Witam,
proszę o pomoc w przeczytaniu metryki z Żywca 1855r. Franciszek Slatiński mąż Fryderyki zd. Singer
http://www.fotopliki.pl/img.php?f=1b7d91b674
Dziękuję i pozdrawiam,
Bartosz
metryka zgonu , prośba o tłumaczenie - łacina
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
metryka zgonu , prośba o tłumaczenie - łacina
Franciscus Slatiński,
maritus derelictae Fridericae Singer natae, archiducatis
sylvarum [silvarum] Praefectus pensionatus / a.m. 34 - zmarł roku 1834? /
annorum 70,
Affectio pulmonum improvisus et sepultis per Curatum.
pozdrawiam,
Roman m.
maritus derelictae Fridericae Singer natae, archiducatis
sylvarum [silvarum] Praefectus pensionatus / a.m. 34 - zmarł roku 1834? /
annorum 70,
Affectio pulmonum improvisus et sepultis per Curatum.
pozdrawiam,
Roman m.
Ostatnio zmieniony pt 30 lis 2012, 20:24 przez Malrom, łącznie zmieniany 1 raz.
- kwroblewska

- Posty: 3396
- Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
- Lokalizacja: Łódź
- Podziękował: 10 times
- Otrzymał podziękowania: 13 times
metryka zgonu , prośba o tłumaczenie - łacina
Romku,
jeśli akt jest z 1855r to może Franciszek Slatyński był na emeryturze
; od roku 1834.
Franciszek Slatynski mąż pozostałej Fryderyki urodzonej Singer, nadleśniczy [archiducatis – arcyksięstwo] emeryt; [od 1834r], lat 70. Z powodu płuc [zmarł] nagle i pochowany przez duszpasterza.
A.M. /a.m./ anno mundi
Może ktoś jeszcze zerknie i wyjaśni.
___
Krystyna
jeśli akt jest z 1855r to może Franciszek Slatyński był na emeryturze
Franciszek Slatynski mąż pozostałej Fryderyki urodzonej Singer, nadleśniczy [archiducatis – arcyksięstwo] emeryt; [od 1834r], lat 70. Z powodu płuc [zmarł] nagle i pochowany przez duszpasterza.
A.M. /a.m./ anno mundi
Może ktoś jeszcze zerknie i wyjaśni.
___
Krystyna
-
Wielebnowski

- Posty: 122
- Rejestracja: śr 04 kwie 2007, 20:42
- Lokalizacja: Bielsko-Białą
metryka zgonu , prośba o tłumaczenie - łacina
Dla ścisłości.
Habsburgowie kupili dobra żywieckie od Wielopolskiego w 1838 roku.
Jeżeli był emerytem od 1834 r nie mógł byc nadleśniczym arcyksięcia.
O ile miał 70 lat w chwili smierci i był od 1834 a emeryturze ,to przeszedł na emeryture w wieku 49-50lat.
Czy to wówczas było możliwe?
Jasiu W.
Habsburgowie kupili dobra żywieckie od Wielopolskiego w 1838 roku.
Jeżeli był emerytem od 1834 r nie mógł byc nadleśniczym arcyksięcia.
O ile miał 70 lat w chwili smierci i był od 1834 a emeryturze ,to przeszedł na emeryture w wieku 49-50lat.
Czy to wówczas było możliwe?
Jasiu W.
Romanie, Krystyno dziękuję.
Jasiu, z moich informacji wynika że był nadleśniczym w Bestwinie, którą to Jerzy z Dobry Dobrzański sprzedał arcyksięciu Karolowi Habsburgowi już w 1808 r. Od 1824 w "zamku" bestwińskim mieściła się Dyrekcja dóbr bestwińskich a później zarząd lasów. To wtedy wg Archiwum w Żywcu Franciszek piastował tam swój urząd. W takim razie wszystko się zgadza.
Dzięki Jasiu za czujność. Teraz wiem gdzie zmarł i kiedy się rodził najstarszy znany mi pra!
Bartosz
Jasiu, z moich informacji wynika że był nadleśniczym w Bestwinie, którą to Jerzy z Dobry Dobrzański sprzedał arcyksięciu Karolowi Habsburgowi już w 1808 r. Od 1824 w "zamku" bestwińskim mieściła się Dyrekcja dóbr bestwińskich a później zarząd lasów. To wtedy wg Archiwum w Żywcu Franciszek piastował tam swój urząd. W takim razie wszystko się zgadza.
Dzięki Jasiu za czujność. Teraz wiem gdzie zmarł i kiedy się rodził najstarszy znany mi pra!
Bartosz