"przegląd źródeł": intercyzy, testamenty..
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie, adamgen
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
"przegląd źródeł": intercyzy, testamenty..
Propozycja:
zgromadźmy przykłady z różnych regionów, warstw społecznych, wyznań(?), okresów dokumentów, z którymi się spotkaliśmy
Nie o ilość chodzi, a o pokazanie (różnymi przykładami) wartości tych źródeł.
Żadna indeksacja;) ale kilka informacji będzie przydatne
typ (np umowa przedślubna, testament, legat),
miejsce i czas i zawarcia (np Kielce 1880),
jakieś określenie statusu (nie musi być dokładne ale "mieszczaństwo" "małżeństwo mieszane katolicko-prawosławne)
- ukłon dla metody (gdzie przechowywany, tj skąd kopia)
link do miejsca gdzie dobrą kopię można obejrzeć
ew. możecie przesłać (ustalę gdzie, na jaki adres)
ja się postaram coś wyszperać, trochę z 'własnych;, trochę zaczynam zamawiać takich bardziej charakterystycznych
i czekam na pomysł, uzupełnienia, pytania
PS może przyjmijmy - nie późniejsze niż koniec Wielkiej Wojny 1918 data graniczna, tak żeby jak najmniej wątpliwości co do publikacji było
zgromadźmy przykłady z różnych regionów, warstw społecznych, wyznań(?), okresów dokumentów, z którymi się spotkaliśmy
Nie o ilość chodzi, a o pokazanie (różnymi przykładami) wartości tych źródeł.
Żadna indeksacja;) ale kilka informacji będzie przydatne
typ (np umowa przedślubna, testament, legat),
miejsce i czas i zawarcia (np Kielce 1880),
jakieś określenie statusu (nie musi być dokładne ale "mieszczaństwo" "małżeństwo mieszane katolicko-prawosławne)
- ukłon dla metody (gdzie przechowywany, tj skąd kopia)
link do miejsca gdzie dobrą kopię można obejrzeć
ew. możecie przesłać (ustalę gdzie, na jaki adres)
ja się postaram coś wyszperać, trochę z 'własnych;, trochę zaczynam zamawiać takich bardziej charakterystycznych
i czekam na pomysł, uzupełnienia, pytania
PS może przyjmijmy - nie późniejsze niż koniec Wielkiej Wojny 1918 data graniczna, tak żeby jak najmniej wątpliwości co do publikacji było
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
nie przez fotosik:)
albo prześlij mi (z krótkim opisem), wstawię (na serwer PTG?), podam Ci linka, opiszesz w wątku z linkiem, który dostaniesz
albo (jeśli masz gdzie, jakieś porządne nieginące miejsce, niepogarszające jakości) sama wstaw
nie musi być na jednym serwerze (choć to byłaby gwarancja, że jest i będzie), jak wygodniej
to wtórna techniczna sprawa, chyba ważniejszy opis
dla chętnych tłumaczenie? tzn niewymagane, ale dlaczego nie? jeśli ktoś ma chęć
podstawowy cel: podzielić się, żeby pokazać, że warto sięgać głębiej, bez ambicji na jakieś wielkie bazy ot przykłady czego można się dowiedzieć
jeśli jakieś ambicje "kolekcjonerskie" to wyjdzie później (np uzupełnienie serii testamentów o okres 1851-1860 z powiedzmy Galicji, gdy pozostałe będą:)
albo prześlij mi (z krótkim opisem), wstawię (na serwer PTG?), podam Ci linka, opiszesz w wątku z linkiem, który dostaniesz
albo (jeśli masz gdzie, jakieś porządne nieginące miejsce, niepogarszające jakości) sama wstaw
nie musi być na jednym serwerze (choć to byłaby gwarancja, że jest i będzie), jak wygodniej
to wtórna techniczna sprawa, chyba ważniejszy opis
dla chętnych tłumaczenie? tzn niewymagane, ale dlaczego nie? jeśli ktoś ma chęć
podstawowy cel: podzielić się, żeby pokazać, że warto sięgać głębiej, bez ambicji na jakieś wielkie bazy ot przykłady czego można się dowiedzieć
jeśli jakieś ambicje "kolekcjonerskie" to wyjdzie później (np uzupełnienie serii testamentów o okres 1851-1860 z powiedzmy Galicji, gdy pozostałe będą:)
Choćby dziś trafiłem na taki konflikt o tle genalogicznym.
