Wypożyczenia mikrofilmów pomiędzy AP

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Michał_Zieliński

Zarząd PTG
Legenda
Posty: 1139
Rejestracja: wt 22 lut 2011, 13:00
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 14 times

Wypożyczenia mikrofilmów pomiędzy AP

Post autor: Michał_Zieliński »

Witam,

Kiedyś obiło mi się o uszy, że możliwe jest zamówienie w jednym Archiwum Państwowym mikrofilmów znajdujących się w innym AP (tzn. zamówienie sprowadzenia takiego mikrofilmu). Czy rzeczywiście tak jest? Ktoś może ma doświadczenie w tym zakresie (co trzeba zrobić, ile to trwa/kosztuje, na jak długo można sprowadzić taki mikrofilm)? Konkretnie chodzi mi o zamówienie w APWarszawa mikrofilmu będącego w zasobach AP Lublin.

Z góry dziękuję za pomoc! :D
Michał
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Wypożyczenia mikrofilmów pomiędzy AP

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

a korzystałeś z czytników w APW kiedyś?:)
może jednak lepiej do AGADu albo AAN
płacisz za przesyłkę (uwaga -czasem za kuriera)
na miesiąc (do sprawdzenia, to chyba zalezne od kogo)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
rwelka

Nieaktywny
Posty: 523
Rejestracja: czw 12 cze 2008, 17:47

Wypożyczenia mikrofilmów pomiędzy AP

Post autor: rwelka »

Panie Michale

To kosztuje 13-15 PLN w jedną i 13-15 PLN w drugą stronę.
Można na tyle na ile Pan napisze we wniosku.
Czeka się rónie i co ciekawego im dalsze AP tym krócej .
Ale tak bywa.
Trzeba wypełnic wniosek i podać sygnaturę .
Oczywiście trzeba byc pewnym ,iż istnieją mikrofilmy gdyż są archiwa ,które mają metryki niezmikrofilmowane


Na stronie pradziad zawsze jest umieszczona takowa informacja -zmikrofilmowane.

Lepszym wynalazkiem jest zdigitalizowane gdyż wtedy nie potrzeba robic zdjęć -no postęp jest stały i nieustający
Pozdrawiem
Awatar użytkownika
Michał_Zieliński

Zarząd PTG
Legenda
Posty: 1139
Rejestracja: wt 22 lut 2011, 13:00
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 14 times

Re: Wypożyczenia mikrofilmów pomiędzy AP

Post autor: Michał_Zieliński »

Bardzo dziękuję Wam za informacje :D Wygląda na to, że jednak będę mógł sobie oszczędzić wycieczkę do Lublina :lol:
Sroczyński_Włodzimierz pisze:a korzystałeś z czytników w APW kiedyś?:)
może jednak lepiej do AGADu albo AAN
Korzystałem - dramat :wink: Czy to, że mikrofilm wyświetla się na nich w formie "negatywu" (czarne tło, białe litery) to zasługa czytników czy mikrofilmu?? :shock: Pierwszy raz coś takiego widziałem i zupełnie mnie to zbiło z tropu, nie mówiąc już o tym, że były one prawie nieczytelne.

pozdr
M
rwelka

Nieaktywny
Posty: 523
Rejestracja: czw 12 cze 2008, 17:47

Re: Wypożyczenia mikrofilmów pomiędzy AP

Post autor: rwelka »

Panie Michale

No musze tutaj zaoponować .
Otóż ale robiących zdjęcia negatywy to wymarzony raj .
Zdjęcia z negatywów są o wiele lepsze i co ważniejszego wyraźniejsze .
Nikt przeciez nie robił negatywów aby komus popsuc humor .

Obróbka jest prosta a po przefiltrowaniu dostaje sie piękne zdjęcia o lepszej kontrastowosci .
A o to chodzi .
Przehlądanie jest może trudniejsze ale oko ludzkie ma taką właściwość ,iż przyzwyczja się szybko .

