Wies poklasztorna
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
KrystynaJovanovic

- Posty: 168
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 22:05
- Lokalizacja: Paryz
Wies poklasztorna
Witam,
Jak wies klasztorna stawala sie poklasztorna i jakie to znaczalo zmiany dla jej meszkancow?
Z gory dziekuje za komentarze.
Krystyna
Jak wies klasztorna stawala sie poklasztorna i jakie to znaczalo zmiany dla jej meszkancow?
Z gory dziekuje za komentarze.
Krystyna
-
Stanisław_Szwarc

- Posty: 340
- Rejestracja: ndz 12 sie 2012, 21:12
- Lokalizacja: Poznań
Wies poklasztorna
Witam i dołączam z podobnym tematem.
Według rodzinnego przekazu moja prababka otrzymała w wianie ziemię z folwarku probostwa w Lubotyniu pow. Koło, diecezja włocławska, połowa XIXw. Proboszczem był jej stryj. Pradziadek był synem młynarza z sąsiedniej miejscowości i własnej ziemi chyba nie miał. Po ślubie młodzi zamieszkali na terenie parafii, a pradziadek nazywany jest w metrykach urodzenia swoich dzieci "gospodarz folwarku proboskiego". Był więc chyba kimś w rodzaju rządcy. Gospodarstwo całkiem spore mimo późniejszych podziałów istnieje do dziś.
Gdzie szukać dokumentów związanych z przekazaniem gruntu?
Pozdrawiam
Staszek
Według rodzinnego przekazu moja prababka otrzymała w wianie ziemię z folwarku probostwa w Lubotyniu pow. Koło, diecezja włocławska, połowa XIXw. Proboszczem był jej stryj. Pradziadek był synem młynarza z sąsiedniej miejscowości i własnej ziemi chyba nie miał. Po ślubie młodzi zamieszkali na terenie parafii, a pradziadek nazywany jest w metrykach urodzenia swoich dzieci "gospodarz folwarku proboskiego". Był więc chyba kimś w rodzaju rządcy. Gospodarstwo całkiem spore mimo późniejszych podziałów istnieje do dziś.
Gdzie szukać dokumentów związanych z przekazaniem gruntu?
Pozdrawiam
Staszek
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6301
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Re: Wies poklasztorna
Witam,KrystynaJovanovic pisze:Witam,
Jak wies klasztorna stawala sie poklasztorna i jakie to znaczalo zmiany dla jej meszkancow?
Z gory dziekuje za komentarze.
Krystyna
może chodzi o wieś, która w przeszłości należała do klasztoru - zgodnie z definicją tego słowa:
http://sjp.pwn.pl/slownik/2503493/poklasztorny
Klasztor mógł być np. przeniesiony i wówczas wieś otrzymywała status z klasztornej na poklasztorną.
To oczywiście hipoteza.
Pozdrawiam
Aneta
-
Marcin_Piotr_Zając

- Posty: 331
- Rejestracja: wt 29 mar 2011, 10:55
- Lokalizacja: Opole
Re: Wies poklasztorna
Witam!
Nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale wieś Psary, należąca niegdyś do klasztoru paulińskiego w Brdowie składała się z ziemi uprawnej i folwarku, a w wyniku sporów o granice przeszła chyba na własność państwa polskiego (XVIII lub XIX wiek). Odtąd była nazywana CHYBA wsią poklasztorną (kiedyś należała do klasztoru, ale później już nie).
Pozdrawiam, Marcin!
Nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale wieś Psary, należąca niegdyś do klasztoru paulińskiego w Brdowie składała się z ziemi uprawnej i folwarku, a w wyniku sporów o granice przeszła chyba na własność państwa polskiego (XVIII lub XIX wiek). Odtąd była nazywana CHYBA wsią poklasztorną (kiedyś należała do klasztoru, ale później już nie).
Pozdrawiam, Marcin!
szukam informacji o rodzinach: Korycińscy i Horędowiczowie (również oboczności tego nazwiska).
-
Stanisław_Szwarc