http://boczkowice.info/boczkowice_do_XIXw.php
„Uwaga
Pomijamy tu fragment historii boczkowickiego folwarku po roku 1858 zrelacjonowany „W Dziejach Gminy Włoszczowskiej”na podstawie książki Marii Stępkowskiej – Szwed „Maniusia Marynia Maria”(Warszawa - 1995), którą miesięcznik „Twój Styl” promował jako wiarygodną rodzinną sagę. Tymczasem po latach wyszły na jaw konfabulacje autorki na temat dóbr ziemskich i rodowodu składające się na życzeniowe tło autoportretu. Fantazja również okazała się źródłem barwnych opisów, które uwłaczały dobremu imieniu prezentowanych osób postronnych. Historyczną wartość lansowanego opracowania podważyły dokumenty z rodzinnego archiwum potomków sędziego Stanisława Kazimierza Stępkowskiego. Przedruki lub skany, tych archiwaliów wraz z obszernymi fragmentami wspomnień Anny ze Stępkowskich Szymańskiej zamieszczono w tomie chronologicznie pierwszym, nieopatrzonym numerem tomie „Materiałów i Źródeł do Dziejów Powiatu Włoszczowskiego” z 2008 roku pod redakcją Stanisława Janaczka i Beaty Janaczek. W trosce o bezwzględną prawdę historii regionu, tę dementującą publikację z podkreśleniem jej popartej dokumentami wiarygodności poprzedził wstępem redaktor dr Stanisław Janaczek.”
Pani Anna na poparcie sprostowania, wg niej nieprawdziwych informacji opublikowanych przez kuzynkę, posłużyła się między innymi „Aktami Notariusza Wacława Janiszowskiego w Kielcach” z AP w Kielcach.
http://boczkowice.info/boczkowice_po_XIXw.php
„W dniu 1/14 maja 1914 roku w Kielcach w biurze Wiaczesława Iwanowicza Janiszowskiego, notariusza przy Dziale Hipotecznym Kieleckiego Sądu Okręgowego, stawiły się w asyście świadków prawne przymioty posiadających, strony transakcji zakupu – sprzedaży folwarku Boczkowice – Jadwinin [tak brzmiała ówczesna, zaniechana później nazwa]. Powierzchnia jego nie była imponująca – wynosiła zaledwie 57 mórg 12 prętów, czyli 29 dziesięcin 555 sążni, czyli – w przybliżeniu - 33 hektary. Podstawę ustalenia wymienionego areału stanowił pomiar sporządzony w 1912 roku przez mierniczego Rzewuskiego przechowywany pod numerem 56/a w dokumentach ksiąg hipotecznych majątku Boczkowice - Jadwinin w powiecie włoszczowskim. Sprzedającego Stanisława Adamowicza Linowskiego zamieszkałego w Radkowie reprezentował syn Jan Stanisławowicz Linowski. W imieniu kupującego zaś powiatowego członka Sądu Okręgowego w Kazaniu Stanisława Feliksowicza Stępkowskiego zamieszkałego w Jadrynie wystąpiła jego małżonka Katarzyna Antonowna ze Sławińskich Stępkowska. Transakcja opiewająca na sumę 10 tysięcy rubli obejmowała wyłącznie nieruchomości, to jest teren ze znajdującymi się na nim zabudowaniami bez żywego i martwego inwentarza, mebli i innych domowych ruchomości znajdujących się we dworze i innych zabudowaniach. Po uregulowaniu uzgodnionej między stronami należności akt notarialny numer 553/1406 z dnia 1/14 maja 1914 roku podpisali:
Jan Linowski, Katarzyna Antonowna Stępkowska, prowadzący notariusz Janiszowski oraz zamieszkali w Kielcach świadkowie – Piotr Emanuelowicz Polcer i Wincenty Andrejewicz Nawrot.
Katarzyna Stępkowska odebrała przeznaczony dla swego mocodawcy wypis z rejestru i wpłaciła Janowi Linowskiemu dodatkową sumę za ruchomości, to jest za inwentarz żywy i martwy na terenie folwarku.”
