Proszę o identyfikację tej pieczęci.

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

piwodex
Posty: 2
Rejestracja: śr 12 wrz 2012, 18:06

Proszę o identyfikację tej pieczęci.

Post autor: piwodex »

Co to za pieczęć. Znalazłem ją w Żaganiu (woj. Lubuskie) Jest koloru złotego a więch hyba mosiądz.

Obrazek
Awatar użytkownika
RoRo500

Członek PTG
Nowicjusz
Posty: 741
Rejestracja: wt 09 cze 2009, 08:35
Lokalizacja: SF Bay Area, USA

Proszę o identyfikację tej pieczęci.

Post autor: RoRo500 »

Litery na tym obiekcie wyglądają normalnie. Jeśli byłaby to pieczęć to powinny być lustrzane, żeby odcisk wyglądał normalnie (jak np. tutaj: http://odkrywca.pl/forum_pics/picsforum17/dsc02453.jpg )
Może jest to poprostu guzik?

Pozdrawiam,
Roman
piwodex
Posty: 2
Rejestracja: śr 12 wrz 2012, 18:06

Post autor: piwodex »

Są tustrzane, tylko to zdięcie było robione laptopem i tak wyszło.
Awatar użytkownika
RoRo500

Członek PTG
Nowicjusz
Posty: 741
Rejestracja: wt 09 cze 2009, 08:35
Lokalizacja: SF Bay Area, USA

Post autor: RoRo500 »

Przypomina to herb Bremy http://de.wikipedia.org/w/index.php?tit ... 0224073823
tylko klucz odwrotnie umieszczony. Może (fantazjując) BG stoi za Bremen Gliedstaat?

Pozdrawiam,
Roman
Awatar użytkownika
Szczerbiński

Sympatyk
Posty: 777
Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: Szczerbiński »

Symbol klucza w herbie symbolizował godność, dostęp do władzy i szczególne możliwości. Wiązał się praktycznie z nadawaniem godności oraz przekazaniem komuś pełnomocnictwa. W historii występuje często jako godło szambelanów i podczaszych. Pytanie teraz czyje to było narzędzie. Niestety moje poszukiwania w herbarzach polskich, nie przyniosły rezultatów. Podobnie w herbarzach pruskich i śląskich nawet inflanckich. Jedynie inicjały mogą sugerować właściciela lub nazwę miasta. Dodatkowym utrudnieniem jest tu miejsce - Żagań. Pozostaje dedukowanie. Jak wiemy z historii kiedyś istniało Księstwo Żagańskie, właściciele się zmieniali np. był też tam ród Talleyrand-Perigord. W herbie ród ten posiadał trzy lwy (tu są co prawda dwa).
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%85% ... a%C5%84scy
Ale lwy mogą symbolizować ród książęcy, klucz to pełnomocnictwo, dla osoby B.G., lub dla miasta o inicjałach B.G jak sugeruje Pan Roman.
Pozdrawiam Jerzy
PS. Jak to bywa w praktyce – rozwiązanie może być o wiele prostsze, pod warunkiem odszukania rzeczywistego właściciela pieczęci, co może nastapić kiedyś zupełnie przypadkowo.
Warakomski

Sympatyk
Posty: 928
Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28

Post autor: Warakomski »

Ja stawiałbym na pieczęć zakładu rzemieślniczego / ślusarski/ należącego do B.G. Sfragistyka to jedna z nauk pomocniczych historii, zajmującą się właśnie pieczęciami. Tu nieco ogólnych informacji
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sfragistyka
Krzysztof
Warakomski

Sympatyk
Posty: 928
Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28

Post autor: Warakomski »

Ja stawiałbym na pieczęć zakładu rzemieślniczego / ślusarski/ należącego do B.G. Sfragistyka to jedna z nauk pomocniczych historii, zajmującą się właśnie pieczęciami. Tu nieco ogólnych informacji
http://pl.wikipedia.org/wiki/Sfragistyka
Krzysztof
Awatar użytkownika
Szczerbiński

Sympatyk
Posty: 777
Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: Szczerbiński »

Początkowo też tak myślałem. Jednak zastanowiło mnie to, że na godłach cechów nie stosowano raczej inicjałów i nie koniecznie miały one jednolity wygląd jeśli chodzi np. o ślusarzy (inne były w każdym mieście). Mimo, że np. na godle garbarzy krakowskich była stągiew a herbownikami na godle były nie dwa lwy lecz dwa tygrysy. Ślusarze (serratores, serrifabri , claustrarii) np. jeszcze w roku 1633 należeli do wspólnego cechu, złożonego z kowali, ślusarzy, ostrożników (calcarii), płatnerzy (armifices), zegarmistrzów i gwoździarzy (naglarzy). Dopiero w 1633 r. Władysław IV potwierdził statuta cechowe. Od tej pory ślusarze i zegarmistrzowie byli w jednym odrębnym cechu. W Krakowie np. nowy cech wcale nie miał klucza, lecz węża skręconego na osi pionowej zwróconego głową w prawo z koroną na głowie. Uzasadnienie było następujące: 'Słusznie za węża klejnot herbowy nadano, gdyż jego być w bystrości rozumu uznano". Dopiero w roku 1848 na choragwi cechowej ślusarzy pojawiły się dwa skrzyżowane klucze i inne elementy. Skoro mowa o koronie, to proszę się przyjrzeć, czy nad kluczem nie ma tu korony (trudno mi to dokładnie rozpoznać na tym zdjęciu). Za pieczęcią urzędnika reprezentującego władcę, przemawiają tu do mnie inicjały, które podobnie kiedyś stosowane były nagminnie na pieczęciach lub sygnetach herbowych szlachty. Opisują to spisy podatkowe (bardzo często szlachta sobie wzajemnie pożyczała pieczęci i inicjały raczej nigdy nie pasowały do nazwiska). Było w związku z tym sporo przekłamań jeśli chodzi o przynależność herbową do danego rodu. Rozpisałem się za bardzo. Jednak nie wykluczam i takiej ewentualności, którą Pan sugeruje, z uwagi na to, że w każdym mieście podchodzono do sprawy godła cechowego odrębnie.
Pozdrawiam Jerzy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”