Witam,
niestety nie wszyscy wiedzą, że rozpoczynając poszukiwania genealogiczne należy zacząć od teraźniejszości [Jacek wyjaśnił do dokładnie], czyli od początku od siebie i najbliższych. Metoda od końca, od domniemanego przodka, do niczego nie doprowadzi. Raczej zagubimy się w gąszczu "gałązek" i możemy nie trafić na swoją właściwą.
Wyobraź sobie szlachcic Mateusz Ziemski h. x urodził się w 1600 roku i miał dziesięcioro dzieci, albo tylko połowę. Musisz zbadać wszystkich ! W następnym pokoleniu również jest liczne potomstwo ...
Pozdrawiam serdecznie
Andrzej-Maciej