Prośba o pomoc w odczytaniu/tłumaczeniu -łacina
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Prośba o pomoc w odczytaniu/tłumaczeniu -łacina
T: "prośba o pomoc w odczytaniu/tłumaczeniu -łacina"
Proszę o odczytanie i przetłumaczenie ostatniej pozycji na tej stronie http://images50.fotosik.pl/1699/09ef0610bced067b.jpg
Tutaj powiększenie http://images38.fotosik.pl/1824/b79d7f010c17e052.jpg
Ja odczytałem:
"Magdalena ....... Antonium Karakuła agr"
w miejscu kropek jest jedno lub dwa słowa, których nie mogę odczytać. Na pewno jest tam litera "d" (charakterystyczny wywijas).
Proszę o odczytanie i przetłumaczenie ostatniej pozycji na tej stronie http://images50.fotosik.pl/1699/09ef0610bced067b.jpg
Tutaj powiększenie http://images38.fotosik.pl/1824/b79d7f010c17e052.jpg
Ja odczytałem:
"Magdalena ....... Antonium Karakuła agr"
w miejscu kropek jest jedno lub dwa słowa, których nie mogę odczytać. Na pewno jest tam litera "d" (charakterystyczny wywijas).
Sławek Nowak
-
Christophorus

- Posty: 129
- Rejestracja: wt 08 maja 2012, 17:54
Co tutaj widzicie? http://images38.fotosik.pl/1824/7661b0d50e9cd383.jpg
"Laurent Nowak"
i co dalej? Nie jestem pewien, co tam jest napisane, a wydaje mi się to dziwne.
"Laurent Nowak"
i co dalej? Nie jestem pewien, co tam jest napisane, a wydaje mi się to dziwne.
Sławek Nowak
- MalgorzataKurek

- Posty: 232
- Rejestracja: pt 25 kwie 2008, 13:56
- Lokalizacja: Kraków
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
No właśnie. Ja też odczytałem, że jest tam mowa o Wojciechu, ale co innego mnie zaciekawiło. Chciałem sprawdzić, czy ktoś inny też to zauważy, czy może mi już się w oczach mieni. Otóż moim zdaniem tam jest napisane:Sawicki_Julian pisze:Witam, może to być Adalbert, czyli Wawrzyniec Nowak Wojciecha i Magdaleny syn... ; pozdrawiam - Julian
"Laurent Nowak
.... Adal Gwóźdź
Magdalena
conj leg filius"
Czyli "Wawrzyniec Nowak .... Wojciecha Gwóźdź i Magdaleny, syn prawowitych małżonków", tylko nazwisko się nie zgadza. Pozostaje kwestia tego slowa w miejscu kropek. Myślałem, że to "tutor" czyli "opiekun", a więc Wojciech nie byłby ojcem Wawrzyńca, ale z ostatniej lini wynika, że Magdalena i Wojciech to rodzice Wawrzyńca. A może nie ma tam słowa "Gwóźdź"?
Dodaję całą stronę.
http://images41.fotosik.pl/1790/115d6aa0f5586f62.jpg
Wpis, o którym mowa jest na samym dole strony.
Sławek Nowak
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Witam Sławek, z nazwiskiem Nowak mam w koło sąsiadów, dobrze ze podałeś cala stronę, to słowo przed Adalbert ( skrót ) moim zdaniem pisze ; futor, jest też powyżej i parę razy to słowo, a oznacza to ; przyszły, bliski ,ale nie ojciec, bo by było - filium, filus.
W całości po porównaniu liter to wypada czytać tak ; Wawrzyniec Nowak, (wtedy przyszły mąż Magdaleny) Wojciech Góść i Magdalena , prawowici małżonkowie, to oznaczało by że ur. Nowak Wawrzyniec ma nowego ojca ( opiekuna ), to tylko domysły, więcej metryk może coś wyjaśnić ; pozdrawiam - Julian
W całości po porównaniu liter to wypada czytać tak ; Wawrzyniec Nowak, (wtedy przyszły mąż Magdaleny) Wojciech Góść i Magdalena , prawowici małżonkowie, to oznaczało by że ur. Nowak Wawrzyniec ma nowego ojca ( opiekuna ), to tylko domysły, więcej metryk może coś wyjaśnić ; pozdrawiam - Julian
-
Christophorus

- Posty: 129
- Rejestracja: wt 08 maja 2012, 17:54
Gwoździa łatwo wytłumaczyć: Nowakiem przezywano przybysza skądinąd, ale jego rodziców określano jeszcze na ogół nazwiskiem, którego używali za życia.suaveg pisze:Czyli "Wawrzyniec Nowak .... Wojciecha Gwóźdź i Magdaleny, syn prawowitych małżonków", tylko nazwisko się nie zgadza. Pozostaje kwestia tego slowa w miejscu kropek. Myślałem, że to "tutor" czyli "opiekun", a więc Wojciech nie byłby ojcem Wawrzyńca, ale z ostatniej lini wynika, że Magdalena i Wojciech to rodzice Wawrzyńca. A może nie ma tam słowa "Gwóźdź"?
Ale ten "tutor"...? W metryce z 31 sierpnia są nawet "tutores" (l.mn.). W zapisie wcześniejszym osoba występująca przed "CL filius" występuje też jako opiekun w polskiej formule o zgodzie na ślub. Wygląda więc na to, że albo rodzica wyrażającego zgodę nazywano też opiekunem (nb. ciekawe, że 40-letni mężczyzna potrzebował zgody na swój ślub), albo "CL filius" pisał ksiądz z rozpędu, bez zastanowienia.
Julian. Gdyby to było słowo "futor" i oznaczało przyszłego męża matki, to może pojawiłoby się od czasu do czasu, ale tu jest wpisane 6 z 13 metryk, w tym 4 razy zarówno w przypadku młodego jak i młodej. Nie sądzę, żeby tak często zdarzało się, że ktoś bierze ślub w czasie gdy jego matka ma zamiar też wziąć ślub. Zbyt duży zbieg okoliczności.
Poza tym, jeśli było wiadomo, że Wawrzyniec jest "CL Filius" to znaczy, że ojciec był znany i nawet jesli zmarł wcześniej, to dlaczego w metryce miałby być wpisany przyszły mąż matki lub jej obecny mąż (ojczym) zamiast ojca? Co innego gdyby ojciec nie był znany.
Christophorus. Wersja ze zmianą nazwiska jest prawdopodobna, ponieważ natknąłem się na kilka osób, które występują zwykle pod nazwiskiem Nowak, ale czasem też (te same osoby) pod nazwiskiem Gorczyca. Tylko, że prawdopodobnie ten Wawrzyniec jest z tych samych Nowaków - Gorczyców, a tu nagle pojawia się Gwóźdź.
Możliwe, że rodziców wyrażających zgodę na ślub nazywano też opiekunami, ale dlaczego w takim razie zwrot "ttutor występuje tak rzadko? Zgoda rodziców jest wpisana w 9 metrykach z 13. Słowo "tutor" w 6. W tym tylko w 3 metrykach jest jedno i drugie. A w ogóle to co z 4-ma przypadkami, gdzie nie jest wpisana zgoda rodziców (na innych stronach jest ich więcej) ? Czyżby rodzice nie wyrazili zgody? Czy było możliwe, aby wziąć ślub bez ich zgody? Czy było to zjawisko masowe?
Jakoś nie znajduję związku pomiędzy słowem "tutor" ("futor"), a wyrażaną przez rodziców/opiekunów zgodą. Jedno i drugie występuje jakby losowo, choć metryki są pisane przez ciągle przez tą samą osobę. Nie ma też związku z czasem, kiedy zostało to wpisane (np. wcześniej się coś wpisywało, później nie lub odwrotnie). Nie występuje też związek z tym, czy wpisano biologicznych rodziców czy opiekunów (np metryki z 16 i 21 lut 1819, gdzie są wpisani biologiczni rodzice i metryki z 31 sie 1819 i 3 maja 1820 gdzie możliwe jest, że są wpisani opiekunowie).
Poza tym, jeśli było wiadomo, że Wawrzyniec jest "CL Filius" to znaczy, że ojciec był znany i nawet jesli zmarł wcześniej, to dlaczego w metryce miałby być wpisany przyszły mąż matki lub jej obecny mąż (ojczym) zamiast ojca? Co innego gdyby ojciec nie był znany.
Christophorus. Wersja ze zmianą nazwiska jest prawdopodobna, ponieważ natknąłem się na kilka osób, które występują zwykle pod nazwiskiem Nowak, ale czasem też (te same osoby) pod nazwiskiem Gorczyca. Tylko, że prawdopodobnie ten Wawrzyniec jest z tych samych Nowaków - Gorczyców, a tu nagle pojawia się Gwóźdź.
Możliwe, że rodziców wyrażających zgodę na ślub nazywano też opiekunami, ale dlaczego w takim razie zwrot "ttutor występuje tak rzadko? Zgoda rodziców jest wpisana w 9 metrykach z 13. Słowo "tutor" w 6. W tym tylko w 3 metrykach jest jedno i drugie. A w ogóle to co z 4-ma przypadkami, gdzie nie jest wpisana zgoda rodziców (na innych stronach jest ich więcej) ? Czyżby rodzice nie wyrazili zgody? Czy było możliwe, aby wziąć ślub bez ich zgody? Czy było to zjawisko masowe?
Jakoś nie znajduję związku pomiędzy słowem "tutor" ("futor"), a wyrażaną przez rodziców/opiekunów zgodą. Jedno i drugie występuje jakby losowo, choć metryki są pisane przez ciągle przez tą samą osobę. Nie ma też związku z czasem, kiedy zostało to wpisane (np. wcześniej się coś wpisywało, później nie lub odwrotnie). Nie występuje też związek z tym, czy wpisano biologicznych rodziców czy opiekunów (np metryki z 16 i 21 lut 1819, gdzie są wpisani biologiczni rodzice i metryki z 31 sie 1819 i 3 maja 1820 gdzie możliwe jest, że są wpisani opiekunowie).
Sławek Nowak
No i znalazłem! okazuje się, że Wojciech Gwóźdź i Magdalena (z d. Skiba) nie byli rodzicami Wawrzyńca. Byli jego sasiadami. Mieszkali pod nr 67. Rodzice Wawrzyńca to Andrzej i Jadwiga Nowak - zmarli odpowiednio w 1800 i 1797. Tylko w jakim celu w akcie ślubu Wawrzyńca wpisano jego sąsiadów?
Sławek Nowak
-
Christophorus

- Posty: 129
- Rejestracja: wt 08 maja 2012, 17:54
Fakt, że po imionach opiekunów pisano sztampowe "conj leg filius", stawia pod znakiem zapytania regularność zapisów i rzetelność innych formułek spod tej ręki. I teraz nie dziwi brak formuły "Jakośmy na związek... zezwolili" w 1820 roku.
Poszperałem trochę na forum. W zaborze austriackim każdy narzeczony/-a bez względu na wiek musiał mieć zgodę rodziców (opiekunów):
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... 1941#81941
C.b.d.u.
Poszperałem trochę na forum. W zaborze austriackim każdy narzeczony/-a bez względu na wiek musiał mieć zgodę rodziców (opiekunów):
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... 1941#81941
C.b.d.u.
Powstał kolejny problem. Nie mogę przetłumaczyć zawodu.
Wystepuje w księgach z lat 20-tych XIXw. wielokrotnie. Doś dobrze widoczny w tym pliku: http://images43.fotosik.pl/1581/bc4052927696b80b.jpg matryka z 17 czerwca, zawód ojca dziecka
"
Tomasz
Miś Semi
.... Cemtho"
Semi Cmetho to półkmieć, ale tam jest jeszcze jakieś słowo w środku. Występuje też w innych metrykach na tej stronie w wersji "S. ....." W miejscu kropek właśnie to słowo.
Wystepuje w księgach z lat 20-tych XIXw. wielokrotnie. Doś dobrze widoczny w tym pliku: http://images43.fotosik.pl/1581/bc4052927696b80b.jpg matryka z 17 czerwca, zawód ojca dziecka
"
Tomasz
Miś Semi
.... Cemtho"
Semi Cmetho to półkmieć, ale tam jest jeszcze jakieś słowo w środku. Występuje też w innych metrykach na tej stronie w wersji "S. ....." W miejscu kropek właśnie to słowo.
Sławek Nowak
-
Christophorus

- Posty: 129
- Rejestracja: wt 08 maja 2012, 17:54