zapisy w księgach parafialnych
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
- jurek.solecki

- Posty: 641
- Rejestracja: ndz 19 lip 2009, 12:44
- Lokalizacja: Orneta woj.Warmińsko-Mazurskie
zapisy w księgach parafialnych
W 1935r. zmarł mój pradziadek Jan Stalewski s. Bonifacego i Weroniki z Wyszomirskich. Ksiadz z parafi sw. Rafała w Wilnie napisał "zostawił syna Jana i 2 córki Kazimierę i Wiktorię" (Wiktoria moja babcia)
Ostatnio dostałem zapiski Jana Stalewskiego (brata mojej babci) a wnich jest zapis " Jan Stalewski s. Bonifacego miał dzieci Jana , Józefa , Bolesława , Kazimierę i Wiktorię.
Mam pytanie:
czy na podstawie takiego zapisu w księdze zmarłych można wnioskować, ze bracia mojej babci Wiktorii - Józef i Bolesław zmarłi przed 1935r.
oraz czy to jest żelazna zasada , ze wymieniani są tylko żyjące osoby w rodzinie zmarłego
Jurek Solecki
Ostatnio dostałem zapiski Jana Stalewskiego (brata mojej babci) a wnich jest zapis " Jan Stalewski s. Bonifacego miał dzieci Jana , Józefa , Bolesława , Kazimierę i Wiktorię.
Mam pytanie:
czy na podstawie takiego zapisu w księdze zmarłych można wnioskować, ze bracia mojej babci Wiktorii - Józef i Bolesław zmarłi przed 1935r.
oraz czy to jest żelazna zasada , ze wymieniani są tylko żyjące osoby w rodzinie zmarłego
Jurek Solecki
- Zieliński_Piotr

- Posty: 491
- Rejestracja: czw 16 cze 2011, 07:29
Jurku. Ksiądz nie wypisywał genealogii zmarłego. Wymieniał członków rodziny pozostających po zmarłym, czyli tych żywych. Do tych zmarłych szedł na spotkanie. Więc zasada nie jest o tyle żelazna – co jest logiczna. Józef i Bolesław w 1935 roku prawdopodobnie nie żyli. Inna wersja: na pogrzebie była dalsza rodzina lub znajomi nie pamietający wszystkich dzieci zmarłego. I jeszcze inna: zapiskom rodzinnym nie zawsze można zaufać. Musisz odnaleźć ślady tych osób w zasobach metrykalnych, co na pewno masz zamiar uczynić, więc nie będę się za wiele rozpisywać.
Pozdrawiam
Piotr
Pozdrawiam
Piotr
Podobny zapis znalazłam w akcie zgonu mojego prapradziadka.
Ksiądz wymienia tylko troje najmłodszych dzieci.
Dwoje najstarszych prawdopodobnie mieszkało już w innej parafii.
Ksiądz wymienia tylko troje najmłodszych dzieci.
Dwoje najstarszych prawdopodobnie mieszkało już w innej parafii.
Pozdrawiam, Elżbieta Grabowska z d. Cibińska
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
Re: zapisy w księgach parafialnych
Kluczowe jest słowo (po)zostawił. Czy można pozostawić kogoś, kto nie żyje, często od wielu lat? Ta sama formuła stosowana do wdów i wdowców. Ksiądz pisze, że X pozostawił po sobie wdowę Y, ale tylko wtedy gdy rzeczywiście wdową została, czyli przeżyła małżonka. Tak więc jednym z wniosków jest, że dzieci mogły nie żyć w chwili śmierci ojca, więc nie mógł ich zostawić. Drugi wniosek, taki jak podała Elżbieta, dzieci mogły się wyprowadzić i usamodzielnić, przez co mogły być nie uwzględnione przez księdza, jako te pozostawione.
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: zapisy w księgach parafialnych
w znanych mi kilku (wiem - mało) sprawach sądowych - postępowaniach spadkowych, w tym co najmniej jednej z II RP zapisy (tj wyciągi z takich zapisów) nie były rozstrzygające, tj na ich podstawie nie próbowano się opierać przy ustalaniu spadkobierców (żyjących zstępnych) jako na niewiarygodnych.
Nawet chyba przesłanką nie były
I tak samo traktowałbym dziś. Warte odnotowanie, może naprowadzą (np raczej nie wymienią chyba trojga dzieci, jeśli pozostawił dwoje) ale nie jako rozstrzygające wątpliwości.
Nawet chyba przesłanką nie były
I tak samo traktowałbym dziś. Warte odnotowanie, może naprowadzą (np raczej nie wymienią chyba trojga dzieci, jeśli pozostawił dwoje) ale nie jako rozstrzygające wątpliwości.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- jurek.solecki

- Posty: 641
- Rejestracja: ndz 19 lip 2009, 12:44
- Lokalizacja: Orneta woj.Warmińsko-Mazurskie
Re: zapisy w księgach parafialnych
Witam.
Wielkie dzięki za rozwianie moich wątpliwości.
--------------------------------
Jurek Solecki
Wielkie dzięki za rozwianie moich wątpliwości.
--------------------------------
Jurek Solecki
-
Sułkowski_Jacek

- Posty: 229
- Rejestracja: czw 01 gru 2011, 14:44
Re: zapisy w księgach parafialnych
JA mam dwa podobne przypadki ale dotyczące powtórnego związku. W akcie zgonu rodzica (w jednym przypadku ojca a w drugim matki) są wymienione żyjące dzieci ale tylko z II małżeństwa. O tych z pierwszego nie ma żadnej informacji. I poł. XIX w.
pozdr
JAcek
pozdr
JAcek