Hubert
PS Umowa kupna/sprzedaży a ile danych genealogicznych
http://boczkowice.info/boczkowice_do_XIXw.php
„Uwaga
Pomijamy tu fragment historii boczkowickiego folwarku po roku 1858 zrelacjonowany „W Dziejach Gminy Włoszczowskiej”na podstawie książki Marii Stępkowskiej – Szwed „Maniusia Marynia Maria”(Warszawa - 1995), którą miesięcznik „Twój Styl” promował jako wiarygodną rodzinną sagę. Tymczasem po latach wyszły na jaw konfabulacje autorki na temat dóbr ziemskich i rodowodu składające się na życzeniowe tło autoportretu. Fantazja również okazała się źródłem barwnych opisów, które uwłaczały dobremu imieniu prezentowanych osób postronnych. Historyczną wartość lansowanego opracowania podważyły dokumenty z rodzinnego archiwum potomków sędziego Stanisława Kazimierza Stępkowskiego. Przedruki lub skany, tych archiwaliów wraz z obszernymi fragmentami wspomnień Anny ze Stępkowskich Szymańskiej zamieszczono w tomie chronologicznie pierwszym, nieopatrzonym numerem tomie „Materiałów i Źródeł do Dziejów Powiatu Włoszczowskiego” z 2008 roku pod redakcją Stanisława Janaczka i Beaty Janaczek. W trosce o bezwzględną prawdę historii regionu, tę dementującą publikację z podkreśleniem jej popartej dokumentami wiarygodności poprzedził wstępem redaktor dr Stanisław Janaczek.”
Pani Anna na poparcie sprostowania, wg niej nieprawdziwych informacji opublikowanych przez kuzynkę, posłużyła się między innymi „Aktami Notariusza Wacława Janiszowskiego w Kielcach” z AP w Kielcach.
http://boczkowice.info/boczkowice_po_XIXw.php
„W dniu 1/14 maja 1914 roku w Kielcach w biurze Wiaczesława Iwanowicza Janiszowskiego, notariusza przy Dziale Hipotecznym Kieleckiego Sądu Okręgowego, stawiły się w asyście świadków prawne przymioty posiadających, strony transakcji zakupu – sprzedaży folwarku Boczkowice – Jadwinin [tak brzmiała ówczesna, zaniechana później nazwa]. Powierzchnia jego nie była imponująca – wynosiła zaledwie 57 mórg 12 prętów, czyli 29 dziesięcin 555 sążni, czyli – w przybliżeniu - 33 hektary. Podstawę ustalenia wymienionego areału stanowił pomiar sporządzony w 1912 roku przez mierniczego Rzewuskiego przechowywany pod numerem 56/a w dokumentach ksiąg hipotecznych majątku Boczkowice - Jadwinin w powiecie włoszczowskim. Sprzedającego Stanisława Adamowicza Linowskiego zamieszkałego w Radkowie reprezentował syn Jan Stanisławowicz Linowski. W imieniu kupującego zaś powiatowego członka Sądu Okręgowego w Kazaniu Stanisława Feliksowicza Stępkowskiego zamieszkałego w Jadrynie wystąpiła jego małżonka Katarzyna Antonowna ze Sławińskich Stępkowska. Transakcja opiewająca na sumę 10 tysięcy rubli obejmowała wyłącznie nieruchomości, to jest teren ze znajdującymi się na nim zabudowaniami bez żywego i martwego inwentarza, mebli i innych domowych ruchomości znajdujących się we dworze i innych zabudowaniach. Po uregulowaniu uzgodnionej między stronami należności akt notarialny numer 553/1406 z dnia 1/14 maja 1914 roku podpisali:
Jan Linowski, Katarzyna Antonowna Stępkowska, prowadzący notariusz Janiszowski oraz zamieszkali w Kielcach świadkowie – Piotr Emanuelowicz Polcer i Wincenty Andrejewicz Nawrot.
Katarzyna Stępkowska odebrała przeznaczony dla swego mocodawcy wypis z rejestru i wpłaciła Janowi Linowskiemu dodatkową sumę za ruchomości, to jest za inwentarz żywy i martwy na terenie folwarku.”
Hubert
PS Umowa kupna/sprzedaży a ile danych genealogicznych
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6307
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 2 times
- Otrzymał podziękowania: 14 times
Z ostatnich moich znalezisk - dokumenty typu miscellaneous (uważam, że jedne z ciekawszych) - konflikt parafian kłomnickich z proboszczem Waśniewskim (rok 1822) - w tym incydent "trzymania za włosy i duszenia" przez plebana włościanina Rocha Rubika, mojego 5xpradziada!
Nie wierzyłam własnym oczom, ale to był fakt - oto fragment zeznania jednego ze świadków zajścia:
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... 1571413968
I takie oto perełki można spotkać w dokumentach "różnych"
Pozdrawiam
Aneta
Nie wierzyłam własnym oczom, ale to był fakt - oto fragment zeznania jednego ze świadków zajścia:
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... 1571413968
I takie oto perełki można spotkać w dokumentach "różnych"
Pozdrawiam
Aneta
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
juz mi się jedno uzupełnienie zrodziło, a właściwie pytanie
może (tylko propozycja!) z krótką notką "jak trafiłem na dokument" tzn czy przypadek zdecydował, czy np na skutek przeglądania (z rozpaczy braku innych źródeł? wyboru?0 skorowidzu notariatu? wzmianki w ASC? księdze wieczystej? inna droga?
fajnie, że tak szybko przykłądy i zadziałało..choć szczerze mówiąc myślałem, że będą dyskusje "jak?" a to bęc i jest:)
może (tylko propozycja!) z krótką notką "jak trafiłem na dokument" tzn czy przypadek zdecydował, czy np na skutek przeglądania (z rozpaczy braku innych źródeł? wyboru?0 skorowidzu notariatu? wzmianki w ASC? księdze wieczystej? inna droga?
fajnie, że tak szybko przykłądy i zadziałało..choć szczerze mówiąc myślałem, że będą dyskusje "jak?" a to bęc i jest:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Piórkowska_Ewa

- Posty: 170
- Rejestracja: ndz 05 lut 2012, 10:18
- Podziękował: 1 time
Witam. Ja przygodę z testamentami zaczęłam od jednego przypadkiem znalezionego na styrychu (z 1926 roku). To był testament prapradziadka - miał 11 dzieci, wszystnie obdarował, podał kiedy kupił ziemę. Zaczęłam szukać tych aktów zakupu - najpierw udały się znaleźć dwa z 1905 i 1902 - dla mnie wyzwanie do tłumaczenia z rosyjskiego i fascynująca przygoda po tamtych czasach (jestem początkującym genalogiem i nie historykiem, więc wiele nauki). Później były akty z 1876 - niestety nie zachowane i najstarszy z 1869 - tuż po uwłaszczeniu - prosty chłop przekazuje gospodarstwo synowi (bezdzietnemu), oprócz niego miał dwóch wnuków (miał 9 dzieci - ale umierały młodo) i oprócz "alimentów"i utrzymania do końca życia podaje warunek wychowania jednego z swoich wnuków, wyprawienia mu wesela itp. Myślałam wtedy, że ten wnuk został osierocony. Potem odkryłam, że ojciec żył, długie lata, ożeniony z drugą żoną dosłownie kilka zagród dalej. Dla mnie akty to skarby. Ewa
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Testament, Warszawa 1865, 'mieszczaństwo' - wdowa po mistrzu rzeźnickim
https://picasaweb.google.com/1003823206 ... directlink
Umowa przedślubna, Warszawa 1872 rok -wdowa po baronie i właściciel ziemski, różnica wyznań ?
https://picasaweb.google.com/1003823206 ... directlink
ścieżka skrótowo:
ad1: taryffa-wiadomość o nieruchomości-księga wieczysta-jeden z załączników
ad2: akt małżeństwa z informacją o tym który notariusz i kiedy-notariat skorowidz-notariat akt
PS bardzo przepraszam za spam, który pojawił się w skrzynkach "paru" osób z okazji upublicznienia albumu. Pośpiech, nieuwaga i takie efekty. Moja wina, przepraszam.
https://picasaweb.google.com/1003823206 ... directlink
Umowa przedślubna, Warszawa 1872 rok -wdowa po baronie i właściciel ziemski, różnica wyznań ?
https://picasaweb.google.com/1003823206 ... directlink
ścieżka skrótowo:
ad1: taryffa-wiadomość o nieruchomości-księga wieczysta-jeden z załączników
ad2: akt małżeństwa z informacją o tym który notariusz i kiedy-notariat skorowidz-notariat akt
PS bardzo przepraszam za spam, który pojawił się w skrzynkach "paru" osób z okazji upublicznienia albumu. Pośpiech, nieuwaga i takie efekty. Moja wina, przepraszam.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Aftanas_Jerzy

- Posty: 3287
- Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52
Inicjatywa Włodka jest bardzo sensowna, choć opracowanie takiego usystematyzowanego zbioru (rezerwuaru) może się wiązać z przebudową serwisu. Materiałów jest wiele . Sam tłumaczyłem kilkakrotnie umowy przedślubne, wywody szlachectwa, nadania tytułów, wykazy przebiegu służby itp. Przeważnie jednak nie znalazły się na forum (nie wszyscy koledzy z jakichś względów nie życzyli sobie upubliczniania i prosili o przysłanie tekstu tłumaczenia drogą mailową). Kilka jednak znalazło się na forum, do których zamieszczam linki:
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... ed%B6lubna
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... a&start=15
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... zlachectwa
Po opracowaniu sposoby gromadzenia takich przykładów, trzeba zaapelować do naszych kolegów aby podzielili się z zawartością swoich szuflad, które są przecież przepastne. Nie wierzę aby takie apele odniosły pożądany skutek, ale trzeba mieć nadzieję.