Ale zdjęcia o niebo lepsze
rwelka

Nieaktywny
Posty: 523
Rejestracja: czw 12 cze 2008, 17:47

Re: Wypożyczenia mikrofilmów pomiędzy AP

Post autor: rwelka »

Panie Michale

Robi się zdjęcia w negatywach z bardzo starych dokumentów .
Szczególnie kiedy atrament wyblakł .

Każdy najgłupszy program wtedy pozwala obrobić takie zdjęcie .

Była to onego czasu najpewniejsza metoda zachowania kontrastu .

Dzisiaj w dobie neuronowych programów OCR i dostępnych programów do poprawiania kontrastu liter i wyrazów opartych o sieci neuronowe -wygląda to zupełnie inaczej .
Ale w latach 70-tych jak mormoni robili zdjęcia nikomu o tym się nie śniło.
rwelka

Nieaktywny
Posty: 523
Rejestracja: czw 12 cze 2008, 17:47

Post autor: rwelka »

Jeszcze dodam ,iż znakomite programy wyszły z Politechniki Gdańskiej i Częstochowskiej .
Mniej więcej klasy USA Post.
Awatar użytkownika
Michał_Zieliński

Zarząd PTG
Legenda
Posty: 1139
Rejestracja: wt 22 lut 2011, 13:00
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 14 times

Post autor: Michał_Zieliński »

Bardzo dziękuję za to wytłumaczenie - tak podejrzewałem, że to mogła być kwestia złapania kontrastu.

Pozdrawiam,
MZ
ewa_os

Sympatyk
Posty: 570
Rejestracja: pt 05 wrz 2008, 12:10

Post autor: ewa_os »

Może dla znawców zdjęcia negatywowe są piękne,ale oglądanie takich mikrofilmów to jest koszmar.Poza tym są prawie nieczytelne.Więc może dla estetów ale nie dla amatorów genealogii.
pozdrawiam
Ewa
rwelka

Nieaktywny
Posty: 523
Rejestracja: czw 12 cze 2008, 17:47

Post autor: rwelka »

Pani Ewo

Zupełnie nie zrozumiała Pani sensu wypowiedzi . Ja nie piszę ,że negatywy są piękne . To zupełny koszmar .
Wolałbym oglądać same pozytywy ,i kiedyś rozumiałem podobnie jak Pani . Na jasną ch... kotś robił negatywy .


...aż do chwili gdy miałem sposobność oglądać dokument w oryginale i zdjęcie negatywowe z którego zrobiłem kopię .
I wtedy zrozumiałem po co to robiono .
Po obróbce i wydrukowaniu okazało się iż wydruk metryki był kilkakrotnie lepszej jakości niż zdjęcie z oryginału .

A poza tym ,jaki mamy wybór . Mormoni tak je wykonali i nie mam możliwości ich za to zganić .

Praktyka wykazała po co to robiono .

I tą uwagą się podzieliłem .
A nie doznaniami estetycznymi .

Najlepiej by było aby czytać metryki pisane pismem drukowanym .
Ale lepiej zadać sobie pytanie w jakim celu robiono negatywy .I skorzystać na tym .

Robiono to w celu ułatwienia dla amatorów genealogów a nie ażeby utrudnić im życie .

Pozdrawiam
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

rzeczywistość bywa bardziej prozaiczna:)
parzysta bądź nieparzysta liczba pośrednich kopii, nie celowość działania;)
i te robiono w ADM nie przez mormonów (powiedzmy "na zlecenie") bywają negatywami
przyjmijmy może, że w 1968 roku - nawet przy mormońskich stawkach (nie wiem jaki był mechanizm negocjacji, ale ceny hoho) - i na flimach oszczędzano
Co widać:)
Niektóre "na amatorskie oko" w ogóle nie trzymają parametrów
zaryzykowałbym, że z jakiś wojskowych kamer z późnych lat 40 pochodziły
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
ozanka

Sympatyk
Mistrz
Posty: 159
Rejestracja: śr 21 maja 2008, 22:42

Post autor: ozanka »

Witam
Mnie interesuje wypożyczenie mikrofilmów z AP do Biblioteki Miejskiej w której znajduje się czytnik.

Czy ktoś korzystał z takiej formy? Jakie jest stanowisko AP w tej kwestii?

Pozdrawiam
Bożenna
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”