akt zgonu a samobójstwo

Pomoc w poszukiwaniach informacji

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Gadecki.Bogusław

Członek PTG
Legenda
Posty: 318
Rejestracja: ndz 30 wrz 2012, 09:41
Lokalizacja: Walbrzych

akt zgonu a samobójstwo

Post autor: Gadecki.Bogusław »

Może ktoś spotkał się z taką sytuacją :
w jaki sposób księża rzymsko-katoliccy zaboru rosyjskiego traktowali zgony samobójców ? , chodzi o rok 1860.
Mój pra zmarł w wieku 28 lat. Snując spiskowe teorie dziejów , jako jeden z wariantów , przyjąłem śmierć samobójczą. Znana jest dokładna data śmierci , a nie ma w jego parafii aktu zgonu. Czy możliwe ,ze wielebny odmowił spisania aktu zgonu ?
Proszę o jakieś mertoryczne wypowiedzi , bo mądrale mi zaraz napiszą ,ze pewnie zmarł poza swoją parafią i stad nie ma aktu.
Bogdan
JarekK

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 504
Rejestracja: wt 08 lis 2011, 12:24

akt zgonu a samobójstwo

Post autor: JarekK »

a jakieś kryteria jak oceniasz merytoryczność wypowiedzi? jakieś inne wymagania?
może zwyczajnie ksiądz zapomniał przepisać aktu z jakieś karteczki gdzie sobie to zanotował

Jarek
CONRI_Gawell

Sympatyk
Posty: 40
Rejestracja: czw 08 lis 2012, 10:26

akt zgonu a samobójstwo

Post autor: CONRI_Gawell »

Wobec samobójców KK ma specjale tryby postępowania po zejściu. Xdz może odmówić odprawienia mszy, pochowku na cmentarzu wyznaniowym ,itp szykany. Oczywiście są "ofiary dziękczynne" , które łagodzą ten tryb.Nie znam zwyczaju z XIX w ale KK jako instytucja w takich kwestiach zachowuje się pewnie tradycyjnie. Przypadek znam z lat 90/XXw gdzie Schorowany i świadom ze nie chce być ciężarem dla rodziny , zostałw drodze CO ŁASKI "przywrócony godności". Może gdyby w księgach były zapisy wysokości ofiary, można by po stawce zorientować się o powadze sprawy.



KWG
ODPOWIEDZ

Wróć do „Poszukuję zasobów, informacji”