Problemy PTG - z perspektywy sympatyka
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Piotr_Romanowski

- Posty: 854
- Rejestracja: ndz 14 cze 2009, 17:53
- Lokalizacja: Płock
Panie Grzegorzu.
Właśnie na tym polega demokracja, że:
1. Ma pan prawo być członkiem czego pan chce.
2. Ma pan prawo bronić swojej organizacji (może nawet obowiązek).
3. Nie ma pan prawa!!! zabraniać komukolwiek dyskusjii czy wypowiadania się (zwłaszcza w temacie dedykowanym).
Jeśli pan tego nie rozumie to nie mam innych argumentów.
A z panem Wł. Sroczyńskim w pełni się zgadzam.
Właśnie na tym polega demokracja, że:
1. Ma pan prawo być członkiem czego pan chce.
2. Ma pan prawo bronić swojej organizacji (może nawet obowiązek).
3. Nie ma pan prawa!!! zabraniać komukolwiek dyskusjii czy wypowiadania się (zwłaszcza w temacie dedykowanym).
Jeśli pan tego nie rozumie to nie mam innych argumentów.
A z panem Wł. Sroczyńskim w pełni się zgadzam.
Ostatnio zmieniony sob 22 wrz 2012, 22:06 przez Piotr_Romanowski, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
miło mi, że się zgadzasz z tym, że każdy demokratyczny organizm traktuje (i to jest w ramach demokracji:) "rady" z zewnątrz dla członków swojej organizacji "zmieńcie władze" jako
i tu zależnie od tego kto "radzi"
wypowiedzenie wojny
atak terrorystyczny
próbę ingerencji w wewnętrzne swoje sprawy sterowaną przez inny (może również demokratyczny, a może nie) - organizm
[inne np żart, szczekanie psów przy karawanie etc:)
bo to właśnie napisałem wcześniej (w przedostatnim), tylko delikatniej
i tu zależnie od tego kto "radzi"
wypowiedzenie wojny
atak terrorystyczny
próbę ingerencji w wewnętrzne swoje sprawy sterowaną przez inny (może również demokratyczny, a może nie) - organizm
[inne np żart, szczekanie psów przy karawanie etc:)
bo to właśnie napisałem wcześniej (w przedostatnim), tylko delikatniej
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Łopiński_Jacek

