dziękuję za zainteresowanie.
Tak - udało się zdobyć akt ślubu krewnego z linii bocznej. Ja również długo czekałam na odpowiedź, ale to z uwagi na to, że napisałam na bezpośredniego maila jednej z urzędniczek.
Dopiero w piśmie dowiedziałam się, że maile trzeba wysyłać na: ppszonicki@um.warszawa.pl i że są one rozpatrywane wg kolejności zgłoszeń.
Serdecznie pozdrawiam
i życzę dobrej i szybkiej odpowiedzi
Witam !
Mam jeszcze pytanie odnośnie omawianych wcześniej w tym wątku
braków w księgach z parafii Nawiedzenia NMP. Czy istnieje możliwość,
że zachowały się chociaż (jakimś cudem) alegaty do aktów ślubu z brakujących roczników (1915,1917,1920-22)?
Czy jednak jeśli brak ksiąg to i aneksów?
Jurku:
najlepiej u źródła zapytać i wziąć korektę na ew. negatywną odpowiedź mając nadzieję, że "nie ma" może oznaczać "źle opisane"
aneksy w USC to chyba nie jest najbardziej precyzyjnie i dokładnie opisany zbiór dokumentów:)
słuchy chodzą, że "niechęć" w udostępnianiu czysto technicznie podłoże może mieć
zobacz na taki link: http://baza.archiwa.gov.pl/sezam/pradzi ... jaktu_id=3
nie wiem jak było, ale nie zdziwiłbym się, że w APW jest nie w USC bo przyjechało "w kupce"
a i wśród wcześniejszych jest niezła sterta co to "nie wiadomo co" i bez nas...długo nie będzie wiadomo
takie gadu gadu po północy...ale chyba coś w tym jest
Dzięki!
Ja osobiście miałem do czynienia z aneksami w USC w jednym przypadku,
dostęp taki sam jak w przypadku ksiąg ASC, jedynie (chyba?) odpada
możliwość zrobienia kserokopii.
Najgorsze jest to, że niewiele da się osiągnąć bez znajomości daty i parafii,
tak jak i w przypadku ksiąg ASC nie istnieje (znowu pewnie, bo konkretnie nie pytałem) możliwość przeprowadzenia kwerendy.
W moim przypadku chodziłoby o parafię Nawiedzenia NMP z tych kilku brakujących roczników po to by wykluczyć istnienie tam aktu.
Witam, właśnie otrzymałem pismo z USC w Złotoryi z odmową wydania kserokopi aktu urodzenia mojej mamy. Powołali się na Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 18.01.2011r. w sprawie instrukcji kancelaryjnej,jednolitych rzeczowych wykazów akt oraz instrukcji w sprawie organizacji i zakresu działania archiwów zakładowych (Dz.U.Nr 14 poz.67),które nie zawiera kopiowania aktów stanu cywilnego.Również Ministerstwo Spraw Wewnętrznych pismem wewnętrznym z 2005 roku wyraziło opinię,że wykonywanie kserokopi aktu stanu cywilnego ma negatywny wpływ na trwałość ksiąg,za które odpowiedzialność ponosi Kierownik USC,w związku z powyższym urząd nie wykonuje kserokopi aktów stanu cywilnego. Nie mam już siły do tych USC:-/
Może warto poprosić o wykonanie zdjęcia aparatem bez użycia lampy (nie niszczy papieru), spróbować mimo wszystko odwołać się - w końcu chodzi o metrykę najbliższej osoby.
Czy Pana wniosek zawierał informację, że chodzi o kopię aktu nie mającej mocy dokumentu urzędowego ? To dość istotna rzecz.
Sporo na ten temat napisane zostało w wątku: http://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic ... rt-0.phtml
Wiem, że to mały offtop ale na marginesie mogę dodać
że z trzech USC z których próbowałem uzyskać kserokopie aktów
(chodziło o rodzinę w linii prostej) w jednym także spotkałem się z odmową - chodziło o USC w Płocku. Odmowę wykonania kserokopii umotywowano
brakiem możliwości technicznej/odpowiedniego sprzętu. Jako, że takie uzasadnienie (chyba?) nie podlega większej dyskusji nie odwoływałem się nigdzie. Jednocześnie poinformowano mnie, że bez problemu mogę sobie zrobić zdjęcie aktu własnym sprzętem.
Dopiero w piśmie dowiedziałam się, że maile trzeba wysyłać na: ppszonicki@um.warszawa.pl i że są one rozpatrywane wg kolejności zgłoszeń.
Serdecznie pozdrawiam
i życzę dobrej i szybkiej odpowiedzi
Aneta
Dzieki p. Michałowi który w zasadzie jest swoistym cudotwórca bo znalazł cos czego byc nie powinno a jednak jest to raz to znalazł to o co dwa lata proszę ot tak prawie z marszu... no tydzień to potrwało zaledwie!!!
Więc wysłałam mail (na ppszonicki@ ) z uzupełnieniem wnoisku o dokładne numery aktów o które prosiłam a to zwrotka że urlop że do końca owego pisać nalezy w sprawach pilnych do .. i tu podano adres. Wysłam wiadomośc na ten, bo coz uznałam, że wskazanie dokładnych numerów żeby ktoś nie szuakł jak juz jest znalezione jest pilne .. i co ... i wróćił z informacja że urlop i w sprawach pilnych kontaktowac się z .. i tyu nasz pierwszy mail... więc czekam cierpliwie az urlopy sie zakończą!!!
NIby mieszkam pod Warszawą ale pomiedzy sprawami urzedowymi i innymi które musze załatwiać wizyta na Smyczkowej z dwójka dzieci to nie jest to o czym marzę... jak moge o jeden urzad mniej im zafundować to wolę poczekac na list
Sroczyński_Włodzimierz pisze:
księgi z 1912 jadą do gazu
Powiało grozą.
Poza tym się ciesze, wujek urodził się właśnie w 1912 !
Pozdrawiam, Elżbieta Grabowska z d. Cibińska
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
Po 2 tygodniach od złożenia drogą mailową podania o wydanie xero lub scanu 3 aktów z lat 30. i 40. XX wieku dostałem wezwanie do wniesienia opłaty skarbowej (3 x 5 zł) i przekazania oryginału dowodu wpłaty. Napięcie rośnie...
pozdrawiam
Piotr
........................
Poszukiwani: Bereda, Felczak, Jarosiński, Nowak (mazowieckie)
pytek pisze:Po 2 tygodniach od złożenia drogą mailową podania o wydanie xero lub scanu 3 aktów z lat 30. i 40. XX wieku dostałem wezwanie do wniesienia opłaty skarbowej (3 x 5 zł) i przekazania oryginału dowodu wpłaty. Napięcie rośnie...
A po kolejnym tygodniu przyszły kserokopie!!! No i kolejne ślady do weryfikacji..
pozdrawiam
Piotr
........................
Poszukiwani: Bereda, Felczak, Jarosiński, Nowak (mazowieckie)