Uznanie za zmarłego- Monitor Polski (1946-1949)
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Witaj Rafael,
proponuję abyś rozpoczął od USC.
Jesli masz datę urodzenia/zgonu dziadka lub babci to myslę,że księgi
znajdują się jeszcze w urzędzie.
Jeśli babcia wstapiła ponownie w związek małżeński to musiała
poprzedni związek zakończyć urzędowo.
Ewentualnie może byc równiez jakaś adnotacja przy zawieraniu
kolejnego małżeństwa.
Pozdrawiam
Mirka
proponuję abyś rozpoczął od USC.
Jesli masz datę urodzenia/zgonu dziadka lub babci to myslę,że księgi
znajdują się jeszcze w urzędzie.
Jeśli babcia wstapiła ponownie w związek małżeński to musiała
poprzedni związek zakończyć urzędowo.
Ewentualnie może byc równiez jakaś adnotacja przy zawieraniu
kolejnego małżeństwa.
Pozdrawiam
Mirka
Ostatnio zmieniony sob 19 sty 2013, 16:58 przez mirella48, łącznie zmieniany 1 raz.
- Rafael

- Posty: 994
- Rejestracja: wt 29 kwie 2008, 14:05
- Lokalizacja: Kozietuły/Łomianki
- Podziękował: 1 time
Witaj Mirella48,
dziękuję za odpowiedź.
To dobry pomysł, aczkolwiek narazie o tym nie myślałem, by zbyt nie zamęczać tego USC, bo w końcu się wkurzą na mnie za nadmiar pytań. Trudno mi narazie wywnioskować, jaki mają stosunek do genealogów. Spytałem ich o coś kiedyś i kilka razy odpisali mi na moje pytania. Jednak po Twojej wypowiedzi spróbuję.
Pisząc moją prośbę tutaj myślałem, że może uda mi się znaleźć coś własnymi siłami, np. w Monitorze.
dziękuję za odpowiedź.
To dobry pomysł, aczkolwiek narazie o tym nie myślałem, by zbyt nie zamęczać tego USC, bo w końcu się wkurzą na mnie za nadmiar pytań. Trudno mi narazie wywnioskować, jaki mają stosunek do genealogów. Spytałem ich o coś kiedyś i kilka razy odpisali mi na moje pytania. Jednak po Twojej wypowiedzi spróbuję.
Pisząc moją prośbę tutaj myślałem, że może uda mi się znaleźć coś własnymi siłami, np. w Monitorze.
Pozdrawiam
Rafał
Poszukuję wszelkich informacji i kontaktu z krewnymi rodzeństwa pradziadków:
Warszawa - Bańkowscy, Kabot.
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... art=4&ez=2
Rafał
Poszukuję wszelkich informacji i kontaktu z krewnymi rodzeństwa pradziadków:
Warszawa - Bańkowscy, Kabot.
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... art=4&ez=2
Witaj,
to nie pisz tylko poprostu zadzwoń i spytaj.
Myślę,że pisma jakie kierujesz są bardziej uciązliwe dla urzędnika
gdyz musi marnować czas i pisac odpowiedź.
Spróbuj w ten sposób.Jesli zawiedzie wówczas wystosujesz pismo.
Jesli chodzi o Monitor to oczywiście możesz szukać tylko nie bardzo wiem
co chciałbyś w nich znaleźć?
Mirka
to nie pisz tylko poprostu zadzwoń i spytaj.
Myślę,że pisma jakie kierujesz są bardziej uciązliwe dla urzędnika
gdyz musi marnować czas i pisac odpowiedź.
Spróbuj w ten sposób.Jesli zawiedzie wówczas wystosujesz pismo.
Jesli chodzi o Monitor to oczywiście możesz szukać tylko nie bardzo wiem
co chciałbyś w nich znaleźć?
Mirka
Ostatnio zmieniony sob 19 sty 2013, 17:00 przez mirella48, łącznie zmieniany 1 raz.
- Rafael

- Posty: 994
- Rejestracja: wt 29 kwie 2008, 14:05
- Lokalizacja: Kozietuły/Łomianki
- Podziękował: 1 time
Dziękuję
Pozdrawiam
Rafał
Poszukuję wszelkich informacji i kontaktu z krewnymi rodzeństwa pradziadków:
Warszawa - Bańkowscy, Kabot.
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... art=4&ez=2
Rafał
Poszukuję wszelkich informacji i kontaktu z krewnymi rodzeństwa pradziadków:
Warszawa - Bańkowscy, Kabot.
https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... art=4&ez=2
Monitor Polski z 1946r - wzmianka o zaginionym
Witam.
Przeszkując internet natrafiłem na skan Monitora Polskiego z 1946r. (nr 106, Łódź, 14.10.1946r.), w którym znajduje się ogłoszenie władz administracyjnych Starostwa Powiatowego w Poznaniu o uznanie za zaginionego w sprawie zaopatrzenia inwalidzkiego:
Józef Trochimowicz, rolnik, syn Michała i Emilii,
urodzony 1.1. 1923 roku w Matyszówce, gm. Kniachninek, pow. Łuck, ostatnio zamieszkały w Łucku, został w dniu 28.3.1944 roku powołany do służby wojskowej w jednostce
wojskowej - poczta polowa Nr 29179; biorąc udział w działaniach wojennych jako podporucznik, zaginął bez wieści dnia 20.4. 1945 roku w rejonie Kitten. Matka poszukiwanego Emilia Trochimowiczowa wniosła o uznanie go za zaginionego i przyznanie po nim zaopatrzenia. (Znak akt Nr In. 14/42).
Mam takie pytanie, gdzie szukać tych akt Nr In. 14/42 i czego ewentualnie można spodziewać się po takich dokumentach?
Pozdrawiam,
Stanisław
Przeszkując internet natrafiłem na skan Monitora Polskiego z 1946r. (nr 106, Łódź, 14.10.1946r.), w którym znajduje się ogłoszenie władz administracyjnych Starostwa Powiatowego w Poznaniu o uznanie za zaginionego w sprawie zaopatrzenia inwalidzkiego:
Józef Trochimowicz, rolnik, syn Michała i Emilii,
urodzony 1.1. 1923 roku w Matyszówce, gm. Kniachninek, pow. Łuck, ostatnio zamieszkały w Łucku, został w dniu 28.3.1944 roku powołany do służby wojskowej w jednostce
wojskowej - poczta polowa Nr 29179; biorąc udział w działaniach wojennych jako podporucznik, zaginął bez wieści dnia 20.4. 1945 roku w rejonie Kitten. Matka poszukiwanego Emilia Trochimowiczowa wniosła o uznanie go za zaginionego i przyznanie po nim zaopatrzenia. (Znak akt Nr In. 14/42).
Mam takie pytanie, gdzie szukać tych akt Nr In. 14/42 i czego ewentualnie można spodziewać się po takich dokumentach?
Pozdrawiam,
Stanisław
We wrześniu szukałam sądowych akt "uznanie za zmarłego" z 1947 roku w Katowicach, dotyczące dwóch braci zmarłych w czasie IIws.
W USC Katowice nie było aktów zgonu, podobno należy szukać "w Warszawie".
Jedną z teczek znalazłam w Archiwum Państwowym w Katowicach w zespole "Sąd Grodzki w Katowicach".
Teczki te trafiły do AP z Sądu Rejonowego w 2000 roku.
I tu uwaga: wykaz był sporządzony wg nazwisk wnioskodawcy, a nie zmarłego. Jeśli wiec wnioskodawca nosił inne nazwisko niż zmarły, to ... szukaj wiatru w polu, jeśli nie przeglądasz osobiście.
Aby mieć wgląd do teczki, musiałam udowodnić powiązania rodzinne (nie był to jednak mój bezpośredni przodek).
W teczce znalazłam wniosek do Sądu Grodzkiego o uznanie za zmarłego z uzasadnieniem, w tym odpis aktu zgonu sporządzonego w Londynie w 1946 roku, wraz z nazwiskami świadków (osoba ta zmarła na Syberii).
Było tez orzeczenie sadu. W sumie 11 stron zawierających mało i bardzo ważne informacje.
Czekam na kserokopie tych dokumentów, koszt 20 zł.
Teczki drugiego brata nie znalazłam.
W Sadzie Rejonowym w Katowicach nie potrafiono mi odpowiedzieć co się z nią stało (dotyczyła tez 1947 roku), natomiast dostałam dobra rade, ze szkoda na to pieniędzy, bo to stare dzieje.
Aha, w moim przypadku znałam sygnatury wyroków sadu, ale okazały się nieprzydatne.
W USC Katowice nie było aktów zgonu, podobno należy szukać "w Warszawie".
Jedną z teczek znalazłam w Archiwum Państwowym w Katowicach w zespole "Sąd Grodzki w Katowicach".
Teczki te trafiły do AP z Sądu Rejonowego w 2000 roku.
I tu uwaga: wykaz był sporządzony wg nazwisk wnioskodawcy, a nie zmarłego. Jeśli wiec wnioskodawca nosił inne nazwisko niż zmarły, to ... szukaj wiatru w polu, jeśli nie przeglądasz osobiście.
Aby mieć wgląd do teczki, musiałam udowodnić powiązania rodzinne (nie był to jednak mój bezpośredni przodek).
W teczce znalazłam wniosek do Sądu Grodzkiego o uznanie za zmarłego z uzasadnieniem, w tym odpis aktu zgonu sporządzonego w Londynie w 1946 roku, wraz z nazwiskami świadków (osoba ta zmarła na Syberii).
Było tez orzeczenie sadu. W sumie 11 stron zawierających mało i bardzo ważne informacje.
Czekam na kserokopie tych dokumentów, koszt 20 zł.
Teczki drugiego brata nie znalazłam.
W Sadzie Rejonowym w Katowicach nie potrafiono mi odpowiedzieć co się z nią stało (dotyczyła tez 1947 roku), natomiast dostałam dobra rade, ze szkoda na to pieniędzy, bo to stare dzieje.
Aha, w moim przypadku znałam sygnatury wyroków sadu, ale okazały się nieprzydatne.
Pozdrawiam, Elżbieta Grabowska z d. Cibińska
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice

