁOTKOWSKI
imię LEON
imie ojca FRANCISZEK
imie matki JÓZEFA
data urodzenia 1928-06-28
miejsce urodzenia WARSZAWA
Może jeszcze żyje?
nazwisko MŁOTKOWSKI
imię LEON
imie ojca FRANCISZEK
imie matki JÓZEFA
data urodzenia 1928-06-28
miejsce urodzenia WARSZAWA
Może jeszcze żyje?
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
-
kubakowski

- Posty: 13
- Rejestracja: śr 29 sie 2012, 11:42
Dzeikuje wam raz jeszcze.
Wlodzimierz Mlotkowski ktory figuruje w IPN, to chyba ten sam ktory jest na Wikipedii, rocznik 1902.
Ale to za bardzo nie pasuje chyba, Wlodzimierz byl dziadkiem mojego dziadka, ktory sie prawdopodobnie urodzil na poczatku lat 30tych, czyli Adam, syn Wlodzimierza, musial miec conajmiej 15-16 lat zeby byc ojcem mojego dziadka Karola, czyli Adam musialb by sie urodzic w latach 1910-15 a jego ojciec Wlodzimierz na przelomie 19tego i 20tego wieku. Troche za malo odstepu miedzy nimi jest chyba.
Wlodzimierz Mlotkowski ktory figuruje w IPN, to chyba ten sam ktory jest na Wikipedii, rocznik 1902.
Ale to za bardzo nie pasuje chyba, Wlodzimierz byl dziadkiem mojego dziadka, ktory sie prawdopodobnie urodzil na poczatku lat 30tych, czyli Adam, syn Wlodzimierza, musial miec conajmiej 15-16 lat zeby byc ojcem mojego dziadka Karola, czyli Adam musialb by sie urodzic w latach 1910-15 a jego ojciec Wlodzimierz na przelomie 19tego i 20tego wieku. Troche za malo odstepu miedzy nimi jest chyba.
Gdzie znalazles?Znalazłem Leona Młotkowskiego urodzonego w Warszawie :
nazwisko MŁOTKOWSKI
imię LEON
imie ojca FRANCISZEK
imie matki JÓZEFA
data urodzenia 1928-06-28
miejsce urodzenia WARSZAWA
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Witam,
chciałabym tylko podpowiedzieć, aby w poszukiwaniach członków rodziny Młotkowskich (zresztą uwaga jest ogólna) brać pod uwagę inne zapisy tego nazwiska - tu możliwi Młodkowscy.
Bywało wielokrotnie, że różni urzędnicy (w tym stanu cywilnego) zapisywali nazwiska tak, jak usłyszeli, zdarzały się pomyłki.
Z tego względu warto pamiętać o hipotetycznych obocznościach.
Pozdrawiam
Aneta
chciałabym tylko podpowiedzieć, aby w poszukiwaniach członków rodziny Młotkowskich (zresztą uwaga jest ogólna) brać pod uwagę inne zapisy tego nazwiska - tu możliwi Młodkowscy.
Bywało wielokrotnie, że różni urzędnicy (w tym stanu cywilnego) zapisywali nazwiska tak, jak usłyszeli, zdarzały się pomyłki.
Z tego względu warto pamiętać o hipotetycznych obocznościach.
Pozdrawiam
Aneta
-
Warakomski

- Posty: 928
- Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28
Sprawdziłbym dziadkową wersję o synu pułku. Tu nieco informacji
http://pl.wikipedia.org/wiki/Syn_pu%C5%82ku
Przy Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych / e-mail : biuro@kombatantpolski.pl / funkcjonuje Krajowa Rada Środowiska "Synów Pułku”, jej przewodniczącym jest kmdr Józef Czerwiński.
Krzysztof
http://pl.wikipedia.org/wiki/Syn_pu%C5%82ku
Przy Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych / e-mail : biuro@kombatantpolski.pl / funkcjonuje Krajowa Rada Środowiska "Synów Pułku”, jej przewodniczącym jest kmdr Józef Czerwiński.
Krzysztof
-
kubakowski

- Posty: 13
- Rejestracja: śr 29 sie 2012, 11:42
Nawet o tym nie pomyslalem, bardzo dziekuje, bede na to teraz uwazal!Kaczmarek_Aneta pisze:Witam,
chciałabym tylko podpowiedzieć, aby w poszukiwaniach członków rodziny Młotkowskich (zresztą uwaga jest ogólna) brać pod uwagę inne zapisy tego nazwiska - tu możliwi Młodkowscy.
Bywało wielokrotnie, że różni urzędnicy (w tym stanu cywilnego) zapisywali nazwiska tak, jak usłyszeli, zdarzały się pomyłki.