- Posty: 204
- Rejestracja: wt 21 lis 2006, 00:48
- Lokalizacja: Szczecinek; Łódź
- Podziękował: 1 time
- Kontakt:
Pomysł podrzucić może każdy, takie jego prawo.
Ba, nawet dyskutować, argumentować i przekonywać.
Problem pojawia się wtedy,
gdy ktoś zupełnie pozbawiony samokrytycyzmu jest święcie przekonany,
że jego pomysł jest jedyny i najlepszy.
Każda idea może zostać przyjęta, odrzucona lub też dowolnie zmodyfikowana przed wcieleniem w życie
i takie jest z kolei prawo tych, którzy o tym decydują.
Wykłucanie się o swoje racje oraz wywieranie presji na Zarządzie poprzez jego ocenę na podstawie tego,
czy dany pomysł został przyjęty, czy też nie, to zwykła manipulacja i jątrzenie.
Manipulacją jest też podburzanie Członków przeciwko Zarządowi, w stylu:
"Gdy popierasz Zarząd, jesteś lizusem".
I do tego chyba najgorszą z możliwych.
Czasami wystarczy zmienić formę przekazu, by treść stała się atrakcyjniejsza.
To wszak Członkowie, a nie Sympatycy w efekcie kształtują Towarzystwo poprzez wybór Zarządu, który działa w ich imieniu.
Sympatykowi pozostaje przyjąć ten stan rzeczy, czyli zachować status quo, przestać sympatyzować lub zostać członkiem, by mieć wpływ na kształt Stowarzyszenia.
Natomiast fakt wypowiadania się anonimowo jednej osoby pod różnymi nickami pozostawię bez komentarza.
Pozdrawiam serdecznie
Jacek Łopiński
Ba, nawet dyskutować, argumentować i przekonywać.
Problem pojawia się wtedy,
gdy ktoś zupełnie pozbawiony samokrytycyzmu jest święcie przekonany,
że jego pomysł jest jedyny i najlepszy.
Każda idea może zostać przyjęta, odrzucona lub też dowolnie zmodyfikowana przed wcieleniem w życie
i takie jest z kolei prawo tych, którzy o tym decydują.
Wykłucanie się o swoje racje oraz wywieranie presji na Zarządzie poprzez jego ocenę na podstawie tego,
czy dany pomysł został przyjęty, czy też nie, to zwykła manipulacja i jątrzenie.
Manipulacją jest też podburzanie Członków przeciwko Zarządowi, w stylu:
"Gdy popierasz Zarząd, jesteś lizusem".
I do tego chyba najgorszą z możliwych.
Czasami wystarczy zmienić formę przekazu, by treść stała się atrakcyjniejsza.
To wszak Członkowie, a nie Sympatycy w efekcie kształtują Towarzystwo poprzez wybór Zarządu, który działa w ich imieniu.
Sympatykowi pozostaje przyjąć ten stan rzeczy, czyli zachować status quo, przestać sympatyzować lub zostać członkiem, by mieć wpływ na kształt Stowarzyszenia.
Natomiast fakt wypowiadania się anonimowo jednej osoby pod różnymi nickami pozostawię bez komentarza.
Pozdrawiam serdecznie
Jacek Łopiński
Moja genealogia
www.jaceklopinski.pl
Zapraszam również na Forum Genealogiczne Łopińskich
www.lopinscy.pun.pl
www.jaceklopinski.pl
Zapraszam również na Forum Genealogiczne Łopińskich
www.lopinscy.pun.pl
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Szanowna Pani Magdaleno!
Wydaje się, że chodzi Pani o rozwinięcie, nie o streszczenie. Trzymając się tego założenia, używając języka reklam, nachalnej propagandy gazetowej i instrukcji obsługi postaram się wyjaśnić. Nie przełożyć na język polski, a dać wersję bardziej strawną.
[]
Zarzut Pana Piotra zawarty w przytoczonej poniżej wypowiedzi:
"Pan Grzegorz napisał:
"3-uważam, że TYLKO członkowie PTG mają prawo do zwracania uwag i propozycji pod adresem władz swojej organizacji".
Miałem już nie pisać więcej w tym temacie ale chciałbym się odnieść do tak absurdalnych tez i nie waham się napisac bzdur.
Proszę pana - prosze przeczytać temat tej całej dyskusji. Jeśli pan się nie zgadza z tym tematem to trzeba było poprosić administratora o jego usunięcie skoro sympatycy nie mają prawa składac propozycji i dyskutować.
Kilkadziesiąt lat temu rządzili tacy co mówili co kto może a czego nie. Może pan lubi takie metody i ma podobne poglądy ale jest już od ponad dwudziestu lat demokracja."
oznacza (po streszczeniu) mniej więcej to:
"Demokracja oznacza prawo wypowiadania się czego chce, przez dowolną osobę, w celu jakim się chce. Wprowadzenie jakichkolwiek ocen czy wypowiedź ma sens, czy jest stosowna, przedstawiona w dobrym miejscu jest antydemokratyczne, bzdurne i rodem sprzed kilkudziesięciu lat."
Moja ocena:
demokracja - to sposób sprawowania władzy.
W demokratycznych organizmach (w tym państwach), zarówno dziś jak i kilkaset lat temu rady zmiany sposobu sprawowania władzy w tymże organiźmie, kierowane spoza tego demokratycznego organizmu do członków tworzących tenże organizm nie były i nie są traktowane jako mile widziane.
A organizmy, które kierują się opiniami osób spoza uprawnionych do udziału w demokratycznym sprawowaniu władzy w tym organiźmie - zanikają.
Czym innym były polemiki Konarskiego z oponentami, a czym innym listy Woltera nt "problemów" Rzeczypospolitej:)
A wybranie "rad" Woltera..(tu urwę:)
W dzisiejszych czasach wypowiedź Niemca, Japończyka, Polaka (dodać, wykreślić) skierowana do wyborcy amerykańskiego "zmieńcie prezydenta/wybierzcie kandydata A nie B" jest co najmniej faux pas. Jeśli sformułowana przez członka władz Republiki Federalnej, Rzeczpospolitej, Cesarstwa (uzupełnić/wykreślić) to już skandal dyplomatyczny.
Z ubolewaniem można zauważyć tutaj asymetrię, tj dość często występujący zachwyt nad wypowiedziami nieuprawnionych zewnętrznych podmiotów nt wyborów w Polsce (i nie tylko). Czy podmiotów to zresztą wątpliwe.
Uwaga! Wtręt historyczno-polityczny na wyraźne życzenie, nie dla dyskusji na ten temat:)
A moja ostatnia wypowiedź skierowana do Piotra (tym razem streszczenie)
"dobrze, że się zgadzasz z totalną krytyką Twojej poprzedniej wypowiedzi"
Pozdrawiam
Wydaje się, że chodzi Pani o rozwinięcie, nie o streszczenie. Trzymając się tego założenia, używając języka reklam, nachalnej propagandy gazetowej i instrukcji obsługi postaram się wyjaśnić. Nie przełożyć na język polski, a dać wersję bardziej strawną.
[]
Zarzut Pana Piotra zawarty w przytoczonej poniżej wypowiedzi:
"Pan Grzegorz napisał:
"3-uważam, że TYLKO członkowie PTG mają prawo do zwracania uwag i propozycji pod adresem władz swojej organizacji".
Miałem już nie pisać więcej w tym temacie ale chciałbym się odnieść do tak absurdalnych tez i nie waham się napisac bzdur.
Proszę pana - prosze przeczytać temat tej całej dyskusji. Jeśli pan się nie zgadza z tym tematem to trzeba było poprosić administratora o jego usunięcie skoro sympatycy nie mają prawa składac propozycji i dyskutować.
Kilkadziesiąt lat temu rządzili tacy co mówili co kto może a czego nie. Może pan lubi takie metody i ma podobne poglądy ale jest już od ponad dwudziestu lat demokracja."
oznacza (po streszczeniu) mniej więcej to:
"Demokracja oznacza prawo wypowiadania się czego chce, przez dowolną osobę, w celu jakim się chce. Wprowadzenie jakichkolwiek ocen czy wypowiedź ma sens, czy jest stosowna, przedstawiona w dobrym miejscu jest antydemokratyczne, bzdurne i rodem sprzed kilkudziesięciu lat."
Moja ocena:
demokracja - to sposób sprawowania władzy.
W demokratycznych organizmach (w tym państwach), zarówno dziś jak i kilkaset lat temu rady zmiany sposobu sprawowania władzy w tymże organiźmie, kierowane spoza tego demokratycznego organizmu do członków tworzących tenże organizm nie były i nie są traktowane jako mile widziane.
A organizmy, które kierują się opiniami osób spoza uprawnionych do udziału w demokratycznym sprawowaniu władzy w tym organiźmie - zanikają.
Czym innym były polemiki Konarskiego z oponentami, a czym innym listy Woltera nt "problemów" Rzeczypospolitej:)
A wybranie "rad" Woltera..(tu urwę:)
W dzisiejszych czasach wypowiedź Niemca, Japończyka, Polaka (dodać, wykreślić) skierowana do wyborcy amerykańskiego "zmieńcie prezydenta/wybierzcie kandydata A nie B" jest co najmniej faux pas. Jeśli sformułowana przez członka władz Republiki Federalnej, Rzeczpospolitej, Cesarstwa (uzupełnić/wykreślić) to już skandal dyplomatyczny.
Z ubolewaniem można zauważyć tutaj asymetrię, tj dość często występujący zachwyt nad wypowiedziami nieuprawnionych zewnętrznych podmiotów nt wyborów w Polsce (i nie tylko). Czy podmiotów to zresztą wątpliwe.
Uwaga! Wtręt historyczno-polityczny na wyraźne życzenie, nie dla dyskusji na ten temat:)
A moja ostatnia wypowiedź skierowana do Piotra (tym razem streszczenie)
"dobrze, że się zgadzasz z totalną krytyką Twojej poprzedniej wypowiedzi"
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony ndz 23 wrz 2012, 00:51 przez Sroczyński_Włodzimierz, łącznie zmieniany 1 raz.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Szczerbiński

- Posty: 777
- Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
- Lokalizacja: Zielona Góra
Pozwolisz Włodku, że to napiszę nieco krócej.
Ja to rozumiem tak:
Jest taki sobie ‘organizm’, który zwie się ‘demokracją’ wg Włodka np. jakiś kraj demokratyczny lub jakieś stowarzyszenie itp.
Zarówno ten kraj jak i to stowarzyszenie ma swoją władzę.
Jak wiemy, ani jedno, ani drugie nie lubi krytyki z zewnątrz (wewnętrzną krytykę jeszcze jakoś znosi w ramach np. swojej rządzącej partii lub koalicji), bo jeśli to nastąpi to jest to traktowane tak:
- albo się wypowiada wojnę krytykującemu,
- albo się traktuje to jako atak terrorystyczny,
- albo jako próbę ingerencji w swoje wewnętrzne sprawy przez inny organizm (czytaj wroga),
Udaje jednak ten ‘organizm’, że tej krytyki nie zauważa, stosując czasami zasadę z powiedzonka ‘psy szczekają a karawana idzie dalej’ (czytaj – udają jednak, że się tym nie przejmują).
I dalej Włodek informuje, że o tym już pisał wcześniej lecz trochę delikatniej ale i wtedy nikt go nie zrozumiał …
A ja Go jednak mimo wszystko lubię …, bo Włodka należy studiować, a nie tylko byle jak przeczytać to co napisał.
Pozdrawia serdecznie osobisty tłumacz - Jerzy
PS.
No nareszcie w tej długiej i beznadziejnej dyskusji z obu stron jest trochę uśmiechu …

Ja to rozumiem tak:
Jest taki sobie ‘organizm’, który zwie się ‘demokracją’ wg Włodka np. jakiś kraj demokratyczny lub jakieś stowarzyszenie itp.
Zarówno ten kraj jak i to stowarzyszenie ma swoją władzę.
Jak wiemy, ani jedno, ani drugie nie lubi krytyki z zewnątrz (wewnętrzną krytykę jeszcze jakoś znosi w ramach np. swojej rządzącej partii lub koalicji), bo jeśli to nastąpi to jest to traktowane tak:
- albo się wypowiada wojnę krytykującemu,
- albo się traktuje to jako atak terrorystyczny,
- albo jako próbę ingerencji w swoje wewnętrzne sprawy przez inny organizm (czytaj wroga),
Udaje jednak ten ‘organizm’, że tej krytyki nie zauważa, stosując czasami zasadę z powiedzonka ‘psy szczekają a karawana idzie dalej’ (czytaj – udają jednak, że się tym nie przejmują).
I dalej Włodek informuje, że o tym już pisał wcześniej lecz trochę delikatniej ale i wtedy nikt go nie zrozumiał …
A ja Go jednak mimo wszystko lubię …, bo Włodka należy studiować, a nie tylko byle jak przeczytać to co napisał.
Pozdrawia serdecznie osobisty tłumacz - Jerzy
PS.
No nareszcie w tej długiej i beznadziejnej dyskusji z obu stron jest trochę uśmiechu …
-
Piotr_Romanowski

- Posty: 854
- Rejestracja: ndz 14 cze 2009, 17:53
- Lokalizacja: Płock
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
No cóż..wypowiedź Pani Magdaleny w "międzyczasie" (brr...ale cóż zrozumiały ten "międzyczas" więc pewnie należy) zniknęła chyba
Tak - Jerzy przedstawił bez ozdobników, sam bym lepiej nie napisał
...gdybym próbował taką ścieżką pisania chadzać;)))
pozdrawiam!
Tak - Jerzy przedstawił bez ozdobników, sam bym lepiej nie napisał
...gdybym próbował taką ścieżką pisania chadzać;)))
pozdrawiam!
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Szczerbiński

- Posty: 777
- Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
- Lokalizacja: Zielona Góra
Można jeszcze krócej.
To, że gospodarka światowa opiera się na Chinach, nie znaczy, że władze Chińskie mogą narzucać swoim kontrahentom kogo mają wybierać i jaką politykę prowadzić.
ale cytując klasyka, można powiedzieć jeszcze krócej:
"wolnoć Tomku w swoim domku"
przy tej okazji przypomniała mi się anegdota żydowska, w której przed wojną pewien Żyd słał telegram do swojego dłużnika z przypomniem o konieczności jego uregulowania. Jako, że każde słowo było płatne, do adresata dotarł telegram w treści: "Nu!"
Gdyby każde słowo napisane na tym forum, podlegałoby opłacie...
Dobrej nocy
To, że gospodarka światowa opiera się na Chinach, nie znaczy, że władze Chińskie mogą narzucać swoim kontrahentom kogo mają wybierać i jaką politykę prowadzić.
ale cytując klasyka, można powiedzieć jeszcze krócej:
"wolnoć Tomku w swoim domku"
przy tej okazji przypomniała mi się anegdota żydowska, w której przed wojną pewien Żyd słał telegram do swojego dłużnika z przypomniem o konieczności jego uregulowania. Jako, że każde słowo było płatne, do adresata dotarł telegram w treści: "Nu!"
Gdyby każde słowo napisane na tym forum, podlegałoby opłacie...
Dobrej nocy
Pozdrawiam
Wojciech P.
Wojciech P.
- maria.j.nie

