Prośba o pomoc - akt zgonu praprapradziadka

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

angie

Sympatyk
Ekspert
Posty: 27
Rejestracja: pn 06 sie 2012, 20:16
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Prośba o pomoc - akt zgonu praprapradziadka

Post autor: angie »

Wypowiedzcie się proszę i rozwiejcie moje wątpliwości.
Mam akt zgonu mojego praprapradziadka, który zmarł w roku 1870. W akcie tym nie jest wspomniane nic o mojej prapraprababci, która żyła w momencie jego śmierci a zmarła dopiero 10 lat później.
Trochę to dziwne, bo zgłaszający (obaj rolnicy z tej samej wsi) znali dane rodziców praprapradziadka łącznie z nazwiskiem panieńskim jego matki mimo, że urodził się on w innej wsi oddalonej o jakieś 10kilometrów.
Znali tak szczegółowe dane a nie znali imienia żony mieszkającej razem z nim?

pozdrawiam,
Andżelika
jart

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1094
Rejestracja: pt 03 cze 2011, 14:45

Prośba o pomoc - akt zgonu praprapradziadka

Post autor: jart »

angie, skoro piszesz że "nie jest wspomniane nic" to rozumiem że nic = nic (a nie np "nieznanej z imienia" albo coś podobnego?) - to apropo uwagi o imieniu żony.

Innymi słowy - jeśli w akcie jest zwrot "i nieznanej z imienia żony" lub podobny, to wg mnie normalka, mogli znać ale akurat w tym momencie zapomnieć (pomroczność jasna itp; normalka = takie rzeczy się zdarzają). Jeśli zaś nie ma dosłownie ani słowa które można z pra x3 babcią powiązać, to dziwne - bo wg mnie co najmniej ksiądz powinien zapytać czy (pełnoletni) mężczyzna był żonaty.
pozdrawiam
Artur

Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki
angie

Sympatyk
Ekspert
Posty: 27
Rejestracja: pn 06 sie 2012, 20:16
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Prośba o pomoc - akt zgonu praprapradziadka

Post autor: angie »

...no właśnie o prapraprababci nie ma ani słowa...napisane tylko: Piotr Gumulski lat 50 urodzony we wsi Rudzienko syn nieżyjących Jana i Łucji z Rokickich małżonków Gumulskich. Gdybym nie miała aktu ślubu 3xpradziadka to pomyślałabym, że to akt zgonu kawalera.

pozdrawiam,
Andżelika
Awatar użytkownika
kwroblewska

Sympatyk
Ekspert
Posty: 3369
Rejestracja: czw 16 sie 2007, 21:32
Lokalizacja: Łódź
Otrzymał podziękowania: 5 times

Prośba o pomoc - akt zgonu praprapradziadka

Post autor: kwroblewska »

Andzeliko,
spójrz, jeśli możesz na inne, sąsiednie metryki z tego roku i porównaj wpisane dane. Czy w innych aktach wpisano, że pozostawił zonę i np. troje dzieci a może taki był schemat zapisu stosowany w danej parafii/USC, że nie podawano kogo zmarły/zmarła pozostawił/pozostawiła.

___
Krystyna
angie

Sympatyk
Ekspert
Posty: 27
Rejestracja: pn 06 sie 2012, 20:16
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Prośba o pomoc - akt zgonu praprapradziadka

Post autor: angie »

Niestety nie mam takiej możliwości - jest to jedyny akt zgonu z tego okresu i z tej parafii, który posiadam. Ale skoro w akcie brak jest tych informacji to rzeczywiście taki mógł być schemat zapisu.

Dziękuję za pomoc,
Andżelika
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Prośba o pomoc - akt zgonu praprapradziadka

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam Andżeliko, nie znasz zasad porozumiewania się na wsi, a mianowicie, jeszcze w latach 60 mówili na żonę np. Piotra nie tak jak było jej na imię tyko np. była u nas sąsiadka Piotrowo, czyli żona Piotra i sąsiedzi nie znali imienia, bo nie słyszeli, jeśli by się podpisała wdowa na metryce to by było jasne ; pozdrawiam - Julian
angie

Sympatyk
Ekspert
Posty: 27
Rejestracja: pn 06 sie 2012, 20:16
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Prośba o pomoc - akt zgonu praprapradziadka

Post autor: angie »

Witaj Julianie,
Z pewnością masz rację...tylko ja mam akty zgonów z różnych okresów i parafii i jest to jedyny taki akt. Na pozostałych mam napisane kogo zmarły pozostawił (niekoniecznie z imieniem) ale przynajmniej jest wspomniane, że np. pozostawił wdowę i ew.dzieci (nie zawsze). Widocznie w tej parafii ksiądz tego nie zapisywał.

pozdrawiam,
Andżelika
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”