Z tego względu warto pamiętać o hipotetycznych obocznościach.
Pozdrawiam
Aneta
Warakomski pisze:Sprawdziłbym dziadkową wersję o synu pułku. Tu nieco informacji
http://pl.wikipedia.org/wiki/Syn_pu%C5%82ku
Przy Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych / e-mail : biuro@kombatantpolski.pl / funkcjonuje Krajowa Rada Środowiska "Synów Pułku”, jej przewodniczącym jest kmdr Józef Czerwiński.
Krzysztof
Juz wyslalem maila do tego adresu o prosbie o kontakt z kmdr Czerwinskim. Dziekuje za rade!
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
8 lat lub starszy to już jest coś
nie zapewnia , nie daje gwarancji pamiętania przy takiej traumie ale jest jakiś punkt zaczepienia
przy czym dopuszczałeś w pierwszym poście, że informacje podane nie będą prawdziwe
tj mogli być Adam syn Włodzimierza z żoną Leokadią
ba! mogli mieć syna Karola
w przypadku naszkicowanego przez Ciebie scenariusza -nie ma chyba możliwości utożsamienia tego Karola z tym Karolem
jedyne co możliwe (choć trudne to możliwe) to ew. wykluczenie - gdyby znalazł się akt zgonu Karola np lat 4 z np 1940 roku, a widać byłoby ciągłość zamieszkania (po innych katach? po księdze meldunkowej) ibrak urodzeń innych synów o imieniu Karol tej pary lub z innych powodów można byłoby wykluczyć hipotezę "był więcej niż jeden Karol wpodobnym wieku, jeden zmarł, pozostali mogli przeżyć"
"do Berlina" - gdyby literalnie, dosłownie traktować to skracałoby listę możliwych jednostek do bodajże trzech większych związków a pułków 5? 6? jakoś chyba tak...
nie zapewnia , nie daje gwarancji pamiętania przy takiej traumie ale jest jakiś punkt zaczepienia
przy czym dopuszczałeś w pierwszym poście, że informacje podane nie będą prawdziwe
tj mogli być Adam syn Włodzimierza z żoną Leokadią
ba! mogli mieć syna Karola
w przypadku naszkicowanego przez Ciebie scenariusza -nie ma chyba możliwości utożsamienia tego Karola z tym Karolem
jedyne co możliwe (choć trudne to możliwe) to ew. wykluczenie - gdyby znalazł się akt zgonu Karola np lat 4 z np 1940 roku, a widać byłoby ciągłość zamieszkania (po innych katach? po księdze meldunkowej) ibrak urodzeń innych synów o imieniu Karol tej pary lub z innych powodów można byłoby wykluczyć hipotezę "był więcej niż jeden Karol wpodobnym wieku, jeden zmarł, pozostali mogli przeżyć"
"do Berlina" - gdyby literalnie, dosłownie traktować to skracałoby listę możliwych jednostek do bodajże trzech większych związków a pułków 5? 6? jakoś chyba tak...
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- beatabistram

- Posty: 5200
- Rejestracja: czw 29 kwie 2010, 15:44
- Lokalizacja: wejherowo, lübeck
a jesli przypuszczasz, ze mogl byc pochodzenia zydowskiego , to moze poszukaj cos tez w tym kierunku .
Piszesz , ze dal sobie wystawic metr. ur. a jaki tam podal wiek i miejsce urodzenia ? Byl w tej Legnicy, musial tam chodzic gdzies do szkoly i do 1954 byc gdzies zameldowanym , dostac dowod osobisty itd
pozdrawiam Beata
Piszesz , ze dal sobie wystawic metr. ur. a jaki tam podal wiek i miejsce urodzenia ? Byl w tej Legnicy, musial tam chodzic gdzies do szkoly i do 1954 byc gdzies zameldowanym , dostac dowod osobisty itd
pozdrawiam Beata
Pozdrawiam Beata.
P.S
Ważne!!! : Proszę edytować pierwszy post i w temacie dopisywać: ok. Dotyczy tylko działu tłumaczeń.
http://www.moremaiorum.pl/odczytywac-ni ... uby-zgony/
P.S
Ważne!!! : Proszę edytować pierwszy post i w temacie dopisywać: ok. Dotyczy tylko działu tłumaczeń.
http://www.moremaiorum.pl/odczytywac-ni ... uby-zgony/
Nie jest pewne, że to ten Włodzimierz z Wikipedii, może z prof. Rafałem Wnukiem się skontaktuj na temat Włodzimierza:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rafa%C5%82_Wnuk_(historyk)
http://pracownik.kul.pl/rafal.wnuk/dydaktyka
Ł.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rafa%C5%82_Wnuk_(historyk)
http://pracownik.kul.pl/rafal.wnuk/dydaktyka
Ł.
