Absurdy, kiksy i inne kwiatki w zapisach metrykalnych

w tym bazy PTG : Geneteka, Metryki .. Nasze bazy, Wyszukiwarki na Genealodzy.pl oraz szukaj w Postach i Tematach.. na Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

Post autor: Marynicz_Marcin »

A może Michałowi i Rozalii urodził się drugi syn - Antoni i to "jego" zgon zgłosili świadkowie, a podali imię młodszego, bo niedawno urodzony, a zmarł ten starszy.. :)
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
RomanK

Sympatyk
Posty: 101
Rejestracja: pn 24 paź 2011, 14:36

Post autor: RomanK »

Najbardziej prawdopodobne wersje to te, że

1) ksiądz pomylił imienia i "Wawrzyniec Kajetan" = "Antoni" (ale na taki błąd nie znajdziemy ścisłego dowodu)
2) Wawrzyniec Kajetan i Antoni to bliźniaki, a Antoni faktycznie mógł się urodzić w parę dni później (bo takie porody "z poślizgiem" się zdarzają), ale z jakiś powodów go nie ochrzczono lub zapomniano wpisać w akta.
3) Antoni rodzi się "z poślizgiem", ale wtedy małżeństwo Odyniec mieszka już w innej parafii - np. w par. Prandocin, i tam Antoni jest ochrzczony (ale metryk z par. Prandocin z tego okresu nie ma, lub są ale nie wiadomo gdzie)

ps. w Genetece w Malopolsce Odyniec jest tylko raz i to też ciekawa sprawa. W 1771 w Olkuszu zostaje ochrzczona niejaka Katarzyna Odyniec, ale nie podano imion rodziców (!) Może więc to córka Michała?
Sawicki_Julian

Sympatyk
Posty: 3423
Rejestracja: czw 05 lis 2009, 19:32
Lokalizacja: Ostrowiec Świętokrzyski

Post autor: Sawicki_Julian »

Witam Roman ponownie w niedzielny poranek, tym razem podam fakty jakie były u moich pra...dziadków 1772 roku w Chęcinach. W październiku jest dwa urodzenia się dzieci z odstępem 23 dni, ale że to jest po łacinie pisane to trzeba było dokładnie przetłumaczyć i wyszło ze córka która się ur. w 1771 r. była ochrzczona w domu bez zapisu. Po roku i na 23 dni przed porodem kolejnej córki pradziadkowie ochrzcili córkę z zapisem o dopełnieniu chrztu, a po 23 dniach urodzona kolejna córka była od razu ochrzczona i zagadka u mnie się rozwiązała po przetłumaczeniu dokładnie tego co tam pisze. Tu mam na myśli czy ten Antoni nie urodził się np. na miesiąc przed ślubem gdzieś w innej miejscowości daleko od domu bo panna i zapisane na ojca Michała, potem jak zmarł podano w przybliżeniu jego wiek na półtora roku. Co do nazwiska Odyniec to w latach po 1700 jest takie w parafii Daleszyce koło Kielc, też Nobilis i ma jakąś funkcję w mieście ; pozdrawiam - Julian
DanutaP

Sympatyk
Posty: 186
Rejestracja: wt 25 gru 2007, 16:41
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: DanutaP »

Wprawdzie inne czasy i inne tereny, ale opiszę przypadek w mojej rodzinie. W dniu 8 września 1838r rodzi się brat mojego przodka Ignacy, a 16 lipca 1839r umiera Adam (trzy kwartały mający). O pomyłce nie może być mowy. Posiadam obydwa te akty i osobiście przeglądałam księgi w poszukiwaniu ewentualnego brata bliźniaka. W końcu doszłam do wniosku, że dziecko nazywano w domu imieniem Adam i przy zgłoszeniu zgonu, ojciec po prostu zgłosił go pod tym imieniem.
pozdrawiam
Danka
Joanna_Lewicka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 653
Rejestracja: ndz 23 wrz 2012, 07:29
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Joanna_Lewicka »