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... ed%B6lubna
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... a&start=15
http://genealodzy.pl/index.php?name=PNp ... zlachectwa
Po opracowaniu sposoby gromadzenia takich przykładów, trzeba zaapelować do naszych kolegów aby podzielili się z zawartością swoich szuflad, które są przecież przepastne. Nie wierzę aby takie apele odniosły pożądany skutek, ale trzeba mieć nadzieję.
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Jerzy Aftanas
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
nie musi być cała zawartość:) aby pokazać i wykazać, że warto sięgać -wystarczy kilkadziesiąt kopii kilkudziesięciu dokumentów, byle różnorodnych
a to już jest realne
a to już jest realne
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Witam,
to jest bardzo dobry pomysł. Zaczynając przygodę z genealogią, nie miałem w domu dokumentu starszego niż lata 50. XIX wieku (a nawet ich koniec). Dzisiaj jest już lepiej, chociaż sprawa z oryginałami się nie polepszyła (nie mam tak kochanych krewnych, którzy ofiarowaliby mi coś, jak to się czyta u innych, a szkoda), ale za to mam wiele kserokopii, skanów, czy fotokopii, co wpływa na moją większą wiedzę nt. przodków i ich życia.
W AP w Kielcach znajdują się akta spraw spadkowych dot. moich 3xpradziadków - jeden był zwykłym rolnikiem, a drudzy (małżeństwo) byli zapewne bogatszą rodziną, bo 3xpradziadek i jego przodkowie kilka pokoleń wstecz zajmowali się przeważnie szewstwem, formierstwem, czy kowalstwem, a 3xprababcia była akuszerką, co raczej nie jest tak ważne, ale każda kobieta raczej nią być nie mogła.
Niestety nie wiem, co te sprawy w sobie zawierają, ale może kiedyś uda mi się zdobyć i opisać w tym temacie (zamówienie kserokopii/skanów odpada ze względów finansowych, a wiadomo jak obszerne mogą być takie jednostki).
to jest bardzo dobry pomysł. Zaczynając przygodę z genealogią, nie miałem w domu dokumentu starszego niż lata 50. XIX wieku (a nawet ich koniec). Dzisiaj jest już lepiej, chociaż sprawa z oryginałami się nie polepszyła (nie mam tak kochanych krewnych, którzy ofiarowaliby mi coś, jak to się czyta u innych, a szkoda), ale za to mam wiele kserokopii, skanów, czy fotokopii, co wpływa na moją większą wiedzę nt. przodków i ich życia.
W AP w Kielcach znajdują się akta spraw spadkowych dot. moich 3xpradziadków - jeden był zwykłym rolnikiem, a drudzy (małżeństwo) byli zapewne bogatszą rodziną, bo 3xpradziadek i jego przodkowie kilka pokoleń wstecz zajmowali się przeważnie szewstwem, formierstwem, czy kowalstwem, a 3xprababcia była akuszerką, co raczej nie jest tak ważne, ale każda kobieta raczej nią być nie mogła.
Niestety nie wiem, co te sprawy w sobie zawierają, ale może kiedyś uda mi się zdobyć i opisać w tym temacie (zamówienie kserokopii/skanów odpada ze względów finansowych, a wiadomo jak obszerne mogą być takie jednostki).
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
przykład testamentu masz wyżej - koszt kopii kilka złotych (3-4 zdjecia), intercyza wraz z nośnikiem 7,30zł
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Z tym, że kiedyś dostałem od jednego genealoga zdjęcia akt rozprawy sądowej i było tego trochę ponad 20..
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
- piotr_nojszewski

- Posty: 1687
- Rejestracja: ndz 21 kwie 2013, 01:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 3 times
- Kontakt: