Prośba o pomoc w odczytaniu/tłumaczeniu -łacina

Tłumaczenia dokumentów napisanych w łacinie, proszę sprawdzić Jak napisać prośbę o tłumaczenie metryki

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

suaveg

Sympatyk
Adept
Posty: 143
Rejestracja: czw 29 paź 2009, 15:32
Lokalizacja: Nowa Ruda

Prośba o pomoc w odczytaniu/tłumaczeniu -łacina

Post autor: suaveg »

T: "prośba o pomoc w odczytaniu/tłumaczeniu -łacina"

Proszę o odczytanie i przetłumaczenie ostatniej pozycji na tej stronie http://images50.fotosik.pl/1699/09ef0610bced067b.jpg
Tutaj powiększenie http://images38.fotosik.pl/1824/b79d7f010c17e052.jpg

Ja odczytałem:
"Magdalena ....... Antonium Karakuła agr"

w miejscu kropek jest jedno lub dwa słowa, których nie mogę odczytać. Na pewno jest tam litera "d" (charakterystyczny wywijas).
Sławek Nowak
Christophorus

Sympatyk
Posty: 129
Rejestracja: wt 08 maja 2012, 17:54

prośba o pomoc w odczytaniu/tłumaczeniu -łacina

Post autor: Christophorus »

vidua post Antonium - wdowa po Antonim
suaveg

Sympatyk
Adept
Posty: 143
Rejestracja: czw 29 paź 2009, 15:32
Lokalizacja: Nowa Ruda

Post autor: suaveg »

No faktycznie. Teraz to widzę. Dzięki.
Sławek Nowak
suaveg

Sympatyk
Adept
Posty: 143
Rejestracja: czw 29 paź 2009, 15:32
Lokalizacja: Nowa Ruda

Post autor: suaveg »

Co tutaj widzicie? http://images38.fotosik.pl/1824/7661b0d50e9cd383.jpg

"Laurent Nowak"

i co dalej? Nie jestem pewien, co tam jest napisane, a wydaje mi się to dziwne.
Sławek Nowak
Malrom

Sympatyk
Posty: 8055
Rejestracja: czw 01 gru 2011, 20:24
Otrzymał podziękowania: 36 times

Post autor: Malrom »

przy trudniejszych zapisach proszę
dla porównania przytaczać całą stronę
rejestru.

pozdrawiam,
Roman
Awatar użytkownika
MalgorzataKurek

Sympatyk
Adept
Posty: 232
Rejestracja: pt 25 kwie 2008, 13:56
Lokalizacja: Kraków

Post autor: MalgorzataKurek »

Moim zdaniem - Wawrzyniec Nowak, ? i Magdaleny, syn prawowitych małżonków.
Pozdrawiam
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam, może to być Adalbert, czyli Wawrzyniec Nowak Wojciecha i Magdaleny syn... ; pozdrawiam - Julian
suaveg

Sympatyk
Adept
Posty: 143
Rejestracja: czw 29 paź 2009, 15:32
Lokalizacja: Nowa Ruda

Post autor: suaveg »

Sawicki_Julian pisze:Witam, może to być Adalbert, czyli Wawrzyniec Nowak Wojciecha i Magdaleny syn... ; pozdrawiam - Julian
No właśnie. Ja też odczytałem, że jest tam mowa o Wojciechu, ale co innego mnie zaciekawiło. Chciałem sprawdzić, czy ktoś inny też to zauważy, czy może mi już się w oczach mieni. Otóż moim zdaniem tam jest napisane:
"Laurent Nowak
.... Adal Gwóźdź
Magdalena
conj leg filius"

Czyli "Wawrzyniec Nowak .... Wojciecha Gwóźdź i Magdaleny, syn prawowitych małżonków", tylko nazwisko się nie zgadza. Pozostaje kwestia tego slowa w miejscu kropek. Myślałem, że to "tutor" czyli "opiekun", a więc Wojciech nie byłby ojcem Wawrzyńca, ale z ostatniej lini wynika, że Magdalena i Wojciech to rodzice Wawrzyńca. A może nie ma tam słowa "Gwóźdź"?

