Póżne założenie rodziny?

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Cwynar_Justyna

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 169
Rejestracja: ndz 04 lis 2012, 06:03
Lokalizacja: Chicago, IL

Póżne założenie rodziny?

Post autor: Cwynar_Justyna »

Witam forumowiczów,

Mam dość nietypową (przynajmniej jak dla mnie) sytuację i ciekawa jestem czy ktoś ma podobne sytuacje, może jakieś sugestie, co do przyczyny tej sytacji. Otóż przeglądając księgi jednej z rodzinnych parafii dopiero teraz uświadomiłam sobie, iż jeden z moich przodków, Karol, bardzo póżno w swoim życiu założył rodzinę. Karol urodził sie w 1835 roku w okolicach Kałusza/Stryja w Galicji. Poślubił on Katarzynę gdzieś pomiedzy 1865 a 1874 rokiem (ksiąg z tego okresu nie mam dostępnych), ich pierwszy syn Piotr urodził się w 1874 roku, drugi syn Józef w 1877. W dalszych księgach nie pojawiają się inne dzieci z tego związku. Po śmierci Katarzyny Karol poślubił Marię z którą miał kolejnych dwóch synów.

Tak więc Karol miał 39 lat kiedy rodzi się jego pierwszy syn. Co w/g was sprawiło, że miał dzieci dopiero tak póżno? Niestety nie mam ksiąg narodzin przed 1874 rokiem, ksiegi zgonów od 1865 również nie są dostępne. Z tego powodu można przypuszczać, że Karol i Katarzyna mieli dzieci przed 1874 rokiem ale żadne nie dożyło wieku dorosłego. Jedyne inne wytłumaczenie jakie mi przychodzi na myśl to Karol mógł być w wojsku austryjackim przez długi okres czasu, ale majac tylko jego imie i nazwisko oraz datę urodzin troche cieżko będzie mi szukać jego w archiwum wojskowych w Austrii. A może poprostu zwariowałam? Może w tamtych czasach zdarzali sie starzy kawalerowie, którzy póżno zakładali rodziny.

Może wy, drodzy forumowicze, macie jakieś teorie na ten temat? Nawet, jeżeli były by one spiskowe :wink:

Pozdrowienia,
Justyna
elżbieta

Sympatyk
Ekspert
Posty: 232
Rejestracja: czw 10 maja 2007, 13:08
Lokalizacja: Szczecin

Póżne założenie rodziny?

Post autor: elżbieta »

Witam
Może Karol poślubił Katarzynę w innej miejscowości i kilka lat tam mieszkali?
Ja mam podobną sytuację. Mój Mikołaj poślubił Katarzynę w 1832r w Skierniewicach.
Ostatnia wiadomość o nim w Skierniewicach, że jest ojcem chrzestnym bratanicy w 1835r.
Następnie pojawia się w Warszawie w 1838 r gdzie chrzci swego syna i od tego czasu dzieci rodzą się co dwa lata.
Przez 6 lat gdzie się podziewał i gdzie się rodziły dzieci?
Pozdrawiam
Elżbieta
Awatar użytkownika
marco1967

Sympatyk
Posty: 72
Rejestracja: czw 02 lip 2009, 17:39
Lokalizacja: Koszalin

Póżne założenie rodziny?

Post autor: marco1967 »

Mój 4x pradziadek brał ślub w wieku 36 lat a było to w 1814r. Wg aktu małżeństwa było on kawalerem. Zastanawiam się co mogło się stać, że od miejsca urodzenia do miejsca ślubu dzieliła go odległość 240 km (przed ślubem zamieszkał bliżej miejsca ślubu). Wcześniej nie spotkałem się aby moi przodkowie przebywali takie odległości.

Pozdrawiam

Marek
AlicjaSurmacka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1034
Rejestracja: czw 12 lip 2007, 21:42
Lokalizacja: Radomsko

Póżne założenie rodziny?

Post autor: AlicjaSurmacka »

Mam w swoim drzewie genealogicznym kilka takich dość późnych ślubów, choćby :

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... an=444.jpg

Pięć lat później w 1927 roku rodzi się tej parze pierwsze dziecko a wówczas ojciec dziecka ma 44 lata a matka 37.

Alicja
Zasoova

Sympatyk
Posty: 136
Rejestracja: pt 09 mar 2012, 20:38

Póżne założenie rodziny?

Post autor: Zasoova »

Jeden z moich bezpośrednich przodków ożenił się w wieku 42 lat i jest to na pewno jego pierwsze małżeństwo, bo zachował się akt ślubu, w którym wyraźnie jest podane, że kawaler. Za żonę pojął młodszą od siebie wdowę. Co go do tego skłoniło? Nie mam pojęcia, myślę, że tego nie dojdę. Wiem tylko, że z licznego rodzeństwa z rodzinnego domu wyprowadzili się prawie wszyscy, został tylko mój Adam i jego brat z rodziną. Zapewne przez te wszystkie lata mieszkał z nimi, pomagał w gospodarstwie, ale po jego ślubie zrobiło się za ciasno i wyprowadził się do innej wsi.