-
kubakowski

- Posty: 13
- Rejestracja: śr 29 sie 2012, 11:42
Mowil ze tylko on przezyl, ze wojsko jego zabralo i ze po wojnie oddali do domu dziecka w Legnicy.
To doslownie wzsystko, nie mogl lub niechcial powiedziec czy mial jeszcze inna rodzine ktora moze przezyla, albo skad dokladnie pochodzil z Warszawy, to bylo zawsze wzsytko wielka tajemnica.
Po wojnie w Legnicy zyl normalnie jako Karol Mlotkowski, wzial slub, pracowal, zmarl w 1992.
Jego zona (moja babcia), tez za bardzo nie wiedziala o jego zyciu przed wojna zmarla w 1994. Moj ojciec mial bardzo zly kontakt z nim i tez nie ma zadnej wiedzy dodatkowej.
Dzwine to wszystko, wytlumaczeniem dla mnie jest, ze albo mial taka traume ze po prostu o tym nie rozmawial albo mial cos do ukrycia, co wedlug niego, by moglo wyjsc na jaw, kiedy by za duzo by opowiadal.
Czyli do sluby w 1955 roku mniej wiejec wszystko wiem, musze tylko znalesc jego korzenie przed jego oddaniem do domu dziecka w Legnicy.
On mowil ze jest z Warzsawy, tam akurat sie chyba koncentruja Mlotkowscy, dlatego to juz chyba pasuje, to ze zabrali go zolnierze tez pasuje, bo jak innaczej by sie dostal do Legnicy z Warszawy jako dziecko.
Mam nadzieje ze kombatanci mi odpowiedza i ze znajde moze kogos z domu dziecka z Legnicy, ktory go jeszcze znal lub jakies akty skad i jak on sie tam dostal.
To doslownie wzsystko, nie mogl lub niechcial powiedziec czy mial jeszcze inna rodzine ktora moze przezyla, albo skad dokladnie pochodzil z Warszawy, to bylo zawsze wzsytko wielka tajemnica.
Po wojnie w Legnicy zyl normalnie jako Karol Mlotkowski, wzial slub, pracowal, zmarl w 1992.
Jego zona (moja babcia), tez za bardzo nie wiedziala o jego zyciu przed wojna zmarla w 1994. Moj ojciec mial bardzo zly kontakt z nim i tez nie ma zadnej wiedzy dodatkowej.
Dzwine to wszystko, wytlumaczeniem dla mnie jest, ze albo mial taka traume ze po prostu o tym nie rozmawial albo mial cos do ukrycia, co wedlug niego, by moglo wyjsc na jaw, kiedy by za duzo by opowiadal.
Czyli do sluby w 1955 roku mniej wiejec wszystko wiem, musze tylko znalesc jego korzenie przed jego oddaniem do domu dziecka w Legnicy.
On mowil ze jest z Warzsawy, tam akurat sie chyba koncentruja Mlotkowscy, dlatego to juz chyba pasuje, to ze zabrali go zolnierze tez pasuje, bo jak innaczej by sie dostal do Legnicy z Warszawy jako dziecko.
Mam nadzieje ze kombatanci mi odpowiedza i ze znajde moze kogos z domu dziecka z Legnicy, ktory go jeszcze znal lub jakies akty skad i jak on sie tam dostal.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
"Czyli do sluby w 1955 roku mniej wiejec wszystko wiem, musze tylko znalesc jego korzenie przed jego oddaniem do domu dziecka w Legnicy. '
masz miejsce i datę zawarcia małżeństwa, masz datę i miejsce zgonu (jak sądzę) -czyli masz jak dotrzeć o zawartych tam informacjach o miejscu i czasie urodzenia (a ściślej- informacjach, na które były wystawione dokumenty)
"On mowil ze jest z Warzsawy, tam akurat sie chyba koncentruja Mlotkowscy,"
tak średnio:)
" dlatego to juz chyba pasuje, to ze zabrali go zolnierze tez pasuje, "
a to już najmniej pasuje, że zabrali go żołnierze -tj jeśli myślisz "przyszli żołnierze do Warszawy i zaopiekowali się sierotą z Warszawy" - gdy przyszli żołnierze do Warszawy, tacy którzy do Berlina mogli iść potem z nim - to nie za bardzo mieli jak znaleźć dziecko kilkuletnie
chyba, że Praga..wtedy dość wąski okres czasu (i faktycznie możliwy w miarę pewny, potwierdzony zgon rodziców) do sprawdzenia
" jak innaczej by sie dostal do Legnicy z Warszawy"
nikt nie kwestionuje możliwości czasowego przebywania z jakąś jednostką wojskową
jednak nie znaczy to, że "z Warszawy via Berlin do Legnicy"
a jak już pytasz jakby mógł się dostać - tak jak np Warszawiacy po Powstaniu w okolice np Kołobrzegu
via Pruszków, czasem KL, czasem Podkrapacie, Małopolskę, tam gdzie wywożeni po kapitulacji znajdowali schronienie albo miejsce kaźni
chyba, że "Robinson"...ale..hmm...no mógł się ukrywać w gruzach do wkroczenia wojsk, w tym LWP
tak czy inaczej - badając znane Ci informacje nie masz możliwości wykluczyć wersji "to nie ten Karol" tzn minimalne
dowodu że to ten Karol..chyba nie zdobędziesz
możesz np wzmocnić się w podejrzeniach, jeśli metryka/odpis urodzenia był z rejonu skąd pochodziło dużo fałszywych odpisów, lub jak już wcześniej pisałem - znajdziesz potwierdzenie śmierci Karola M.