Dodaję całą stronę.
http://images41.fotosik.pl/1790/115d6aa0f5586f62.jpg
Wpis, o którym mowa jest na samym dole strony.
Sławek Nowak
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam Sławek, z nazwiskiem Nowak mam w koło sąsiadów, dobrze ze podałeś cala stronę, to słowo przed Adalbert ( skrót ) moim zdaniem pisze ; futor, jest też powyżej i parę razy to słowo, a oznacza to ; przyszły, bliski ,ale nie ojciec, bo by było - filium, filus.
W całości po porównaniu liter to wypada czytać tak ; Wawrzyniec Nowak, (wtedy przyszły mąż Magdaleny) Wojciech Góść i Magdalena , prawowici małżonkowie, to oznaczało by że ur. Nowak Wawrzyniec ma nowego ojca ( opiekuna ), to tylko domysły, więcej metryk może coś wyjaśnić ; pozdrawiam - Julian
Christophorus

Sympatyk
Posty: 129
Rejestracja: wt 08 maja 2012, 17:54

Post autor: Christophorus »

suaveg pisze:Czyli "Wawrzyniec Nowak .... Wojciecha Gwóźdź i Magdaleny, syn prawowitych małżonków", tylko nazwisko się nie zgadza. Pozostaje kwestia tego slowa w miejscu kropek. Myślałem, że to "tutor" czyli "opiekun", a więc Wojciech nie byłby ojcem Wawrzyńca, ale z ostatniej lini wynika, że Magdalena i Wojciech to rodzice Wawrzyńca. A może nie ma tam słowa "Gwóźdź"?
Gwoździa łatwo wytłumaczyć: Nowakiem przezywano przybysza skądinąd, ale jego rodziców określano jeszcze na ogół nazwiskiem, którego używali za życia.

Ale ten "tutor"...? W metryce z 31 sierpnia są nawet "tutores" (l.mn.). W zapisie wcześniejszym osoba występująca przed "CL filius" występuje też jako opiekun w polskiej formule o zgodzie na ślub. Wygląda więc na to, że albo rodzica wyrażającego zgodę nazywano też opiekunem (nb. ciekawe, że 40-letni mężczyzna potrzebował zgody na swój ślub), albo "CL filius" pisał ksiądz z rozpędu, bez zastanowienia.
suaveg

Sympatyk
Adept
Posty: 143
Rejestracja: czw 29 paź 2009, 15:32
Lokalizacja: Nowa Ruda

Post autor: suaveg »

Julian. Gdyby to było słowo "futor" i oznaczało przyszłego męża matki, to może pojawiłoby się od czasu do czasu, ale tu jest wpisane 6 z 13 metryk, w tym 4 razy zarówno w przypadku młodego jak i młodej. Nie sądzę, żeby tak często zdarzało się, że ktoś bierze ślub w czasie gdy jego matka ma zamiar też wziąć ślub. Zbyt duży zbieg okoliczności.
Poza tym, jeśli było wiadomo, że Wawrzyniec jest "CL Filius" to znaczy, że ojciec był znany i nawet jesli zmarł wcześniej, to dlaczego w metryce miałby być wpisany przyszły mąż matki lub jej obecny mąż (ojczym) zamiast ojca? Co innego gdyby ojciec nie był znany.

Christophorus. Wersja ze zmianą nazwiska jest prawdopodobna, ponieważ natknąłem się na kilka osób, które występują zwykle pod nazwiskiem Nowak, ale czasem też (te same osoby) pod nazwiskiem Gorczyca. Tylko, że prawdopodobnie ten Wawrzyniec jest z tych samych Nowaków - Gorczyców, a tu nagle pojawia się Gwóźdź.
Możliwe, że rodziców wyrażających zgodę na ślub nazywano też opiekunami, ale dlaczego w takim razie zwrot "ttutor występuje tak rzadko? Zgoda rodziców jest wpisana w 9 metrykach z 13. Słowo "tutor" w 6. W tym tylko w 3 metrykach jest jedno i drugie. A w ogóle to co z 4-ma przypadkami, gdzie nie jest wpisana zgoda rodziców (na innych stronach jest ich więcej) ? Czyżby rodzice nie wyrazili zgody? Czy było możliwe, aby wziąć ślub bez ich zgody? Czy było to zjawisko masowe?


Jakoś nie znajduję związku pomiędzy słowem "tutor" ("futor"), a wyrażaną przez rodziców/opiekunów zgodą. Jedno i drugie występuje jakby losowo, choć metryki są pisane przez ciągle przez tą samą osobę. Nie ma też związku z czasem, kiedy zostało to wpisane (np. wcześniej się coś wpisywało, później nie lub odwrotnie). Nie występuje też związek z tym, czy wpisano biologicznych rodziców czy opiekunów (np metryki z 16 i 21 lut 1819, gdzie są wpisani biologiczni rodzice i metryki z 31 sie 1819 i 3 maja 1820 gdzie możliwe jest, że są wpisani opiekunowie).
Sławek Nowak
suaveg

Sympatyk
Adept
Posty: 143
Rejestracja: czw 29 paź 2009, 15:32
Lokalizacja: Nowa Ruda

Post autor: suaveg »

No i znalazłem! okazuje się, że Wojciech Gwóźdź i Magdalena (z d. Skiba) nie byli rodzicami Wawrzyńca. Byli jego sasiadami. Mieszkali pod nr 67. Rodzice Wawrzyńca to Andrzej i Jadwiga Nowak - zmarli odpowiednio w 1800 i 1797. Tylko w jakim celu w akcie ślubu Wawrzyńca wpisano jego sąsiadów?
Sławek Nowak
Christophorus

Sympatyk
Posty: 129
Rejestracja: wt 08 maja 2012, 17:54

Post autor: Christophorus »

Fakt, że po imionach opiekunów pisano sztampowe "conj leg filius", stawia pod znakiem zapytania regularność zapisów i rzetelność innych formułek spod tej ręki. I teraz nie dziwi brak formuły "Jakośmy na związek... zezwolili" w 1820 roku.

Poszperałem trochę na forum. W zaborze austriackim każdy narzeczony/-a bez względu na wiek musiał mieć zgodę rodziców (opiekunów):
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... 1941#81941

C.b.d.u.
suaveg

Sympatyk
Adept
Posty: 143
Rejestracja: czw 29 paź 2009, 15:32
Lokalizacja: Nowa Ruda

Post autor: suaveg »

Powstał kolejny problem. Nie mogę przetłumaczyć zawodu.
Wystepuje w księgach z lat 20-tych XIXw. wielokrotnie. Doś dobrze widoczny w tym pliku: http://images43.fotosik.pl/1581/bc4052927696b80b.jpg matryka z 17 czerwca, zawód ojca dziecka
"
Tomasz
Miś Semi
.... Cemtho"

Semi Cmetho to półkmieć, ale tam jest jeszcze jakieś słowo w środku. Występuje też w innych metrykach na tej stronie w wersji "S. ....." W miejscu kropek właśnie to słowo.
Sławek Nowak
Christophorus

Sympatyk
Posty: 129
Rejestracja: wt 08 maja 2012, 17:54

Post autor: Christophorus »

Jest to moim zdaniem jakaś forma ułożona od liczebnika "4". Np. quadricmetho. Semi- wskazuje na połowę takiego obszaru. Czyli albo pół z czworokmiecia, albo pół z ćwierćkmiecia ;)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Tłumaczenia - łacina”