Anna
Stanisław_Szwarc

Sympatyk
Posty: 340
Rejestracja: ndz 12 sie 2012, 21:12
Lokalizacja: Poznań

Póżne założenie rodziny?

Post autor: Stanisław_Szwarc »

W rodzinie była opowieść o moim pradziadku, który idąc do carskiego wojska wskazał na małą dziewczynkę i powiedział jej rodzicom - "Chowajcie ją dla mnie, bo jak wrócę, to będzie moje żona." I rzeczywiście - w metryce ślubu z 1876 on ma 30 lat, a ona 18. Wygląda na to, że w gdy szedł do wojska ona miała ok. 6 lat. Ma to jakiś sens, bo przy długiej służbie wojskowej żołnierzom zwolnionym "do rezerwy" trudno było znaleźć żonę po powrocie.

Staszek
annapytel

Sympatyk
Adept
Posty: 45
Rejestracja: pt 28 paź 2011, 16:57
Lokalizacja: Londyn

Póżne założenie rodziny?

Post autor: annapytel »

Mój pradziadek żeni się z moja prababką jako wdowiec około 1905r. ma wówczas około 45 lat a jego żona około 24 lat. Mają dziesięcioro dzieci a ostatnie dziecko chrzczą gdy pradziadek ma 67 lat!

Ania P
gienia

Sympatyk
Posty: 367
Rejestracja: pn 02 sty 2012, 16:24

Póżne założenie rodziny?

Post autor: gienia »

Mój 4 x pradziadek miał 69 lat, wdowiec, gdy żenił się z kobietą młodszą od siebie o 36 lat. Ta II żona urodziła mu jeszcze 7 dzieci, m. in. mojego 3 x pradziadka Jana Jaskowiec .Ostanie dziecko rodzi się w 1801 r., gdy mój 4 x pra ma lat 73.Żywotny staruszek.
AlicjaSurmacka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1034
Rejestracja: czw 12 lip 2007, 21:42
Lokalizacja: Radomsko

Póżne założenie rodziny?

Post autor: AlicjaSurmacka »

Gieniu, chyba trochę pomyliłaś lata. Jeżeli pradziadek żeniąc się miał lat 69 i druga żona urodziła mu 7 dzieci to ostatnie nie mogło urodzić się gdy miał 73 lata. No chyba, że były bliźniaki czy trojaczki.
Ja też mam w swojej genealogii przodka, który z dwoma żonami łącznie miał 20 dzieci. Ostatnie urodziło się w roku 1874 i wiek ojca podany do aktu to lat 70 a matki 46. Tyle tylko, ze mam wszystkie metryki i w 1874 roku ów ojciec miał faktycznie lat 76.
Zresztą za dwa lata umarł i wtedy stawający do spisania aktu zgonu oświadczyli iż zmarły ma lat 74.

Alicja
Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

Póżne założenie rodziny?

Post autor: Marynicz_Marcin »

I u mnie się zdarzały podobne przypadki.
Może nie są to jakieś rekordy, ale przez to jestem sporo lat do tyłu i w taki sposób moi pradziadkowie mogliby być moimi praprapradziadkami, ale to inna historia.

Mój 5xpradziadek miał trzy żony. Z ostatnią miał tylko jedno dziecko - syna Karola.
Gdy ten się urodził, jego ojciec miał 70 lat. Nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie to, że 4 lata po narodzinach syna, rodzi mu się .. prawnuk!
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Cwynar_Justyna

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 169
Rejestracja: ndz 04 lis 2012, 06:03
Lokalizacja: Chicago, IL

Póżne założenie rodziny?

Post autor: Cwynar_Justyna »

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi :) Przyznam, że jak narazie jest to jedyny przypadek w mojej rodzinie kiedy stary kawaler zakłada rodzine tak póżno. Miło byłoby posidać maszynę czasu, cofnąć się, postawić wódkę i dowiedzieć się sekretów rodzinnych ;)
W rodzinie wspomnianego wcześniej Karola są duże różnice wieku pomiędzy rodzeństwem, jego ojca a stryja dzieli 20 lat. Karol jest jednym z ośmiorga dzieci, ale tylko Karol póżno zakłada rodzinę. Różnica wieku powoduje, iż siostra Karola, Marcela bierze ślub w tym samym dniu co jej stryj (brat jej ojca).
Ale wracajac do Karola, jego ojciec i rodzeństwo zakłada rodzine mając 20-pare lat. Synowie Karola również zakładają rodziny mając po te 20-pare lat. Tylko Karol czekał długo z posiadaniem rodziny. Tak jak opisała to Zasoova, może moj przodek również pomagał rodzicom przy gospodarstwie... Może, jak pisze Stanisław o swoicm przodku, Karol był w wojsku (niestety nie wiem ile lat ma moja Katarzyna jak wychodzi za Krola). Ale fakt, że jako jedyny zakłada rodzine póżno powoduje, iż szukam przyczyn, chodz wiem, że moja ciekawość może nigdy nie zostać zaspokojona.

Oj, chyba warto zacząć budować wechikuł czasu.... ;)

Pozdrowienia,
Justyna
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”