T:"zarządca dworski Bienias"
Witam Panstwa serdecznie,
postanowiłem zalozyc watek na tym portalu w celu byc moze poszerzenia informacji o mojej rodzinie.
Powszechnie wiadomym jest w kregach mojej rodziny, ze moi przodkowie pochodza z obszaru Litwy i od wiekow trudnili sie a właściwie byli zarzadcami dworskimi. I oto rodzi sie moje pytanie: czym wlasciwie trudnili sie tacy zarzadcy dworscy, jaki byl ich status spoleczny jak na owe czasu mowa tutat o XVIII I XIX wieku. Nazywam sie Bienias i ostatnia placowka ktora moi przodkowie sie opiekowali był dwór w Święcanach koło Jasła i Biecza.
Proszę o odpowiedź, czy to moze byc prawda co powtarza sie z ojca na syna w mojej rodzinie?
T. Bienias
Bienias, Zarządca dworski
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
MirosławaP

- Posty: 52
- Rejestracja: pt 07 wrz 2012, 21:59
Witaj, tak się składa, że posiadam pięknie napisane wspomnienia mojego teścia, którego ojciec był zarządcą majatku w Pieczonogach niedaleko Krakowa ( okolice Proszowic i Skalbmierza) od roku 1894 chyba do lat 30-tych XX w. Z tych wspomnień wynika, ze zarządca zajmował się poprostu gospodarowaniem w imieniu właściciela majatku, czyli tym czym zajmuje się obecnie każdy dobry właściciel dużego gospodarstwa wiejskiego.
Dodam jeszcze, że w czasie okupacji niemieckiej teść wraz z rodziną mieszkał właśnie w Święcanach( ale nie we dworze:) ), W swoich wspomnieniach nie wymienia zbyt wielu nazwisk, więc nazwisko Bienias tam tez nie jest wymienione
pozdrawiam Mirosława
Dodam jeszcze, że w czasie okupacji niemieckiej teść wraz z rodziną mieszkał właśnie w Święcanach( ale nie we dworze:) ), W swoich wspomnieniach nie wymienia zbyt wielu nazwisk, więc nazwisko Bienias tam tez nie jest wymienione
pozdrawiam Mirosława
Bo to jest bardziej zlozona historia. Moj Pradziadek Paweł już przez 1900 rokiem wyjechał do USA i tam tez poznał moją Prababkę Elżbietę z Gogolów. Siostra mojego Pradziadka wyszła za mąż za Mikołaja Suskiego i była właścicielka Młynu w Tokach kolo Nowego Zmigrodu została ona zamordowana w jakimś obozie koncentracyjnym podobno w Auschwitz ale nic an to nie wskazuje.
Brat mojego pradziadka Ignacy zmarł w 1918 i jest pochowany w Jaśle, z kolei maż córki Ignacego byl Mierniczym Przysięgłym i zmarł w latach 30 XX wieku.
Ale to ojciec i przodkowie mojego pradziadka Pawła byli zarządcami więc żyli gdzieś w XVIII, XIX wieku. Ciężko mi dotrzec do tych czasów.
Do dzisiaj w Święcanach żyją Bieniasowie, pewnie to nawet jakaś rodzina.
Brat mojego pradziadka Ignacy zmarł w 1918 i jest pochowany w Jaśle, z kolei maż córki Ignacego byl Mierniczym Przysięgłym i zmarł w latach 30 XX wieku.
Ale to ojciec i przodkowie mojego pradziadka Pawła byli zarządcami więc żyli gdzieś w XVIII, XIX wieku. Ciężko mi dotrzec do tych czasów.
Do dzisiaj w Święcanach żyją Bieniasowie, pewnie to nawet jakaś rodzina.