Koligacje rodzinne - prośba o opinię
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Koligacje rodzinne - prośba o opinię
Zadałem już to pytanie na forum, ale niezbyt precyzyjnie, więc ponawiam prośbę o opinię.
W akcie ślubu (1827, rejon Stoczka Łukowskiego) określono świadka jako brata stryjecznego pana młodego (to samo nazwisko). Oznacza to więc, że ich ojcowie to bracia. Ojciec świadka to mój przodek w linii prostej, którego aktu chrztu nie ma, więc i rodzice są nieznani. Natomiast w przypadku pana młodego podano imiona i nazwiska rodziców, i akt chrztu ojca pana młodego jest dostępny. Jeśli brat stryjeczny to zawsze syn brata ojca, to znaczy, że rodzice ojca pana młodego to także moi przodkowie. Spotykam jednak sytuacje, w których stryjem nie zawsze nazywano brata ojca. Czy ktoś zetknął się z sytuacją, że takie odstępstwo dotyczyło braci stryjecznych ? Mam nadzieję, że nie, ale chciałbym poznać opinie innych.
Krzysztof
W akcie ślubu (1827, rejon Stoczka Łukowskiego) określono świadka jako brata stryjecznego pana młodego (to samo nazwisko). Oznacza to więc, że ich ojcowie to bracia. Ojciec świadka to mój przodek w linii prostej, którego aktu chrztu nie ma, więc i rodzice są nieznani. Natomiast w przypadku pana młodego podano imiona i nazwiska rodziców, i akt chrztu ojca pana młodego jest dostępny. Jeśli brat stryjeczny to zawsze syn brata ojca, to znaczy, że rodzice ojca pana młodego to także moi przodkowie. Spotykam jednak sytuacje, w których stryjem nie zawsze nazywano brata ojca. Czy ktoś zetknął się z sytuacją, że takie odstępstwo dotyczyło braci stryjecznych ? Mam nadzieję, że nie, ale chciałbym poznać opinie innych.
Krzysztof
-
Sawicki_Julian

- Posty: 3423
- Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
- Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski
Koligacje rodzinne - prośba o opinię
Witam, tu jest sporo dowodów jak piszesz ze to ten sam ród bo; na świadka brali rodzinę i jak pisze ksiądz to chyba prawda o świadku, jeszcze to samo nazwisko i może miejsce zamieszkania, a jeśli nie ma innych z tym nazwiskiem np. we wsi to znaczy ze nie ma pomyłki moim zdaniem ; pozdrawiam - Julian
- Wlodzimierz_Macewicz

- Posty: 360
- Rejestracja: śr 11 kwie 2007, 22:04
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Koligacje rodzinne - prośba o opinię
w tą stronę raczej nie powinno być błędu; stryj to brat ojca, gorzej byłoby gdyby nazwano go wujem -- nazewnictwo ulegalo uproszczeniu i np. teraz wujem nazywa sie zarowno brata ojca, jak i meza siostry ojca oraz meza siostry matki
pozdr WM
pozdr WM
- Andrzejowski_Ryszard

- Posty: 95
- Rejestracja: ndz 22 maja 2011, 15:24
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Koligacje rodzinne - prośba o opinię
Tak jak piszą poprzednicy, z jedną uwagą. Zwrot bracia stryjeczni oznacza, że ich ojcowie byli braćmi z tego samego ojca. Matki już mogły być różne.
Pozdrawiam
Rysiu Andrzejowski
Rysiu Andrzejowski
Koligacje rodzinne - prośba o opinię
Zakładam, że nie ma pomyłki w określeniu "brat stryjeczny". Chodzi na przykład o to, czy braćmi mogli być na przykład nie ojcowie, a dziadkowie.
kszer
kszer
- Andrzejowski_Ryszard

- Posty: 95
- Rejestracja: ndz 22 maja 2011, 15:24
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Koligacje rodzinne - prośba o opinię
Po co tworzysz teorię spiskową? Więcej wiary w swych przodków. Skoro podali się za stryjecznych braci, to zapewne nimi byli, w takim rozumieniu w jakim do dziś to funkcjonuje.
Pozdrawiam
Rysiu Andrzejowski
Rysiu Andrzejowski
-
Słomińska_Dominika

- Posty: 701
- Rejestracja: sob 27 cze 2009, 21:43
- Lokalizacja: Pow. Grójecki
Koligacje rodzinne - prośba o opinię
Wtedy raczej w akcie już by tego nie określano. Jeśli to raczej wg mnie byłby kuzyn ale taka informacja też nie znalazła by się w akcie. To już jest dalsza rodzina.
Też jak przedmówcy stawiam na to, że ojcowie byli braćmi rodzonymi.
Poszerzając spotkałam się z klasyfikacją mówiącą o stryju, stryjku, wuju i wujku oraz stryjnych, stryjenkach, ciotkach i ciociach
zależnie od tego czy była to osoba spokrewniona czy małżonek osoby spokrewnionej.
Stryj to brat ojca a stryjna to jego żona, stryjek to mąż stryjenki czyli siostry ojca. Podobnie z wujami i ciotkami, którzy to są ze strony matki
Proszę mnie poprawić jeśli coś pokręciłam 
Też jak przedmówcy stawiam na to, że ojcowie byli braćmi rodzonymi.
Poszerzając spotkałam się z klasyfikacją mówiącą o stryju, stryjku, wuju i wujku oraz stryjnych, stryjenkach, ciotkach i ciociach
Stryj to brat ojca a stryjna to jego żona, stryjek to mąż stryjenki czyli siostry ojca. Podobnie z wujami i ciotkami, którzy to są ze strony matki
Ostatnio zmieniony wt 11 gru 2012, 23:40 przez Słomińska_Dominika, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Koligacje rodzinne - prośba o opinię
"Spotykam jednak sytuacje, w których stryjem nie zawsze nazywano brata ojca"
jeśli w okolicy bliskiej, w nieodległym zbytnio czasie -to Twoja ostrożna postawa jest bardzo uzasadniona
jeśli w okolicy bliskiej, w nieodległym zbytnio czasie -to Twoja ostrożna postawa jest bardzo uzasadniona
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Krzysztof_Wasyluk

- Posty: 766
- Rejestracja: śr 02 kwie 2008, 22:51
Re: Koligacje rodzinne - prośba o opinię
Cały czas twierdzę, że nie wolno przenosić tego co jest dzisiaj na XIX w. Skąd ta wiedza, że podali? A może tylko ksiądz zapisał bo tak uważał?Andrzejowski_Ryszard pisze:Po co tworzysz teorię spiskową? Więcej wiary w swych przodków. Skoro podali się za stryjecznych braci, to zapewne nimi byli, w takim rozumieniu w jakim do dziś to funkcjonuje.
W 1814 umiera mój 3*pradziadek. Imion rodziców brak, a o zgłaszających (różnych nazwisk) napisano, że bracia rodzeni zmarłego. Jeden być może, a drugi to brat żony, czyli szwagier.
W innej gałęzi rodziny, w różnych aktach mój prapradziadek jako świadek uczestniczy w akcie razem ze swoim bratankiem, ale podano, że to włąśnie bracia stryjeczni. Wielokrotnie jeszcze razem świadkowali, ale we wszystkich innych sytuacjach już prawidłowo opisani.
Krzysztof Wasyluk
- Wlodzimierz_Macewicz

- Posty: 360
- Rejestracja: śr 11 kwie 2007, 22:04
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Koligacje rodzinne - prośba o opinię
trochę pokręcone, zerknij naDominikaS. pisze: ...
Stryj to brat ojca a stryjna to jego żona, stryjek to mąż stryjenki czyli siostry ojca. Podobnie z wujami i ciotkami, którzy to są ze strony matkiProszę mnie poprawić jeśli coś pokręciłam
http://pl.wikipedia.org/wiki/Relacja_rodzinna
jest jeszcze pociot, czyli mąż ciotki, tylko nie pamiętam czy
siostry ojca, czy siostry matki, w każdym razie stryjenka to zona stryja, a nie siostra ojca!!
pozdr WM
Myślę, że musisz na początek przyjąć, że znaczenie tego zwrotu jest takie jak się zakłada. Bo i tak może być jak piszą inni - że to i tak może być nieprawda (błąd księdza, skrót myślowy, itp itd).
Więc musisz szukać potwierdzenia na Twoje przypuszczenia i dopiero jak znajdziesz (albo nie) to będziesz miał "pewność".
http://grzegorj.w.interia.pl/popraw/zmnort05.html
.......................
pozdrawiam,
Ela
Więc musisz szukać potwierdzenia na Twoje przypuszczenia i dopiero jak znajdziesz (albo nie) to będziesz miał "pewność".
http://grzegorj.w.interia.pl/popraw/zmnort05.html
.......................
pozdrawiam,
Ela
-
Słomińska_Dominika

- Posty: 701
- Rejestracja: sob 27 cze 2009, 21:43
- Lokalizacja: Pow. Grójecki
Re: Koligacje rodzinne - prośba o opinię
Bardzo dziękuję za poprawienieWlodzimierz_Macewicz pisze:trochę pokręcone, zerknij naDominikaS. pisze: ...
Stryj to brat ojca a stryjna to jego żona, stryjek to mąż stryjenki czyli siostry ojca. Podobnie z wujami i ciotkami, którzy to są ze strony matkiProszę mnie poprawić jeśli coś pokręciłam
http://pl.wikipedia.org/wiki/Relacja_rodzinna
jest jeszcze pociot, czyli mąż ciotki, tylko nie pamiętam czy
siostry ojca, czy siostry matki, w każdym razie stryjenka to zona stryja, a nie siostra ojca!!
pozdr WM
- Małgorzata_Kulwieć

- Posty: 1841
- Rejestracja: czw 16 lut 2012, 16:51
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Koligacje rodzinne - prośba o opinię
Tak naprawdę to i tutaj http://pl.wikipedia.org/wiki/Relacja_rodzinna nie jest wszystko tak jak było drzewiej 
Zapomnieli o świekrach, zełwach i dziewierzach oraz innych dziwnie brzmiących. U mnie w rodzinie używa się do dziś określenia świekra i dziewierz.
http://www.magwil.lt/archiwum/2007/mag-10/paz-8.htm
http://yakipl.republika.pl/images/rodzina3.gif
Pozdrawiam
Małgorzata
Zapomnieli o świekrach, zełwach i dziewierzach oraz innych dziwnie brzmiących. U mnie w rodzinie używa się do dziś określenia świekra i dziewierz.
http://www.magwil.lt/archiwum/2007/mag-10/paz-8.htm
http://yakipl.republika.pl/images/rodzina3.gif
Pozdrawiam
Małgorzata
pozdrawiam
Małgorzata_Kulwieć
Szukam wszelkich informacji o: wszystkich Kulwiec(i)ach; Babińskich i Steckich z Lubelszczyzny, Warszawy, Włocławka i Turku; Sadochach i Knapach z okolic Mińska Maz.
Małgorzata_Kulwieć
Szukam wszelkich informacji o: wszystkich Kulwiec(i)ach; Babińskich i Steckich z Lubelszczyzny, Warszawy, Włocławka i Turku; Sadochach i Knapach z okolic Mińska Maz.
- Andrzejowski_Ryszard

- Posty: 95
- Rejestracja: ndz 22 maja 2011, 15:24
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Re: Koligacje rodzinne - prośba o opinię
Trochę nieprecyzyjnie się wyraziłem.Krzysztof_Wasyluk pisze:Cały czas twierdzę, że nie wolno przenosić tego co jest dzisiaj na XIX w. Skąd ta wiedza, że podali? A może tylko ksiądz zapisał bo tak uważał?Andrzejowski_Ryszard pisze:Po co tworzysz teorię spiskową? Więcej wiary w swych przodków. Skoro podali się za stryjecznych braci, to zapewne nimi byli, w takim rozumieniu w jakim do dziś to funkcjonuje.
W 1814 umiera mój 3*pradziadek. Imion rodziców brak, a o zgłaszających (różnych nazwisk) napisano, że bracia rodzeni zmarłego. Jeden być może, a drugi to brat żony, czyli szwagier.
W innej gałęzi rodziny, w różnych aktach mój prapradziadek jako świadek uczestniczy w akcie razem ze swoim bratankiem, ale podano, że to włąśnie bracia stryjeczni. Wielokrotnie jeszcze razem świadkowali, ale we wszystkich innych sytuacjach już prawidłowo opisani.
Krzysztof Wasyluk
Chodziło mi o to, że nie mając innych podstaw niż własne przeczucia, nie powinno się podważać wiarygodności zapisów dokumentu. W tej sytuacji wypadałoby założyć, że jest to prawda i prowadzić dalsze badania. Być może na podstawie innych dokumentów uda się rozwiązać dylemat.
Pozdrawiam
Rysiu Andrzejowski
Rysiu Andrzejowski
-
Pawel_Jurewicz

- Posty: 415
- Rejestracja: czw 01 lis 2007, 10:39
Re: Koligacje rodzinne - prośba o opinię
W mojej rodzinie pojęcie stryjecznych braci funkcjonuje co najmniej od trzech pokoleń ( tj od lat 80tych XIX w) w znaczeniu bardziej rozszerzonym, w połowie XIXw majatek został podzielony między dwóch braci, rodziny zamieszkały koło siebie, ale w kolejnych pokoleniach zawsze się mówiło " mój stryjeczny brat" , o kuzynie z drugiej rodziny, a jego ojciec nazywany był stryjem, analogia ta funkcjonuje do dziś i mego praprastryjecznego stryja nazywamy stryjkiem.
Takie uprszczenia potwierdzją podpisy fotografi i ocalałe listy rodzinne.
Dla precyzji dodam , że rodzina pochodzi z Kresów, dzisiejszej Białorusi.
Paweł jurewicz
Takie uprszczenia potwierdzją podpisy fotografi i ocalałe listy rodzinne.
Dla precyzji dodam , że rodzina pochodzi z Kresów, dzisiejszej Białorusi.
Paweł jurewicz