- Posty: 340
- Rejestracja: ndz 12 sie 2012, 21:12
- Lokalizacja: Poznań
Re: Wies poklasztorna
Witam i pozwalam sobie dodać kilka uwag.
Wieś mogła stać się poklasztorna (poduchowna) w różny sposób - kasaty klasztoru przez władze duchowne, kasaty zakonu (jak to było z jezuitami) przez władze świeckie (dużo informacji na Wikipedii). Co dalej, to zależało od konkretnej sytuacji. Przed, czy po uwłaszczeniu, kto stawał się nowym właścicielem - mogli to być uwłaszczeni włościanie, mógł to być świecki właściciel, który otrzymywał dobra w drodze nadania. Stosunki własnościowe bywały dość skomplikowane. Lubotyń, o którym wspomniałem długo nazywał się "poduchowny". Wg. "Słownika geograficznego" z 1902 do 1795 był własnością biskupów kujawskich, potem wsią rządową, jednak z zachowaniem folwarku probostwa przynajmniej do powstania styczniowego. Na przełomie XIX i XX w. była tam wieś, osada, folwark i majorat będący od 1842 własnością Rosjanina, a więc jakby 4 jednostki. Czasem trudno się w tym rozeznać
Pozdrawiam
Staszek
Wieś mogła stać się poklasztorna (poduchowna) w różny sposób - kasaty klasztoru przez władze duchowne, kasaty zakonu (jak to było z jezuitami) przez władze świeckie (dużo informacji na Wikipedii). Co dalej, to zależało od konkretnej sytuacji. Przed, czy po uwłaszczeniu, kto stawał się nowym właścicielem - mogli to być uwłaszczeni włościanie, mógł to być świecki właściciel, który otrzymywał dobra w drodze nadania. Stosunki własnościowe bywały dość skomplikowane. Lubotyń, o którym wspomniałem długo nazywał się "poduchowny". Wg. "Słownika geograficznego" z 1902 do 1795 był własnością biskupów kujawskich, potem wsią rządową, jednak z zachowaniem folwarku probostwa przynajmniej do powstania styczniowego. Na przełomie XIX i XX w. była tam wieś, osada, folwark i majorat będący od 1842 własnością Rosjanina, a więc jakby 4 jednostki. Czasem trudno się w tym rozeznać
Pozdrawiam
Staszek
Moim skromnym zdaniem chodzi tu o majątek zakonów podlegających kasacie.
Np Jezuici w swoich kolegiach kształcili nieodpłatnie każdego chętnego. Np w Łomży byli to zarówno przedstawiciele szlachty jak bogatego mieszczaństwa, Żydzi czy innowiercy. Chociaż nauka była nieodpłatna, trzeba było jakoś tę brać studencką wyżywić. z Tej przyczyny Jezuici zgromadzili znaczne nieruchomości, z których dochód miał zabezpieczyć funkcjonujące kolegia. Po kasacie majątek przeszedł prawdopodobnie na rzecz państwa i został rozsprzedany lub został przejęty przez Pijarów. (nie mam tu całkowitej pewności). W każdym bądź razie w Łomży Pijarzy przejęli po Jezuitach kolegium. Działali do powstania styczniowego. po powstaniu listopadowym pozamykano ich szkoły, a po styczniowym zlikwidowano. W zaborze pruskim również zamykano i likwidowano zakony. Może ich majątek podlegał również przymusowej parcelacji.
W każdym bądź razie w pierwszej kolejności sprawdziłbym jaki klasztor i jaki zakon tam był. Następnie jeśli w archiwum nie ma dokumentów dotyczących regulacji hipotecznych dla danego terenu, lub akt z parcelacji jakiegoś majątku, ewentualnie akta lokalnego notariusza, można by pokusić się o wizytę w Sądzie Rejonowym prowadzącym aktualnie KW nieruchomości i poprosić o dostęp do fizycznych dokumentów. Powinna się tam znajdować cała dokumentacja papierowa. Akty własności, zmiany stanu prawnego, hipoteki, wykreślenia lub inne obciążenia. Jeśli się nie mylę, aktualnie (od czasu migracji ksiąg do wersji elektronicznej) wgląd do takiej dokumentacji mają tylko właściciele.
Jeśli w archiwach i w KW nie znajdziemy interesujących nas informacji pozostają nam jeszcze archiwa własne poszczególnych zakonów. Archiwum pojezuickie (nie wiem czy całe), jeśli mnie pamięć nie myli, znajduje się w Paryżu.
A wszystko to uwarunkowane tym, czy przetrwało ostatnie dwie wojny światowe.
Np Jezuici w swoich kolegiach kształcili nieodpłatnie każdego chętnego. Np w Łomży byli to zarówno przedstawiciele szlachty jak bogatego mieszczaństwa, Żydzi czy innowiercy. Chociaż nauka była nieodpłatna, trzeba było jakoś tę brać studencką wyżywić. z Tej przyczyny Jezuici zgromadzili znaczne nieruchomości, z których dochód miał zabezpieczyć funkcjonujące kolegia. Po kasacie majątek przeszedł prawdopodobnie na rzecz państwa i został rozsprzedany lub został przejęty przez Pijarów. (nie mam tu całkowitej pewności). W każdym bądź razie w Łomży Pijarzy przejęli po Jezuitach kolegium. Działali do powstania styczniowego. po powstaniu listopadowym pozamykano ich szkoły, a po styczniowym zlikwidowano. W zaborze pruskim również zamykano i likwidowano zakony. Może ich majątek podlegał również przymusowej parcelacji.
W każdym bądź razie w pierwszej kolejności sprawdziłbym jaki klasztor i jaki zakon tam był. Następnie jeśli w archiwum nie ma dokumentów dotyczących regulacji hipotecznych dla danego terenu, lub akt z parcelacji jakiegoś majątku, ewentualnie akta lokalnego notariusza, można by pokusić się o wizytę w Sądzie Rejonowym prowadzącym aktualnie KW nieruchomości i poprosić o dostęp do fizycznych dokumentów. Powinna się tam znajdować cała dokumentacja papierowa. Akty własności, zmiany stanu prawnego, hipoteki, wykreślenia lub inne obciążenia. Jeśli się nie mylę, aktualnie (od czasu migracji ksiąg do wersji elektronicznej) wgląd do takiej dokumentacji mają tylko właściciele.
Jeśli w archiwach i w KW nie znajdziemy interesujących nas informacji pozostają nam jeszcze archiwa własne poszczególnych zakonów. Archiwum pojezuickie (nie wiem czy całe), jeśli mnie pamięć nie myli, znajduje się w Paryżu.
A wszystko to uwarunkowane tym, czy przetrwało ostatnie dwie wojny światowe.
Pozdrawiam
Wojciech P.
Wojciech P.
-
KrystynaJovanovic

- Posty: 168
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 22:05
- Lokalizacja: Paryz