Miejsce ślubu w aktach co oznacza

w tym bazy PTG : Geneteka, Metryki .. Nasze bazy, Wyszukiwarki na Genealodzy.pl oraz szukaj w Postach i Tematach.. na Forum

Moderatorzy: elgra, maria.j.nie

dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

Post autor: dpawlak »

@Dorota
Też mam wrażenie że pierwsza była miejscowość pana młodego ale nie wiem czy dobrze pamiętam a chodziło mi o parafię Nowodwór w diecezji siedleckiej.
@Dominika
prosiłem na priv, Twoje urazy do mnie mają się nijak do tematu wątku
na zgodę :k:
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
Awatar użytkownika
magda_lena

Sympatyk
Legenda
Posty: 758
Rejestracja: sob 05 sty 2013, 22:29

Post autor: magda_lena »

W "mojej" parafii miejscowości były (i chyba są do dziś) niewielkie, więc sytuacji, kiedy pan i panna młoda mieszkali w różnych wsiach (w obrębie tej samej parafii) jest dużo.
Miejscowość z boku to zawsze miejscowość zamieszkania panny młodej.
Jeśli młoda urodziła się w innej parafii, w akcie jest zapis: ... urodzoną w X, a obecnie zamieszkałą w Y.
Jeśli obydwoje mieszkali w innych parafiach, a ślub z jakiś powodów brali w parafii Y - z boku jest zapisana miejscowość - siedziba parafii.
Dotyczy: obecne świętokrzyskie, koniec XIX wieku.

Obecne mazowieckie, połowa XIX w. Miejscowość na marginesie to miejscowość zamieszkania pana młodego - obydwoje urodzeni w Warszawie.
Czyli co kraj to obyczaj :-)
Pozdrawiam, Magdalena
Awatar użytkownika
dorocik133

Sympatyk
Ekspert
Posty: 1077
Rejestracja: śr 23 lis 2011, 18:46
Lokalizacja: Ozorków

Post autor: dorocik133 »

Dokładnie tak jak pisze Magda. Natomiast jeżeli młody jest z innej parafii, to zwykle pojawia się informacja o dwóch miejscach zapowiedzi.

Pozdrawiam
Dorota
Pozdrawiam

Dorota
Piotr_Juszczyk

Sympatyk
Ekspert
Posty: 684
Rejestracja: czw 30 gru 2010, 01:07

Post autor: Piotr_Juszczyk »

Być może różnie księża wprowadzali nazwę miejscowości, jednak nie mogę się zgodzić z opinią że jest to miejsce zamieszkania panny młodej:pierwsze akty małżeństw z Wąchocka, rok 1922
akt 1 - oboje urodzeni i zamieszkali w Starym Dworze = Stary Dwór
akt 2 - pan młody -ur. i zam. Majków pani młoda ur. Siekierno, zam. Majków = Majków
ale już:
akt 3 - pan młody ur. i zam. Mostki, pani młoda ur. Krajno i zam. Wąchock = Mostki
zatem nie spełnia to reguły.
Takich aktów jest więcej i na to zwracam uwagę. Według mnie jedyne sensowne wyjaśnienie jest takie że miejscowość była miejscem gdzie małżonkowie deklarowali że będą mieszkać po ślubie. Często był to dom rodziców panny młodej ale nie zawsze. Mogła to być nawet zupełnie inna miejscowość niż miejsce ur. i zam. któregokolwiek z małżonków z czym się spotkałem. Być może nowy dom od rodziców w innej miejscowości z okazji ślubu.
Awatar użytkownika
dorocik133

Sympatyk
Ekspert
Posty: 1077
Rejestracja: śr 23 lis 2011, 18:46
Lokalizacja: Ozorków

Post autor: dorocik133 »

Piotr_Juszczyk pisze: akt 3 - pan młody ur. i zam. Mostki, pani młoda ur. Krajno i zam. Wąchock = Mostki
zatem nie spełnia to reguły.
Takich aktów jest więcej i na to zwracam uwagę. Według mnie jedyne sensowne wyjaśnienie jest takie że miejscowość była miejscem gdzie małżonkowie deklarowali że będą mieszkać po ślubie. Często był to dom rodziców panny młodej ale nie zawsze. Mogła to być nawet zupełnie inna miejscowość niż miejsce ur. i zam. któregokolwiek z małżonków z czym się spotkałem. Być może nowy dom od rodziców w innej miejscowości z okazji ślubu.
To jest faktycznie wyjątek od reguły, bo wedle istniejacego wówczas prawa, a mam na myśli Królestwo Polskie XIX wiek, miejscem zawierania ślubu jest parafia panny młodej, a miejscem zamieszkania żony przy mężu.

I mam kilka przykładów wziętych z mojej choćby rodziny, gdzie pradziadek mieszka (czasowo) w Mińsku, ale żeni sie w Warszawie w parafii prababci.

