Temat:"ofiary katastrofy kolei warszawsko wiedeńskiej 1900 i 1912 r"
Poszukuję listy ofiar katastrofy kolejowej kolei warszawsko - wiedeńskiej z roku 1900 i 1912.
Ofiary katastrofy kolei warszawsko wiedeńskiej 1900 i 1912 r
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
anna-grażyna

- Posty: 657
- Rejestracja: sob 25 sie 2012, 18:42
Katastrofa 1900 pod Włochami
Maksymilian Flaum
z wikipedii:
...". Od 1896 roku w Towarzystwie Naukowym Warszawskim, jeden ze współwłaścicieli „Gazety Lekarskiej”. Od 1890 roku współpracownik „Kuriera Warszawskiego”, od 1887 pisma „Wszechświat”. Używał pseudonimów M.F. i M.Fl. Należał do komisji Kasy im. Józefa Mianowskiego.
W 1900 roku został ranny w katastrofie kolejowej pod Włochami, w której ranny był również Reymont. Pozwany zarząd kolei wypłacił mu duże odszkodowanie[1].
W ostatnich latach życia prowadził z sukcesem prywatną praktykę lekarską.
Zmarł 11 lipca 1933 roku w Warszawie w wieku 68 lat, pochowany na cmentarzu żydowskim przy ulicy Okopowej lecz jego nagrobek nie zachował się[2]."...
a tu interesujący artykuł pt "Czy polski noblista oszukał kolej?":
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html
Być może gdzieś zachowała się dokumentacja wspomnianego tu szpitala praskiego.
Może też w dokumentach kolei-wypłacano odszkodowania.
Anna Grażyna
ps
1 )warto sprawdzić gazety z tego okresu-mogły publikować listę ofiar bądź poszkodowanych.
2)a tu trochę o tej z 1912
zapomniałam wkleić link
http://grzegorz-petka.pl/index.php?titl ... tyn_(1912)
Maksymilian Flaum
z wikipedii:
...". Od 1896 roku w Towarzystwie Naukowym Warszawskim, jeden ze współwłaścicieli „Gazety Lekarskiej”. Od 1890 roku współpracownik „Kuriera Warszawskiego”, od 1887 pisma „Wszechświat”. Używał pseudonimów M.F. i M.Fl. Należał do komisji Kasy im. Józefa Mianowskiego.
W 1900 roku został ranny w katastrofie kolejowej pod Włochami, w której ranny był również Reymont. Pozwany zarząd kolei wypłacił mu duże odszkodowanie[1].
W ostatnich latach życia prowadził z sukcesem prywatną praktykę lekarską.
Zmarł 11 lipca 1933 roku w Warszawie w wieku 68 lat, pochowany na cmentarzu żydowskim przy ulicy Okopowej lecz jego nagrobek nie zachował się[2]."...
a tu interesujący artykuł pt "Czy polski noblista oszukał kolej?":
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html
Być może gdzieś zachowała się dokumentacja wspomnianego tu szpitala praskiego.
Może też w dokumentach kolei-wypłacano odszkodowania.
Anna Grażyna
ps
1 )warto sprawdzić gazety z tego okresu-mogły publikować listę ofiar bądź poszkodowanych.
2)a tu trochę o tej z 1912
http://grzegorz-petka.pl/index.php?titl ... tyn_(1912)
Ostatnio zmieniony ndz 13 sty 2013, 13:44 przez anna-grażyna, łącznie zmieniany 1 raz.
- Pobłocka_Elżbieta

- Posty: 3986
- Rejestracja: czw 22 sty 2009, 17:07
- Otrzymał podziękowania: 17 times
13 lipca 1900 roku kilkanaście minut przed godz. 11.00 doszło do katastrofy kolejowej we Włochach pod Warszawą.
Ranni przwożeni do Szpitala Praskiego a Wł.Reymont do Św.Ducha
Władysław Reymont wg metryki chrztu Stanisław Władysław Rejment.
a w 1900 r. w katastrofie kolejowej pod Warszawą uległ poważnej kontuzji, której skutki odczuwał do końca życia. Dzięki wyprocesowanemu od Zarządu Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej odszkodowaniu (ok. 40 tys. rubli) uzyskał wreszcie finansową niezależność.
http://march.home.staszic.waw.pl/chlopi ... ciorys.htm
13 lipca 1900 roku Reymont wyjechał z Warszawy pociągiem osobowym nr 17 zdążającym do Skierniewic. Razem z nim w przedziale II klasy jechał redaktor naczelny "Gazety Polskiej", Jan Gadomski, z siostrą panną Teofilą Gadomską, współpracowniczką tejże gazety. Około godziny 12, kiedy pociąg warszawski znajdował się na 7 wiorście, w pobliżu przedmieść Czyste-Włochy, na skutek wadliwego działania aparatu centralizacji zwrotnic, pociąg ten wjechał na niewłaściwy tor i nastąpiło zderzenie z pociągiem nr 74 idącym ze Skierniewic. W następstwie tego zderzenia 5 wagonów warszawskiego pociągu uległo całkowitemu zgruchotaniu, podobnie jak 3 wagony pociągu skierniewickiego. 5 osób zostało zabitych, 17 ciężko rannych.