U mnie notorycznie występują przypadki, gdy dziecko przy Chrzcie dostaje 3 imiona, a umiera pod jednym...najczęściej pierwszym, ale nie zawsze.
Pozdrawiam-
Joanna
RomanK

Sympatyk
Posty: 101
Rejestracja: pn 24 paź 2011, 14:36

Post autor: RomanK »

Wracam do sprawy dzieci Macieja Golei. Zwłaszcza, że będą rzeczy "niesłychane". Pokrótce przypomnę
Mamy z metryk par. Sieciechowice (pow. krakowski) następującą sytuację i wiedzę:

25 styczeń 1787 - wieś Władysław, chrzest Agata Dorota ("natam circa mediam noctem"), córka Macieja Goleji i Jadwigi Zaborówny
22 maj 1787 - wieś Władysław, chrzest Joanna ("natam heri vesperi"), córka Macieja Goleji i Jadwigi Żytkiewiczówny

Przyjmujemy z b. dużym prawdopodobieństwem, że mamy do czynienia z 1 parą (którą we wpisach różni wyłącznie nazwisko panieńskie matki córek Zaborówna-Żydkiewiczówna), więc tym samym mamy ewidentny "absurd-kiks" urodzenia się dzieci z tych samych rodziców w odstępie 4 miesięcy. A zatem coś poważnie nie gra!

Para ("pary") Maciej Goleja i Jadwiga pojawiają się we wsi Władysław w tym 1787 roku nagle i "znikąd". Potem Maciej Goleja notowany jest jako mieszkaniec wsi Czaple Małe (w sąsiedniej par. Czaple Wielkie) w 1789.
I tu pierwsze odkrycie! W 1781 jako świadek ślubu w Sieciechowicach pojawia się niejaki Maciej Oleja ze wsi Czaple! Nazwiska Oleja - Goleja chyba można połączyć? W każdym razie przyjmuję, że to on. Pochodziłby on zatem z par. Czaple.

Ale teraz najważniejsze!

W 1790 roku, 28 marca 1790 umiera we wsi Władysław - Agnieszka, córka Macieja Ogoli (!). Jako jej wiek podano "annorum trium mensium duorum". Po odjęciu dat mamy: marzec 1790 - 3 lata i 2 mies. = styczeń 1787. Sprawdzamy więc wpisy chrztów: w miesiącach styczeń-luty 1787 rodzi się 1) Agata Dorota, c. Macieja Golei z Władysławia i Jadwigi, potem 2) Regina Agnieszka (28 styczeń), c. Jakuba Czekaja (więc odpada), i jeszcze potem rodzi się 3) Agata Dorota (!) (7 luty) córka Macieja Chwastka z Grzegorzowic i Franciszki i tyle. Ta ostatnia Agata Dorota Chwastkówna, c. Macieja umiera w 1788 (wpisana pod imieniem Agnieszka).

Od razu też wyjaśniam że metryki, mieszają ze sobą i łączą imię Agata i Agnieszka. Jest setki przykładów na to, że jakaś Agata występuje jako Agnieszka i na odwrót, jakaś Agnieszka jako Agata.

Tym samym - przyjmuję że mam potwierdzenie (w akcie zgonu "Agnieszki" z 1790), że to Agata Dorota (i że faktycznie urodziła się w styczniu 1787), córka Macieja Golei z Wlądysławia, który nieoczekiwanie już w 1790 nosi nazwisko "Ogola" (i wychodzi Maciej Oleja Czaple 1781 = Maciej Goleja ze wsi Władysław 1787 = Maciej Goleja ze wsi Czaple Małe 1789 = Maciej Ogola ze wsi Władysław 1790)!!!

