Jeżeli ktoś kontestuje cokolwiek, używając do tego Marksa, Engelsa, Lenina, Stalina, „rządzącego układu” i czerwonego sztandaru, to jest to z pewnością „mały Kazio”
Krzysztof
Problemy PTG - z perspektywy sympatyka
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Warakomski

- Posty: 928
- Rejestracja: śr 29 lut 2012, 16:28
Jeżeli przesadziłem to zrobiłem to tylko i wyłącznie w celu zobrazowania sposobu myślenia niektórych "starszych" działaczy, odbierających prawo krytyki, wyrażania poglądów przeciwnych do głównego nurtu. Sposobu myślenia nie z tej epoki. Nie jest w moim stylu sekowanie i połajanki jak czynili to moi trzej szanowni "przedmówcy". To smutne, że dyskusja o wątkach jak najbardziej merytorycznych zeszła na argumenty ad personam.Jeżeli ktoś kontestuje cokolwiek, używając do tego Marksa, Engelsa, Lenina, Stalina, „rządzącego układu” i czerwonego sztandaru, to jest to z pewnością „mały Kazio”
Podsumujmy ten post:
nie oczekujmy (sympatycy i członkowie) żadnych zmian w podejściu do działania PTG - bo ich nie będzie. Nie będzie żadnego większego otwarcia na środowisko naukowe - chyba za wcześnie - chociaż PTG istnieje już 6 lat (!). Będzie tak jak jest! Nihil novi
Pozdr
A.