Sprawozdawca "Gazety Polskiej" w tych słowach relacjonował katastrofę: "...obaj panowie podrzuceni zostali w górę tak silnie, że wyrzuciło ich ponad zdruzgotany dach wagonu, przy tym pan Gadomski spadł z dość wysokiego w tym miejscu nasypu do rowu, pan Reymont odurzony na chwilę podrzuceniem i ogłuszony walącymi się nań szczątkami wagonu nie stracił przytomności. W jego oczach skonała nasza koleżanka, z którą jeszcze wczoraj spędziliśmy czas przy pracy...". "Panna Gadomska zginęła ściśnięta w okropny sposób pomiędzy odłamkami zgniecionego wagonu. Ratunek, który redaktor po dojściu do przytomności i p. Reymont sam ciężko zniemożony, dać jej usiłował, był już niestety spóźniony".
(...)Po kilku dniach wzmianka prasowa dotycząca Reymonta brzmiała uspokajająco:
"Znany powieściopisarz p. Władysław Reymont odwieziony został przez pogotowie do szpitala św. Ducha
http://www.okiemjadwigi.pl/tag/szpital- ... -warszawa/
http://kronikatalikowskich.com/pl/36
Podczas katastrofy ucierpiały również:
redaktor” Gazety Polskiej” Gadomski i jego siostra Teofila ,
Matuszewski,
inżynier Janicki
str.3
Jagiellońska Biblioteka Cyfrowa
http://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/plain-content?id=19952
Gazeta Lwowska. 1900, nr 162
18 lipca 1900 roku
http://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/plain-content?id=19957
również 3 str.
Gazeta Lwowska. 1900, nr 167
Ela
Ranni przwożeni do Szpitala Praskiego a Wł.Reymont do Św.Ducha
Władysław Reymont wg metryki chrztu Stanisław Władysław Rejment.
a w 1900 r. w katastrofie kolejowej pod Warszawą uległ poważnej kontuzji, której skutki odczuwał do końca życia. Dzięki wyprocesowanemu od Zarządu Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej odszkodowaniu (ok. 40 tys. rubli) uzyskał wreszcie finansową niezależność.
http://march.home.staszic.waw.pl/chlopi ... ciorys.htm
13 lipca 1900 roku Reymont wyjechał z Warszawy pociągiem osobowym nr 17 zdążającym do Skierniewic. Razem z nim w przedziale II klasy jechał redaktor naczelny "Gazety Polskiej", Jan Gadomski, z siostrą panną Teofilą Gadomską, współpracowniczką tejże gazety. Około godziny 12, kiedy pociąg warszawski znajdował się na 7 wiorście, w pobliżu przedmieść Czyste-Włochy, na skutek wadliwego działania aparatu centralizacji zwrotnic, pociąg ten wjechał na niewłaściwy tor i nastąpiło zderzenie z pociągiem nr 74 idącym ze Skierniewic. W następstwie tego zderzenia 5 wagonów warszawskiego pociągu uległo całkowitemu zgruchotaniu, podobnie jak 3 wagony pociągu skierniewickiego. 5 osób zostało zabitych, 17 ciężko rannych.
Sprawozdawca "Gazety Polskiej" w tych słowach relacjonował katastrofę: "...obaj panowie podrzuceni zostali w górę tak silnie, że wyrzuciło ich ponad zdruzgotany dach wagonu, przy tym pan Gadomski spadł z dość wysokiego w tym miejscu nasypu do rowu, pan Reymont odurzony na chwilę podrzuceniem i ogłuszony walącymi się nań szczątkami wagonu nie stracił przytomności. W jego oczach skonała nasza koleżanka, z którą jeszcze wczoraj spędziliśmy czas przy pracy...". "Panna Gadomska zginęła ściśnięta w okropny sposób pomiędzy odłamkami zgniecionego wagonu. Ratunek, który redaktor po dojściu do przytomności i p. Reymont sam ciężko zniemożony, dać jej usiłował, był już niestety spóźniony".
(...)Po kilku dniach wzmianka prasowa dotycząca Reymonta brzmiała uspokajająco:
"Znany powieściopisarz p. Władysław Reymont odwieziony został przez pogotowie do szpitala św. Ducha
http://www.okiemjadwigi.pl/tag/szpital- ... -warszawa/
http://kronikatalikowskich.com/pl/36
Podczas katastrofy ucierpiały również:
redaktor” Gazety Polskiej” Gadomski i jego siostra Teofila ,
Matuszewski,
inżynier Janicki
str.3
Jagiellońska Biblioteka Cyfrowa
http://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/plain-content?id=19952
Gazeta Lwowska. 1900, nr 162
18 lipca 1900 roku
http://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/plain-content?id=19957
również 3 str.
Gazeta Lwowska. 1900, nr 167
Ela