Alegaty - akt zgonu ojca

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Slawinski_Jerzy

Sympatyk
Posty: 972
Rejestracja: śr 22 lut 2012, 22:41
Lokalizacja: Warszawa

Alegaty - akt zgonu ojca

Post autor: Slawinski_Jerzy »

Witam

Po odnalezieniu alegat do aktu małżeństwa jednego z moich "pra"
(rok 1825), okazało się, że jest tam dołączony odpis aktu zgonu ojca panny młodej. Mam pytanie:
Czy dołączano także odpis zgonu ojca pana młodego, czy tylko panny młodej?
W jakim celu dokument ten dołączany był w ogóle do alegat?

pozdrawiam
Jurek
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Alegaty - akt zgonu ojca

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

a ile lat miała młoda?
łatwiej się wypowiadać, gdy można kopie obejrzeć -wtedy bez zgadywania
odpisy aktów zgonów rodziców nie były wymagane w każdym przypadku, płeć w zasadzie bez znaczenia, wiek i stan -owszem
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Slawinski_Jerzy

Sympatyk
Posty: 972
Rejestracja: śr 22 lut 2012, 22:41
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Slawinski_Jerzy »

W chwili ślubu miała 24 lata.
"W asystencyi swey Matki Maryanny z Siwinskich Knawkiewiczowey, gdyż
Ojciec Antoni Knawkiewicz nie żyje w dowód czego złożyła Nam jego Sepulturę z ksiąg (...) wyjętą".
Rodzice panny młodej czyli Antoni i Marianna są w akcie chrztu córki określeni jako "famatorum" - czyli chyba mieszczanie.

pozdrawiam
Jurek
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

stan cywilny miałem na myśli:) tj że panna, nie wdowa

w 1825 zgoda (jako literalnie zgoda) w wieku 24 lat chyba nie była wymagana, pozostaje kwestia "za wiedzą, uszanowania" trochę trzebaby rozwinąć, łatwiej (mi;) odesłać do treści kodeksu cywilnego tzw napoleońskiego niż sprawdzić lub ryzykować kocopoła bez sprawdzenia;)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”