zobaczymy co z legnickiego domu dziecka napiszą, wcześniej mógłbyś podrzucić informację o dacie i miejscu urodzenia z aktu ślubu lub innych dokumentów (dowód osobisty? urząd gminy -meldunki etc
informacje dostępne dla dzieci Karola prawie od ręki
masz miejsce i datę zawarcia małżeństwa, masz datę i miejsce zgonu (jak sądzę) -czyli masz jak dotrzeć o zawartych tam informacjach o miejscu i czasie urodzenia (a ściślej- informacjach, na które były wystawione dokumenty)
"On mowil ze jest z Warzsawy, tam akurat sie chyba koncentruja Mlotkowscy,"
tak średnio:)
" dlatego to juz chyba pasuje, to ze zabrali go zolnierze tez pasuje, "
a to już najmniej pasuje, że zabrali go żołnierze -tj jeśli myślisz "przyszli żołnierze do Warszawy i zaopiekowali się sierotą z Warszawy" - gdy przyszli żołnierze do Warszawy, tacy którzy do Berlina mogli iść potem z nim - to nie za bardzo mieli jak znaleźć dziecko kilkuletnie
chyba, że Praga..wtedy dość wąski okres czasu (i faktycznie możliwy w miarę pewny, potwierdzony zgon rodziców) do sprawdzenia
" jak innaczej by sie dostal do Legnicy z Warszawy"
nikt nie kwestionuje możliwości czasowego przebywania z jakąś jednostką wojskową
jednak nie znaczy to, że "z Warszawy via Berlin do Legnicy"
a jak już pytasz jakby mógł się dostać - tak jak np Warszawiacy po Powstaniu w okolice np Kołobrzegu
via Pruszków, czasem KL, czasem Podkrapacie, Małopolskę, tam gdzie wywożeni po kapitulacji znajdowali schronienie albo miejsce kaźni
chyba, że "Robinson"...ale..hmm...no mógł się ukrywać w gruzach do wkroczenia wojsk, w tym LWP
tak czy inaczej - badając znane Ci informacje nie masz możliwości wykluczyć wersji "to nie ten Karol" tzn minimalne
dowodu że to ten Karol..chyba nie zdobędziesz
możesz np wzmocnić się w podejrzeniach, jeśli metryka/odpis urodzenia był z rejonu skąd pochodziło dużo fałszywych odpisów, lub jak już wcześniej pisałem - znajdziesz potwierdzenie śmierci Karola M.
zobaczymy co z legnickiego domu dziecka napiszą, wcześniej mógłbyś podrzucić informację o dacie i miejscu urodzenia z aktu ślubu lub innych dokumentów (dowód osobisty? urząd gminy -meldunki etc
informacje dostępne dla dzieci Karola prawie od ręki
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- beatabistram

- Posty: 5200
- Rejestracja: czw 29 kwie 2010, 15:44
- Lokalizacja: wejherowo, lübeck
zobacz co znalazlam o domu dziecka w Legnicy (moze bylo ich tam tez wiecej)
http://www.sztetl.org.pl/pl/term/579,je ... r-the-war/
http://www.sztetl.org.pl/pl/term/579,je ... r-the-war/
Pozdrawiam Beata.
P.S
Ważne!!! : Proszę edytować pierwszy post i w temacie dopisywać: ok. Dotyczy tylko działu tłumaczeń.
http://www.moremaiorum.pl/odczytywac-ni ... uby-zgony/
P.S
Ważne!!! : Proszę edytować pierwszy post i w temacie dopisywać: ok. Dotyczy tylko działu tłumaczeń.
http://www.moremaiorum.pl/odczytywac-ni ... uby-zgony/