Inna jeszcze para - młody zamieszkuje i pracuje na stacji Granica (obecne Maczki), a żeni się w Warszawie, gdzie mieszka jego przyszła żona.


W swojej parafii brak mi aktów ślubów niektórych wdowców, którzy ponownie sie żenią, bo możliwym jest że młode nie pochodziły z tej parafii. Ale żona przyprowadza się do męża i dzieci przychodzą na świat już tutaj.


Pozdrawiam
Dorota
Awatar użytkownika
Śmiech_Michał

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 259
Rejestracja: pt 12 mar 2010, 19:00
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Śmiech_Michał »

W parafii Pułtusk oraz okolicznych podawane były czasami dwie nazwy miejscowości, np. akt nr 85 z 1903 roku- Popławy i Łubienica. Pan młody (dziadek mojej babki) był z Popław, a panna młoda z Łubienicy. Ot i cała filozofia.

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =84-85.jpg
dpawlak

Nieaktywny
Posty: 1422
Rejestracja: pn 24 sty 2011, 22:28

Post autor: dpawlak »

Tak mi właśnie przyszło do głowy, że zapiski na marginesie nie były (o ile się orientuję) wymagane prawem (czy to kościelnym, czy państwowym) i służyły jedynie wygodzie księdza i temu by mógł łatwiej odszukać poszukiwany akt. W przypadku ślubów informacja o przyszłym zamieszkaniu małżonków mogła być dla niego najbardziej przydatna (tu będą rodzić się dzieci i tu przyjmą go po kolędzie) a szukający aktu w jakimś celu za parę lat też poda, że mieszka w danym miejscu. Możliwe więc, że taki schemat przyjął sobie ksiądz. Zrozumiały byłby wtedy zapis miejscowości parafialnej dla przypadku gdy para bierze ślub "przejazdem".
Co do reguły każda ma wyjątki, tak jak pisałem wcześniej, regułą jest ślub w parafii zamieszkania panny młodej ale można to zmienić, potrzebna jest zgoda właściwego proboszcza. Tak samo z notkami na marginesach, tym bardziej gdy nie byłyby one ściśle regulowane przepisami (a może były - ktoś wie?).
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
Awatar użytkownika
magda_lena

Sympatyk
Legenda
Posty: 758
Rejestracja: sob 05 sty 2013, 22:29

Post autor: magda_lena »

dpawlak pisze:Tak mi właśnie przyszło do głowy, że zapiski na marginesie nie były (o ile się orientuję) wymagane prawem (czy to kościelnym, czy państwowym) i służyły jedynie wygodzie księdza i temu by mógł łatwiej odszukać poszukiwany akt.
Chyba tak, bo jest dużo parafii, gdzie ksiądz nie pisał ani nazwisk, ani miejscowości, nie tylko przy ślubach, w różnych okresach XIX wieku czasem nawet w tej samej parafii.
Piotr_JUszczyk pisze: Być może różnie księża wprowadzali nazwę miejscowości, jednak nie mogę się zgodzić z opinią że jest to miejsce zamieszkania panny młodej:
Ależ ja napisałam, że co kraj to obyczaj ;)
Nawiasem mówiąc w Majkowie mam całą swoją rodzinę, ze strony babci
:D Tylko oni wszyscy mieszkali na miejscu ;)
Babcia wyszła za mąż w 1938 roku, Majków podlegał wtedy pod nowoutworzoną parafię Parszów. Babcia parafianka, dziadek urodzony w Iwaniskach, zamieszkały w Kielcach. Ksiądz w Parszowie żadnej adnotacji z boku, o miejscowościach, nie zrobił.
Pozdrawiam, Magdalena
Piotr_Juszczyk

Sympatyk
Ekspert
Posty: 684
Rejestracja: czw 30 gru 2010, 01:07

Post autor: Piotr_Juszczyk »

A to ciekawe właśnie dziś zacząłem szukać rodziny gdzie mężczyzna urodził się w Iwaniskach, żenił w Rzgowie, dzieci miał w Wąchocku, ojciec był z Sandomierza ale umarł w Poznaniu, pochowany w Lesznie, matka umarła w Wąchocku, a ślubów na razie nie znalazłem - możliwe jeszcze inne miejscowości.
Awatar użytkownika
magda_lena

Sympatyk
Legenda
Posty: 758
Rejestracja: sob 05 sty 2013, 22:29

Post autor: magda_lena »

Z "moich" w okolice Łodzi wyjechała jedna osoba, ale kobieta. O innych mi nie wiadomo. Po jednym ciotecznym dziadku ślad mi zaginął, ale podejrzewam, że umarł po 1909 roku, na którym kończą się metryki z AP. Rodzina opuściła Iwaniska (na zawsze) w połowie lat 20-stych XX wieku.
Pozdrawiam, Magdalena
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne”