Absurdy, kiksy i inne kwiatki w zapisach metrykalnych
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
slawek_krakow

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 19 lis 2011, 13:45
- Lokalizacja: Kraków
Może nie kiksy i absurdy, ale niezwykła historia mieszczki słomnickiej Jajkiewiczowej, która żywot postradała przyszedłszy zimową porą bez odzienia pod okno polowego niedźwiedzkiego, i to co się potem wydarzyło. Trochę dramat, trochę horror, a może i trochę romans. Polecam.
http://metryki.genbaza.pl/index/index/p ... /offset/60
http://metryki.genbaza.pl/index/index/p ... /offset/61
http://metryki.genbaza.pl/index/index/p ... /offset/62
pozdrawiam
sławek
http://metryki.genbaza.pl/index/index/p ... /offset/60
http://metryki.genbaza.pl/index/index/p ... /offset/61
http://metryki.genbaza.pl/index/index/p ... /offset/62
pozdrawiam
sławek
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
-
Stanisław_Szwarc

- Posty: 340
- Rejestracja: ndz 12 sie 2012, 21:12
- Lokalizacja: Poznań
Do pięknego bukietu kwiatków dołączam dwa kolejne (niestety z pamięci) z okolic Kłodawy z I ćw. XIXw.
...stawiła sie Maciejowa i oświadczyła, że ... zmarł jej mąż Maciej.
... stawiła sie akuszerka i okazała dziecię...(miejsce, data, imiona i nazwiska rodziców) dziadów przy wojsku pruskim służących, małżonków, jak powiadają, ślubnych - przynajmniej ksiądz szczerze przyznał, że sprawa była załatwiona "na gębę".
Archiwista z AP w Poznaniu pokazywał mi akt urodzenia, w którym akuszerka okazała dziecię zrodzone z parobka (I.N.) i kurewki (I.N.). Wszystko spisane porządnie, brakuje tylko IMIENIA!!!
Pozdrawiam
Staszek
...stawiła sie Maciejowa i oświadczyła, że ... zmarł jej mąż Maciej.
... stawiła sie akuszerka i okazała dziecię...(miejsce, data, imiona i nazwiska rodziców) dziadów przy wojsku pruskim służących, małżonków, jak powiadają, ślubnych - przynajmniej ksiądz szczerze przyznał, że sprawa była załatwiona "na gębę".
Archiwista z AP w Poznaniu pokazywał mi akt urodzenia, w którym akuszerka okazała dziecię zrodzone z parobka (I.N.) i kurewki (I.N.). Wszystko spisane porządnie, brakuje tylko IMIENIA!!!
Pozdrawiam
Staszek
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
- Jan.Ejzert

- Posty: 924
- Rejestracja: pt 25 mar 2011, 17:06
- Lokalizacja: woj. łódzkie
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Niewykluczone, że wiek zawyżono, co chyba znamienne było dla tej parafii (nie pierwszy to 100-latek), a jeśli weźmiemy jeszcze pod uwagę okres historyczny, warunki życiowe w tamtych czasach, niezwykle trudno mi uwierzyć w długowieczność ówczesnych ludzi, choć teoretycznie jest to możliwe 
Pozdrawiam serdecznie
Aneta
Pozdrawiam serdecznie
Aneta
-
Magdalena_Dąbrowska

- Posty: 359
- Rejestracja: wt 15 wrz 2009, 10:16
Tak tylko dorzuce związek profesji z nazwiskiem... czymze może sie zajmowac ktos o nazwiksu Kopacz? No coż- kopie koparką.Kaczmarek_Aneta pisze:Toż było to pytanie bardziej retoryczne, a swoją drogą nie zawsze nazwisko szło za przezwiskiem.
Bywało, że człowiek urodzony jako np. Kiełbasa zostawał właścicielem zakładów mięsnych (przykład z życia wzięty).
Pozdrawiam serdecznie,
Aneta
pozdrawiam
Magda
Jestem w trakcie indeksacji parafii Jasienie k/Grójca. spostrzeżenia:
- 70% zgonów (mniejwięcej) to dzieci do 5-6 lat z przewagą dzieci do jednego roku
- miałem kilku 90-cio latków i sporo 80-cio latków.
- wydaje mi się, że w przyapdku osób starszych wiek zwyczajnie zaokrąglano do pełnych dziesiątek.
Z innych ciekawostek to wymienianae zawody:
"utrzymująca/cy się z kwesty/ubóstwa".
- 70% zgonów (mniejwięcej) to dzieci do 5-6 lat z przewagą dzieci do jednego roku
- miałem kilku 90-cio latków i sporo 80-cio latków.
- wydaje mi się, że w przyapdku osób starszych wiek zwyczajnie zaokrąglano do pełnych dziesiątek.
Z innych ciekawostek to wymienianae zawody:
"utrzymująca/cy się z kwesty/ubóstwa".
Pozdrawiam
Wojciech P.
Wojciech P.
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Kiedyś napisałem posta na blogu na ten tematKolank0 pisze:Jestem w trakcie indeksacji parafii Jasienie k/Grójca. spostrzeżenia:
- 70% zgonów (mniejwięcej) to dzieci do 5-6 lat z przewagą dzieci do jednego roku
- miałem kilku 90-cio latków i sporo 80-cio latków.
- wydaje mi się, że w przyapdku osób starszych wiek zwyczajnie zaokrąglano do pełnych dziesiątek.
Z innych ciekawostek to wymienianae zawody:
"utrzymująca/cy się z kwesty/ubóstwa".
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.c ... adzie.html
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Anetko, to tak na marginesie tego watku - jesli masz jakies wiadomosci na tamat pana Kielbasy, wlasciciela zakladow miesnych i jesli pochodzil on z okolic Gabina to prosilabym Cie o wiadomosc (moze na priv by nie "zasmiecac").Kaczmarek_Aneta pisze:Toż było to pytanie bardziej retoryczne, a swoją drogą nie zawsze nazwisko szło za przezwiskiem.
Bywało, że człowiek urodzony jako np. Kiełbasa zostawał właścicielem zakładów mięsnych (przykład z życia wzięty).
Pozdrawiam serdecznie,
Aneta
Znam osoby zainteresowane podobna osoba ....
Pozdrawiam serdecznie
Elzbieta
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
-
Piotr_Romanowski

- Posty: 854
- Rejestracja: ndz 14 cze 2009, 17:53
- Lokalizacja: Płock
Witam.
Nie wiem czy to co znalazłem pasuje pod ten temat ale niech tam:
W jednej z ksiąg znalazłem w urodzeniach taką rubrykę pn. adnotacje i stoi tam: czy bliźnięta, czy monstrum albo coś osobliwego nie okazało się albo coś uwagi godnego. Po przewertowaniu kilkudziesięciu kart w końcu znalazłem adnotację: dwoje urodziła: starszego syna i teraz żyje a córka po urodzeniu natychmiast umarła; dla jakiej zaś przyczyny dowiedzieć się nie można, powiadają zaś kobiety że bardzo biedne było.
Nie wiem czy to co znalazłem pasuje pod ten temat ale niech tam:
W jednej z ksiąg znalazłem w urodzeniach taką rubrykę pn. adnotacje i stoi tam: czy bliźnięta, czy monstrum albo coś osobliwego nie okazało się albo coś uwagi godnego. Po przewertowaniu kilkudziesięciu kart w końcu znalazłem adnotację: dwoje urodziła: starszego syna i teraz żyje a córka po urodzeniu natychmiast umarła; dla jakiej zaś przyczyny dowiedzieć się nie można, powiadają zaś kobiety że bardzo biedne było.
Witam
może nie jest to coś super ale zawsze
akt zgonu nr 77 Ewy Godlewskiej
"stawił się Piotr Godlewski ojciec zmarłej"
a potem "córka Rocha"
http://szukajwarchiwach.pl/72/162/0/-/3 ... HSBYPNt9jw
Pozdrawiam
Rutar
może nie jest to coś super ale zawsze
akt zgonu nr 77 Ewy Godlewskiej
"stawił się Piotr Godlewski ojciec zmarłej"
a potem "córka Rocha"
http://szukajwarchiwach.pl/72/162/0/-/3 ... HSBYPNt9jw
Pozdrawiam
Rutar
Wątek może nie ten na ten przypadek ale wpiszę.
Kazuń - w księdze parafialnej ślubów 1826-1831 na samym końcu
są dopisane pojedyncze śluby z lat 1840, 1843, 1849,1850,
nie ma tych ślubów w indeksach w genetece (księgi z AP Grodzisk?).
Konia z rzędem temu kto wie dlaczego ksiądz nie wpisał
tych ślubów w odpowiednich rocznikach.
Kazuń - w księdze parafialnej ślubów 1826-1831 na samym końcu
są dopisane pojedyncze śluby z lat 1840, 1843, 1849,1850,
nie ma tych ślubów w indeksach w genetece (księgi z AP Grodzisk?).
Konia z rzędem temu kto wie dlaczego ksiądz nie wpisał
tych ślubów w odpowiednich rocznikach.
-
Albin_Kożuchowski

- Posty: 585
- Rejestracja: czw 13 lis 2008, 18:04
Witam.
Księga chrztów z 1865r. Ksiądz wpisuje kolejno dzieci ochrzczone - najpierw nr główny w pierwszej rubryce, czyli ogólny dla wszystkich ochrzczonych, a w kolejnych rubrykach dzieci płci męskiej i żeńskiej. Kolejne numery chłopców i dziewczynek zgadzają się, ale numery główne..., sami popatrzcie.


Księga chrztów z 1865r. Ksiądz wpisuje kolejno dzieci ochrzczone - najpierw nr główny w pierwszej rubryce, czyli ogólny dla wszystkich ochrzczonych, a w kolejnych rubrykach dzieci płci męskiej i żeńskiej. Kolejne numery chłopców i dziewczynek zgadzają się, ale numery główne..., sami popatrzcie.

Ostatnio zmieniony śr 31 paź 2012, 20:36 przez Albin_Kożuchowski, łącznie zmieniany 4 razy.
Pozdrawiam AlbinKoz.