- Posty: 2736
- Rejestracja: pn 19 mar 2007, 23:36
- Lokalizacja: Lubuskie
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Witam
Nicki, nazwy użytkownika „jarek_c, margenal, Alojzy_Krach, witek_zuch, zofia.lis(Zofia)” są to wypowiedzi jednej i tej samej osoby, która lubi siać zamęt przed Walnym PTG. Prowokuje do kłótni na Forum, w tym roku "występuje anonimowo ?".
Wcześniejsze wątki o prowokacji.
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... 466#141466
Pozdrawiam serdecznie Maria
Nicki, nazwy użytkownika „jarek_c, margenal, Alojzy_Krach, witek_zuch, zofia.lis(Zofia)” są to wypowiedzi jednej i tej samej osoby, która lubi siać zamęt przed Walnym PTG. Prowokuje do kłótni na Forum, w tym roku "występuje anonimowo ?".
Moim skromnym zdaniem, nie ma potrzeby upominać Pana Grzegorza.….P.S.
Zapomniałam dodać, że to nie "żadna Zosia" tylko Pani Zofia, która podpisała się pod swoim postem. Apeluję o więcej kultury w odnoszeniu się adwersarzy powyższej dyskusji. To nie bazar!!!
Wcześniejsze wątki o prowokacji.
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... 466#141466
Pozdrawiam serdecznie Maria
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Korzystając z okazji, którą stworzyła próba wyjaśnienia części zamętu zapytam wprost.
Czy zbieżność imion; z wypowiedzi Sebastiana" Panie M. ! [...]" z osobą, której biznes/geszeft polegający na zawłaszczeniu i kradzieży został naruszony przez sprawne działania PTG (w tym Zarządu) i sympatyków w zakresie publikacji; jest przypadkowa?
Czy zbieżność imion; z wypowiedzi Sebastiana" Panie M. ! [...]" z osobą, której biznes/geszeft polegający na zawłaszczeniu i kradzieży został naruszony przez sprawne działania PTG (w tym Zarządu) i sympatyków w zakresie publikacji; jest przypadkowa?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- maria.j.nie

- Posty: 2736
- Rejestracja: pn 19 mar 2007, 23:36
- Lokalizacja: Lubuskie
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 1 time
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
rozumiem
choć szkoda, wielu "M" znam i cenię, trudno - pozostaną, dla wielu osób "w kręgu podejrzeń"
Może, gdy się prześpię, to przyjdzie mi do głowy jak przeformułować pytanie, żeby odpowiedź mogła być udzielona.
O zbieżność IP z IP nadawcy wiadomości zamieszczonej na innym forum, a dotyczącej "wyjątkowej bazy".?:)
choć szkoda, wielu "M" znam i cenię, trudno - pozostaną, dla wielu osób "w kręgu podejrzeń"
Może, gdy się prześpię, to przyjdzie mi do głowy jak przeformułować pytanie, żeby odpowiedź mogła być udzielona.
O zbieżność IP z IP nadawcy wiadomości zamieszczonej na innym forum, a dotyczącej "wyjątkowej bazy".?:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- maria.j.nie

- Posty: 2736
- Rejestracja: pn 19 mar 2007, 23:36
- Lokalizacja: Lubuskie
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 1 time
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
oki
przy czym IP to nie dane osobowe, tym bardziej informacja "tak, to jest to samo" (bez jego podawania)
nawet dalej idąca (gdyż podana "to jest ta sama osoba", nie "z tego samego urządzenia wysłane") była podana przez Ciebie minuty temu:)
ale dobrze, nie drążę w ten sposób dalej
pozdrawiam
przy czym IP to nie dane osobowe, tym bardziej informacja "tak, to jest to samo" (bez jego podawania)
nawet dalej idąca (gdyż podana "to jest ta sama osoba", nie "z tego samego urządzenia wysłane") była podana przez Ciebie minuty temu:)
ale dobrze, nie drążę w ten sposób dalej
pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz