Diecezja Pelplinska - ograniczony dostęp do ksiąg

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

m_gry

Sympatyk
Ekspert
Posty: 162
Rejestracja: wt 17 maja 2011, 17:48

Diecezja Pelplinska - ograniczony dostęp do ksiąg

Post autor: m_gry »

Witam!
Ostatnio moje poszukiwania ukierunkowałem w stronę drzewa mojej żony i pierwszy raz miałem okazję zainteresować się bliżej parafiami z Diecezji Pelplińskiej. Zadzwoniłem do pierwszej parafii, w której znajdują się interesujące mnie księgi. Ksiądz proboszcz poinformował mnie, że nie mam szans na sfotografowanie interesującego mnie aktu (dodam, że chodzi o akt urodzenia z 1910 nieżyjącej już osoby), jedynie kiedy przyjadę i podam dokładne dane (imię, nazwisko i datę urodzenia) to odczyta dla mnie z księgi dostępne informacje " bo takie jest zarządzenie biskupa". Szczerze mówiąc pierwszy raz się spotkałem z taką sytuacją (chodzi mi o niemożliwość fotografowania i taki ograniczony dostęp) i postaram się nią trochę dokładniej zająć. Żeby jednak nie wyjść na ignoranta chciałem się poradzić czy rzeczywiście w Diecezji Pelplińskiej istnieje jakieś zarządzenie biskupa odnośnie dostępu genealogów-amatorów do ksiąg parafialnych?
Pozdrawiam,
Michał
Awatar użytkownika
Zatoka

Nieaktywny
Posty: 328
Rejestracja: sob 04 lip 2009, 21:27

Diecezja Pelplinska - ograniczony dostęp do ksiąg

Post autor: Zatoka »

Być może takie są konsekwencje rozwiązań przyjętych w AD Pelplin ale o niczym takim nigdy nie słyszałem. Jestem zaskoczony. W tej sprawie zwróć się do AD gdzie wszystko załatwisz bez problemu. Szczegóły na stronie

http://genepedia.pl/index.php/Pelplin_% ... m_diecezji

Pozdrawiam

Janusz
marsad

Sympatyk
Posty: 18
Rejestracja: pt 19 paź 2012, 17:30

Post autor: marsad »

Dzień Dobry,
potwierdzam że ja również spotkałam się z odmową wykonania zdjęć w jednej z parafii Diecezji Pelplińskiej.
Chodziło o Akty sprzed 1910 roku. Jeszcze nie ma ich w Archiwum w Pelplinie.
Dziwne że w Archiwum można otrzymać Skan, a w parafii nie można wykonać zdjęcia.
Na marginesie ksiądz był bardzo niegrzeczny.
Miałam oryginalne Odpisy (Metryki z USC)tych zdarzeń i mój Dowód Osobisty na potwierdzenie mojej Tożsamości.

Usłyszałam mimo to: „PO co to Pani ? a czy ja mogę Pani wierzyć, tu chodzi pełno oszustów…“

Ciekawe czy gdy się żąda np: odpisu Aktu Chrztu dla celów kościelnych to trzeba przyprowadzić Rodziców i Chrzestnych ?

Czy może chodzi o to że gdy się płaci to wszystko da się zrobić ?

Marta
PS.: W Diecezji sąsiedniej robiłam zdjęcia bez problemu, bez opłat,życzliwi księża.
Awatar użytkownika
Zatoka

Nieaktywny
Posty: 328
Rejestracja: sob 04 lip 2009, 21:27

Post autor: Zatoka »

Marto

Czujesz się zdegustowana postawą księży, a czy próbowałaś wczuć się w ich realia? Czy widziałaś księgi metrykalne z wyrwanymi całkowicie lub częściowo kartkami? Kiedyś zaufali ludziom podobnym do nas. Spotkał ich zawód i rozczarowanie. W kontaktach z proboszczami trzeba być przygotowanym na podobne sytuacje. Polecam Ci stosowanie metody wizyty na plebanii z członkiem rodziny znanym proboszczowi względnie innym parafianinem. Atmosfera rozmowy staje się zupełnie inna. Oni stanowią coś na kształt rekomendacji dla Ciebie. Ja na tej metodzie nigdy się nie zawiodłem.Drugi sposób to wyjazd do parafii z jakąś przygotowaną ciekawostką z historii parafii.

Nie podałaś informacji o jaką parafię chodzi i kiedy w niej byłaś więc pozostaje mi tylko podpowiedzieć Ci ponowne sprawdzenie wykazu ksiąg które są dostępne w AD Pelplin

http://www.pelplin.diecezja.org/kuria/7 ... metrykalne

Niemniej pamiętaj iż jest to wykaz sprzed trzech lat, a sytuacja ciągle się zmienia. Zadzwoń do archiwum. Zarówno ks. prof. Nadolny jak i p. Iwona są ludźmi tak bardzo życzliwymi ruchowi genealogicznemu iż udzielą Ci wyczerpujących informacji, w tym o planach dalszej dygitalizacji.

Pozdrawiam

Janusz
Ostatnio zmieniony wt 08 sty 2013, 22:27 przez Zatoka, łącznie zmieniany 1 raz.
m_gry

Sympatyk
Ekspert
Posty: 162
Rejestracja: wt 17 maja 2011, 17:48

Post autor: m_gry »

Ja osobiście nie dziwię się aż tak bardzo księdzu. Sam jak mam tylko okazję to korzystam z pomocy osób znajomych proboszczowi (chociaż też nie zawsze skutkuje!), a przynajmniej dzwonię wcześniej, wykładam dokładnie sprawę i umawiam się na konkretne spotkanie. Zdziwiło mnie tylko samo stwierdzenie księdza o odgórnej regulacji. A wizytę w parafii nad wizytę w AD przedłożyłem z racji odległości. :)
Pozdrawiam,
Michał
Pozdrawiam,
Michał Grygorewicz

Poszukuję kontaktu z wszystkimi osobami, których przodkowie wywodzą się z parafii Dobrotwór i Kamionka Strumiłowa
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”