Ufff, jak widać to bardzo skomplikowane rzeczy, trzy różne nazwiska Oleja - Goleja - Ogala (ale łączy je jakby brzmeinie, no nie?) może nosić ta sama osoba. Poza tym raz Agata, raz Agnieszka. Haha, ale zamieszanie :) Ale taka jest właśnie genealogia "włościańska", bardzo bardzo trudna i skomplikowana. Ma wiele pułapek, na które niestety żadne bazy danych nie pomogą.
Teraz więc kluczowe dla wyjaśnienia "kiksu" jest moim zdaniem odszukanie losów drugiej córki Macieja Golei Oleji Ogoli - Joanny.

pozdrawiam :)

Roman KK
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6301
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 7 times

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Mały kwiatuszek - Program zajęć plebana z roku 1801 - niestety "urwany przed południem"
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... 1768156057

Pozdrawiam serdecznie ;)
Aneta
Awatar użytkownika
dorocik133

Sympatyk
Ekspert
Posty: 1077
Rejestracja: śr 23 lis 2011, 18:46
Lokalizacja: Ozorków

Post autor: dorocik133 »

No to ja znalazłam przypadek, że rodzi się dziewczynka, a w akcie urodzenia ma imię męskie "Брониславъ", wyraźnie na końcu widać twardy znak.

Pozdrawiam
Dorota
Bibi

Sympatyk
Mistrz
Posty: 380
Rejestracja: sob 19 sty 2013, 21:08

Post autor: Bibi »

Słomińska_Dominika

Sympatyk
Ekspert
Posty: 701
Rejestracja: sob 27 cze 2009, 21:43
Lokalizacja: Pow. Grójecki

Post autor: Słomińska_Dominika »

Siedzę sobie i indeksuję aż tu nagle patrzę na nazwisko tatusia dziecięcia imieniem Jan i się zlękłam... Dziecię owo po tatusiu nazwisko Moczygęba otrzymało, Może to nie kiks i absurd jednak przyznacie, że nazwisko niezwykle nietwarzowe. ;)
Pozdrawiam
Dominika

Interesuja mnie nazwiska Słomiński, Szelągowski, Maroszek, Chłopecki
Kolank0

Sympatyk
Adept
Posty: 367
Rejestracja: wt 03 sty 2012, 15:07

Post autor: Kolank0 »

Dorocik. też raz miałem taki dysonans poznawczy. Z jednej strony informacja o płci dziecka, a poniżej podano imię zaprzeczające wcześniejszemu oświadczeniu.
Pozdrawiam
Wojciech P.
Awatar użytkownika
magda_lena

Sympatyk
Legenda
Posty: 758
Rejestracja: sob 05 sty 2013, 22:29

Post autor: magda_lena »

Dziecko miało dwóch tatusiów?
Obrazek

Oczywiście błąd przepisującego (a może i spisującego akt, który przepisujący bezmyślnie powielił). Byłby śmieszny gdyby nie to, że ja nie wiem, co wpisać :roll:
Pozdrawiam, Magdalena
DorotaK

Sympatyk
Mistrz
Posty: 115
Rejestracja: pn 19 sty 2009, 12:08

Post autor: DorotaK »

Może to nie dwóch tatusiów, ale ojciec miał 2 imiona ?

Pozdrawiam
Dorota
Awatar użytkownika
magda_lena

Sympatyk
Legenda
Posty: 758
Rejestracja: sob 05 sty 2013, 22:29

Post autor: magda_lena »

Nie :( tam wyraźnie stoi: Walenty Tomasz Rogmowscy :(
Nawet jeśli rodzic miał dwa imiona, to w zgonach tego nie wpisywano (że to te same osoby tylko się domyslam, wg. ślubów i urodzeń). Taki przypadek był też w urodzeniach, ale, że tam imiona brzmiały Gotlieb i Józef, a para Gotlieb i Józefa występowała wcześniej, więc uznałam za brak a na końcu, i odnowtowałam w uwagach. A tu ... jak przerobić Tomasza na formę żeńską? :(
Pozdrawiam, Magdalena
Barbara_Domagała

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 102
Rejestracja: czw 07 lut 2013, 20:59

Post autor: Barbara_Domagała »

A ja już raz trafiłam na jedną Tomaszę :)

http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... 07mz&op=gt

(mam nadzieję, że link się otworzy)

Tomasza w 1875 w tej samej parafii bierze ślub, więc to nie błąd :)
Ostatnio zmieniony ndz 10 mar 2013, 18:30 przez Barbara_Domagała, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne”