Roboty przymusowe w Niemczech

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1375
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Roboty przymusowe w Niemczech

Post autor: kamil_360 »

Witam!

Według przekazów rodzinnych, moja prababcia, wraz ze swoją matką były na robotach przymusowych w Niemczech w latach II Wojny Światowej.
Udało mi się to potwierdzić dzięki ITS-miejscowość w której pracowały to Nitzahn, powiat Jerichow II.
Jednak na zdjęciu z tamtego okresu prababcia ma numer, jakby była więźniem. Rodzina mówi, że pracowały one w jednym gospodarstwie.

Czy numer ten może świadczyć o czymś jeszcze?
Czy na jego podstawie można uzyskać jakieś dodatkowe informacje?


Z góry dziękuję za odp.,
Kamil
Awatar użytkownika
Jureczko

Sympatyk
Posty: 154
Rejestracja: pn 26 mar 2007, 10:37

Roboty przymusowe w Niemczech

Post autor: Jureczko »

Mój Dziadek był więźniem w obozie Breslau-Hundsfeld, a potem został wywieziony w głąb Niemiec i pracował na gospodarstwie .Nikt z Rodziny o tym nie wiedział . Wszystko wyszło dopiero po jego śmierci, gdy przez przypadek znalazłem go na stronach KARTY i wysłałem prośbę o przesłanie całej dokumentacji. Nie pomogłem, lecz ta historia może wskazywać , że z Pana Prababcią było podobnie.

Pozdrawiam
Damian Jureczko
Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1375
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Roboty przymusowe w Niemczech

Post autor: kamil_360 »

To miałoby sens, że rodzina czegoś nie wiedziała.
Prababcię większość doskonale pamięta-zmarła niedawno, była blisko.
Jej matka zaś, po wojnie przeniosła się z druga córką na drugi koniec Polski, i być moze dlatego nie wszystko wiadomo.
Tylko jak się zabrać do poszukiwań, gdzie szukać, czego szukać dysponując jedynie numerem?
Awatar użytkownika
Jureczko

Sympatyk
Posty: 154
Rejestracja: pn 26 mar 2007, 10:37

Roboty przymusowe w Niemczech

Post autor: Jureczko »

W sumie numer to dość dużo informacji. Np. na stronie muzeum Auschwitz-Birkenau można znaleźć osobę wpisując jej numer obozowy. Wydaje mi się jednak, że jeśli Prababcia została potem wysłana na roboty do Niemiec to może była w którymś z podobozów Groß-Rosen(tak jak w przypadku mojego Dziadka). To tylko hipoteza - nie jestem specjalistą i nie chciałbym wprowadzić Pana w błąd. Proszę także sprawdzić czy Prababcia nie figuruje na stronach KARTY.

Damian Jureczko
Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1375
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Roboty przymusowe w Niemczech

Post autor: kamil_360 »

Na karcie nie mogę nic znaleźć.
Numer to Gent4368.
Wiem że jej corka, a moja prababcia poznała tam swojego męża.
Razem pracowali w majątku jakiegoś człowieka, babcia od 12.04.1940-maj 1945.

K.
Awatar użytkownika
Jureczko

Sympatyk
Posty: 154
Rejestracja: pn 26 mar 2007, 10:37

Roboty przymusowe w Niemczech

Post autor: Jureczko »

Dziwny ten numer. Może ktoś się wypowie na temat tych liter. Przyznam że spotkałem się dotychczas tylko z cyframi. Litery były często oznaczeniami narodowości - ale wtedy występowały pojedynczo. Sam mam problem z moim Dziadkiem , gdyż jest bardzo mało opracowań na temat obozu w którym był. Właściwie to jego zeznania są chyba jednym z bardziej obszernych zapisów jakie dotychczas spotkałem.
D.J.
Awatar użytkownika
Grazyna_Gabi

Sympatyk
Posty: 4187
Rejestracja: sob 02 sty 2010, 08:24
Lokalizacja: Hamburg
Otrzymał podziękowania: 9 times

Roboty przymusowe w Niemczech

Post autor: Grazyna_Gabi »

Kamil,
Na jakim dokumencie widnieje ten numer?, jesli to jakas kopia otrzymana z Bad Arolsen, zalacz skan moze wspolnie cos wymyslimy.
Tez nie spotkalam sie z takim oznaczeniem.

Grazyna
Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1375
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Roboty przymusowe w Niemczech

Post autor: kamil_360 »

Jest to na zdjęciu samej praprababci, a zdjęcie pochodzi ze zbiorów rodzinnych.

Dodam, że babcia nie jest w stroju więźnia, a w zwykłym swetrze.
Magdalena_Dąbrowska

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 359
Rejestracja: wt 15 wrz 2009, 10:16

Roboty przymusowe w Niemczech

Post autor: Magdalena_Dąbrowska »

Przepraszam ale obozowy wątek szuakania dopiero rozpoczynam i nie wiem jak roziwnąć uzywany powrzechnie skrót ITS.
Zresztą mam prośbę dla znawców tematów róznych aby jesli uzywamy skrótów to chociaz w pierwszysm poście napisac całą nazwę... wielu niedoświadczonym w danym temacie poszukiwaczom ułatwi to znacznie szuakanie.

POzdrawiam
Magda
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6301
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Otrzymał podziękowania: 7 times

Roboty przymusowe w Niemczech

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Magdo

tu znajdziesz informacje o ITS-Arolsen:
http://www.its-arolsen.org/en/system/we ... index.html

Pozdrawiam
Aneta
anna-grażyna

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42

Post autor: anna-grażyna »

Nie mogę znaleźć teraz źródła ale kiedy sama ściągałam
informacje z Arolsen odnośnie członka mojej rodziny to pamiętam,
że w niektórych przypadkach takim napisem "gent" poprzedzano
numer w znaczeniu "nie jest żydem".

Anna Grażyna
Awatar użytkownika
kamil_360

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1375
Rejestracja: sob 06 lut 2010, 14:49

Post autor: kamil_360 »

Hm, to już coś. I znajduje potwierdzenie, bo babcia Żydówką nie była.
Ale wciąż nie wiem po co taki numer gdy pracowała ona w gospodarstwie.
Może wszystkich, którzy wyjeżdżali fotografowano i nadawano im numery?
anna-grażyna

Sympatyk
Posty: 657
Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42

Post autor: anna-grażyna »

To są jedynie moje domniemania ale może warto sprawdzić-był w Holandii
taki obóz Konzentrationslager Hertogenbosch,miał kilka może nawet kilkanaście podobozów.
Więźniowie trafiający tam (oprócz żydów) podlegali selekcji i część kierowano do pracy poza obóz.
Może do gospodarstwa trafiła poprzez ten obóz?
Moja znajoma miała taki przypadek,że jakaś jej krewna pracowała przed wojną na saksach
w gospodarstwie u Niemców i kiedy trafiła do transportu do tego obozu właśnie to oni ją wyciągnęli
i pracowała w dalszym ciągu u nich już jako robotnik przymusowy
-może z Twoją prababcią było podobnie i stąd ten numer?

Anna Grażyna
Magdalena_Dąbrowska

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 359
Rejestracja: wt 15 wrz 2009, 10:16

Re: Roboty przymusowe w Niemczech

Post autor: Magdalena_Dąbrowska »

Kaczmarek_Aneta pisze:Magdo

tu znajdziesz informacje o ITS-Arolsen:
http://www.its-arolsen.org/en/system/we ... index.html

Pozdrawiam
Aneta
Dziekuje Pani Aneto

Na Pania zawsze mozna liczyć

Magda
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6301
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Otrzymał podziękowania: 7 times

Re: Roboty przymusowe w Niemczech

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Magda,

jesteśmy na Ty ;)

Pozdrawiam serdecznie
Aneta
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”